Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 802 z 977

witch

żabka napisał(a):

ojacie napisał(a):

No ja po 9 tygodniach miałam nóżkę jak patyk, ale chodzić dało rade i właśnie mówiłam coś w stylu chyba mi mięśnie zanikły, bo nie mogę zrobić ćwiczeń, a rehabilitanci zawsze powtarzali, że mięśnie tak szybko nie zanikają i w rzeczywistości jest to dużo bardziej skomplikowany sposób. Dalej twierdze, że były mocno osłabione, ale na pewno nie zanikły.

Tak.tak mocno-osłabione ale ciężko ustać na nóżce.

Chyba największe znaczenie ma lęk, obawa przed kolejnym urazem. Sądzę, że nie samo złamanie i zanik mięśni są powodem odwlekania w czasie stanięcia na chorej nodze. To jakaś blokada w głowie (w psychice) nie pozwala na ten krok. Ale jak się już człowiek przełamie, odważy to pomimo bólu próbuje do skutku.

eliska

witch napisał(a):

eliska napisał(a):

o rety, rety, parę dni "nieobecności" i zaległości w czytaniu postów nie do odrobienia...

Wyraz twarzy Eliski w tym momencie-bezcenny 🙂
To gdzie byłaś jak Cię nie było ?
wiesz co, cały czas podleczałam doła... i się chyba udało 🙂
witch

eliska napisał(a):

witch napisał(a):

eliska napisał(a):

o rety, rety, parę dni "nieobecności" i zaległości w czytaniu postów nie do odrobienia...

Wyraz twarzy Eliski w tym momencie-bezcenny 🙂
To gdzie byłaś jak Cię nie było ?
wiesz co, cały czas podleczałam doła... i się chyba udało 🙂
Niech się już ten pierdzielony listopad kończy bo na liny nie wyrobimy 🙂 jestem pewna, że w grudniu będzie już dużo lepiej z naszymi huśtawkami nastroju i humorów.
To dobrze, że wypełzłaś z tego dołka. Zapomnij o nim i żyj kolorowo 🙂
Aurora
Cześć Motocyklisto, niezły horror ta Twoja historia. A co do diety na zrosty, to radzę jeść sardynki lub szprotki - to 400 mg wapnia w 100g (bo jesz ości).
Aurora

eliska napisał(a):

o rety, rety, parę dni "nieobecności" i zaległości w czytaniu postów nie do odrobienia...

Jaki z tego morał? Wchodź codziennie na forum.

eliska

witch napisał(a):

Niech się już ten pierdzielony listopad kończy bo na liny nie wyrobimy 🙂 jestem pewna, że w grudniu będzie już dużo lepiej z naszymi huśtawkami nastroju i humorów.
To dobrze, że wypełzłaś z tego dołka. Zapomnij o nim i żyj kolorowo 🙂

Tak jest psze Pani ! Zwłaszcza jak okiem rzuciałam na historię motocyklisty, no, no ciary łażą po mnie.
a.

witch napisał(a):

eliska napisał(a):

witch napisał(a):

Wyraz twarzy Eliski w tym momencie-bezcenny 🙂
To gdzie byłaś jak Cię nie było ?

wiesz co, cały czas podleczałam doła... i się chyba udało 🙂
Niech się już ten pierdzielony listopad kończy bo na liny nie wyrobimy 🙂 jestem pewna, że w grudniu będzie już dużo lepiej z naszymi huśtawkami nastroju i humorów.
To dobrze, że wypełzłaś z tego dołka. Zapomnij o nim i żyj kolorowo 🙂
popieram

(statystki mowia ze w swieta jest..no powiedzmy... nie najlepiej)
eliska

Aurora napisał(a):

eliska napisał(a):

o rety, rety, parę dni "nieobecności" i zaległości w czytaniu postów nie do odrobienia...

Jaki z tego morał? Wchodź codziennie na forum.
Tak jest psze Pani !
😉
witch

Aurora nie posądzałam Cię o rasizm 🙂

Ta Twoja wypowiedź podpada pod ten paragraf " A Prezesowa ale musiała zabalować wczoraj, fju, fju."

Jeszcze Alawpr swoje dostanie 🙂

witch

eliska napisał(a):

witch napisał(a):

Niech się już ten pierdzielony listopad kończy bo na liny nie wyrobimy 🙂 jestem pewna, że w grudniu będzie już dużo lepiej z naszymi huśtawkami nastroju i humorów.
To dobrze, że wypełzłaś z tego dołka. Zapomnij o nim i żyj kolorowo 🙂

Tak jest psze Pani ! Zwłaszcza jak okiem rzuciałam na historię motocyklisty, no, no ciary łażą po mnie.
Ciary ???? Jesteś pewna, że to po owej historii ? 🙂
Aurora

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

jadę godzinę dziennie na rowerku i nie widzę żadnego efektu tej mordęgi poza bolącą stopą 🙁 i tego że coraz bardziej mi się nie chce......
wlazłam dzisiaj na orbitreka ale porażka, stopa się nie zgina to raz a dwa kolano jakoś dziwnie mnie bolało.....

A to dziwne. Ja widzę różnicę u siebie. Przede wszystkim zwiększył mi się obwód łydki (mięśnie zaczynają odzywać), po drugie zaraz po zejściu z rowerka czuję "ulgę" w stawie skokowym, jest bardziej elastyczny. Nie odczuwam bólu kolana ale jedno mamy tak samo. Lenia. Mi też coraz trudniej zmobilizować się. Już zaprzestałam jazd w godzinach wieczornych, zostałam tylko przy porannym rozruchu.
Edziag, może jeszcze za mało czasu minęło? Pewnego dnia stwierdzisz, że jest lepiej, zobaczysz.
a.

Eliska jak Twa stopa?

Bo moja postęp postanowiła zrobic i całkiem niezle sie zgina.

a jak z chodzeniem, bo Ty mozesz prawda?

eliska

witch napisał(a):

Aurora nie posądzałam Cię o rasizm 🙂
Ta Twoja wypowiedź podpada pod ten paragraf " A Prezesowa ale musiała zabalować wczoraj, fju, fju."
Jeszcze Alawpr swoje dostanie 🙂

hehe, no ciekawe 😉 muszę jednak nadrobić zaległości, zdaje mi sie, że się działo a działo 🙂
Aurora

witch napisał(a):

Aurora nie posądzałam Cię o rasizm 🙂
Ta Twoja wypowiedź podpada pod ten paragraf " A Prezesowa ale musiała zabalować wczoraj, fju, fju."
Jeszcze Alawpr swoje dostanie 🙂

Ale my tylko tych baletów Tobie zazdrościłyśmy!!!! Bo nas nikt nie zaprosił !!!!!!!!!!!!
a.

witch napisał(a):

eliska napisał(a):

witch napisał(a):

Niech się już ten pierdzielony listopad kończy bo na liny nie wyrobimy 🙂 jestem pewna, że w grudniu będzie już dużo lepiej z naszymi huśtawkami nastroju i humorów.
To dobrze, że wypełzłaś z tego dołka. Zapomnij o nim i żyj kolorowo 🙂

Tak jest psze Pani ! Zwłaszcza jak okiem rzuciałam na historię motocyklisty, no, no ciary łażą po mnie.
Ciary ???? Jesteś pewna, że to po owej historii ? 🙂
witch nie wywoluj "ciary" z lasu
mię sruby swedza jak szalone
witch
Balety były we wtorek a wczoraj do mnie się zwalili goście. Dosłownie to zwalili mnie z nóg. Jak na dworcu centralnym miałam. Jedni wychodzili, drudzy wchodzili. A Wy mnie Babsztyle o "zabalowanie" posądzałyście. A fuuuuuj 🙁
eliska

a. napisał(a):

Eliska jak Twa stopa?

Bo moja postęp postanowiła zrobic i całkiem niezle sie zgina.

a jak z chodzeniem, bo Ty mozesz prawda?

moja brzyyydka, ja już nie wiem czy ja ją złamałam , czy też zachorowałam na brzydotę ?
😉
Aurora

prazynka napisał(a):

mam mega doła, czasem myślę, że nie mam po co żyć 🙁

Przestań tak gadać!!!!!! Bo oberwiesz kulą!!!!!!!!!!!!!

witch

a. napisał(a):

witch napisał(a):

eliska napisał(a):

Tak jest psze Pani ! Zwłaszcza jak okiem rzuciałam na historię motocyklisty, no, no ciary łażą po mnie.

Ciary ???? Jesteś pewna, że to po owej historii ? 🙂
witch nie wywoluj "ciary" z lasu
mię sruby swedza jak szalone
Co raz lepiej - ciary i swędzące śruby ! Oj Eliska kłamać to też trzeba umieć🙂 Ale trzymajmy się tej wersji. W końcu nieletni też tu zaglądają 🙂
a.

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

mam mega doła, czasem myślę, że nie mam po co żyć 🙁

Przestań tak gadać!!!!!! Bo oberwiesz kulą!!!!!!!!!!!!!
dorzucę koło
w czoło
Aurora

witch napisał(a):

Balety były we wtorek a wczoraj do mnie się zwalili goście. Dosłownie to zwalili mnie z nóg. Jak na dworcu centralnym miałam. Jedni wychodzili, drudzy wchodzili. A Wy mnie Babsztyle o "zabalowanie" posądzałyście. A fuuuuuj 🙁

O my podłe, płytkie istoty, mam nadzieję, że kiedyś nam wybaczysz !!!!!!!!!!!!!!

eliska
a. a tak poważnie, to poważnie mogę już obciążać max., no i chodzic bez kul, ale boli jeszcze, na dodatek kolano napiernicza, dzisiaj przed chwila spróbowałam przejść sie z jedną kulą i udało się, z czego nie powiem zadowolona jestem. Ale ja mam zamiar obydwie naraz rzucić, bo nie mam zamiaru sie z ta jedną certolić 😉
witch

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

mam mega doła, czasem myślę, że nie mam po co żyć 🙁

Przestań tak gadać!!!!!! Bo oberwiesz kulą!!!!!!!!!!!!!

Fakt. Popierdzieliło się dziewczynie na całej linii ale tak mówić to jest niewyobrażalne. Aż strach pomyśleć co ona przeżywa. Jednak niech lepiej płacze na głos TU niż po kątach w domu. Syn nie może jej takiej widzieć i się zamartwiać.

witch

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Balety były we wtorek a wczoraj do mnie się zwalili goście. Dosłownie to zwalili mnie z nóg. Jak na dworcu centralnym miałam. Jedni wychodzili, drudzy wchodzili. A Wy mnie Babsztyle o "zabalowanie" posądzałyście. A fuuuuuj 🙁

O my podłe, płytkie istoty, mam nadzieję, że kiedyś nam wybaczysz !!!!!!!!!!!!!!

Już wybaczyłam ale musiałam to skomentować abyście w przyszłości podobnego fox pas nie zrobiły 🙂

Aurora

eliska napisał(a):

a. a tak poważnie, to poważnie mogę już obciążać max., no i chodzic bez kul, ale boli jeszcze, na dodatek kolano napiernicza, dzisiaj przed chwila spróbowałam przejść sie z jedną kulą i udało się, z czego nie powiem zadowolona jestem. Ale ja mam zamiar obydwie naraz rzucić, bo nie mam zamiaru sie z ta jedną certolić 😉

Eliska, dobrze jest - po tak krótkim czasie od złamania, naprawdę.

eliska

eliska napisał(a):

a. a tak poważnie, to poważnie mogę już obciążać max., no i chodzic bez kul, ale boli jeszcze, na dodatek kolano napiernicza, dzisiaj przed chwila spróbowałam przejść sie z jedną kulą i udało się, z czego nie powiem zadowolona jestem. Ale ja mam zamiar obydwie naraz rzucić, bo nie mam zamiaru sie z ta jedną certolić 😉

ojoj, żeby to tylko takie proste było jak napisałam..

Aurora

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Balety były we wtorek a wczoraj do mnie się zwalili goście. Dosłownie to zwalili mnie z nóg. Jak na dworcu centralnym miałam. Jedni wychodzili, drudzy wchodzili. A Wy mnie Babsztyle o "zabalowanie" posądzałyście. A fuuuuuj 🙁

O my podłe, płytkie istoty, mam nadzieję, że kiedyś nam wybaczysz !!!!!!!!!!!!!!

Już wybaczyłam ale musiałam to skomentować abyście w przyszłości podobnego fox pas nie zrobiły 🙂

To się już nigdy nie powtórzy, obiecuję!

zabka

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

mam mega doła, czasem myślę, że nie mam po co żyć 🙁

Przestań tak gadać!!!!!! Bo oberwiesz kulą!!!!!!!!!!!!!

Prazynka wyrycz się ale,nie myśl o takich głupotach, życie jest piękne!!!

witch

eliska napisał(a):

a. a tak poważnie, to poważnie mogę już obciążać max., no i chodzic bez kul, ale boli jeszcze, na dodatek kolano napiernicza, dzisiaj przed chwila spróbowałam przejść sie z jedną kulą i udało się, z czego nie powiem zadowolona jestem. Ale ja mam zamiar obydwie naraz rzucić, bo nie mam zamiaru sie z ta jedną certolić 😉

Rzucisz.Idę o zakład, że za tydzień bedziesz już bez kul pomykać (przynajmniej po domu). Masz czas do przyszłej niedzieli. A później - wpierdziel 🙂

a.

eliska napisał(a):

a. a tak poważnie, to poważnie mogę już obciążać max., no i chodzic bez kul, ale boli jeszcze, na dodatek kolano napiernicza, dzisiaj przed chwila spróbowałam przejść sie z jedną kulą i udało się, z czego nie powiem zadowolona jestem. Ale ja mam zamiar obydwie naraz rzucić, bo nie mam zamiaru sie z ta jedną certolić 😉

wow to super
a powiedz boli ten kulas? dziwne musi byc takie pierwsze stapniecie