Dota napisał(a):
Motocyklisto to są foto twojej hondy?
link zewnętrzny zablokowany
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 817 z 977
Motocyklista 84 napisał(a):
Tak to ja!!!!chcesz autograf? 🙂Dota napisał(a):
Motocyklisto to są foto twojej hondy?
link zewnętrzny zablokowany
beat(k)a napisał(a):
Aurora napisał(a):
Beatko, a chodzisz już normalnie, nie kulejesz?
Troche utykam niestety. Ale to podobno problem leży w mojej głowie. Jak sie zastanawiam nad tym jak isc poprawnie to cuda sie dzieją, a jak jestem zaaferowana czymś innym chodze prosto jak modelka.
Ja jeszcze kuleję, chyba, że jestem tuż po ćwiczeniach - wtedy idę prosto.
Motocyklista 84 napisał(a):
Tak to ja!!!!chcesz autograf? 🙂Dota napisał(a):
Motocyklisto to są foto twojej hondy?
link zewnętrzny zablokowany
Motocyklista 84 napisał(a):
Tak to ja!!!!chcesz autograf? 🙂Dota napisał(a):
Motocyklisto to są foto twojej hondy?
link zewnętrzny zablokowany
Dota napisał(a):
Dawaj ty żywy cudzie.Motocyklista 84 napisał(a):
Tak to ja!!!!chcesz autograf? 🙂Dota napisał(a):
Motocyklisto to są foto twojej hondy?
link zewnętrzny zablokowany
Motocyklista 84 napisał(a):
Dota napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
Tak to ja!!!!chcesz autograf? 🙂
Dawaj ty żywy cudzie.
Uderzenie było tak silne że mnie z butow wyrwało 🙂 trzeba być twardym a nie miętkim 🙂 a tak serio to mialem farta jak cholera
Gdzie byłeś jak robiono te foto ? Już byłeś w karetce ?
Aurora napisał(a):
[
Ale najpierw dostałaś od ortopedy zdolność? Bo ja mam 3.12. iść do ortopedy, a do pracy chcę od 14.12. Da się tak?
Dota napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
Dota napisał(a):
Dawaj ty żywy cudzie.
Uderzenie było tak silne że mnie z butow wyrwało 🙂 trzeba być twardym a nie miętkim 🙂 a tak serio to mialem farta jak cholera
Gdzie byłeś jak robiono te foto ? Już byłeś w karetce ?
Przecież pisałem że to nie ja...?
beat(k)a napisał(a):
... martwia mnie tylko te buty... nadaja sie chyba bardziej na skuter niz na 929 - oj nieładnie, nieładnieMotocyklista 84 napisał(a):
Tak to ja!!!!chcesz autograf? 🙂Dota napisał(a):
Motocyklisto to są foto twojej hondy?
link zewnętrzny zablokowany
Motocyklista 84 napisał(a):
ja tam jezdżę oldscholowo, buty jak widać spodnie moro i wiecej na jednym kole niz na dwoch 🙂beat(k)a napisał(a):
... martwia mnie tylko te buty... nadaja sie chyba bardziej na skuter niz na 929 - oj nieładnie, nieładnieMotocyklista 84 napisał(a):
Tak to ja!!!!chcesz autograf? 🙂
Dosyc juz o motocyklach bo to nie to forum. Zamykam sie juz
beat(k)a napisał(a):
Cos mi tu ta twoja poprzegnia gadka o choperach nie pasuje... Ale ok. Wsiadając na motocykl nieodpowiednio ubrany ponosisz ryzyko. Jako ono boli juz wiesz wiec nie bede tutaj wygłaszała zbędnych kazań. Ja należe do tych co sie raczej ubierają i uzywają dwóch a nie jednego koła, (Chociąż moja chora noga wzięła sie własnie z jeżdzenia na przenim kole) 🙂Motocyklista 84 napisał(a):
ja tam jezdżę oldscholowo, buty jak widać spodnie moro i wiecej na jednym kole niz na dwoch 🙂beat(k)a napisał(a):
... martwia mnie tylko te buty... nadaja sie chyba bardziej na skuter niz na 929 - oj nieładnie, nieładnie
Dosyc juz o motocyklach bo to nie to forum. Zamykam sie juz
LillaKorn napisał(a):
Bea(t)ka fajowo, że się zreaktywowałaś w pracuni!
...Trzeba cos robić bo siedzenie w domu wykańcza psychicznie. Prawda jest taka ze moj stolik w pokoju ugina sie od papierków wszelkiego typu. Dobrze ze jest internet i wiele mozna zdalnie zrobić. Ale wiem ze z utęsknieniem na mnie czekają..... Kurcze ciekawe czy bedą baloniki i transparenty?
Aurora napisał(a):
beat(k)a napisał(a):
Aurora napisał(a):
Beatko, a chodzisz już normalnie, nie kulejesz?
Troche utykam niestety. Ale to podobno problem leży w mojej głowie. Jak sie zastanawiam nad tym jak isc poprawnie to cuda sie dzieją, a jak jestem zaaferowana czymś innym chodze prosto jak modelka.
Ja jeszcze kuleję, chyba, że jestem tuż po ćwiczeniach - wtedy idę prosto.
A ja zapomniała Wam sie pochwalić ze dzisiaj zrobiłam DWA SMAODZIELNE KROKI!!!!!!!!!!!!! Ale wiecej bym chyba nie dała rady. Kolano ledwo utrzymało i chora nogę satwiam pod katm bo tak mi dziwnie ten obcas zamontowali 🙂 I normalnie medal należy się tym co chodza bez kul w gipsie z obcasem bo to graniczy z cudem zeby nie wywinąć orła. Ale musz eetz powiedziec że po domu chodze z jedna kulą. Na pdowórku jeszce nie ryzykuje i biorę ze sobą dwie. Najbardziej jednak boli mnie ostroga i kolano potem staw skokowy (takei przynajmniej mam odczucie). miejsce złamania hm chyba nawet nie czuję. No i nie chce tak szalec bo lekarz z Augustowa absolutnie zabronił mi obciązac nogę a ten mój pozwolił bez kul chodzić ........... hmmmm taka mała różnica nie???? tak wieć chodze z jedną albo z dwiema coby wypośrodkowac zalecenia
Motocyklista 84 napisał(a):
Coś tu przynudzasz o jakiejs odpowiedzialności 😛 ja w strojach nigdy nie lubiłem jeździć i raczej nie bede dalej jeździl 🙂
Szacun za to ze sobie dobrze teraz radzisz
beat(k)a napisał(a):
...Trzeba cos robić bo siedzenie w domu wykańcza psychicznie. Prawda jest taka ze moj stolik w pokoju ugina sie od papierków wszelkiego typu. Dobrze ze jest internet i wiele mozna zdalnie zrobić. Ale wiem ze z utęsknieniem na mnie czekają..... Kurcze ciekawe czy bedą baloniki i transparenty?LillaKorn napisał(a):
Bea(t)ka fajowo, że się zreaktywowałaś w pracuni!
Wiem cos o tym siedzeniu w domu Dlatego teraz jestem w domu gosciem 🙂 dizisaj kolejny dzien była w pracy i znowu prowadziłą jedną lekcję. Przygotowałą gazetke ścienną i pomogłma przy organizacji Andrzejek 🙂
kasiek79 napisał(a):
A ja zapomniała Wam sie pochwalić ze dzisiaj zrobiłam DWA SMAODZIELNE KROKI!!!!!!!!!!!!!
Brawo Kasiu !!! Doskonale jeszcze pamietam to uczucie zadowolenia. Człowiek postawi zwykły krok a wydaje mu sie jakby góre zdobył
witch napisał(a):
Nie chciałabym na swojej drodze spotkać Motocyklisty. Sorry ale wydaje mi się, że bardzo lekceważysz swoje i cudze życie. Może się mylę (chciałabym) ale taka myśl mnie naszła.
No pewnei że sie mylisz 🙂
Motocyklista 84 napisał(a):
Jest takie motocyklowe powiedzenie: Może odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją wcale.
No to hulaj dusza piekła nie ma ?
witch napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
Jest takie motocyklowe powiedzenie: Może odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją wcale.
No to hulaj dusza piekła nie ma ?
.
beat(k)a napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
A ja zapomniała Wam sie pochwalić ze dzisiaj zrobiłam DWA SMAODZIELNE KROKI!!!!!!!!!!!!!
Brawo Kasiu !!! Doskonale jeszcze pamietam to uczucie zadowolenia. Człowiek postawi zwykły krok a wydaje mu sie jakby góre zdobył
dokąłdnie. Ja gdyby drugi orto potwierdził ze moge chodzic bez kul to bym wiecej próbowała AL eten drugi w ogóle nie pzowolił obciążac wiec coś jest tu nie tak..... Tak wieć chodze trochę z jedną trochę z dwoma no i spóbowałąm bez i wiem ze jak będe miała uwolniona nogę z gipsu to bede próbowała Bo w gisie starsznie niestawilnie i musze ta noge na ukos stawiac i nnormalnie mam wrażenie ze zaraz pojade na tym obcasie
Motocyklista 84 napisał(a):
witch napisał(a):
Motocyklista 84 napisał(a):
Jest takie motocyklowe powiedzenie: Może odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją wcale.
No to hulaj dusza piekła nie ma ?
Piekło to ja teraz mam 🙂
Bo myślałeś, że żyć będziesz wiecznie 🙂
Motocyklista 84 napisał(a):
Jest takie motocyklowe powiedzenie: Może odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją wcale.
Od jakiegoś czasu uważam sie za MOTOCKLISTKĘ. Prosze jednak by nie utożsamiano mnie z powiedzieniami kolegi cytowanego powyżej. Dla mnie liczy sie przede wszystkim bezpieczenstwo na drodze. Uważam ze jestem to winna sobie i mojej rodzinie, A to ze staram sie byc ostrożna wcale nie umniesza mi frajdy jaka wynika z jeżdznia. Przecież żyję i mam sie calkiem nieżle 🙂
beat(k)a napisał(a):
Chciałam złozyć oficjalne wystąpienie;Motocyklista 84 napisał(a):
Jest takie motocyklowe powiedzenie: Może odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją wcale.
Od jakiegoś czasu uważam sie za MOTOCKLISTKĘ. Prosze jednak by nie utożsamiano mnie z powiedzieniami kolegi cytowanego powyżej. Dla mnie liczy sie przede wszystkim bezpieczenstwo na drodze. Uważam ze jestem to winna sobie i mojej rodzinie, A to ze staram sie byc ostrożna wcale nie umniesza mi frajdy jaka wynika z jeżdznia. Przecież żyję i mam sie calkiem nieżle 🙂