Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 87 z 977

alakali
wspolczuje wszystkim polamancom, ktorzy musieli przejsc operacje i musza dlugo czekac na powrot do pelnosprawnosci. ja bylam 6 tyg w gipsie i kiedy mi go sciagneli to stwierdzilam,ze przyzwyczailam sie do niego. na poczatku mialam kilka powaznych upadkow,oczywiscie na schodach tam gdzie sie polamalam.na szczescie gips mialam dosc solidny.w domu mam duzo schodow i musialam nuczyc sie skakac.troche siadlo biodro i kregoslup, tak ze wczoraj po zdejeciu gipsu zaraz wyladowalam u neurologa.Dzis jest juz lepiej.tez cwiczylam na wlasna reke.nikt nic mi nie mowil co mam robic,dzieki temu moge ruszac chociaz palcami.i chyba tez zmienie lekarza.
Paweł

alakali napisał(a):

wspolczuje wszystkim polamancom, ktorzy musieli przejsc operacje i musza dlugo czekac na powrot do pelnosprawnosci. ja bylam 6 tyg w gipsie i kiedy mi go sciagneli to stwierdzilam,ze przyzwyczailam sie do niego. na poczatku mialam kilka powaznych upadkow,oczywiscie na schodach tam gdzie sie polamalam.na szczescie gips mialam dosc solidny.w domu mam duzo schodow i musialam nuczyc sie skakac.troche siadlo biodro i kregoslup, tak ze wczoraj po zdejeciu gipsu zaraz wyladowalam u neurologa.Dzis jest juz lepiej.tez cwiczylam na wlasna reke.nikt nic mi nie mowil co mam robic,dzieki temu moge ruszac chociaz palcami.i chyba tez zmienie lekarza.

dziekuje Tobie ze dziekuje.......nawet nie umyslny upadek szkodzi sam sie tego przekonałem ale jakos trzymam sie i juz polowe jest za mna mam nadzieje

Paweł

pol27 napisał(a):

alakali napisał(a):

wspolczuje wszystkim polamancom, ktorzy musieli przejsc operacje i musza dlugo czekac na powrot do pelnosprawnosci. ja bylam 6 tyg w gipsie i kiedy mi go sciagneli to stwierdzilam,ze przyzwyczailam sie do niego. na poczatku mialam kilka powaznych upadkow,oczywiscie na schodach tam gdzie sie polamalam.na szczescie gips mialam dosc solidny.w domu mam duzo schodow i musialam nuczyc sie skakac.troche siadlo biodro i kregoslup, tak ze wczoraj po zdejeciu gipsu zaraz wyladowalam u neurologa.Dzis jest juz lepiej.tez cwiczylam na wlasna reke.nikt nic mi nie mowil co mam robic,dzieki temu moge ruszac chociaz palcami.i chyba tez zmienie lekarza.

dziekuje Tobie ze dziekujesz ......nawet nie umyslny upadek szkodzi sam sie tego przekonałem ale jakos trzymam sie i juz polowe jest za mna mam nadzieje

Piter
A co tu dziś taka cisza? Czyzby cisza przed burzą?
agula

ja właśnie sączę winko z radości

bo maczek powiedzial że mam ładne kości

🙂

🙂

🙂

WASZE ZDROWIE MOI POŁAMAŃCY

Paweł

agula napisał(a):

ja właśnie sączę winko z radości
bo maczek powiedzial że mam ładne kości
🙂
🙂
🙂
WASZE ZDROWIE MOI POŁAMAŃCY

zazdroszcze i dziekuje
Piter
Maczku, czy możesz założyć licznik do Twojej stronki? Bo jestem ciekawy jak wielu ludzi ją odwiedza...
anita
ja też winko:) takie domowej roboty tylko ciiiiii........😉
Piter

pol27 napisał(a):

agula napisał(a):

ja właśnie sączę winko z radości
bo maczek powiedzial że mam ładne kości
🙂
🙂
🙂
WASZE ZDROWIE MOI POŁAMAŃCY

zazdroszcze i dziekuje
Dzieki Aga, ja za Wasze zdrowie popijam rozpuszczonym wapnem 🙂
agula

pgb1979 napisał(a):

Maczku, czy możesz założyć licznik do Twojej stronki? Bo jestem ciekawy jak wielu ludzi ją odwiedza...

PIOTRUŚ PO CO LICZNIK OD RAZU JAKIEŚ OPŁATY WPROWADŹMY 😉
ostatnio Korel chyba się zastanawiał ile my sami aktywujemy.jest na stronie głownej liczba wyświetleń czyli odwiedzających ten nasz szpial Miłościwe Nam Wyczekiwanego Zrosta
agula

anita napisał(a):

ja też winko:) takie domowej roboty tylko ciiiiii........😉

NO TO WRESZCIE RAZEM SE POPIJEMY 🙂

agula

pol27 napisał(a):

agula napisał(a):

ja właśnie sączę winko z radości
bo maczek powiedzial że mam ładne kości
🙂
🙂
🙂
WASZE ZDROWIE MOI POŁAMAŃCY

zazdroszcze i dziekuje
za dzień za dwa za chwile zrostów przybędzie nam....
agula

pgb1979 napisał(a):

pol27 napisał(a):

agula napisał(a):

ja właśnie sączę winko z radości
bo maczek powiedzial że mam ładne kości
🙂
🙂
🙂
WASZE ZDROWIE MOI POŁAMAŃCY

zazdroszcze i dziekuje
Dzieki Aga, ja za Wasze zdrowie popijam rozpuszczonym wapnem 🙂
ważne towarzystwo i toast..
anita
🙂
Paweł

anita napisał(a):

🙂

:->

Paweł

pol27 napisał(a):

anita napisał(a):

🙂

:->

nie umiem robic buziek hehehehe

agula

pol27 napisał(a):

pol27 napisał(a):

anita napisał(a):

🙂

:->

nie umiem robic buziek hehehehe

ważne że przekaz jest czytelny 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

anita

agula napisał(a):

pol27 napisał(a):

pol27 napisał(a):

:->

nie umiem robic buziek hehehehe

ważne że przekaz jest czytelny 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

właśnie 🙂

anita
wracam do pisania mgr....niekończąca się opoweść, bleh, dobrej nocki życze wszystkim:)
agula

no to na drugą nogę

gwóźdź będzie trzeci w kolejce 😉

agula

anita napisał(a):

wracam do pisania mgr....niekończąca się opoweść, bleh, dobrej nocki życze wszystkim:)

po tym winku nie będzie łatwo...
powodzonka 🙂
anita

agula napisał(a):

anita napisał(a):

wracam do pisania mgr....niekończąca się opoweść, bleh, dobrej nocki życze wszystkim:)

po tym winku nie będzie łatwo...
powodzonka 🙂
oj nie bedzie zwłaszcza ze sennie zadziałało;/...ale jak mozna było odmówić kumpeli???🙂
Ula

maczek napisał(a):

uleczkaaas napisał(a):

Hej...zlamałam noge-kosc strzalkowa- jakies 12 dni temu. Wczoraj bylam zrobic zdjecie i lekarz powedzial ze kosc sie nie zrasta. Powiedzial ze skonsultuje sie innym lekarzem i zadecyduje co dalej...z kolei inna doktorka powiedziala mi ze "jeszcze 3 tygodnie w gipsie i potem do sciagniecia" no i kazala mi stawac na noge?! nie wiem teraz kogo mam sluchac? Czy to wogole mozliwe zeby kosc tak sam sie wyprostowala? a gipsie?

a zlamana jest mniej wiecej tak:
|| /
|| /
|| /
|| /
||/
||
||
||
||

Ta pierwsza kosc od lewej to jest piszczel a ta druga (zlamana) to strzalka.

Prosze o odpowiedz 😉

Hej, malo prawdopodobne zeby kosc sie sama wyprostowala. Powinni Ci ja ustawic przed zagipsowaniem.
Dzwonilam do tego lekarza i powiedzial mi ze jeszcze 3 tygodnie w gipsie i do sciagniecia. Tylko teraz tak kosc mam nienastawiona...stad moje pytanie do Maczka---> skoro moja kosc zrosnie sie a nie bedzie nastawiona to czy nie bedzie mi przeszkadzala przy chodzieniu tudziez tanczeniu, skakaniu salt? Czy moze powinnam strajkowac zeby mi jak nastawili ale wtedy pewnie wloza mi jakies sruby do nogi...
Agnieszka
widzę, że wczoraj mnie ominęło... 🙁
Agnieszka

anita napisał(a):

wracam do pisania mgr....niekończąca się opoweść, bleh, dobrej nocki życze wszystkim:)

Anita, napisz nam temat swojej pracy mgr. Każdy dorzuci po dwa zdanka i szybciej Ci pójdzie. A i urozmaicona będzie 😉

agula

hej Wszystkim w ten uroczy i słoneczny poranek 🙂 🙂

Uleczka ze skromnych zasobów swojej wiedzy na temat złamań wiem, że lekarze nie śrubują strzałek ze względu chociażby na ich strukturę.obuwają Cię w gips i do domu.pytałam kiedyś co właśnie w sytuacji gdy strzałka odstaje od reszty kostnego towarzystwa podobno wchodzą do niej z boku kolana i ją jakoś ustawiają.jednak szczegółów takich precederów nie znam. zauważyłam też pewną prawidłowość - lekarzy mało obchodzi strzałka i traktowana jest po macoszemu...jeżeli pęknięta jest piszczel to cała uwaga skupia się na niej jako kości głównej i ważniejszej.na szczęście Ciebie to nie dotyczy

nie wiem jakie konsekwencje będzie miał zrost strzałki u Ciebie (taki jak na rysunku notabene bardzo precyzyjnym 🙂 )= o to powinnaś spytać lekarza który widział Twoje zdjęcie rtg.tymczasem jak narazie powinnaś ćwiczyc nogę żeby nie doszło do zaników mięśni.

agula

lisiu napisał(a):

anita napisał(a):

wracam do pisania mgr....niekończąca się opoweść, bleh, dobrej nocki życze wszystkim:)

Anita, napisz nam temat swojej pracy mgr. Każdy dorzuci po dwa zdanka i szybciej Ci pójdzie. A i urozmaicona będzie 😉

zdanka???normalnie jak się każdy rozpisze to rozdziały całe stworzymy 🙂

agula

lisiu napisał(a):

widzę, że wczoraj mnie ominęło... 🙁

tylko dzisiejszy ból głowy 🙂

Agnieszka
aaa, to spoko 🙂 wystarczy mi na dzisiaj bólu kolana 🙁
Ula

agula napisał(a):

hej Wszystkim w ten uroczy i słoneczny poranek 🙂 🙂
Uleczka ze skromnych zasobów swojej wiedzy na temat złamań wiem, że lekarze nie śrubują strzałek ze względu chociażby na ich strukturę.obuwają Cię w gips i do domu.pytałam kiedyś co właśnie w sytuacji gdy strzałka odstaje od reszty kostnego towarzystwa podobno wchodzą do niej z boku kolana i ją jakoś ustawiają.jednak szczegółów takich precederów nie znam. zauważyłam też pewną prawidłowość - lekarzy mało obchodzi strzałka i traktowana jest po macoszemu...jeżeli pęknięta jest piszczel to cała uwaga skupia się na niej jako kości głównej i ważniejszej.na szczęście Ciebie to nie dotyczy
nie wiem jakie konsekwencje będzie miał zrost strzałki u Ciebie (taki jak na rysunku notabene bardzo precyzyjnym 🙂 )= o to powinnaś spytać lekarza który widział Twoje zdjęcie rtg.tymczasem jak narazie powinnaś ćwiczyc nogę żeby nie doszło do zaników mięśni.

Ok dzieki, ja sie popytam i sprobuje przycisnac tego lekarza zeby jednak mi nastawil....A rysunek moj bardzo artystyczny wiem, ale innego pomyslu nie mialama :d
Pozdrawiam;-)