Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 888 z 977
alawpr napisał(a):
jestem,jestem.Pędziłam bardzo intensywne życie rozrywkowe z połamaną. Szybszym krokiem zółwia powracam do żywych , odliczam dni do zdjęcia gipsu, bo już mnie wkurza na maxa!!!
Zguba się znalazła. Wróciła jak bumerang 🙂
marchewka napisał(a):
Lilla ,długo musisz czekać, udaje Ci się zapominać o tej nodze w codziennym zyciu? bo to niezbędna umiejetność, żeby takie długie terminy przeczekiwać...
W rytmie dom, praca, masaż czas szybko biegnie!
alawpr napisał(a):
Melduje ,że pazury całe a mąż spoko wodza -jeszcze dycha;-)
Ty wracasz do zdrowia a On biedulek pewnie poszukuje sanatorium na skołatane nerwy 🙂
Dota napisał(a):
Ala kiedy masz swoją trzydniową wizytę kontrolną ?
W rocznicę Stanu Wojennego-13 grudnia. 😉 Niedziela
alawpr napisał(a):
W czasie tak intensywnych dni,połamana nie boli nic a nic w miejscu złamania,ale za to zaczyna mi dokuczac stopa ,czy staw skoowy.Nie jest to uciążliwe jakoś szczególnie ale cos tam sie dzieje.Moze połamaną lekko przemęczyłam.Staram sie na nia nie zwracac juz uwagi bo inaczej to sie wścieknę,takiego mam nerwa ,ze jeszcze mam to cholerstwo na nodze.
Najwyższy czas! I nawet nie waż się wracać z czymś na nodze tego trzynastego! Dozwolona jedynie skarpeta!
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Melduje ,że pazury całe a mąż spoko wodza -jeszcze dycha;-)
Ty wracasz do zdrowia a On biedulek pewnie poszukuje sanatorium na skołatane nerwy 🙂
Ja mu dam skolatane nerwy.!! Nie robi nic czego ja nie robiłam i teraz wie jak to jest -praca,dom dzieci,itp....duperele...
Aurora napisał(a):
alawpr napisał(a):
W czasie tak intensywnych dni,połamana nie boli nic a nic w miejscu złamania,ale za to zaczyna mi dokuczac stopa ,czy staw skoowy.Nie jest to uciążliwe jakoś szczególnie ale cos tam sie dzieje.Moze połamaną lekko przemęczyłam.Staram sie na nia nie zwracac juz uwagi bo inaczej to sie wścieknę,takiego mam nerwa ,ze jeszcze mam to cholerstwo na nodze.
Najwyższy czas! I nawet nie waż się wracać z czymś na nodze tego trzynastego! Dozwolona jedynie skarpeta!
Nie ma bata,jestem tak nastawiona bojowo na to cholerstwo!!
alawpr napisał(a):
W rocznicę Stanu Wojennego-13 grudnia. 😉 Niedziela
'Ta ostatnia niedziela ..." z dedykacją dla gipsiora
alawpr napisał(a):
A co do prania to podejrzewam,że ktos mi tego prania podrzucił ,bo to co zastałam w pralni to jakis horror.Jezuniu ja nie wiem co te moje chłopy robiły ,ale to co ujrzałam to szok.Wszystko to co było poszukiwane,znalazło sie w praniu.a leżec musiało naprawdę dłuuuugo!! Więc będe wytracac czas bawiąc się w szopa pracza,bo potrwa to naprawde długo aby z tym tobołem sie rozprawic.
Nie ma to jak damskie zarządzanie!
Jeszcze ja!
24.11.2009r Kasiek79
26.11.2009 Raptor
27.11.2009r Aga-ka16
30.11.2009r Packard, ojacie
03.12.2009r Aurora, Jasmar + Edziag = kawka
13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
28.12.2009r Witch
16.02.2010r LillaKorn
ojacie napisał(a):
Jeszcze ja!
24.11.2009r Kasiek79
26.11.2009 Raptor
27.11.2009r Aga-ka16
30.11.2009r Packard, ojacie
03.12.2009r Aurora, Jasmar + Edziag = kawka
13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
28.12.2009r Witch
04.01.2010 Marchewka
16.02.2010r LillaKorn
alawpr napisał(a):
Brzuszek pełen,zadowolony.Teraz kawka,a po kawce ciąg dalszy przygód szopa pracza ;-(
Na tarze chechłasz ?
alawpr napisał(a):
Widze ,że dośc mocno prę do przodu na liscie kontrolnej.Jeszcze troche i wdzieje koszulkę lidera.
Żółty jest twarzowym kolorem !
ojacie napisał(a):
O matko to już prawie grudzień jest! Jak ten czas szybko leci!
Niby tak. Z tym, że w tym roku nie było wakacji. Jakiś dziwny był (jest).
ojacie napisał(a):
Jak dla mnie trochę stracony ten rok był, najgorsze wakacje w moim życiu...
W następne odbijemy sobie z nawiązką. Najgorsze już za nami. Teraz tylko patrzeć "nowych połamańców". Zima już wkrótce zacznie zbierać swoje żniwo. Ilu ludzi jeszcze nie wie, że TU zawita ? Straszne to jest ale gdy oni będą na początku swojej drogi przez mękę (jak my w wakacje) to my będziemy mogli szczycić się mianem weteranów ruchu połamańcowego 🙂
witch napisał(a):
ojacie napisał(a):
Jak dla mnie trochę stracony ten rok był, najgorsze wakacje w moim życiu...
W następne odbijemy sobie z nawiązką. Najgorsze już za nami. Teraz tylko patrzeć "nowych połamańców". Zima już wkrótce zacznie zbierać swoje żniwo. Ilu ludzi jeszcze nie wie, że TU zawita ? Straszne to jest ale gdy oni będą na początku swojej drogi przez mękę (jak my w wakacje) to my będziemy mogli szczycić się mianem weteranów ruchu połamańcowego 🙂
Ja tam wolę nie krakać, wszystko się może zdarzyć, a perspektywa nadchodzącej zimy, czyli śniegu, a pod nim lodu powoduje u mnie lęk przed wyjściem z domu coby się znowu nie skręcić, ani nie połamać, a jak widać zdolna bestia ze mnie. (przynajmniej w tej kwestii)
witch napisał(a):
Ojacie - Ty nie zagaduj tylko pisz jak Ci ta fizyka poszła. Drugi raz już pytam. Na razie grzecznie.
Oj to przepraszam, nie zobaczyłam, fizyka w środę dopiero, a im dłużej się uczę tym większy mam mętlik w głowie ;(