Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 900 z 977

Damira 48

Witajcie połamańcy i ozdrowieńcy 🙂

Zajrzałam dziś po dłuższej nieobecności i .....łomatkooooo 900-tna strona! Ratunku, ale macie tempo!

Dziewczyny, mnie kostka nadal ciupie, choć w sierpniu minął rok od złamania. Nie było jeszcze takiego dnia, żebym rano wstała i dziarsko pomaszerowała...najpierw jest krok pijanej kaczki a dopiero po ćwiczeniach zaczynam w miarę normalnie chodzić.

Ja dla mojej "ślicznej" na noc mam taki patent: smaruję dość obficie Arkalenem i zawijam bandażem elastycznym, przynajmniej w nocy daje spać. Bez tego opatulania mam wrażenie, że mi ktoś w kostki na nowo śrubki wkręca.

Nie martwcie się więc "bolesnościami".....to je normalne 🙂

Pozdrawiam cołkie forum połamane.

A gdzie się podziała Kasiek? Coś nie umiałam jej znaleść, choć wracałam moooooocno w tył.

prazynka

jasmar napisał(a):

Witam po dłuuuuuuuugggiej nieobecności.
Do piątku to jeszcze miałam czas i Was czytałam, ale po trzydniowej przewałce gości przez dom, to dopiero dziś siadłam do komp. Jak to jest, że ja się postarzałam o rok(znowu) a córci przybyła jedna wiosenka, oj tego nie wiem??? Ale u mnie sporo się zmieniło. W swoje urodziny odważyłam się na pierwszy krok bez kul-zrobiłam kilka kroczków w kuchni mając ręce przy blacie-nawet nic nie bolało, ale kuśtykałam jak kaczka z przetrąconą nogą. I od soboty poruszam się po domu z jedną kulą-przynajmniej rękę mam wolną. I nie ma dla mnie znaczenia przy której nodze idzie kula-raz tak, raz tak w zależności jak mi wygodniej w danej chwili (czyt. zależy gdzie jest ściana, o którą można się oprzeć w razie potrzeby). Od wczoraj chodzę na zabiegi-zapodałam sobie (po uzgodnieniu z koleżanką) pole magnetyczne-mam program pół godz. na opóźniony zrost i laser chyba z 5 minut. A na urodzinki dostałam żel z żywokostu i też smaruję nim moją połamaną. I mam wielką nadzieję na dobre wieści od lekarza już za 9 dni-w końcu te moje starania MUSZĄ przynieść jakieś skutki(oby pozytywne).

To bardzo dobre wieści 🙂
jasmar

I mam jeszcze wieści od Kasiek-wysłała mi SMSy. Z piątku: "Ja chodzę z jedną kulą po domu i bez. Mam załatwioną rehabilitację i konsultację u orto.. Muszę we wtorek zdjąć gips a jeżeli będzie potzrebne usztywnienie to tylko orteza wchodzi w grę bo muszę ćwiczyć nogę. Noga nic nie boli, praktycznie nie puchnie więc jestem dobrej myśli. Oczywiście jeźćdziłam samochodem he he. Pozdrawiam"

Wczoraj mi pisała, że jest w Białymstoku na rehabilitacji i że nie strzeliła focha i się nie obraziła( a tak chyba myślą na forum) tylko chce być w zgodzie z własnym sumieniem.

Jak coś jeszcze będę wiedzieć to napiszę

alawpr
No Jasmar masz szczęście ,że sie odwzwałaś,bo tu już miałam misterny plan dokopac ci do kupra.Ale,żeś jubilatka to zaspiewam ci 100 lat!!!!!!!!!!!
jasmar

alawpr napisał(a):

No Jasmar masz szczęście ,że sie odwzwałaś,bo tu już miałam misterny plan dokopac ci do kupra.Ale,żeś jubilatka to zaspiewam ci 100 lat!!!!!!!!!!!

Dzięki bardzo stukło mi w sobotę

alawpr
Jasmar ,dzis Kasiek ma sie odezwac.Wysłalam do niej Sms-a po konsylium forumowym.😉 ) O 20:00 miała konsultację u lekarzy sportowych i powiedziała,że napisze co i jak.
jasmar
Ale tak zaczęłam zapylać po domu, że noga buntuje się i dość mocno puchnie. No cóż coś za coś. A jutro jadę na zabiegi swoim autkiem bo w tym tygodniu mąż ma popołudniówki to mnie może wozić, a w następnym........??? Więc jadę jutro sama z zapasowym kierowcą w postaci ślubnego
jasmar

alawpr napisał(a):

Jasmar ,dzis Kasiek ma sie odezwac.Wysłalam do niej Sms-a po konsylium forumowym.😉 ) O 20:00 miała konsultację u lekarzy sportowych i powiedziała,że napisze co i jak.

Napisze Tobie czy na forum-bo mnie pisała, że nie będzie miała dostępu do netu w Białymstoku. Zobaczymy- ja też jestem ciekawa czy ma ortezę i co powiedział jej nowy orto.

alawpr
Witaj Damira 48,jak miło że wpadłas na stare smieci ;-)Jak widzisz forum bardzo płodne 😉
alawpr

jasmar napisał(a):

Ale tak zaczęłam zapylać po domu, że noga buntuje się i dość mocno puchnie. No cóż coś za coś. A jutro jadę na zabiegi swoim autkiem bo w tym tygodniu mąż ma popołudniówki to mnie może wozić, a w następnym........??? Więc jadę jutro sama z zapasowym kierowcą w postaci ślubnego

To sie bedzie działo! Widze ,że powracasz w pięknym stylu do sprawności.Super!!

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar ,dzis Kasiek ma sie odezwac.Wysłalam do niej Sms-a po konsylium forumowym.😉 ) O 20:00 miała konsultację u lekarzy sportowych i powiedziała,że napisze co i jak.

Napisze Tobie czy na forum-bo mnie pisała, że nie będzie miała dostępu do netu w Białymstoku. Zobaczymy- ja też jestem ciekawa czy ma ortezę i co powiedział jej nowy orto.

Nie wiesz kto zadecydował o tej ortezie? jej stary lekarz ?

jasmar

Ale mam zaległości w czytaniu kilkanaście stron od piątku. Ciekawi mnie jak Marchewka bo wiem że dali jej śrubki(przydadzą się w domu hi hi) i juz na drugi dzień wyszła ze szpitala. Ciekawe czy może chodzić czy ma zakaz obciązania-muszę się doczytać.

No i co słychać u innych??? Zagłębiam się w lekturę

Do**ta

jasmar napisał(a):

I mam jeszcze wieści od Kasiek-... chce być w zgodzie z własnym sumieniem. ...

Sumienie jej nie pozwala z nami rozmawiać czy co ???

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar ,dzis Kasiek ma sie odezwac.Wysłalam do niej Sms-a po konsylium forumowym.😉 ) O 20:00 miała konsultację u lekarzy sportowych i powiedziała,że napisze co i jak.

Napisze Tobie czy na forum-bo mnie pisała, że nie będzie miała dostępu do netu w Białymstoku. Zobaczymy- ja też jestem ciekawa czy ma ortezę i co powiedział jej nowy orto.

Nie wiesz kto zadecydował o tej ortezie? jej stary lekarz ?

Wydaje mi się, że to decyzja któregoś z nowych orto-chyba była u trzech, bo napisała "mój 3 orto". Poczekamy zobaczymy

alawpr
Troche w wolne dni towarzystwo sie ,,rozlazło'' w swiat. Ale od poniedziałku znów wszyscy na stanowiskach. Tylko Kaśiek brak. Ale napewno jak bedzie miała dostep do netu to da cynk,bo obiecała 😉
alawpr

Dota napisał(a):

jasmar napisał(a):

I mam jeszcze wieści od Kasiek-... chce być w zgodzie z własnym sumieniem. ...

Sumienie jej nie pozwala z nami rozmawiać czy co ???

Zarobiona jest 😉 Nie ma co ciagnąc tematu .

jasmar

Dota napisał(a):

jasmar napisał(a):

I mam jeszcze wieści od Kasiek-... chce być w zgodzie z własnym sumieniem. ...

Sumienie jej nie pozwala z nami rozmawiać czy co ???

Nie jej sumienie. To chodzi o to co pisał motocyklista. Może jak zajrzy na forum to sama to Wam wyjaśni. Choć pisała, że żyje już pełnią życia i ma bardzo mało czasu. Ja zresztą też-mam mało czasu, ale to przez ostanie imprezki.

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Napisze Tobie czy na forum-bo mnie pisała, że nie będzie miała dostępu do netu w Białymstoku. Zobaczymy- ja też jestem ciekawa czy ma ortezę i co powiedział jej nowy orto.

Nie wiesz kto zadecydował o tej ortezie? jej stary lekarz ?

Wydaje mi się, że to decyzja któregoś z nowych orto-chyba była u trzech, bo napisała "mój 3 orto". Poczekamy zobaczymy

No to można oszalec! Ciekawa jestem co powiedzieli jej sportowi specjaliści.I co Kasiek zrobi??

alawpr
Jasmar to będziesz musiała zmienic Login na IMPREZOWICZKA 😉
kasiek79

WITAM

Na początku chciałabym tlyko pwoiedzieć ze nei zniknełą tak nagle tylko powiedziałą Wam ze to m usiałą zrobić. No a ze musiałą tak wiec zrobiłam. Chyba jednak nie kazdy to zrozumiał jako cos koniecznego w moim wykonaniu tlyko ze walnełą sobie focha albo wypięłą się. Trochę mi z tego powodu smutno no ale. każdy neich sobie mysli co chce.

Ja wiem ze miałą powód i dlatego to zrobiłam.

Dzisiaj miałą kontrol u swojego rzeźnika i potem u sportowych leklarzy (mó dawny elkarz sportowy za zcasów trenowania). I oczywiscie jestem zła aczkolwiek z deka uspokojona.

Zaszłą do swojego kazał zdjac gips i wejsc tak wieć zrobiłą Zanim wysłał mnie na rtg powyginał nogę w rekach i stwierdził ze jest super i będę bez gipsu. Jak wróciłą z rtg to usłyszałą: widzę dziwne niwytmuczalne zjawisko medyczne........ Ja oczy i pytam : No własnie ta noga jest jakaś krzywa????? A on ze to nie to że tu jet wszystko w osi i nie skrócone (przykąłdam karteczki tłumaczył i pokazywał) wiec pytam jak nie to to o co chodzi??? A on na to że w rekach noga jest super zrosnieta a na rtg on tego nie widzi i nie wei co robić??????Że etraz tlyko meksymalne obciazanie do końca pomoze mi się zrosnąc (drugi raz wyginał noge i tewierdził ze pod rękoma czuć jakby juz się zrosło) powiedział ze za mało obciazałam... a ja pisał JASMAR ze chodze po domu bez kul albo z jedną (bo kuźwa cholernie mnie pieta bolała poraniona) On powiedział ze nie mam prawa chodzić jen.a kulą tylko bez..... no i że on by jeszce wział nogę w gips zebym tak maksymalnie poobciazała nogę ze bez gipsu nie będe mogła i będe obciazało to stopniowo co oóxni zrost i wydłuzy okres leczenia. JA oczywiscie nie chiałą sie zgodzić na gips On mi cały zcas tłumaczył ze tlyko na dwa tygodnei ale ja mam solidnie ją obciazać tak na maksa i ze za dwa tyg mi na pewno zdejmie. Nie miałą wyjscia i............. zagipsował mnie z powrotem. Jeszce przed gipsowaniem pytałą i prosiłą o ortezę... nie dostałą pozwolenia. Moja łydka jest twarda jak kamień normalnie jak twrady kamień masakra. noga fioletowa sina spuchnieta lekko i szczypie jakby mrówki chodziły. On oczywiscie że tak moze być ... no dobra. ok jak moze być to może. Tak wieć kolejną wizytę mam 8 grudnia Można mnie dopisać.

Wyszłą złą jak osa............... no ale na 20 byłą umówiona na koonsultacje i...................... pocieszyli mnie o tyle ze lekarz spanikował bo zrost łądny widac i spokojnie mógł mnie zostawić bez gipsu a dac ortezę ale nie zwykłą tlyko dmuchana któa mi by własnie ta łydkę masowałą podczas chodzenia. I za 2 tygodnie mam się po tą ortezę zgłosić zeby nosić tlyklo jak będe wychodziłą na podwórko.Potwierdszili ze faktycznie odchylenia za bardzo nie ma i raczej kończyna nie będzie skrócona. tak przynjamnije wygląda. Powiedzieli ze nie mam ządnej ostrogi bo nie widac jej na rtg ze brak tkanki tłuszczowej i wysatjące kości spowodowały to ze mi ten gips obcierał AAAAAAAAAAA jak pwoiedziałą swoejmu doktorkowi ze nie dam rady na maksa obciazać nogi bo mnie ta pięta boli i ze to bez sensu zeby pakował mnie w gips bo i tak nie obciaże nogi to on zlitował się i stopę zawinął mi w taką jakąs watę a resztę w srajtaśme. No ale wracają do tych sportowych lekarzy to... byli z lekka załamani bo pwoeidzieli ze mozna było mnie cąłkiem inaczej poskłądać i juz bym chodziła Tzn od początku bym chodziła ze gdybym trafiła do jednego z nich ty bym miała te śruby i blachy zewnętrze i tlyko dwa dni na wyciagu bym leżała a potem by mi to blaszane zewnetrzne uszytwnienie zainstalowali i nie miałabym zadnych stawów unieruchomionych. No to mnie wyprowadziło z równowagi bo on mi tłumaczył ze tlyko wyciag można zastosować..... brrr.... no i zrobili wielkie oczy że nie wypisali mi zadneych leków........... dostałą receptę z czterema lekami pod koniec napisze jakie. Stwierdzili ze mam zaburzone krązenie i mało brakuje to zapalenia żył o ile go już nie mam. Npoge mam trzymac powyzej serca i łykać wszystkei leki. któe oczywiscie pwoienien juz dawno mi przepisać. noga wyglada bardzo brzydko bo ma całkiem inny kolor itp. powiedzieli zebym się nastawiłą zę do roku to na pewno będe miałą problemy z krązeniem i będzie mi puchał. Denerwują sie tą moja twardą łydką.....no i najbardziej tym kolorem. NO ale juz po ptokach...............

Oczywiscie jestem samam na siebie zła że nie pomyślalak wceśniej i od razu do nich nie poszłą jak sie tlyko połamałam. No ale trudno. Spytałą co z mim powrotem za 3 meisiace do pracy...... powiedzieli ze postarają sie mnie ppsatwić na nogi ale po zdjećiu gipsu na pewno będe brała zastrzyki bo marnie będzie z moim stawem skokowym. No i ruchomosć posatrają się przywrócić mi wspomagająć zabiegi farmakologicznei ale conajmniej rok bęe musiaął uważać na nogę w pracy i niesttey będe się męczyła z zyłami i opuchlizną.

Tak więc nie ejst źle ale i nie jest dobrze

kasiek79

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

jasmar napisał(a):

I mam jeszcze wieści od Kasiek-... chce być w zgodzie z własnym sumieniem. ...

Sumienie jej nie pozwala z nami rozmawiać czy co ???

Zarobiona jest 😉 Nie ma co ciagnąc tematu .

czemu sumienie ma mi nie pozwalać

kasiek79

No własnie kuźwa nie mam tej ortezy. nie wywalczyłą u swojego buraka i zapakował mnie Ale 8 grudnia nie dam się bo będę juz miała ta orteże któą na wszelki wypadek zabiorę ze sobą i powiem ze jedynie to załoze nic wiecej.

No ci sportowi pocieszyli mnie ze jak na takie złamanie leczone tym sposobem to super "sie goję" i nie mogę narzekac na swój organizm. Moje problemy krązeniowe troche to opuźniają niesttey ale etraz mam brać leki i będzie dobrze.

o włąsnei a leki mam takie:

prazol, aescin, doxium, osteogenon

kasiek79

jasmar napisał(a):

I mam jeszcze wieści od Kasiek-wysłała mi SMSy. Z piątku: "Ja chodzę z jedną kulą po domu i bez. Mam załatwioną rehabilitację i konsultację u orto.. Muszę we wtorek zdjąć gips a jeżeli będzie potzrebne usztywnienie to tylko orteza wchodzi w grę bo muszę ćwiczyć nogę. Noga nic nie boli, praktycznie nie puchnie więc jestem dobrej myśli. Oczywiście jeźćdziłam samochodem he he. Pozdrawiam"
Wczoraj mi pisała, że jest w Białymstoku na rehabilitacji i że nie strzeliła focha i się nie obraziła( a tak chyba myślą na forum) tylko chce być w zgodzie z własnym sumieniem.
Jak coś jeszcze będę wiedzieć to napiszę

no własnie zawaliłą ze nie wywyalczyła nie zakąłdania gipsu Tak wieć etraz będę miałą ortezę przed wizyta i tlyko w nią dam sie zapakować. Zabiegi się oddaliły tak wiec jutro wracam do domu i 8 grudnai przyjeżdżam na kontrol i od razu zostaję do świąt na rehabilitacji.
alawpr
Kasia ,buziaki 😉 U mnie tez nie było widac zrostu na RTG,w badaniu pod narkoza okazało sie że noga trzyma ,w trakcie zabiegu pod RTG dokładniejszum okazało sie że rtg pierwsze oszukiwało troszkę. Więc na bank 8 grudnia zdejma ci tego buta z nózi.
jasmar

alawpr napisał(a):

Jasmar to będziesz musiała zmienic Login na IMPREZOWICZKA 😉

Moja mama twierdzi że myśmy się wycwanili jest nas pięcioro a trzy imprezki robimy- ja z córcią, mąż z najmłodszym i najstarszy sam. Dlatego powiedziała, że teraz będzie przychodzić oddzielnie i mi się impreza wydłużyła o poniedziałek

kasiek79

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar ,dzis Kasiek ma sie odezwac.Wysłalam do niej Sms-a po konsylium forumowym.😉 ) O 20:00 miała konsultację u lekarzy sportowych i powiedziała,że napisze co i jak.

Napisze Tobie czy na forum-bo mnie pisała, że nie będzie miała dostępu do netu w Białymstoku. Zobaczymy- ja też jestem ciekawa czy ma ortezę i co powiedział jej nowy orto.

Nie wiesz kto zadecydował o tej ortezie? jej stary lekarz ?

hehe mój stary... ja chciał samam za nią zapłącić ale on nie wyraził zgody. Ja przez to ze to mój prowadzący nie mogłą się zbuntować. Ale jutro jade po orteże (jakas dmuchana żeby dodtakowo masowała) i za dwa tygodnie wskakuję w nią. Ci sportowi tak jak pisałą powiedzieli ze jescze przez miesiac do czynności codziennych powinnam ja zakłądać bo trzyba mi jescze zabezpieczyć tą nogę ale w między zcasie po domu mam zdejmować stopniowo obciazac smarować itp. W ortezie mam obciażać na maksa

alawpr

kasiek79 napisał(a):

No własnie kuźwa nie mam tej ortezy. nie wywalczyłą u swojego buraka i zapakował mnie Ale 8 grudnia nie dam się bo będę juz miała ta orteże któą na wszelki wypadek zabiorę ze sobą i powiem ze jedynie to załoze nic wiecej.
No ci sportowi pocieszyli mnie ze jak na takie złamanie leczone tym sposobem to super "sie goję" i nie mogę narzekac na swój organizm. Moje problemy krązeniowe troche to opuźniają niesttey ale etraz mam brać leki i będzie dobrze.
o włąsnei a leki mam takie:
prazol, aescin, doxium, osteogenon

Leki które masz zapisane kazdy z nas bierze lub brał.Szkoda że wczesniej tamten od srajtaśmy ci ich nie dał. Ciekawa jestem jak on ci wynalazł ta ostrogę? Jezu co za facet.
kasiek79

alawpr napisał(a):

Kasia ,buziaki 😉 U mnie tez nie było widac zrostu na RTG,w badaniu pod narkoza okazało sie że noga trzyma ,w trakcie zabiegu pod RTG dokładniejszum okazało sie że rtg pierwsze oszukiwało troszkę. Więc na bank 8 grudnia zdejma ci tego buta z nózi.

tak tak żebym wczesniej pomyślala i dizisja ta orteze wzięła ze sobą to juz bym ja miała. A tak. musze jescze 2 tyg poczekać ale za to moge n amaksa obciazać nogę. Sportowi pocieszyli ze jest baaardzo dobrze jak na ten etap takeigo leczenia

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasia ,buziaki 😉 U mnie tez nie było widac zrostu na RTG,w badaniu pod narkoza okazało sie że noga trzyma ,w trakcie zabiegu pod RTG dokładniejszum okazało sie że rtg pierwsze oszukiwało troszkę. Więc na bank 8 grudnia zdejma ci tego buta z nózi.

tak tak żebym wczesniej pomyślala i dizisja ta orteze wzięła ze sobą to juz bym ja miała. A tak. musze jescze 2 tyg poczekać ale za to moge n amaksa obciazać nogę. Sportowi pocieszyli ze jest baaardzo dobrze jak na ten etap takeigo leczenia

Dobrze ,że do nich trafiłaś. A ta orteza pompowana to jakas fajna sprawa 😉

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

No własnie kuźwa nie mam tej ortezy. nie wywalczyłą u swojego buraka i zapakował mnie Ale 8 grudnia nie dam się bo będę juz miała ta orteże któą na wszelki wypadek zabiorę ze sobą i powiem ze jedynie to załoze nic wiecej.
No ci sportowi pocieszyli mnie ze jak na takie złamanie leczone tym sposobem to super "sie goję" i nie mogę narzekac na swój organizm. Moje problemy krązeniowe troche to opuźniają niesttey ale etraz mam brać leki i będzie dobrze.
o włąsnei a leki mam takie:
prazol, aescin, doxium, osteogenon

Leki które masz zapisane kazdy z nas bierze lub brał.Szkoda że wczesniej tamten od srajtaśmy ci ich nie dał. Ciekawa jestem jak on ci wynalazł ta ostrogę? Jezu co za facet.
no własne oni wielkie oczy zrobili ze on mi tlyko zafaszerował zastrzykiw brzuh i nic wiecej tym bardziej jak gołym okiem widac moje problemy z krążeniem. A jescze dizisja mowi łm mi ze tlyko operacyjnie będe musiała usunąc ta ostrogę............. oni obejrzeli dokałdnie zdjecia i pwoeidzieli ze nie mam żadnej ostrogi tlyko własnie wystające koscui bo noga chuda....... no to i o tyle mi uspokoili. A ja mam spokój ze zaleczę rane i będzie dobrze