alawpr napisał(a):
prazynka napisał(a):
witch napisał(a):
Verona częściej "widywana "jest na wątku - brak zrostu kości podudzia.
Tam zostawiłam jej wiadomość ale cisza 🙁
Wróciła do życia i czasu jej brakuje 😉
A tak tu jest potrzebna 🙂
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 899 z 977
alawpr napisał(a):
prazynka napisał(a):
witch napisał(a):
Verona częściej "widywana "jest na wątku - brak zrostu kości podudzia.
Tam zostawiłam jej wiadomość ale cisza 🙁
Wróciła do życia i czasu jej brakuje 😉
A tak tu jest potrzebna 🙂
prazynka napisał(a):
witch napisał(a):
prazynka napisał(a):
🙂 dziewczyny a czy pojawia się tu jeszcze osoba o nicku Verona?
Verona częściej "widywana "jest na wątku - brak zrostu kości podudzia.
Tam zostawiłam jej wiadomość ale cisza 🙁
Poczekaj cierpliwie. Pewnie nie ma czasu już na forum o złamaniach. Wyzdrowiała i nadrabia zaległości.
witch napisał(a):
Alawpr czy Kasiek ma zamiar w ogóle się jeszcze TU pojawić czy mamy ją zaangażować do jednej z głównych ról, do filmu CK Dezerterzy ????
Napisała mi ,ze po kontroli napisze co i jak.Więc taka mam nadzieję.
witch napisał(a):
Ale cholernicę sobie wymoczyłam. Wygląda jak powierzchnia Księżyca 🙂 Dobrze jej tak !
I ja tak chcę ;-(
alawpr napisał(a):
witch napisał(a):
Ale cholernicę sobie wymoczyłam. Wygląda jak powierzchnia Księżyca 🙂 Dobrze jej tak !
I ja tak chcę ;-(
Już tylko 3 tygodnie i też będziesz swoją moczyć. Do świąt będzie jak nówka-nierdzewka 🙂
alawpr napisał(a):
witch napisał(a):
Alawpr czy Kasiek ma zamiar w ogóle się jeszcze TU pojawić czy mamy ją zaangażować do jednej z głównych ról, do filmu CK Dezerterzy ????
Napisała mi ,ze po kontroli napisze co i jak.Więc taka mam nadzieję.
Poczekamy! A jak nie to zrobimy "wyprawę" w okolice Augustowa.
alawpr napisał(a):
Położyłam nogę na ławie i zabolała cholernica;-(
No kto to widział - nogę na ławę ????? A wieszaj od razu na żyrandolu 🙂
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Położyłam nogę na ławie i zabolała cholernica;-(
No kto to widział - nogę na ławę ????? A wieszaj od razu na żyrandolu 🙂
A wiesz,że jak walne ja tak do góry na ,,świecę'' to nic jej nie jest.Ide po linę i się uwieszę i będę dyndac jako ta żarówka.
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
witch napisał(a):
Alawpr czy Kasiek ma zamiar w ogóle się jeszcze TU pojawić czy mamy ją zaangażować do jednej z głównych ról, do filmu CK Dezerterzy ????
Napisała mi ,ze po kontroli napisze co i jak.Więc taka mam nadzieję.
Poczekamy! A jak nie to zrobimy "wyprawę" w okolice Augustowa.
A kule mamy,więc Kasiek uważaj,bo jak wyskoczymy zza rogu..to bedzie bolało........
alawpr napisał(a):
Zaczynam się nudzic w domu.Znaczy- tyłek swędzi na szwędanie. Chyba jakiś dobry znak?
Dobry. No Paniusiu jak Ci się już na dobre ten szwędacz załączy to zajrzysz do nas na wiosnę jak śniegi stopnieją i Wisłą spłyniesz 🙂
alawpr napisał(a):
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Napisała mi ,ze po kontroli napisze co i jak.Więc taka mam nadzieję.
Poczekamy! A jak nie to zrobimy "wyprawę" w okolice Augustowa.
A kule mamy,więc Kasiek uważaj,bo jak wyskoczymy zza rogu..to bedzie bolało........
Oj będzie. Ze śpiewem na ustach to zrobimy bo zasłużyłaś na to sobie tym nagłym odpadem !
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Zaczynam się nudzic w domu.Znaczy- tyłek swędzi na szwędanie. Chyba jakiś dobry znak?
Dobry. No Paniusiu jak Ci się już na dobre ten szwędacz załączy to zajrzysz do nas na wiosnę jak śniegi stopnieją i Wisłą spłyniesz 🙂
Tylko wystrugam wioslo w ramach zabicia czasu 😉
edziag napisał(a):
no to musisz się z tym struganiem pospieszyć bo do 13 tylko chwilka......
Jak się zawezmę to migusiem strugnę 😉
edziag napisał(a):
bardzo jestem ciekawa twoich ćwiczeń na staw skokowy, liczę na współpracę i wzajemną mobilizację 🙂 chociaż tobie nie trzeba ale mnie to przydałby się kop w d.......
Kopnę chętnie ,bo sie nudzę a to jakas rozrywka by była 😉 A na wiczonka skokowego musimy poczekac do 13-go i ze trzy dni dłużej.
edziag napisał(a):
a przynajmniej ktoś kto mnie przypilnuje 🙁
Ja właśnie musze maszerowac ,ale mi sie nie bardzo chce. Lecz idę ze spuszczonym łbem.
alawpr napisał(a):
edziag napisał(a):
a przynajmniej ktoś kto mnie przypilnuje 🙁
Ja właśnie musze maszerowac ,ale mi sie nie bardzo chce. Lecz idę ze spuszczonym łbem.
idź idź bo mnie też się nudzi i mogłabym ewentualnie dać ci kopa na rozpęd 😉
Witam po dłuuuuuuuugggiej nieobecności.
Do piątku to jeszcze miałam czas i Was czytałam, ale po trzydniowej przewałce gości przez dom, to dopiero dziś siadłam do komp. Jak to jest, że ja się postarzałam o rok(znowu) a córci przybyła jedna wiosenka, oj tego nie wiem??? Ale u mnie sporo się zmieniło. W swoje urodziny odważyłam się na pierwszy krok bez kul-zrobiłam kilka kroczków w kuchni mając ręce przy blacie-nawet nic nie bolało, ale kuśtykałam jak kaczka z przetrąconą nogą. I od soboty poruszam się po domu z jedną kulą-przynajmniej rękę mam wolną. I nie ma dla mnie znaczenia przy której nodze idzie kula-raz tak, raz tak w zależności jak mi wygodniej w danej chwili (czyt. zależy gdzie jest ściana, o którą można się oprzeć w razie potrzeby). Od wczoraj chodzę na zabiegi-zapodałam sobie (po uzgodnieniu z koleżanką) pole magnetyczne-mam program pół godz. na opóźniony zrost i laser chyba z 5 minut. A na urodzinki dostałam żel z żywokostu i też smaruję nim moją połamaną. I mam wielką nadzieję na dobre wieści od lekarza już za 9 dni-w końcu te moje starania MUSZĄ przynieść jakieś skutki(oby pozytywne).