Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 935 z 977

alawpr

Dota napisał(a):

Nie mam siły ruszyć ani ręką ani nogą, co za dzień. Nie dam rady pojechać na rehabilitację, może jutro będzie lepiej.

Ja tez dzis zdechła jak pies.Noc nie przespana-co za życie? Na rehabilitacji myslalam ,ze wszystkich pozabijam j,jakis nerw na wszystkich mi sie załączył! Mąż siłą mnie zawłóczył na rehabilitację bo chciałam dzis zdezerterowac.......

alawpr

żabka napisał(a):

a. napisał(a):

Kasiek biega po schodach, ojacie pomyka na łyżwach a żabka... z hulajnogą... żabka... coś Ty zrobila z tą hulającą nogą?

Kochana zjeżdżałam z górki na pazurki i był żwir chciałam się przed nim uchronić i wywaliłam się na asfalcie ,hamulce zawiodły czy co!!

A przegląd techniczny był ? 😉

alawpr

kasiek79 napisał(a):

wiecie co a ja ............ żeby ie bylo...................... ze mnie sie nic nie czepneło.................. pwoiem wam że.................... hehe ale zrobiłam wstęp że mam porblem z dwoma palcami u stopy. 4 i 5 palec kompletnie mi sie nie ruszają.......... CZy to wina osłabionych mięsni????? tego jeszce lekarze nie moga mi pwoeidziec bo inne palce ruszaja sie elegancko wieć i te powinny chociaz troche, a tu nic kopletnie nic. Jest jescze jedna niesttey opcja ze mam uszkodzone jakies nerwy....... ale to czas pokaże ja.............. nawet o tym nie myślę tzn o tym ze mozę byc coś uszkodzone............ mimo ze codziennie n anie patrze. Zobaczymy jak to będzie Juz niedługo sie okaże

Kasiu ja mam to samo ze środkowym paluchem.Na dzisiaj jest tak ,ze go olewam-,pomyślę o nim jutro".

kasiek79

żabka napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiecie co a ja ............ żeby ie bylo...................... ze mnie sie nic nie czepneło.................. pwoiem wam że.................... hehe ale zrobiłam wstęp że mam porblem z dwoma palcami u stopy. 4 i 5 palec kompletnie mi sie nie ruszają.......... CZy to wina osłabionych mięsni????? tego jeszce lekarze nie moga mi pwoeidziec bo inne palce ruszaja sie elegancko wieć i te powinny chociaz troche, a tu nic kopletnie nic. Jest jescze jedna niesttey opcja ze mam uszkodzone jakies nerwy....... ale to czas pokaże ja.............. nawet o tym nie myślę tzn o tym ze mozę byc coś uszkodzone............ mimo ze codziennie n anie patrze. Zobaczymy jak to będzie Juz niedługo sie okaże

Dobrze że Prażynka się odezwała, ja po rehabilitacji już w pracy sobie siedzę i czytam ,jeżeli ten Czerwiński z Krakowa Prażynko to jest szansa że sie możemy zobaczyć,jeżeli masz wizytę w Koperniku.

Żabciu chyba nie to chciałas zacytować 🙂

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiecie co a ja ............ żeby ie bylo...................... ze mnie sie nic nie czepneło.................. pwoiem wam że.................... hehe ale zrobiłam wstęp że mam porblem z dwoma palcami u stopy. 4 i 5 palec kompletnie mi sie nie ruszają.......... CZy to wina osłabionych mięsni????? tego jeszce lekarze nie moga mi pwoeidziec bo inne palce ruszaja sie elegancko wieć i te powinny chociaz troche, a tu nic kopletnie nic. Jest jescze jedna niesttey opcja ze mam uszkodzone jakies nerwy....... ale to czas pokaże ja.............. nawet o tym nie myślę tzn o tym ze mozę byc coś uszkodzone............ mimo ze codziennie n anie patrze. Zobaczymy jak to będzie Juz niedługo sie okaże

asiu ja mam to samo ze środkowym paluchem.Na dzisiaj jest tak ,ze go olewam-,pomyślę o nim jutro".

ja tez narazie Olewam............ spytałą tak przy okazji lekarzy i lekko się zdziwiwli. No ale trza czekać

kasiek79

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Nie mam siły ruszyć ani ręką ani nogą, co za dzień. Nie dam rady pojechać na rehabilitację, może jutro będzie lepiej.

Ja tez dzis zdechła jak pies.Noc nie przespana-co za życie? Na rehabilitacji myslalam ,ze wszystkich pozabijam j,jakis nerw na wszystkich mi sie załączył! Mąż siłą mnie zawłóczył na rehabilitację bo chciałam dzis zdezerterowac.......

wiecie co to chyba cośw powietrzu. MI od wczoraj jakoś tak dziwnie jakos tak cięzko i nawet nie umiem okreslic jak mi jest no ale nie tak normalnie............. Była u fryza poprawiłą swój image amimo wszystko jakos mi smutno pusto i dziwnie. Mysle ze to hcyba jednak powietrze Jakies niże

alawpr
Kaśia wpadaj do mnie na prasowanie ,bo nie ma w domu chętnego 😉
alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Nie mam siły ruszyć ani ręką ani nogą, co za dzień. Nie dam rady pojechać na rehabilitację, może jutro będzie lepiej.

Ja tez dzis zdechła jak pies.Noc nie przespana-co za życie? Na rehabilitacji myslalam ,ze wszystkich pozabijam j,jakis nerw na wszystkich mi sie załączył! Mąż siłą mnie zawłóczył na rehabilitację bo chciałam dzis zdezerterowac.......

wiecie co to chyba cośw powietrzu. MI od wczoraj jakoś tak dziwnie jakos tak cięzko i nawet nie umiem okreslic jak mi jest no ale nie tak normalnie............. Była u fryza poprawiłą swój image amimo wszystko jakos mi smutno pusto i dziwnie. Mysle ze to hcyba jednak powietrze Jakies niże

Jakieś złe prądy fruwają w powietrzu..

kasiek79
Za jakieś 30 min zbieram się na zebranie apotem do kuzynki na kawe z dzieciakami. Ona ma nas podrzucic do domu żebyśmy sie nie wlekli. Ech ta pogoda z dnia na dzień coraz mroźniej. U mnie dizisja szaro buro i ponóro Co chwile właczam światło
alawpr
Jasmar z ciebie to ranny ptaszek sie zrobił.Widzę ,ze nocną zmiane zamieniłaś na o poranku. 😉
alawpr

kasiek79 napisał(a):

Za jakieś 30 min zbieram się na zebranie apotem do kuzynki na kawe z dzieciakami. Ona ma nas podrzucic do domu żebyśmy sie nie wlekli. Ech ta pogoda z dnia na dzień coraz mroźniej. U mnie dizisja szaro buro i ponóro Co chwile właczam światło

Kasia u mnie to samo.Aby do wiosny 😉

kasiek79

alawpr napisał(a):

Jasmar z ciebie to ranny ptaszek sie zrobił.Widzę ,ze nocną zmiane zamieniłaś na o poranku. 😉

tak to juz jest albo w nocy albo rano No i cale szczęscie że nie ma bezsenności. Ja pamietam jak szam spać 2-3 i o 5-6 byął juz na nogach. To były masakryczne tygodnie. teraz jest duzo lepije 🙂

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Za jakieś 30 min zbieram się na zebranie apotem do kuzynki na kawe z dzieciakami. Ona ma nas podrzucic do domu żebyśmy sie nie wlekli. Ech ta pogoda z dnia na dzień coraz mroźniej. U mnie dizisja szaro buro i ponóro Co chwile właczam światło

Kasia u mnie to samo.Aby do wiosny 😉

Jak trenowałam (łyżwy) to uwielbiałą zimę Teraz........................ moge rzecz wręcz ze nienawidzę. Az teskno mi do sniegu to dzieciaki przynajmniej miałyby frajdę

kasiek79

alawpr napisał(a):

Kaśia wpadaj do mnie na prasowanie ,bo nie ma w domu chętnego 😉

szkoda tlyko ze nie masz małych dzieci. Ja dzieciowe ciuchy uwielbiam prac i prasować.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

dizisaj zauwazyął że mi coś strzyka w tej połamanej. jak mam taki luż Mam nadzieję ze to nie miejsce złamania 🙂 a że to tylko jakies ścięgna...............

Mi też czasem strzyka w kościach-ktoś tu kiedyś też o tym pisał. Więc pewnie to normalne. To może też oznaka zdrowienie-oby. Taką mam nadzieję.

no wasnie pamietam że psiałyście liście o strzyganiu ale nie pamietam co to u was było 🙂

Kasiu mi w nodze tez ostatnio coś strzyka ,pyka w nodze.Nie mam pojecia co.staw skokowy czy złamanie,czy cłkiem cos innego.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kaśia wpadaj do mnie na prasowanie ,bo nie ma w domu chętnego 😉

szkoda tlyko ze nie masz małych dzieci. Ja dzieciowe ciuchy uwielbiam prac i prasować.

No tak , jak były małe moje chłopaki to tez lubiłam to robic 😉

alawpr
Ja w tym roku moge obejsc sie bez zimy.Bo jak pomyslę ,że ja na kulach jak sniegu duzo,to mam telepot.Ale śnieżek na święta czemu nie-jak najbardziej jestem za...
zabka

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja tez dzis zdechła jak pies.Noc nie przespana-co za życie? Na rehabilitacji myslalam ,ze wszystkich pozabijam j,jakis nerw na wszystkich mi sie załączył! Mąż siłą mnie zawłóczył na rehabilitację bo chciałam dzis zdezerterowac.......

wiecie co to chyba cośw powietrzu. MI od wczoraj jakoś tak dziwnie jakos tak cięzko i nawet nie umiem okreslic jak mi jest no ale nie tak normalnie............. Była u fryza poprawiłą swój image amimo wszystko jakos mi smutno pusto i dziwnie. Mysle ze to hcyba jednak powietrze Jakies niże

Jakieś złe prądy fruwają w powietrzu..

Halny wieje ,my tu bliżej to czujemy

alawpr
Prazynko ile ci zostało zastrzyków kalcytoniny jeszcze do zrobienia?
alawpr
Aaa jak Halny ,to wiadomo czemu takie podle samopoczucie.
alawpr
Żabko,widze ,ze twoja kontrola przed samymi świetami wypada.
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

Mi też czasem strzyka w kościach-ktoś tu kiedyś też o tym pisał. Więc pewnie to normalne. To może też oznaka zdrowienie-oby. Taką mam nadzieję.

no wasnie pamietam że psiałyście liście o strzyganiu ale nie pamietam co to u was było 🙂

Kasiu mi w nodze tez ostatnio coś strzyka ,pyka w nodze.Nie mam pojecia co.staw skokowy czy złamanie,czy cłkiem cos innego.

ja to zaczeam czuc jak zaczeły się luzy w gipsie jak miałą noge spuchnięta to nic nie czuą a teraz............ strzyka pyka i do tego boli. Ale boł czuje tak od tyłu to mam nadzieję ze to moja twarda jak kamien łydka zaczyna pracowac jak ma więcej mijesca w gispie a ja obciazam noge no i. moze poprawia mi sie krązenie (na pewno) i kolezanka mówiła ze i od tego moge miec bóle. Ale po dłuższym zcasie jak chodze i obciazam to taki dziwny kręcący boł w nodze czuję tzn w goleni. Nie mocny ale cos tam czuje co trudno mi opisać

zabka

a. napisał(a):

żabka napisał(a):

a. napisał(a):

Kasiek biega po schodach, ojacie pomyka na łyżwach a żabka... z hulajnogą... żabka... coś Ty zrobila z tą hulającą nogą?

Kochana zjeżdżałam z górki na pazurki i był żwir chciałam się przed nim uchronić i wywaliłam się na asfalcie ,hamulce zawiodły czy co!!

inne dzieci sie musiały śmiać 🙂

I to jeszce jak!!

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Za jakieś 30 min zbieram się na zebranie apotem do kuzynki na kawe z dzieciakami. Ona ma nas podrzucic do domu żebyśmy sie nie wlekli. Ech ta pogoda z dnia na dzień coraz mroźniej. U mnie dizisja szaro buro i ponóro Co chwile właczam światło

Kasia u mnie to samo.Aby do wiosny 😉

Jak trenowałam (łyżwy) to uwielbiałą zimę Teraz........................ moge rzecz wręcz ze nienawidzę. Az teskno mi do sniegu to dzieciaki przynajmniej miałyby frajdę

Kaki wrócisz na łyzwy i buzia ci sie bedzie uśmiechac od ucha do ucha jeszcze...😉

kasiek79

żabka napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiecie co to chyba cośw powietrzu. MI od wczoraj jakoś tak dziwnie jakos tak cięzko i nawet nie umiem okreslic jak mi jest no ale nie tak normalnie............. Była u fryza poprawiłą swój image amimo wszystko jakos mi smutno pusto i dziwnie. Mysle ze to hcyba jednak powietrze Jakies niże

Jakieś złe prądy fruwają w powietrzu..

Halny wieje ,my tu bliżej to czujemy

A no to wszystko jasne!!!!!!!!!!!!!!!!

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasia u mnie to samo.Aby do wiosny 😉

Jak trenowałam (łyżwy) to uwielbiałą zimę Teraz........................ moge rzecz wręcz ze nienawidzę. Az teskno mi do sniegu to dzieciaki przynajmniej miałyby frajdę

Kaki wrócisz na łyzwy i buzia ci sie bedzie uśmiechac od ucha do ucha jeszcze...😉

w lutym mam wrócić wieć zobaczymy ....może będzie mi do śmiecju

alawpr
U nie Kasiu jak mam luzy w gipsie to łydka jeździ jakos po gipsie-to raz, a dwa wtedy pobolewa staw skokowy .Tzn boli jak cholerka ale daje radę.Czekam jak pojdziesz na kontrol,bo po tobie ja lezę.....
alawpr
Zaczyna mnie juz też obcierac pięta..jak nie urok to.......;-(
kasiek79

alawpr napisał(a):

Ja w tym roku moge obejsc sie bez zimy.Bo jak pomyslę ,że ja na kulach jak sniegu duzo,to mam telepot.Ale śnieżek na święta czemu nie-jak najbardziej jestem za...

wiesz ja juz mówiął że zima nas "połamańców" w tym roku oszczędza. Mamy grudzień i...... jak narazie zero problemu z przemieszczaniem sie o kulach.............. twu twu twu zeby zararz nam psikusa nie zrobiła bo trzeba jescze zakupy porobić 🙂

alawpr
Idę do kuchni wydawac polecenia............