Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 936 z 977

kasiek79

alawpr napisał(a):

U nie Kasiu jak mam luzy w gipsie to łydka jeździ jakos po gipsie-to raz, a dwa wtedy pobolewa staw skokowy .Tzn boli jak cholerka ale daje radę.Czekam jak pojdziesz na kontrol,bo po tobie ja lezę.....

no u mnie podobnie Jka mam luz to staw ma go tez odrobine i jak obciazam to 'lekko" się rusza. Co do pięty ja teraz mam ta jakąs wate ale pomysl co przechodziłą tydzien temu jak jej nie miałą a gips byl lużny. Srajtasma zatopiona w gipsie jeździła mi po tych ranach./................... starch opisywac. Duzo lepije czuje się jak mam nogę spuchniętą. NO i musiałą miec niezłą opuchlioznę bo nie mozlliwe ze etraz wciązgu tygodnai tak by mi noga jesczze schudła. Nie ma juz z czego po 3 misiacach

kasiek79

alawpr napisał(a):

Idę do kuchni wydawac polecenia............

j uż obiad ugotowałą nawet zdązyął "podać" męzowi przed wyjsciem do pracy. Teraz zbieram się do przedszkola
Narazie
będe wieczorem
alawpr
A mnie rodzina wywaliła z kuchni,takie samodzielne bestie....
alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

U nie Kasiu jak mam luzy w gipsie to łydka jeździ jakos po gipsie-to raz, a dwa wtedy pobolewa staw skokowy .Tzn boli jak cholerka ale daje radę.Czekam jak pojdziesz na kontrol,bo po tobie ja lezę.....

no u mnie podobnie Jka mam luz to staw ma go tez odrobine i jak obciazam to 'lekko" się rusza. Co do pięty ja teraz mam ta jakąs wate ale pomysl co przechodziłą tydzien temu jak jej nie miałą a gips byl lużny. Srajtasma zatopiona w gipsie jeździła mi po tych ranach./................... starch opisywac. Duzo lepije czuje się jak mam nogę spuchniętą. NO i musiałą miec niezłą opuchlioznę bo nie mozlliwe ze etraz wciązgu tygodnai tak by mi noga jesczze schudła. Nie ma juz z czego po 3 misiacach

Kasia ty z tą srajtaśmą to przejdziez do historiiiiiiii...............

zabka

alawpr napisał(a):

A mnie rodzina wywaliła z kuchni,takie samodzielne bestie....

pogratulować rodzinki wyrozumiałej 😉 ale to się pewnikiem skończy ,jak dojdziesz do pełnej sprawności!!
Oby jak najszybciejj
prazynka

kasiek79 napisał(a):

wiecie co a ja ............ żeby ie bylo...................... ze mnie sie nic nie czepneło.................. pwoiem wam że.................... hehe ale zrobiłam wstęp że mam porblem z dwoma palcami u stopy. 4 i 5 palec kompletnie mi sie nie ruszają.......... CZy to wina osłabionych mięsni????? tego jeszce lekarze nie moga mi pwoeidziec bo inne palce ruszaja sie elegancko wieć i te powinny chociaz troche, a tu nic kopletnie nic. Jest jescze jedna niesttey opcja ze mam uszkodzone jakies nerwy....... ale to czas pokaże ja.............. nawet o tym nie myślę tzn o tym ze mozę byc coś uszkodzone............ mimo ze codziennie n anie patrze. Zobaczymy jak to będzie Juz niedługo sie okaże

Może być uszkodzony nerw. Miałam cięcia z dwóch stron stopy i cięcie przy kostce zewnętrznej oraz manipulacje w tej okolicy spowodowały naruszenie nerwu. Możesz też mieć osłabione czucie na grzbietowo-bocznej powierzchni stopy ale powinno to wrócić do normy. Gdyby to było uszkodzenie to warto brać vit. B12 i lek odbudowujący nerwy np. Nivalin. Ale tego nie usłyszysz od orto. Przejdź do neurologa z tym, może zleci EMG nerwu strzałkowego a na pewno da Ci coś na regenerację osłonek mielinowych nerwów aby się zregenerowały. W późniejszym czasie może być za późno. Mówi się, że tak do roku można uszkodzony nerw zregenerować. Ja zaczęłam właśnie po roku i jeden nerw zregenerował się a inny już niestety nie a to ważne, gdyż taki uszkodzony nerw unerwia mięsień i na stopie mam zanik takiego mięśnia. Niby tego nie odczuwam ale trochę tak głupkowato to wygląda.

zabka

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

U nie Kasiu jak mam luzy w gipsie to łydka jeździ jakos po gipsie-to raz, a dwa wtedy pobolewa staw skokowy .Tzn boli jak cholerka ale daje radę.Czekam jak pojdziesz na kontrol,bo po tobie ja lezę.....

no u mnie podobnie Jka mam luz to staw ma go tez odrobine i jak obciazam to 'lekko" się rusza. Co do pięty ja teraz mam ta jakąs wate ale pomysl co przechodziłą tydzien temu jak jej nie miałą a gips byl lużny. Srajtasma zatopiona w gipsie jeździła mi po tych ranach./................... starch opisywac. Duzo lepije czuje się jak mam nogę spuchniętą. NO i musiałą miec niezłą opuchlioznę bo nie mozlliwe ze etraz wciązgu tygodnai tak by mi noga jesczze schudła. Nie ma juz z czego po 3 misiacach

Kasia ty z tą srajtaśmą to przejdziez do historiiiiiiii...............

Jak czytam o tej srajtaśmie,to mi się fryz burzy. Nie miałam pojęcia że jeszczs gipsiarze ją używają,to jest zbrodnia przeciiw-ludzkości ,i powinna być ścigana bez przedawnienia!!

prazynka

żabka napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiecie co a ja ............ żeby ie bylo...................... ze mnie sie nic nie czepneło.................. pwoiem wam że.................... hehe ale zrobiłam wstęp że mam porblem z dwoma palcami u stopy. 4 i 5 palec kompletnie mi sie nie ruszają.......... CZy to wina osłabionych mięsni????? tego jeszce lekarze nie moga mi pwoeidziec bo inne palce ruszaja sie elegancko wieć i te powinny chociaz troche, a tu nic kopletnie nic. Jest jescze jedna niesttey opcja ze mam uszkodzone jakies nerwy....... ale to czas pokaże ja.............. nawet o tym nie myślę tzn o tym ze mozę byc coś uszkodzone............ mimo ze codziennie n anie patrze. Zobaczymy jak to będzie Juz niedługo sie okaże

Dobrze że Prażynka się odezwała, ja po rehabilitacji już w pracy sobie siedzę i czytam ,jeżeli ten Czerwiński z Krakowa Prażynko to jest szansa że sie możemy zobaczyć,jeżeli masz wizytę w Koperniku.

Tak, w Krakowie jestem umówiona właśnie. Chętnie się spotkam 🙂

zabka
Prażynko widzę Cię!! Ten Czerwiński to z Krakowa ?
zabka

żabka napisał(a):

Prażynko widzę Cię!! Ten Czerwiński to z Krakowa ?

Na Kopernika Cię zapisali?

prazynka

witch napisał(a):

Witaj Prażynko na "starych śmieciach" 🙂 Dobrze, że jednak nie porzuciłaś nas na dobre. Razem raźniej przejść przez tą drogę męki.

Jakoś mnie wzruszyłyście swoimi słowami no 🙂 ja wróciłam właśnie z zakupami, zimno jak diabli w tej Warszawie, czyżby miał spaść śnieg?

prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

I czuję ze znowu przeze mnie!

nic przez Ciebie !!!! To ja ze sobą mam problem po prostu Kasiek. Pisałam do Verony ale nie odpowiada ani tu na forum ani na swoim blogu, chciałam podpytać o tego sudeka.

Prazynko,wiesz jak to jest.Człowiek po takich przejsciach jak wróci do normalności to wpada w wir życia.Verona pewnie teraz to robi.Ale wpadnie na bank na forum i ci odpowie na wszystkie pytania.

No to poczekam na nią 🙂

prazynka

alawpr napisał(a):

Prazynko ile ci zostało zastrzyków kalcytoniny jeszcze do zrobienia?

Jeszcze 4 i zastanawiam się czy brać je potem dalej

prazynka

żabka napisał(a):

Prażynko widzę Cię!! Ten Czerwiński to z Krakowa ?

Tak, z Krakowa właśnie

alawpr

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

Witaj Prażynko na "starych śmieciach" 🙂 Dobrze, że jednak nie porzuciłaś nas na dobre. Razem raźniej przejść przez tą drogę męki.

Jakoś mnie wzruszyłyście swoimi słowami no 🙂 ja wróciłam właśnie z zakupami, zimno jak diabli w tej Warszawie, czyżby miał spaść śnieg?

Nie kracz,bo ja nie wyrazam zgody na śnieg... Tylko na świeta niech spadnie ,niech sie dzieciaki cieszą...

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Prazynko ile ci zostało zastrzyków kalcytoniny jeszcze do zrobienia?

Jeszcze 4 i zastanawiam się czy brać je potem dalej

Chyba nie.....

prazynka

żabka napisał(a):

żabka napisał(a):

Prażynko widzę Cię!! Ten Czerwiński to z Krakowa ?

Na Kopernika Cię zapisali?

Tak, na Kopernika.

prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

Witaj Prażynko na "starych śmieciach" 🙂 Dobrze, że jednak nie porzuciłaś nas na dobre. Razem raźniej przejść przez tą drogę męki.

Jakoś mnie wzruszyłyście swoimi słowami no 🙂 ja wróciłam właśnie z zakupami, zimno jak diabli w tej Warszawie, czyżby miał spaść śnieg?

Nie kracz,bo ja nie wyrazam zgody na śnieg... Tylko na świeta niech spadnie ,niech sie dzieciaki cieszą...

A macie już takie specjalne końcówki na kule? Naprawdę ratują życie 🙂

alawpr
Boże jak mnie wnerwia ta niemoc.!!! Przeniesienie jednej rzeczy z punktu a do b jest wyczynem.
prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Prazynko ile ci zostało zastrzyków kalcytoniny jeszcze do zrobienia?

Jeszcze 4 i zastanawiam się czy brać je potem dalej

Chyba nie.....

Też mam wątpliwości, bo czuje się po niej tak, jakbym miała dostać zapaść. Nigdy czegoś takiego nie miałam.

prazynka

alawpr napisał(a):

Boże jak mnie wnerwia ta niemoc.!!! Przeniesienie jednej rzeczy z punktu a do b jest wyczynem.

Nosiłam wszystko w woreczku 🙂

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

Jakoś mnie wzruszyłyście swoimi słowami no 🙂 ja wróciłam właśnie z zakupami, zimno jak diabli w tej Warszawie, czyżby miał spaść śnieg?

Nie kracz,bo ja nie wyrazam zgody na śnieg... Tylko na świeta niech spadnie ,niech sie dzieciaki cieszą...

A macie już takie specjalne końcówki na kule? Naprawdę ratują życie 🙂

Ależ oczywiście.jak je zobaczyłam pierwszy raz myslałam ,że chce mnie rodzinka posłac w góry i jakąś extreme mi zafundowac.Mówisz Prazynko ,że będą przydatne??Bo mam do nich jakies dziwne podejście...

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

Jeszcze 4 i zastanawiam się czy brać je potem dalej

Chyba nie.....

Też mam wątpliwości, bo czuje się po niej tak, jakbym miała dostać zapaść. Nigdy czegoś takiego nie miałam.

Mnie bardzo przed nią ostrzegano w razie skutkow ubocznych,że trzeba natychmiast przestac.

prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Nie kracz,bo ja nie wyrazam zgody na śnieg... Tylko na świeta niech spadnie ,niech sie dzieciaki cieszą...

A macie już takie specjalne końcówki na kule? Naprawdę ratują życie 🙂

Ależ oczywiście.jak je zobaczyłam pierwszy raz myslałam ,że chce mnie rodzinka posłac w góry i jakąś extreme mi zafundowac.Mówisz Prazynko ,że będą przydatne??Bo mam do nich jakies dziwne podejście...

Nie wiem ile jest modeli, mam takie dwuczęściowe: z kolcami i z mocną gumą. Kolce rzadko używalam ale te gumowe świetnie zabezpieczają przed poślizgiem czego nie mogę powiedzieć o bucie, na którym ujechałam i wylądowałam na tyłku ale kule trzymały super

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Boże jak mnie wnerwia ta niemoc.!!! Przeniesienie jednej rzeczy z punktu a do b jest wyczynem.

Nosiłam wszystko w woreczku 🙂

Też tak robię,czasem cos i w zębach przeniosę.Do czego człowiek jest zdolny.Ostatnio cos nosiłam w torbie na zakupy.

prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Chyba nie.....

Też mam wątpliwości, bo czuje się po niej tak, jakbym miała dostać zapaść. Nigdy czegoś takiego nie miałam.

Mnie bardzo przed nią ostrzegano w razie skutkow ubocznych,że trzeba natychmiast przestac.

To już nie biorę więcej. Gdzieś przeczytałam, że po DWÓCH latach zauważono efekt zgęszczenia kości a wielu lekarzy kwestionuje jej działanie. Dwóch lat zgonu nie przetrzymam nie ma szans.

alawpr
Mam kolce zakupione ,co do gumy to nie wiem ,bo czasem w domu potrafi mi sie kula z ta gumą poślizgnąc.
prazynka

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Boże jak mnie wnerwia ta niemoc.!!! Przeniesienie jednej rzeczy z punktu a do b jest wyczynem.

Nosiłam wszystko w woreczku 🙂

Też tak robię,czasem cos i w zębach przeniosę.Do czego człowiek jest zdolny.Ostatnio cos nosiłam w torbie na zakupy.

Alawpr ale za to jakie ja miałam bicepsy po tych siatach na kulach, niejeden facet mógłby mi zazdrościć 🙂

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

Też mam wątpliwości, bo czuje się po niej tak, jakbym miała dostać zapaść. Nigdy czegoś takiego nie miałam.

Mnie bardzo przed nią ostrzegano w razie skutkow ubocznych,że trzeba natychmiast przestac.

To już nie biorę więcej. Gdzieś przeczytałam, że po DWÓCH latach zauważono efekt zgęszczenia kości a wielu lekarzy kwestionuje jej działanie. Dwóch lat zgonu nie przetrzymam nie ma szans.

Prazynko mi jak odstawiono teraz to kazano brac ten lek Ostenil70 jako zamiennik kalcytoniny,To ten co musisz po połknięciu stac 30 min.

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

Nosiłam wszystko w woreczku 🙂

Też tak robię,czasem cos i w zębach przeniosę.Do czego człowiek jest zdolny.Ostatnio cos nosiłam w torbie na zakupy.

Alawpr ale za to jakie ja miałam bicepsy po tych siatach na kulach, niejeden facet mógłby mi zazdrościć 🙂

To ty taki polamany Pudzian w damskim wydaniu hi..hi..Ja mam takie zdrowe udo i łydkę.....