Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 939 z 977

alawpr
Jutro szykuje nam sie goracy dzień kontrolny 😉
Do**ta

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Zjadłam pół czekolady, wypiłam kawę i jakoś się pozbierałam. Wzięłam się w garść i właśnie wróciłam z rehabilitacji.
A to żeby wpływ halnego był odczuwalny nad morzem to już jest skandal.
Dość, że sztormy czasem zalewają piwnice.

Chyba skocze do kuchni i poszperam,moze cos słodkiego tez znajdę na te nerwy. Ale dzis wstałam lewą nogą jak nic.
Ja zawsze wstaję lewą nogą (inaczej nie ma możliwości).
alawpr

Dota napisał(a):

Jutro mam kolędę tzn. wizytę duszpasterską. Szybko co ?

Coś bardzo szybko!

LillaKorn

Dota napisał(a):

Jutro mam kolędę tzn. wizytę duszpasterską. Szybko co ?

Zabijają magię świąt!

Do**ta

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Jutro mam kolędę tzn. wizytę duszpasterską. Szybko co ?

Coś bardzo szybko!

Wystartowali z wizytami wczoraj. Nawet choinki nie bedzie.

prazynka

Dota napisał(a):

Zjadłam pół czekolady, wypiłam kawę i jakoś się pozbierałam. Wzięłam się w garść i właśnie wróciłam z rehabilitacji.
A to żeby wpływ halnego był odczuwalny nad morzem to już jest skandal.
Dość, że sztormy czasem zalewają piwnice.

No, raczej przygotuj się, że wszędzie go wyczujesz i to na kilka dni wcześniej lepiej niż baca
alawpr

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Zjadłam pół czekolady, wypiłam kawę i jakoś się pozbierałam. Wzięłam się w garść i właśnie wróciłam z rehabilitacji.
A to żeby wpływ halnego był odczuwalny nad morzem to już jest skandal.
Dość, że sztormy czasem zalewają piwnice.

Chyba skocze do kuchni i poszperam,moze cos słodkiego tez znajdę na te nerwy. Ale dzis wstałam lewą nogą jak nic.
Ja zawsze wstaję lewą nogą (inaczej nie ma możliwości).
O kurka ,przeciez ja też.
prazynka

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Zjadłam pół czekolady, wypiłam kawę i jakoś się pozbierałam. Wzięłam się w garść i właśnie wróciłam z rehabilitacji.
A to żeby wpływ halnego był odczuwalny nad morzem to już jest skandal.
Dość, że sztormy czasem zalewają piwnice.

Chyba skocze do kuchni i poszperam,moze cos słodkiego tez znajdę na te nerwy. Ale dzis wstałam lewą nogą jak nic.
Ja zawsze wstaję lewą nogą (inaczej nie ma możliwości).
Moja lewa połamana to pewnie przez to mi pod górę 😉
alawpr
U mnie jak zwykle jak zbliza sie termin kontroli to jakoś szarpią mną nerwy,prawa jakas upierdliwa i bolesna sie wtedy robi.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

U mnie jak zwykle jak zbliza sie termin kontroli to jakoś szarpią mną nerwy,prawa jakas upierdliwa i bolesna sie wtedy robi.

Alu Twoja prawa oczekuje na nowy wynalazek panów lekarzy!

Do**ta

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Zjadłam pół czekolady, wypiłam kawę i jakoś się pozbierałam. Wzięłam się w garść i właśnie wróciłam z rehabilitacji.
A to żeby wpływ halnego był odczuwalny nad morzem to już jest skandal.
Dość, że sztormy czasem zalewają piwnice.

No, raczej przygotuj się, że wszędzie go wyczujesz i to na kilka dni wcześniej lepiej niż baca
I jedyny ratunek to kawa oraz pół gorzkiej czekolady. 😉
alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

U mnie jak zwykle jak zbliza sie termin kontroli to jakoś szarpią mną nerwy,prawa jakas upierdliwa i bolesna sie wtedy robi.

Alu Twoja prawa oczekuje na nowy wynalazek panów lekarzy!

Aż sie boje co tam nawymyslają jak sie u nich zamelduję ;-(

prazynka

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Zjadłam pół czekolady, wypiłam kawę i jakoś się pozbierałam. Wzięłam się w garść i właśnie wróciłam z rehabilitacji.
A to żeby wpływ halnego był odczuwalny nad morzem to już jest skandal.
Dość, że sztormy czasem zalewają piwnice.

No, raczej przygotuj się, że wszędzie go wyczujesz i to na kilka dni wcześniej lepiej niż baca
I jedyny ratunek to kawa oraz pół gorzkiej czekolady. 😉
aaa smaka mi zrobiłaś 🙂 🙂 🙂 lecę z małym do metra, mamy wizytę u laryngologa, Boże jak mi się nie chce wychodzić, zimno tam i to już druga moja trasa dziś, pewnie wrócę na czterech
alawpr

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Zjadłam pół czekolady, wypiłam kawę i jakoś się pozbierałam. Wzięłam się w garść i właśnie wróciłam z rehabilitacji.
A to żeby wpływ halnego był odczuwalny nad morzem to już jest skandal.
Dość, że sztormy czasem zalewają piwnice.

No, raczej przygotuj się, że wszędzie go wyczujesz i to na kilka dni wcześniej lepiej niż baca
I jedyny ratunek to kawa oraz pół gorzkiej czekolady. 😉
Gorzkiej nie przełknę!! Ale Ptasie to i owszem 😉
alawpr

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

No, raczej przygotuj się, że wszędzie go wyczujesz i to na kilka dni wcześniej lepiej niż baca

I jedyny ratunek to kawa oraz pół gorzkiej czekolady. 😉

aaa smaka mi zrobiłaś 🙂 🙂 🙂 lecę z małym do metra, mamy wizytę u laryngologa, Boże jak mi się nie chce wychodzić, zimno tam i to już druga moja trasa dziś, pewnie wrócę na czterech

Nawet pełzaj tylko wróc....

prazynka

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

U mnie jak zwykle jak zbliza sie termin kontroli to jakoś szarpią mną nerwy,prawa jakas upierdliwa i bolesna sie wtedy robi.

Alu Twoja prawa oczekuje na nowy wynalazek panów lekarzy!

Aż sie boje co tam nawymyslają jak sie u nich zamelduję ;-(

No przecież gorzej być nie może, czyli tylko lepiej,

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Alu Twoja prawa oczekuje na nowy wynalazek panów lekarzy!

Aż sie boje co tam nawymyslają jak sie u nich zamelduję ;-(

No przecież gorzej być nie może, czyli tylko lepiej,

I tego sie trzymam:-)

Do**ta
No miałam tylko gorzką. Po wizycie w stacji krwiodawstwa dostałam od siostry jak nagrodę za towarzystwo.
alawpr
Dzis miałam sie wybrac po zabiegach na zakupy ale nie dałam rady.Leń mnie dopadł albo co...???
Do**ta

alawpr napisał(a):

Dzis miałam sie wybrac po zabiegach na zakupy ale nie dałam rady.Leń mnie dopadł albo co...???

Zwal na halny.

LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Alu Twoja prawa oczekuje na nowy wynalazek panów lekarzy!

Aż sie boje co tam nawymyslają jak sie u nich zamelduję ;-(

Mają Cię rozkuć i już!

alawpr

Dota napisał(a):

No miałam tylko gorzką. Po wizycie w stacji krwiodawstwa dostałam od siostry jak nagrodę za towarzystwo.

E, to co innego.Taka czekolada słodka jak miód..🙂

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Dzis miałam sie wybrac po zabiegach na zakupy ale nie dałam rady.Leń mnie dopadł albo co...???

Cały tydzień jest pogodowo bardzo trudny. Rano ciemno po pracy ciemno...i tak do wiosny....

alawpr

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dzis miałam sie wybrac po zabiegach na zakupy ale nie dałam rady.Leń mnie dopadł albo co...???

Zwal na halny.

Zwalam..

Do**ta

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

No miałam tylko gorzką. Po wizycie w stacji krwiodawstwa dostałam od siostry jak nagrodę za towarzystwo.

E, to co innego.Taka czekolada słodka jak miód..🙂

Tam dają 6 czekolad: po 3 gorzkie i po 3 mleczne. Siostra uznała, że mam zapotrzebowanie na magnez i dostała mi się gorzka.

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Alu Twoja prawa oczekuje na nowy wynalazek panów lekarzy!

Aż sie boje co tam nawymyslają jak sie u nich zamelduję ;-(

Mają Cię rozkuć i już!

Nie ma innej opcji.Na nic nie zgadzam sie innego.Precz z gipsem-taki transparent sobie wymaluję i dumnie wkrocze na oddział.

alawpr
Idę po tą słodycz do kuchni.Korci mnie jeszcze wstawienie prania ,ale rodzina by mnie zamknęła w szafie do wiosny jak nic.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Idę po tą słodycz do kuchni.Korci mnie jeszcze wstawienie prania ,ale rodzina by mnie zamknęła w szafie do wiosny jak nic.

Robota nie zając!

alawpr
Witch po stomatologu zaniemówiła...?
Do**ta
Gdyby w Stacji zamienili czekoladę na Ptasie mleczko to wcale bym się nie obraziła.