Złamana kośc strzałkowa

Założył radziu26, 29 kwietnia 2008 · 25 777 wyświetleń · strona 10 z 30

alawpr
Ale co ty ,nie ma takiej mozliwości powiesz jej precz i juz.I jeszcze na koniec wygarnij aby nie ważyła się do ciebie zaglądac.
basiulasta
z dnia na dzień jest coraz lepiej:) coraz bardziej ruszam nogą. ćwiczę praktycznie cały czas. z nudów. bo przecież nic innego nie mam do roboty. ale to chyba dobrze.
LillaKorn

basiulasta napisał(a):

z dnia na dzień jest coraz lepiej:) coraz bardziej ruszam nogą. ćwiczę praktycznie cały czas. z nudów. bo przecież nic innego nie mam do roboty. ale to chyba dobrze.

Potem zostanie już tylko bieganie i tańczenie!

Tomek

basiulasta napisał(a):

z dnia na dzień jest coraz lepiej:) coraz bardziej ruszam nogą. ćwiczę praktycznie cały czas. z nudów. bo przecież nic innego nie mam do roboty. ale to chyba dobrze.

To super Basiulasta, jeszcze trochę to będziesz latać

basiulasta
no na to liczę 🙂 ale ile jeszcze? już bym chciała stawać na tej nodze. ale boję się. nie wiem co mam robić. lekarz tak naprawdę nic mi nie powiedział. jakiś dziwny.
Tomek

Basiulasta, dobrze Cie rozumiem,

to sie tak czeka, a to na zdjęcie gipsu, potem na wyjęcie śrub, teraz czekam na zdjęcie szwów, jutro maja zdjąć

A potem będę czekać w kolejce na rehabilitacje i sanatorium..i tak czekam.....ale powoli do przodu idzie, już czuję że mam wiekszą ruchomośc stopy niz wtedy gdy była ze śrubami.

Uruchomienie stawu to jedna..a uda mam chude a łydka to flak..oj szczególnie mięsni łydki ciężko odbudować...trzeba będzie na siłownię chodzić.

Basiulasta, u mnie jak lekarza sie nie spytasz ,

LillaKorn

wyspiarz napisał(a):

Basiulasta, dobrze Cie rozumiem,
to sie tak czeka, a to na zdjęcie gipsu, potem na wyjęcie śrub, teraz czekam na zdjęcie szwów, jutro maja zdjąć
,

Wspiarzu rozumiem, że od jutra pozwolą Ci na na jakieś stąpanie!
Tomek

Lilia dobrze zrozumiałaś.

Byłem dzis u lekarza, zdjeli mi szwy, lekarz kazał mi juz bez kul chodzić, no to chodzę kustykając bo w stawie mała ruchomość.

Dał mi skierowanie na zabiegi, 10 zabiegów z krioterapi, magnetoterapi oraz ćwicvzenia i coś tam jeszcze.

Chciałem aby dał mi rehabilitacje szpitalną, ale powiedział że nie ma takiej mozliwości, bo teraz rehabilitacje szpitalna daja osobom po urazie kręgosłupa, po udarach i wylewach.

Bedę musiał sie przejśc do rodzinnego lekarza aby dał mi skierowanie do sanatorium z NFZ.

Ortopeda powiedzi8ał że leczenie uważa juz zakończone, no jak kośc zrośnieta to dla niego już zakonczone leczenie, ale jeszcze będę musiał staw rozruszać i mięśnie łydki i uda wzmocnić. Wezne sie mocno za rehabilitację i za ćwiczenia.

LillaKorn

wyspiarz napisał(a):

Bedę musiał sie przejśc do rodzinnego lekarza aby dał mi skierowanie do sanatorium z NFZ.
Ortopeda powiedzi8ał że leczenie uważa juz zakończone, no jak kośc zrośnieta to dla niego już zakonczone leczenie, ale jeszcze będę musiał staw rozruszać i mięśnie łydki i uda wzmocnić. Wezne sie mocno za rehabilitację i za ćwiczenia.

Zobaczysz jak to szybko pójdzie. Jak trafisz na logicznego rehabilitanta, który pokaże Ci odpowiednie ćwiczonka to żadne sanatorium Ci nie będzie potrzebne.
Tomek

Już mam termin na zabiegi wyznaczony, najblizszy był 19 pażdziernik.

Przejdę sie do nas do ośrodka sportu koło stadionu tam maja też magnetronik, laser, to sobie wykupioę kilka zabiegów magnetronika.

Wczoraj sie złapałem, że przy stawaniu to w pierwszym momencie za kule łapałem, przyzwyczajenie.

LillaKorn

wyspiarz napisał(a):

Już mam termin na zabiegi wyznaczony, najblizszy był 19 pażdziernik.
Przejdę sie do nas do ośrodka sportu koło stadionu tam maja też magnetronik, laser, to sobie wykupioę kilka zabiegów magnetronika.

Wczoraj sie złapałem, że przy stawaniu to w pierwszym momencie za kule łapałem, przyzwyczajenie.

Zapisali Ci wirówkę? Jest rewelacyjna na rozluźnienie stawu!
Tomek

W drugiej połowie filmu jest pokazanych kilka ćwiczeń na wzmocmienie kostek,

moze się komuś przyda.

LillaKorn

wyspiarz napisał(a):

W drugiej połowie filmu jest pokazanych kilka ćwiczeń na wzmocmienie kostek,

moze się komuś przyda.

Widziałam! Nie będę probować!
alawpr

wyspiarz napisał(a):

Lilia dobrze zrozumiałaś.
Byłem dzis u lekarza, zdjeli mi szwy, lekarz kazał mi juz bez kul chodzić, no to chodzę kustykając bo w stawie mała ruchomość.
Dał mi skierowanie na zabiegi, 10 zabiegów z krioterapi, magnetoterapi oraz ćwicvzenia i coś tam jeszcze.
Chciałem aby dał mi rehabilitacje szpitalną, ale powiedział że nie ma takiej mozliwości, bo teraz rehabilitacje szpitalna daja osobom po urazie kręgosłupa, po udarach i wylewach.
Bedę musiał sie przejśc do rodzinnego lekarza aby dał mi skierowanie do sanatorium z NFZ.
Ortopeda powiedzi8ał że leczenie uważa juz zakończone, no jak kośc zrośnieta to dla niego już zakonczone leczenie, ale jeszcze będę musiał staw rozruszać i mięśnie łydki i uda wzmocnić. Wezne sie mocno za rehabilitację i za ćwiczenia.

Wyspiarzy lekarz nie powiedział ci prawdy.Jak najbardziej przysługuje ci rechabilitacja szpitalna!!
ehtalen

Witam

Moj problem przedstawia sie nastepująco. 5 wrzesnia na 18 koloegi doznalem urazu.POjechalem w niedziele po poludniu ze spouchnieta kostka do szpitala i po rtg chirurg powiedzial mi ze jest to odprysk kosci pietowej i to sie bardzo rzadko zdarza i pierwszy raz to widzi ale to nic goroznego i wystarczy usztywnić noge na 2 tygodnie gipsem.Kazano mi sie zglosic do rotopedy po 3 dniach na kontrol czy sie dobrze zrasta.Na kontroli ortopeda powiedzal mi ze wszystko jest ok i ustalono date zdjecia gipsu na 21 wrzesnia.Na zdjeciu gipsu nie zrobiono mi zadnego rtg tylko po zdjeciu kazano porzadnie rozruszac noge rower basen itp ale zadnej rehabilitacji.minal juz ponad tydzien a ja jeszcze nie moge normalnie chodzic i caly czas moja kosta jest lekko zgrubiona i spuchnieta w tym samym miejscu w ktorym byla na poczatku.NIe moge wchodzic po schodach normlanie bo odczuwam bol w miejscu urazu. MIal ktos moze taka samą kontuzje i podobne efekty.Moze po porostu zabardzo przezywam i to czasu wymaga ale sie boje o stope czy wysztko jest ok i chialbym jak najszybciej wrocic do biegania z góry dziekuje za pomoc.Pozdrawiam

LillaKorn

ehtalen napisał(a):

Witam
Moj problem przedstawia sie nastepująco. 5 wrzesnia na 18 koloegi doznalem urazu.POjechalem w niedziele po poludniu ze spouchnieta kostka do szpitala i po rtg chirurg powiedzial mi ze jest to odprysk kosci pietowej i to sie bardzo rzadko zdarza i pierwszy raz to widzi ale to nic goroznego i wystarczy usztywnić noge na 2 tygodnie gipsem.Kazano mi sie zglosic do rotopedy po 3 dniach na kontrol czy sie dobrze zrasta.Na kontroli ortopeda powiedzal mi ze wszystko jest ok i ustalono date zdjecia gipsu na 21 wrzesnia.Na zdjeciu gipsu nie zrobiono mi zadnego rtg tylko po zdjeciu kazano porzadnie rozruszac noge rower basen itp ale zadnej rehabilitacji.minal juz ponad tydzien a ja jeszcze nie moge normalnie chodzic i caly czas moja kosta jest lekko zgrubiona i spuchnieta w tym samym miejscu w ktorym byla na poczatku.NIe moge wchodzic po schodach normlanie bo odczuwam bol w miejscu urazu. MIal ktos moze taka samą kontuzje i podobne efekty.Moze po porostu zabardzo przezywam i to czasu wymaga ale sie boje o stope czy wysztko jest ok i chialbym jak najszybciej wrocic do biegania z góry dziekuje za pomoc.Pozdrawiam

Ethalen. Twoja stopa zaprotestowała przeciwko unieruchomieniu. Rzeczywiście spróbuj ją rozruszać opuchlizna powinna zejść a sztywność stawu ustąpić. Jeżeli nie idź do lekarza. Pozdrawiam!
alawpr
ethalen,dla swietego spokoju zrób sobie przeswietlenie i niech je ktos obejrzy.Nawet jak na odprysk bardzo szybko zdjeto ci gips,a pieta jest paskudna do zaleczenie bo boli jak Jak diabli.Leżały ze mna dwie osoby z odpryskami na pietach i kazda dostała gips od 3 do 6 tyg.A miejsce złamania jak napisała kolezanka wyżej zawsze pobolewa przy rozruszaniu.
ehtalen
Dziekuje za odpowiedz w sobote sie wybieram na rtg i napisze co mi powiedziano
alawpr
super,czekamy na informacje.
Damira 48

Wyspiarzu...te ćwiczenia to bomba..już kilka wypróbowałam i faktycznie kostka aż piecze 🙂

Dzięki, kilka na pewno wciągnę do swojego reperturu....skakać na pewno nie będę 😉

Bryry

Witam. Na meczu zlamano mi kostke. Udalem sie na pogotowie, skierowano mnie na zdjecie a nastepnie po wizycie u lekarza zalozono gips na 6 tygodni.Po 5dniach pojechalem na kontrole i przepisano mi jakies tabletki i zastrzyki przeciwzakrzepowe. Jakies 2h spedzilem w samochodzie i noge nie mialem w pozycji jak nakazal lekarz, po powrocie odczuwam pieczenie kostki pod gipsem.. Czy to cos powaznego? czy przejdzie po czasie

Z gory dzieki i pozdrawiam

LillaKorn

Bryry napisał(a):

Witam. Na meczu zlamano mi kostke. Udalem sie na pogotowie, skierowano mnie na zdjecie a nastepnie po wizycie u lekarza zalozono gips na 6 tygodni.Po 5dniach pojechalem na kontrole i przepisano mi jakies tabletki i zastrzyki przeciwzakrzepowe. Jakies 2h spedzilem w samochodzie i noge nie mialem w pozycji jak nakazal lekarz, po powrocie odczuwam pieczenie kostki pod gipsem.. Czy to cos powaznego? czy przejdzie po czasie
Z gory dzieki i pozdrawiam

Noga do góry i będzie dobrze. Jak nie minie i zaczną sinieć Ci palce nogi to biegiem do lekarza. Cześć!
Tomek

Bryry napisał(a):

Witam. Na meczu zlamano mi kostke. Udalem sie na pogotowie, skierowano mnie na zdjecie a nastepnie po wizycie u lekarza zalozono gips na 6 tygodni.Po 5dniach pojechalem na kontrole i przepisano mi jakies tabletki i zastrzyki przeciwzakrzepowe. Jakies 2h spedzilem w samochodzie i noge nie mialem w pozycji jak nakazal lekarz, po powrocie odczuwam pieczenie kostki pod gipsem.. Czy to cos powaznego? czy przejdzie po czasie
Z gory dzieki i pozdrawiam

Przejdzie, staraj sie nogę w górze trzymać. Lilia dobrze Ci radzi
Bryry
Dzieki bardzo 🙂 ale jak narazie piecze bardziej ;/ moze piersze dni zle trzymalem i teraz krew naplywa
alawpr
Jesli po trzymaniu nogi w górze ci nie przejdzie to znaczy ze gips uciska na kostke i trzeba go naciąc aby lekko poluzowac w tym miejscu.Ale myślę ,że noga ci puchnie i masz uczucie pieczenia.Dobrze ci zrobia okłady z lodu lub jakiejś mrozonki położonej na gips i ochłodzenie tego miejsca.Staraj sie trzymac noge na jakims podnóżku,taborecie ,krzesle.To naprawde pomaga ,plus lód to powinno byc ok. Pozdrawiam.Daj znac .
Bryry
pare dni potrzymalem w gorze i juz nie uciska. Staram sie ciagle miec ja w gorze i pomaga. 🙂
LillaKorn

Bryry napisał(a):

pare dni potrzymalem w gorze i juz nie uciska. Staram sie ciagle miec ja w gorze i pomaga. 🙂

Dziewczyny z forum jak czują dyskomfort w gipsie tj. pieczenie lub ciasnotę kładły na gips lód czy inne mrożonki z lodówki. Ja osobiście tego nie stosowałam bo na to nie wpadłam jak byłam w swoim pancerzyku.

Tomek

Od środy mam rehabilitachę, zabiegi mam w Świnoujściu, a wieć dojeżdzam z 18 kilometrów,

Mam krioterapię, ćwiczenia, magnetronik oraz wirówkę, w sumie wszystkich zabiegów mam 40. Czuje że krioterapia mi pomaga.

Mówiłem rehabilitancce , że jak szybko idę lub zmeczona noga jest, to stopa bardzo na bok mi ucieka, powiedziałaże to pewnie dlatego że mięśnie słabsze w tej nodze są.

z ćwiczenmam takie urządzenie w kształcie krzyżaka , gdzie pośrodku jest profil na stopę, tam wkładam stopę i kręcę nią na wszystkie strony, no i na steperze ćwiczę i rowerkiem jeżdzę.

Będę szedł do lekarza aby mi wypisał wniosek na skierowanie do sanatorium.

Pytałem sie rehabilitantki czy staw będę miał całkiem ruchomy do wiosny. Odpowiedziała że na pewno.

alawpr
Wyspiarzu to u ciebie wielkie postepy. Tylko pozazdrościc. Rehabilitacja widac bardzo porzadna,wiec wszystko bedzie ok. Ja miałam krioterapie w komorze na kregosłup rok temu,rewelacja,bardzo mi pomogła. Pozdrawiam.
LillaKorn

wyspiarz napisał(a):

Od środy mam rehabilitachę, zabiegi mam w Świnoujściu, a wieć dojeżdzam z 18 kilometrów,
Mam krioterapię, ćwiczenia, magnetronik oraz wirówkę, w sumie wszystkich zabiegów mam 40. Czuje że krioterapia mi pomaga.
Mówiłem rehabilitancce , że jak szybko idę lub zmeczona noga jest, to stopa bardzo na bok mi ucieka, powiedziałaże to pewnie dlatego że mięśnie słabsze w tej nodze są.
z ćwiczenmam takie urządzenie w kształcie krzyżaka , gdzie pośrodku jest profil na stopę, tam wkładam stopę i kręcę nią na wszystkie strony, no i na steperze ćwiczę i rowerkiem jeżdzę.
Będę szedł do lekarza aby mi wypisał wniosek na skierowanie do sanatorium.
Pytałem sie rehabilitantki czy staw będę miał całkiem ruchomy do wiosny. Odpowiedziała że na pewno.

Rehabilituj się chłopaku i wracaj do pełnej sprawności!