witajcie
ja to mam pecha.chcialam z wami troche pogadac no i podejchalam do stolika,zaplatałam sie i zwaliłam laptopa na glebę.Na razie działa bo piszę. co najgorsze naciągnęlam sobie tą złamaną nogę aż słabo mi robi.Anitke chciałam pocieszyć i o mało co sama reanimacji bym potrzebowała.