Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 101 z 977

alakali

witajcie

ja to mam pecha.chcialam z wami troche pogadac no i podejchalam do stolika,zaplatałam sie i zwaliłam laptopa na glebę.Na razie działa bo piszę. co najgorsze naciągnęlam sobie tą złamaną nogę aż słabo mi robi.Anitke chciałam pocieszyć i o mało co sama reanimacji bym potrzebowała.

kocica

Dorota26 napisał(a):

Anita jak tam u lekarza od maczka. Co powiedział? Jest jakaś alternatywa?
No i w którym miejscu jest ta guzowatość kości piszczelowej?

Doroto,ja miałam złamaną guzowatość kości piszczelowej.Jest ona tam gdzie się kończy kość piszczelowa,przy samym kolanie.Miałam ją złamaną w literę U. Nawet nie wiedziałam,że tak można, a tu proszę,jednak można.
kocica

alakali napisał(a):

witajcie
ja to mam pecha.chcialam z wami troche pogadac no i podejchalam do stolika,zaplatałam sie i zwaliłam laptopa na glebę.Na razie działa bo piszę. co najgorsze naciągnęlam sobie tą złamaną nogę aż słabo mi robi.Anitke chciałam pocieszyć i o mało co sama reanimacji bym potrzebowała.

To ja tak w Sylwestra z nogą w gipsie patrzyłam (przez otwarte okno)na petardy.Jedna z nich wybuchła mi przed samą twarzą(mam to na filmie).Odskoczyłam i oczywiście oparłam cały ciężar na chorej nodze.Wyłam z bólu! Myslałam,że na nowo połamałam jeszcze niezrośniętą kość,ale było ok.UFFF Trzeba uważać.
korel

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Agula, u Ciebie to w ogóle nie ma sprawy, wszystko ustawione OK, no chyba że Cię Maczek podrasował ?...

Jego musisz spytać...
to są zdjecia po 2mc i 2 tyg od operacji.te sprzed mc wyglądają identycznie.więc trudno powiedzieć czy zrost się zatrzymał czy ja czegoś nie widzę.
ps. życzę wszystkim udanego i słonecznego weekendu.pozdr 🙂 🙂
Zabrzmiało jakbyć się miała urwać gdzieś na łyk-end. A my ... 🙁
anita

korel napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Agula, u Ciebie to w ogóle nie ma sprawy, wszystko ustawione OK, no chyba że Cię Maczek podrasował ?...

Jego musisz spytać...
to są zdjecia po 2mc i 2 tyg od operacji.te sprzed mc wyglądają identycznie.więc trudno powiedzieć czy zrost się zatrzymał czy ja czegoś nie widzę.
ps. życzę wszystkim udanego i słonecznego weekendu.pozdr 🙂 🙂
Zabrzmiało jakbyć się miała urwać gdzieś na łyk-end. A my ... 🙁
a my zostajemy:), ja jestem w trakcie przeprowadzki:)
korel

anita napisał(a):

korel napisał(a):

agula napisał(a):

Jego musisz spytać...
to są zdjecia po 2mc i 2 tyg od operacji.te sprzed mc wyglądają identycznie.więc trudno powiedzieć czy zrost się zatrzymał czy ja czegoś nie widzę.
ps. życzę wszystkim udanego i słonecznego weekendu.pozdr 🙂 🙂

Zabrzmiało jakbyć się miała urwać gdzieś na łyk-end. A my ... 🙁
a my zostajemy:), ja jestem w trakcie przeprowadzki:)
No widzisz, co dopiero coś fajnego, a tak marudzisz że Ci źle ... 🙂
anita

korel napisał(a):

anita napisał(a):

korel napisał(a):

Zabrzmiało jakbyć się miała urwać gdzieś na łyk-end. A my ... 🙁

a my zostajemy:), ja jestem w trakcie przeprowadzki:)

No widzisz, co dopiero coś fajnego, a tak marudzisz że Ci źle ... 🙂

🙂 tak sobie patrze na te nasze szczeliny:) cos strasznego!!!jak nas mogli tak poskładac???i wypuścić??!!

korel

anita napisał(a):

korel napisał(a):

anita napisał(a):

a my zostajemy:), ja jestem w trakcie przeprowadzki:)

No widzisz, co dopiero coś fajnego, a tak marudzisz że Ci źle ... 🙂
🙂 tak sobie patrze na te nasze szczeliny:) cos strasznego!!!jak nas mogli tak poskładac???i wypuścić??!!
Od początku wiedziałem że spartolili. Po wyjściu ze szpitala od razu też szukałem ludzi którzy założyli sprawę lekarzowi za jego partactwo. Szukałem zresztą na tym forum. Ale to co znalazłem ostudziło mnie, bo nikomu nie udało się nic wywalczyć. Więc ja też odpuściłem 🙁
No ale wtedy jeszcze nie znałem Aguli 😉
korel
Wiesz, że ten mój lekarz powiedział mi wczoraj telefonicznie że nia mam co sie obawiac że cos się złamie, jak docisnie odłam wkrętem, a być może też pętlą ? Zupełnie inaczej niż ten Twój, a wydaje mi sie że przypadki mamy takie same, chociaz oczywiście nie te same.
anita
może weż nastepnym razem do niego moje zdjecie:P i zapytaj co on na to?
korel

anita napisał(a):

może weż nastepnym razem do niego moje zdjecie:P i zapytaj co on na to?

to jest myśl :cool:
a ja czekam na to co powie Ci ten maczkowy spec 😠
anita

korel napisał(a):

anita napisał(a):

może weż nastepnym razem do niego moje zdjecie:P i zapytaj co on na to?

to jest myśl :cool:
a ja czekam na to co powie Ci ten maczkowy spec 😠
tez na to czekam;/, mi mój pwoiedział ze tam miedzy odłamem a osią jest blizna i juz sie kostnina raczej nie pojawi;/
korel

anita napisał(a):

korel napisał(a):

anita napisał(a):

może weż nastepnym razem do niego moje zdjecie:P i zapytaj co on na to?

to jest myśl :cool:
a ja czekam na to co powie Ci ten maczkowy spec 😠
tez na to czekam;/, mi mój pwoiedział ze tam miedzy odłamem a osią jest blizna i juz sie kostnina raczej nie pojawi;/
To dziwne, czyli coś wlazło między odszczep a piszczel czy gwóźdź. Bo na czym miałaby zrobic się blizna ? :rolleyes:
anita

korel napisał(a):

anita napisał(a):

korel napisał(a):

to jest myśl :cool:
a ja czekam na to co powie Ci ten maczkowy spec 😠

tez na to czekam;/, mi mój pwoiedział ze tam miedzy odłamem a osią jest blizna i juz sie kostnina raczej nie pojawi;/
To dziwne, czyli coś wlazło między odszczep a piszczel czy gwóźdź. Bo na czym miałaby zrobic się blizna ? :rolleyes:
też zrobiłam takie oczy
Krzysiek
Moze pomoglby Ci aparat Ilizarowa... no ale to juz pozostawiam w rekach mojego speca. Mozna mu zaufac w 100% w tej kwestii.
anita
maku moze pojdziesz do niego ze mna!!!powiesz ze jestem twoją siostrą i ze u nas łajzostwo jest rodzinne i zeby mnie ratował!!!
Krzysiek

anita napisał(a):

korel napisał(a):

anita napisał(a):

tez na to czekam;/, mi mój pwoiedział ze tam miedzy odłamem a osią jest blizna i juz sie kostnina raczej nie pojawi;/

To dziwne, czyli coś wlazło między odszczep a piszczel czy gwóźdź. Bo na czym miałaby zrobic się blizna ? :rolleyes:

też zrobiłam takie oczy

Może zobaczył, że przyszłaś bez koperty i przez to jakieś wyimaginowane blizny na zdjęciu widział...

Krzysiek

anita napisał(a):

maku moze pojdziesz do niego ze mna!!!powiesz ze jestem twoją siostrą i ze u nas łajzostwo jest rodzinne i zeby mnie ratował!!!

ok, ale obiecaj, że pojedziemy twoim meśkiem i bez męża :lol:

korel

maczek napisał(a):

Moze pomoglby Ci aparat Ilizarowa... no ale to juz pozostawiam w rekach mojego speca. Mozna mu zaufac w 100% w tej kwestii.

Z tym można w ogóle żyć ? Źle to brzmi.

anita
zgadnijcie czym mi sie odbiło!!!
Krzysiek

korel napisał(a):

maczek napisał(a):

Moze pomoglby Ci aparat Ilizarowa... no ale to juz pozostawiam w rekach mojego speca. Mozna mu zaufac w 100% w tej kwestii.

Z tym można w ogóle żyć ? Źle to brzmi.

Można, widziałem mnóstwo osób z tym czymś. Nie jest to najwygodniejsze ale nie jednej osobie uratowano kończyny dzięki tej metodzie...

Krzysiek

anita napisał(a):

zgadnijcie czym mi sie odbiło!!!

oranżadą z komunii?

anita

maczek napisał(a):

korel napisał(a):

maczek napisał(a):

Moze pomoglby Ci aparat Ilizarowa... no ale to juz pozostawiam w rekach mojego speca. Mozna mu zaufac w 100% w tej kwestii.

Z tym można w ogóle żyć ? Źle to brzmi.

Można, widziałem mnóstwo osób z tym czymś. Nie jest to najwygodniejsze ale nie jednej osobie uratowano kończyny dzięki tej metodzie...

poczekam, mam nadzieje ze tym razem juz los mnie troche oszczędzi;/tak to moge z domu wyjsc a z tym gównem to masakra bedzie:D prawie jak edward nożycoręki

anita

maczek napisał(a):

anita napisał(a):

zgadnijcie czym mi sie odbiło!!!

oranżadą z komunii?

USTAMI - hahahahahahahah, każdys ie nabiera:P

korel

anita napisał(a):

zgadnijcie czym mi sie odbiło!!!

płynem Ilizarow albo Gorbatschov albo Stolichnaja

korel

anita napisał(a):

maczek napisał(a):

anita napisał(a):

zgadnijcie czym mi sie odbiło!!!

oranżadą z komunii?

USTAMI - hahahahahahahah, każdys ie nabiera:P

Oooo ...?!

Krzysiek

Nowy adres stronki z naszymi cudnymi fotami:

link zewnętrzny zablokowany

:lol:

Paweł
witajcie a ja dziś miałem dzień pełen wrażen..najpierw zostawili mnie w domu musiałem co jakis czas otwierać drzwi wiec nalatałem sie o kulach do tych je,...... drzwi..póżniej dramat sąsiadka zasłabła zadzwonił jej mlodszy syn że mama chyba umiera ...poleciałem o swoich laskach ratować życie....oj strasznie było musiałem leciec o pomoc prosic sąsiadke bo nic nie mogłem zdziałac bo miała padaczke...... zadzwonilem po pogotowie ....oj dzień pełen wrażen .....nie wspominajac pobudke o 05,30 bo nagle Taty Kumpel sobie przypomniał o nim heheheh
Paweł

maczek napisał(a):

Moze pomoglby Ci aparat Ilizarowa... no ale to juz pozostawiam w rekach mojego speca. Mozna mu zaufac w 100% w tej kwestii.

Maczek dostałes moje fotki emeilem dziś Tobie wysyłalem jeśli żle je zrobiłem to podeśle Tobie nowe...

anita

alakali napisał(a):

witajcie
ja to mam pecha.chcialam z wami troche pogadac no i podejchalam do stolika,zaplatałam sie i zwaliłam laptopa na glebę.Na razie działa bo piszę. co najgorsze naciągnęlam sobie tą złamaną nogę aż słabo mi robi.Anitke chciałam pocieszyć i o mało co sama reanimacji bym potrzebowała.

uważaj tam na siebie 🙂