Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 109 z 977

agula

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

no i zmienia techniki ... 🙂

no wiesz, jestem kobietą wymagającą 😉 a nudy nikt nie lubi 🙂

Jednak się sprawdził 🙂 Nie wiem czy jako facet powinienien Ci to doradzać, ale jutro musisz go rzucić 🙁 Wcześniej powinnaś okazać mu jednak trochę delikatności, żeby sie od razu nie z(a)łamał ... 🙂

pozbądź się gnojka!!!!

Agnieszka

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

no i zmienia techniki ... 🙂

no wiesz, jestem kobietą wymagającą 😉 a nudy nikt nie lubi 🙂

Jednak się sprawdził 🙂 Nie wiem czy jako facet powinienien Ci to doradzać, ale jutro musisz go rzucić 🙁 Wcześniej powinnaś okazać mu jednak trochę delikatności, żeby sie od razu nie z(a)łamał ... 🙂

Twardy z niego typ - da radę. Ale Twoje uwagi, Korel, przeniosę do innej części życia 😉 Taaaa, dobrze wiedzieć, jak lubicie 🙂

Agnieszka

agula napisał(a):

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

no wiesz, jestem kobietą wymagającą 😉 a nudy nikt nie lubi 🙂

Jednak się sprawdził 🙂 Nie wiem czy jako facet powinienien Ci to doradzać, ale jutro musisz go rzucić 🙁 Wcześniej powinnaś okazać mu jednak trochę delikatności, żeby sie od razu nie z(a)łamał ... 🙂

pozbądź się gnojka!!!!

Tak, rzucę go! Jutro! I nawet na niego nie spojrzę! I wcale nie będę tęsknić! Niech sobie nie myśli, że zostaniemy ze sobą z przyzwyczjenia! Wolę samotność niż spędzić życie z takim sztywniakiem!

korel

agula napisał(a):

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

to daleko, ale też tam byłam 🙂

Oglądałem wczoraj miliony zdjęć z tamtych okolic. Generalnie wrzosowiska ładne, ale miasto szaro-bure. Wolę swoje 🙂

a ja myślałam że pod parasolkami tańczysz i śpiewasz

Najpierw parasolki, a potem imprezka domowa. Wiesz jak u nas jest teraz z tańcami ... 🙁

Agnieszka

korel napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Oglądałem wczoraj miliony zdjęć z tamtych okolic. Generalnie wrzosowiska ładne, ale miasto szaro-bure. Wolę swoje 🙂

a ja myślałam że pod parasolkami tańczysz i śpiewasz

Najpierw parasolki, a potem imprezka domowa. Wiesz jak u nas jest teraz z tańcami ... 🙁

ja potrafię na jednej nodze odkurzać, to i Ty tańczyć byś się nauczył 🙂

korel

lisiu napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Jednak się sprawdził 🙂 Nie wiem czy jako facet powinienien Ci to doradzać, ale jutro musisz go rzucić 🙁 Wcześniej powinnaś okazać mu jednak trochę delikatności, żeby sie od razu nie z(a)łamał ... 🙂

pozbądź się gnojka!!!!

Tak, rzucę go! Jutro! I nawet na niego nie spojrzę! I wcale nie będę tęsknić! Niech sobie nie myśli, że zostaniemy ze sobą z przyzwyczjenia! Wolę samotność niż spędzić życie z takim sztywniakiem!

E tam sztywniak, twardziel po prostu !

Agnieszka

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

agula napisał(a):

pozbądź się gnojka!!!!

Tak, rzucę go! Jutro! I nawet na niego nie spojrzę! I wcale nie będę tęsknić! Niech sobie nie myśli, że zostaniemy ze sobą z przyzwyczjenia! Wolę samotność niż spędzić życie z takim sztywniakiem!

E tam sztywniak, twardziel po prostu !

długo wytrzymał - 16 tygodni non stop, wow... 😉 jest chyba niepokonany!

agula

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

Słuchajcie - to ostatnia moja noc z gipsem. Jak myślicie - jak powinnam ją spędzić? 😉

To prawie jak kochanek. Codziennie z Tobą, w łóżku, pod kołdrą, no i dokąd sięgał ... 😉

prawie robi ogromną różnicę 😉

korel

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

no wiesz, jestem kobietą wymagającą 😉 a nudy nikt nie lubi 🙂

Jednak się sprawdził 🙂 Nie wiem czy jako facet powinienien Ci to doradzać, ale jutro musisz go rzucić 🙁 Wcześniej powinnaś okazać mu jednak trochę delikatności, żeby sie od razu nie z(a)łamał ... 🙂

Twardy z niego typ - da radę. Ale Twoje uwagi, Korel, przeniosę do innej części życia 😉 Taaaa, dobrze wiedzieć, jak lubicie 🙂

Cholera, tak czułem że nie powienienem Ci tego mówić. Będziesz to chciała wykorzystać przeciwko jakiemuś dobremu człowiekowi 😠

agula

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

agula napisał(a):

pozbądź się gnojka!!!!

Tak, rzucę go! Jutro! I nawet na niego nie spojrzę! I wcale nie będę tęsknić! Niech sobie nie myśli, że zostaniemy ze sobą z przyzwyczjenia! Wolę samotność niż spędzić życie z takim sztywniakiem!

E tam sztywniak, twardziel po prostu !

może on z jakiejś ciężkiej branży????

korel

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

Tak, rzucę go! Jutro! I nawet na niego nie spojrzę! I wcale nie będę tęsknić! Niech sobie nie myśli, że zostaniemy ze sobą z przyzwyczjenia! Wolę samotność niż spędzić życie z takim sztywniakiem!

E tam sztywniak, twardziel po prostu !

długo wytrzymał - 16 tygodni non stop, wow... 😉 jest chyba niepokonany!

Przywiązał się, i wierny taki

Agnieszka

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

Jednak się sprawdził 🙂 Nie wiem czy jako facet powinienien Ci to doradzać, ale jutro musisz go rzucić 🙁 Wcześniej powinnaś okazać mu jednak trochę delikatności, żeby sie od razu nie z(a)łamał ... 🙂

Twardy z niego typ - da radę. Ale Twoje uwagi, Korel, przeniosę do innej części życia 😉 Taaaa, dobrze wiedzieć, jak lubicie 🙂

Cholera, tak czułem że nie powienienem Ci tego mówić. Będziesz to chciała wykorzystać przeciwko jakiemuś dobremu człowiekowi 😠

To cenne uwagi, Korel 🙂 Przydadzą się każdej kobiecie, która tu zajrzy na forum 😉

agula

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

Jednak się sprawdził 🙂 Nie wiem czy jako facet powinienien Ci to doradzać, ale jutro musisz go rzucić 🙁 Wcześniej powinnaś okazać mu jednak trochę delikatności, żeby sie od razu nie z(a)łamał ... 🙂

Twardy z niego typ - da radę. Ale Twoje uwagi, Korel, przeniosę do innej części życia 😉 Taaaa, dobrze wiedzieć, jak lubicie 🙂

Cholera, tak czułem że nie powienienem Ci tego mówić. Będziesz to chciała wykorzystać przeciwko jakiemuś dobremu człowiekowi 😠

od razu wykorzystać...nauka nie idzie w las....

korel

agula napisał(a):

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

Tak, rzucę go! Jutro! I nawet na niego nie spojrzę! I wcale nie będę tęsknić! Niech sobie nie myśli, że zostaniemy ze sobą z przyzwyczjenia! Wolę samotność niż spędzić życie z takim sztywniakiem!

E tam sztywniak, twardziel po prostu !

może on z jakiejś ciężkiej branży????

Taki "twardziel z gipsu" to chyba z budowlanej

Agnieszka

agula napisał(a):

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

Słuchajcie - to ostatnia moja noc z gipsem. Jak myślicie - jak powinnam ją spędzić? 😉

To prawie jak kochanek. Codziennie z Tobą, w łóżku, pod kołdrą, no i dokąd sięgał ... 😉

prawie robi ogromną różnicę 😉

Mąż i prawie kochanek w jednym łóżku - co teraz? Co radzisz Korel? 😉

Iwona
Tak sobie czytam to forum i was podziwiam niektorzy sa po naprawde powaznych złamaniach po operacjach a tyle optymizmu z was tryska. Ja złamałam sobie ponad 4 tygodnie temu tylko (dla mnie aż) kość strzałkową i cały czas siedze i się zamartwiam czy wszytsko jest ok. Lekarz który zakładał mi gips powiedział że 6 tygodni przede mna po 4 tygodniach poszłam na zmiane gipsu bo mi się złamał zrobili mi zdjęcia i inny już lekarz stwierdził ze juz jest oki ze teraz mam chodzic i jezdzic na rowerze. Gips mi zdjeli w czwartek a ja jeszcze nie chodze. mam strasznie spuchnieta stopę nie boli mnie ale jak lerze sobie i np sie przekrecam na boki czy podnosze tą noge to czuje tak jak by mnie ta kość bolała nie wiem czy to normalne jest ?? Moze ktos z was wie cos na ten temat i moze wiecie jak rozćwiczyć stope i czy faktycznie moge juz na niej normalnie stawać ?? Prosze pomóżcie
korel

lisiu napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

To prawie jak kochanek. Codziennie z Tobą, w łóżku, pod kołdrą, no i dokąd sięgał ... 😉

prawie robi ogromną różnicę 😉

Mąż i prawie kochanek w jednym łóżku - co teraz? Co radzisz Korel? 😉

No takich doświadczen nie miałem, ale dla kobiety to pewnie duża frajda

Agnieszka

IwonaŁódź napisał(a):

Tak sobie czytam to forum i was podziwiam niektorzy sa po naprawde powaznych złamaniach po operacjach a tyle optymizmu z was tryska. Ja złamałam sobie ponad 4 tygodnie temu tylko (dla mnie aż) kość strzałkową i cały czas siedze i się zamartwiam czy wszytsko jest ok. Lekarz który zakładał mi gips powiedział że 6 tygodni przede mna po 4 tygodniach poszłam na zmiane gipsu bo mi się złamał zrobili mi zdjęcia i inny już lekarz stwierdził ze juz jest oki ze teraz mam chodzic i jezdzic na rowerze. Gips mi zdjeli w czwartek a ja jeszcze nie chodze. mam strasznie spuchnieta stopę nie boli mnie ale jak lerze sobie i np sie przekrecam na boki czy podnosze tą noge to czuje tak jak by mnie ta kość bolała nie wiem czy to normalne jest ?? Moze ktos z was wie cos na ten temat i moze wiecie jak rozćwiczyć stope i czy faktycznie moge juz na niej normalnie stawać ?? Prosze pomóżcie

Ja spróbuję swoją stopę dopiero jutro położyć, więc... jutro będę mądrzejsza 🙂 Dzisiaj jeszcze pozostaje mi wspólna noc z moim gipsem 🙂
Po 16 tygodniach też byś potrzyła optymistycznie w przyszłość 🙂 Życzę cierpliwości
korel

IwonaŁódź napisał(a):

Tak sobie czytam to forum i was podziwiam niektorzy sa po naprawde powaznych złamaniach po operacjach a tyle optymizmu z was tryska. Ja złamałam sobie ponad 4 tygodnie temu tylko (dla mnie aż) kość strzałkową i cały czas siedze i się zamartwiam czy wszytsko jest ok. Lekarz który zakładał mi gips powiedział że 6 tygodni przede mna po 4 tygodniach poszłam na zmiane gipsu bo mi się złamał zrobili mi zdjęcia i inny już lekarz stwierdził ze juz jest oki ze teraz mam chodzic i jezdzic na rowerze. Gips mi zdjeli w czwartek a ja jeszcze nie chodze. mam strasznie spuchnieta stopę nie boli mnie ale jak lerze sobie i np sie przekrecam na boki czy podnosze tą noge to czuje tak jak by mnie ta kość bolała nie wiem czy to normalne jest ?? Moze ktos z was wie cos na ten temat i moze wiecie jak rozćwiczyć stope i czy faktycznie moge juz na niej normalnie stawać ?? Prosze pomóżcie

Iwona jutro poszukaj rehabilitanta, to tylko kwestia rozćwiczenia. Poza tym rehabilitacja podciągnie Ci uszy do góry i będziesz się pewniej czuła. Wracasz do żywych 🙂

agula

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

agula napisał(a):

prawie robi ogromną różnicę 😉

Mąż i prawie kochanek w jednym łóżku - co teraz? Co radzisz Korel? 😉

No takich doświadczen nie miałem, ale dla kobiety to pewnie duża frajda

hmmm a jak z 2 laskami...????

Agnieszka

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

agula napisał(a):

prawie robi ogromną różnicę 😉

Mąż i prawie kochanek w jednym łóżku - co teraz? Co radzisz Korel? 😉

No takich doświadczen nie miałem, ale dla kobiety to pewnie duża frajda

hmmm, za bardzo różnią się temperamentami 😉

korel

agula napisał(a):

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

Twardy z niego typ - da radę. Ale Twoje uwagi, Korel, przeniosę do innej części życia 😉 Taaaa, dobrze wiedzieć, jak lubicie 🙂

Cholera, tak czułem że nie powienienem Ci tego mówić. Będziesz to chciała wykorzystać przeciwko jakiemuś dobremu człowiekowi 😠

od razu wykorzystać...nauka nie idzie w las....

tak bez litości ?

korel

agula napisał(a):

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

Mąż i prawie kochanek w jednym łóżku - co teraz? Co radzisz Korel? 😉

No takich doświadczen nie miałem, ale dla kobiety to pewnie duża frajda

hmmm a jak z 2 laskami...????

Anorektyczki jakieś. I pasywne jak cholera.

Agnieszka

korel napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Cholera, tak czułem że nie powienienem Ci tego mówić. Będziesz to chciała wykorzystać przeciwko jakiemuś dobremu człowiekowi 😠

od razu wykorzystać...nauka nie idzie w las....

tak bez litości ?

to zależy czy sztywniak czy twardziel, prawda Agula? 🙂

agula

korel napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

Tak sobie czytam to forum i was podziwiam niektorzy sa po naprawde powaznych złamaniach po operacjach a tyle optymizmu z was tryska. Ja złamałam sobie ponad 4 tygodnie temu tylko (dla mnie aż) kość strzałkową i cały czas siedze i się zamartwiam czy wszytsko jest ok. Lekarz który zakładał mi gips powiedział że 6 tygodni przede mna po 4 tygodniach poszłam na zmiane gipsu bo mi się złamał zrobili mi zdjęcia i inny już lekarz stwierdził ze juz jest oki ze teraz mam chodzic i jezdzic na rowerze. Gips mi zdjeli w czwartek a ja jeszcze nie chodze. mam strasznie spuchnieta stopę nie boli mnie ale jak lerze sobie i np sie przekrecam na boki czy podnosze tą noge to czuje tak jak by mnie ta kość bolała nie wiem czy to normalne jest ?? Moze ktos z was wie cos na ten temat i moze wiecie jak rozćwiczyć stope i czy faktycznie moge juz na niej normalnie stawać ?? Prosze pomóżcie

Iwona jutro poszukaj rehabilitanta, to tylko kwestia rozćwiczenia. Poza tym rehabilitacja podciągnie Ci uszy do góry i będziesz się pewniej czuła. Wracasz do żywych 🙂

właśnie chciałam to powiedzieć...trzeba zacząć ćwiczyć.czym dłużej się bronisz przed stąpaniem i aktywnością ruchową tym trudniejszy będzie powrót do chodzenia...

Agnieszka

korel napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

No takich doświadczen nie miałem, ale dla kobiety to pewnie duża frajda

hmmm a jak z 2 laskami...????

Anorektyczki jakieś. I pasywne jak cholera.

no właśnie, i co z tego, że twardziel, jak nawet się ruszyć nie chce! 🙂

agula

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

agula napisał(a):

od razu wykorzystać...nauka nie idzie w las....

tak bez litości ?

to zależy czy sztywniak czy twardziel, prawda Agula? 🙂

właśnie...🙂 i tu jest pies pogrzebany

korel

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

agula napisał(a):

od razu wykorzystać...nauka nie idzie w las....

tak bez litości ?

to zależy czy sztywniak czy twardziel, prawda Agula? 🙂

Jak przez kilkanaście tygodni wisiał Ci u nogi, to musi że twardziel

Agnieszka

agula napisał(a):

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

tak bez litości ?

to zależy czy sztywniak czy twardziel, prawda Agula? 🙂

właśnie...🙂 i tu jest pies pogrzebany

ufff, dobrze, że nie lis 🙂 🙂

agula

korel napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Cholera, tak czułem że nie powienienem Ci tego mówić. Będziesz to chciała wykorzystać przeciwko jakiemuś dobremu człowiekowi 😠

od razu wykorzystać...nauka nie idzie w las....

tak bez litości ?

w miłości i na wojnie jej nie uwidzisz