a mówiłam ostatnio Anita coś o świecącym słońcu dla odszczepów
tak się cieszę 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
a zdradził Ci jakie ma plany na dalsze leczenie???
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 120 z 977
a mówiłam ostatnio Anita coś o świecącym słońcu dla odszczepów
tak się cieszę 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
a zdradził Ci jakie ma plany na dalsze leczenie???
lisiu napisał(a):
Alakali, panikujesz 🙂 Ja wiem, bo przeżyłam to samo. I wtedy właśnie załapałam największego doła w czasie całej mojej choroby złamaniowej. Otóż Moja Droga, ja zobaczyłam na kolejnym (po 3 m-cach od złamania) jeszcze bardziej widoczną szparę i... mowę mi odebrało, a ile włosów siwych przybyło to nie będę się chwalić. Wracając z rtg, nawet nie odezwaliśmy się słowem z moim mężem przez pół godz. dorgi do domu (znając mojego męża, wiedziałam, że jest zszokowany tym obrazkiem). Po dwóch dniach poszłam do lekarza, a on na to, że jest lepiej... Wytłumaczył nam, że ta szpara będzie jeszcze bardzo długo widoczna, na rtg może za 2 lata będzie ok. Trzeba parezeć na jakieś mgiełki wokół złamania, bo tam coś się nadlewa i to jest właśnie ten zrost. Nie przejmuj się więc i oszczędź sobie takich przeżyć jak ja, bo dwie i pół stówy będziesz musiała szybko wydać na farbę u fryzjera 🙂.alakali napisał(a):
ja byłam dzisiaj na rtg i o zgrozo nie widze różnicy miedzy pierwszym zdjęciem a dzisiejszym.Gips mi zdjeli 1,5 tyg.temu. Do kontroli ide 11, mam nadzieje ,ze drugi raz nie zaloza mi kalosza. Szczeliny,ktore widac powinny chyba byc juz wypełnione.Kurcze nie znam
sie na tym.Wydaje mi sie ,ze te szczeliny sa nawet bardziej wyraziste na tym dzisiejszym rtg.Co eksperci na to-czy ja przypadkiem nie panikuje?
Kochani połamańcy, jeśli coś nawymyślałam (czytaj: przekręciłam, ale w dobrej wierze) to mnie naprostujcie 🙂 ale generalnie chyba mam rację, prawda? No, bynajmniej, ja tak zrozumiałam z tego co lekarz do mnie mówił.
jestem
:d
cze zlamalem noge podudzie prawie przy kostce, gips za kolano, nosilem 6 tyg teraz jetem 1 tyg po zdjeciu noga sie zrosla nistety mam problem tam gdzie mialem nic mnie nie boli a boli mnie w kolanie jak zginam tak fo 40 stopni czy to normalne po takim gipsie i okresie
?
trudności w zginaniu kolana są spowodowane okresowym unieruchomieniem - miałeś gips za kolano a staw wówczas nie pracował. dobrze by było jakbyś znalazł jakiegoś rehabilitanta który poleci Ci jakieś ćwiczenia na kolano. ja mam gwóźdź w prawym podudziu i nie miałam problemów z kolanem.ale starałam się je jak najczęściej zginać.jak siadałam to prostowałam nogę itp
zaglądaj na forum - są wśród nas osoby o podobnym problemie co Twój. na pewno Ci ktoś odpisze i trzymaj się ciepło 🙂
alakali napisał(a):
Iwona słuchaj się własnego organizmu i tego co mówia lekarze i podpowiadaja doswiadczenialakali napisał(a):
witam w ten piękny słoneczny ranek chyba pierwsza jestem przy kompie bo nocne marki jeszcze śpia. Iwona co do jazdy rowerkiem ,mi tez lekarz zalecił jazdę ale na stacjonarnym i bez obciążeń przez kilka tygodni no i basen. Pomalu próbuję chodzić bez drugiej kuli aleIwonaŁódź napisał(a):
Chyba już nikogo nie ma więc uciekam lulać. A jeżeli ktoś się jednak jeszcze zachował to życze miłej nocki i kolorowych senków.
tylko w domu i to momentami.Idzie mi całkiem nie żle. Ja jestem drugi tydz. po gipsie i teraz zaczynaja sie jaja.Boli mnie kolano,bolą nadgarstki tak że kubka nie moge utrzymać w rece a nie wspomnę o kregosłupie.Moze uda mi sie od kogos pożyczyc rowerek a jak nie to jakiś tańszy sobie kupię zawsze się przyda choćby na zimę. My bardzo dużo jezdzilsmy na rowerach.
forowcy.Nie rób nic na siłe bo komuś coś się nie podoba.To w końcu twoja kończynka i Ty za nią odpowiadasz, a tatko już swoje przeżył i niech cieszy się że tak lekko mu poszło.
Poza tym tj okres kiedy w końcu można sie troszke popieścić .
lisiu napisał(a):
Alakali, panikujesz 🙂 Ja wiem, bo przeżyłam to samo. I wtedy właśnie załapałam największego doła w czasie całej mojej choroby złamaniowej. Otóż Moja Droga, ja zobaczyłam na kolejnym (po 3 m-cach od złamania) jeszcze bardziej widoczną szparę i... mowę mi odebrało, a ile włosów siwych przybyło to nie będę się chwalić. Wracając z rtg, nawet nie odezwaliśmy się słowem z moim mężem przez pół godz. dorgi do domu (znając mojego męża, wiedziałam, że jest zszokowany tym obrazkiem). Po dwóch dniach poszłam do lekarza, a on na to, że jest lepiej... Wytłumaczył nam, że ta szpara będzie jeszcze bardzo długo widoczna, na rtg może za 2 lata będzie ok. Trzeba parezeć na jakieś mgiełki wokół złamania, bo tam coś się nadlewa i to jest właśnie ten zrost. Nie przejmuj się więc i oszczędź sobie takich przeżyć jak ja, bo dwie i pół stówy będziesz musiała szybko wydać na farbę u fryzjera 🙂.alakali napisał(a):
ja byłam dzisiaj na rtg i o zgrozo nie widze różnicy miedzy pierwszym zdjęciem a dzisiejszym.Gips mi zdjeli 1,5 tyg.temu. Do kontroli ide 11, mam nadzieje ,ze drugi raz nie zaloza mi kalosza. Szczeliny,ktore widac powinny chyba byc juz wypełnione.Kurcze nie znam
sie na tym.Wydaje mi sie ,ze te szczeliny sa nawet bardziej wyraziste na tym dzisiejszym rtg.Co eksperci na to-czy ja przypadkiem nie panikuje?
Kochani połamańcy, jeśli coś nawymyślałam (czytaj: przekręciłam, ale w dobrej wierze) to mnie naprostujcie 🙂 ale generalnie chyba mam rację, prawda? No, bynajmniej, ja tak zrozumiałam z tego co lekarz do mnie mówił.
agula napisał(a):
a mówiłam ostatnio Anita coś o świecącym słońcu dla odszczepów
tak się cieszę 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
a zdradził Ci jakie ma plany na dalsze leczenie???
anita napisał(a):
za tydzien mam przyjść o jednej kuli:) bedziemy myslec co dalej, chyba wyjecie śrubek mnie czeka. no i moze w sierpniu na wakacje o własnych siłach:)agula napisał(a):
a mówiłam ostatnio Anita coś o świecącym słońcu dla odszczepów
tak się cieszę 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
a zdradził Ci jakie ma plany na dalsze leczenie???
agula napisał(a):
ja właśnie dostałam zaproszenie na ślub i wesele koleżani na 12 lipca ale Maku nie chce iść ze mną więc zostaję w domu 😉
To może Korel? Ma już trening pod parasolkami, a będziecie wyglądać jak dobrze dobrana para 🙂
lisiu napisał(a):
Anita, to może się spotkamy, bo ja też bym chciała do niego zawitać w czwartek. Nie wiesz jak u niego z terminami? Dam radę umówić się na czwartek? zadzwonię dopiero po południu do niego -nie lubię w ogóle do kogośą dzwonić na komórkę w ciągu dnia 🙁anita napisał(a):
za tydzien mam przyjść o jednej kuli:) bedziemy myslec co dalej, chyba wyjecie śrubek mnie czeka. no i moze w sierpniu na wakacje o własnych siłach:)agula napisał(a):
a mówiłam ostatnio Anita coś o świecącym słońcu dla odszczepów
tak się cieszę 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
a zdradził Ci jakie ma plany na dalsze leczenie???
lisiu napisał(a):
agula napisał(a):
ja właśnie dostałam zaproszenie na ślub i wesele koleżani na 12 lipca ale Maku nie chce iść ze mną więc zostaję w domu 😉
To może Korel? Ma już trening pod parasolkami, a będziecie wyglądać jak dobrze dobrana para 🙂
Aga, w ściemnianiu to ty jesteś najlepsza 😛 Ja nigdy nic takiego nie powiedziałem... 😉
IwonaŁódź napisał(a):
No trzeba było troszke odespac bo wczoraj za dlugo troszke posiedzialam. A co do rowerku to pewnie i mial na mysli stacjonarny ale powiedzial tylko zeby wsiadac na rower i duzo jezdzic a ze jest juz cieplutko to ja pomyslalam ze mowi ogolnie o rowerze wiec musze ktoregos dnia sprobowac jak bedzie mi jakos szlo to bede sobie jezdzic. A co do tego co robic i jak chodzic to postanowilam ze przestane sie przejmowac tym gadaniem bede sie sluchac wlasnego organizmu i fachowcow forowcow bo tak naprawde jak by nas wszytskich zebrac do kupy to bysmy byli lepsi niz nie jeden lekarz 🙂alakali napisał(a):
Iwona słuchaj się własnego organizmu i tego co mówia lekarze i podpowiadaja doswiadczenialakali napisał(a):
witam w ten piękny słoneczny ranek chyba pierwsza jestem przy kompie bo nocne marki jeszcze śpia. Iwona co do jazdy rowerkiem ,mi tez lekarz zalecił jazdę ale na stacjonarnym i bez obciążeń przez kilka tygodni no i basen. Pomalu próbuję chodzić bez drugiej kuli ale
tylko w domu i to momentami.Idzie mi całkiem nie żle. Ja jestem drugi tydz. po gipsie i teraz zaczynaja sie jaja.Boli mnie kolano,bolą nadgarstki tak że kubka nie moge utrzymać w rece a nie wspomnę o kregosłupie.Moze uda mi sie od kogos pożyczyc rowerek a jak nie to jakiś tańszy sobie kupię zawsze się przyda choćby na zimę. My bardzo dużo jezdzilsmy na rowerach.
forowcy.Nie rób nic na siłe bo komuś coś się nie podoba.To w końcu twoja kończynka i Ty za nią odpowiadasz, a tatko już swoje przeżył i niech cieszy się że tak lekko mu poszło.
Poza tym tj okres kiedy w końcu można sie troszke popieścić .
maczek napisał(a):
Aga, w ściemnianiu to ty jesteś najlepsza 😛 Ja nigdy nic takiego nie powiedziałem... 😉lisiu napisał(a):
To może Korel? Ma już trening pod parasolkami, a będziecie wyglądać jak dobrze dobrana para 🙂agula napisał(a):
ja właśnie dostałam zaproszenie na ślub i wesele koleżani na 12 lipca ale Maku nie chce iść ze mną więc zostaję w domu 😉
mackowska napisał(a):
a ja dzisiaj w szoku jestem wczoraj ledwo szłam o 1 kuli a dzisiaj pomykałam bez kul:-/ wysiadajac z autobusu dopadla mnie jakas starsza kobitka twierdza że mi pomoze wziela reke i zaczela masowac mi palec 😠 macowala od paznokcia wzdluz w pewnym miejscu zabolalo a lekko dotkla a ona do Mnie no widze że kosc udowa w gornej czesci a ja szok ze tak.. a ja troche smiech bo mowie sobie co ta baba ode mnie chce a ona dalej masuje po 4 minutach jeszcze noge dotknela swoimi rekoma jakoś ciepla na maxa sie noga zrobila i szok nagle zero bolu szlam o wlasnych silach nie no do teraz nie wierze nie wiem ze to dlugotrwale czy krotko ale w siodmym niebie znowu o wlasnych silach szlam ale wole nie szalec i dla pomocy mam ta 1 kule bo wiadomo nie bede w 100 procentach jej obciazac ale nie nei wierze przyszlam do domku bez kul to wszyscy na mnie wielkie oczy a ja kule w reku trzymałam hehehe moze to sen?
a może czarownicę spotkałaś? 😉
maczek napisał(a):
lisiu napisał(a):
anita napisał(a):
za tydzien mam przyjść o jednej kuli:) bedziemy myslec co dalej, chyba wyjecie śrubek mnie czeka. no i moze w sierpniu na wakacje o własnych siłach:)
Anita, to może się spotkamy, bo ja też bym chciała do niego zawitać w czwartek. Nie wiesz jak u niego z terminami? Dam radę umówić się na czwartek? zadzwonię dopiero po południu do niego -nie lubię w ogóle do kogośą dzwonić na komórkę w ciągu dnia 🙁
Nie trzeba do niego dzwonić. Po prostu przychodzisz o 16:00 i czekasz w kolejce. Przyjmuje wszystkich. Ja też może się zjawie u niego w czwartek więc zrobimy sobie małe nieoficjalne spotkanie forum 😉
spoko, to ja będę 🙂 tylko godzinę rehabilitacji muszę zmienić bo mam na 17.15. Poznacie mnie po... dwóch niebieskich kulach 🙂 🙂 🙂
lisiu napisał(a):
mackowska napisał(a):
a ja dzisiaj w szoku jestem wczoraj ledwo szłam o 1 kuli a dzisiaj pomykałam bez kul:-/ wysiadajac z autobusu dopadla mnie jakas starsza kobitka twierdza że mi pomoze wziela reke i zaczela masowac mi palec 😠 macowala od paznokcia wzdluz w pewnym miejscu zabolalo a lekko dotkla a ona do Mnie no widze że kosc udowa w gornej czesci a ja szok ze tak.. a ja troche smiech bo mowie sobie co ta baba ode mnie chce a ona dalej masuje po 4 minutach jeszcze noge dotknela swoimi rekoma jakoś ciepla na maxa sie noga zrobila i szok nagle zero bolu szlam o wlasnych silach nie no do teraz nie wierze nie wiem ze to dlugotrwale czy krotko ale w siodmym niebie znowu o wlasnych silach szlam ale wole nie szalec i dla pomocy mam ta 1 kule bo wiadomo nie bede w 100 procentach jej obciazac ale nie nei wierze przyszlam do domku bez kul to wszyscy na mnie wielkie oczy a ja kule w reku trzymałam hehehe moze to sen?
a może czarownicę spotkałaś? 😉
kto kolwiek to był na serio dzieki wielkie .. bo uwierzcie wczoraj chodzilam ledwo o tej 1 kuli a dzisiaj przeszlam bez kul
agula napisał(a):
o kurcze to do kogo ja wystosowałam zaproszenie???? 😉 jak nie dotarło do Ciebie???maczek napisał(a):
Aga, w ściemnianiu to ty jesteś najlepsza 😛 Ja nigdy nic takiego nie powiedziałem... 😉lisiu napisał(a):
To może Korel? Ma już trening pod parasolkami, a będziecie wyglądać jak dobrze dobrana para 🙂
Lisiu Korel to dla mnie zbyt wiele - za dużo lasek wkoło Niego....by musieli dodatowe krzesełka dostawiać 😉
mackowska napisał(a):
a ja dzisiaj w szoku jestem wczoraj ledwo szłam o 1 kuli a dzisiaj pomykałam bez kul:-/ wysiadajac z autobusu dopadla mnie jakas starsza kobitka twierdza że mi pomoze wziela reke i zaczela masowac mi palec 😠 macowala od paznokcia wzdluz w pewnym miejscu zabolalo a lekko dotkla a ona do Mnie no widze że kosc udowa w gornej czesci a ja szok ze tak.. a ja troche smiech bo mowie sobie co ta baba ode mnie chce a ona dalej masuje po 4 minutach jeszcze noge dotknela swoimi rekoma jakoś ciepla na maxa sie noga zrobila i szok nagle zero bolu szlam o wlasnych silach nie no do teraz nie wierze nie wiem ze to dlugotrwale czy krotko ale w siodmym niebie znowu o wlasnych silach szlam ale wole nie szalec i dla pomocy mam ta 1 kule bo wiadomo nie bede w 100 procentach jej obciazac ale nie nei wierze przyszlam do domku bez kul to wszyscy na mnie wielkie oczy a ja kule w reku trzymałam hehehe moze to sen?
a portfel ci nie zniknal?
agula napisał(a):
oj maku jaki Ty nieufny jesteś 😉 może to leczenie freee....powiedz lepiej że obawiasz się konkurencji w uzdrawianiu 🙂
Nie ufam cyganom 😉
lisiu napisał(a):
nara, idę na pole.... magnetyczne 🙂
ale będziesz przyciągać 🙂 jak magnes
maczek napisał(a):
agula napisał(a):
oj maku jaki Ty nieufny jesteś 😉 może to leczenie freee....powiedz lepiej że obawiasz się konkurencji w uzdrawianiu 🙂
Nie ufam cyganom 😉
ale to cyganka była 😉
lisiu napisał(a):
nara, idę na pole.... magnetyczne 🙂
pole magnetyczne to placebo... strata czasu...
mackowska napisał(a):
zadna cyganka babcia jakas portfel nie bo nie mialam nic przy sobie 🙂 tylko telefon ktory posiadam:D hehehe cyganka nie byla taka starsza kobitka:D zreszta nie wazne kto wazne że noga nie boli i chodzić bez kul moge:D a dla wiedzacych to zachaczyła Mnie u nas w Inowrocławiu w solankach:) była z grupa starszych osób 🙂