¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.POLSKA.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 138 z 977
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.POLSKA.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
sawa-z-wawa napisał(a):
Witam - jestem dla Was nowa chociaz zgładam na form juz od marca. Połamałam sie na poczatku marca i zapisuje sie do podstolika strzalkowo-piszczelowego. Skomlokowane zlamanie trojkostkowe, operacja, szpital 10 dni. Moge sie pochwalić 6 sróbami, plytką i jakąs sprężyną. Zagipsowana od góry do dołu. Gdy w marcu weszlam przypadkowo na fotum to akurat trafiłam na obszerny opis martyrologii MACZKA i nabrałam pewności, że juz nigdy nie wyjdę z domu a rodzina tajnie pozbedzie sie mnie. Po opisach MACZKA dostałam temeratury, lęków nocnych i prawie przez miesiąc nie dotykałam komputera. Aktualnie od miesiąca mam zdjety cały gips. Noga taj jak w waszych opisach. Nic dodac nic ująć. Chodzę o dwóch kulach /tajnie w domu o jednej/ i wczoraj dostałam dalsze zwolnienie do końca lipca. Kategoryczny zakaz obciązania powyżej 50% nogi. Zresztą noga ciągle boli. Podobno zrastam się książkowo - czyli od 3 do 6 m-cy. Generalnie takie coś ma się zrastać pól roku i nic na to sie nie poradzi. Na razie to moja "krótka" prezentacja. Pozdrawiam wszystkich,za niedługo mecz. Już teraz będę mogła się dzielić swoimi "osiągnięciami" na froncie walki i porażkami. Do usłyszenia.
pgb1979 napisał(a):
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.POLSKA.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
maczek napisał(a):
Dla wszystkich połamańców - ilekroć leżałem w szpitalu zawsze przypominał mi się ten skecz Monty Pythona:
link zewnętrzny zablokowany
:lol:
sawa-z-wawa napisał(a):
Witam - jestem dla Was nowa chociaz zgładam na form juz od marca. Połamałam sie na poczatku marca i zapisuje sie do podstolika strzalkowo-piszczelowego. Skomlokowane zlamanie trojkostkowe, operacja, szpital 10 dni. Moge sie pochwalić 6 sróbami, plytką i jakąs sprężyną. Zagipsowana od góry do dołu. Gdy w marcu weszlam przypadkowo na fotum to akurat trafiłam na obszerny opis martyrologii MACZKA i nabrałam pewności, że juz nigdy nie wyjdę z domu a rodzina tajnie pozbedzie sie mnie. Po opisach MACZKA dostałam temeratury, lęków nocnych i prawie przez miesiąc nie dotykałam komputera. Aktualnie od miesiąca mam zdjety cały gips. Noga taj jak w waszych opisach. Nic dodac nic ująć. Chodzę o dwóch kulach /tajnie w domu o jednej/ i wczoraj dostałam dalsze zwolnienie do końca lipca. Kategoryczny zakaz obciązania powyżej 50% nogi. Zresztą noga ciągle boli. Podobno zrastam się książkowo - czyli od 3 do 6 m-cy. Generalnie takie coś ma się zrastać pól roku i nic na to sie nie poradzi. Na razie to moja "krótka" prezentacja. Pozdrawiam wszystkich,za niedługo mecz. Już teraz będę mogła się dzielić swoimi "osiągnięciami" na froncie walki i porażkami. Do usłyszenia.
Czemu nie mogłaś spać? Jestem aż taki straszny? 😉
agula napisał(a):
BIAłO CZERWONIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pgb1979 napisał(a):
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.POLSKA.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
mackowska napisał(a):
ja może w przeciwieństwie do Ciebie gipsu nie miałam ale wiem co to znaczy stanąc przed schodami i strach, że upadne że cos sobie zrobie , przechodziłam to samo. Ale wiesz co sobie tak mówiłam ze kurcze przecież to tylko i aż schody nie moga mnie pozbawic wyjścia na dworek na spacer czy wyjścia gdzies z najbliższymi. Na poczatku przy schodzeniu miałam "obstawe" ale później to juz sama , poporstu przyszedl taki dzien wziełam psa pamiętam nikogo nie było i zeszłam:) no i tak do dnia dzisiejszego jest , chociaz jak by ktos mi zdjęcie zrobił przy schodzeniu to jejku buźka nadal na maxa przestraszona:). najwazniejsze to się nie załamać, ja tak pare lat wstecz nie pomyślałabym ze "ja" moge miec tak poważna kontuzje, pamiętam przeżywałam wizytę w szpitalu jak ręke miała zbita a tu dopiero wypadek i tak powazne złamanie kości udowej ale zyje:) nie załamuje się to podstawa no w końcu "zrośniemy" się i będzie ok. Ale myślę że ten strach później może nie taki duzy ale będzie .Mnie potrącili na przejściu dla pieszych i mam troche obawy takie male zaufanie do kierowców.🙂Połamaniec napisał(a):
Witam 🙂 Miło jest być wśród tych którzy mieli podobne doświadczenia. Ja pierwszy raz mam jakąkolwiek kontuzje tak poważną jak złamanie nogi które nie obyło się bez szpitala. A myslalam, że życie przezyje bez złamań , bez leżenia w szpitalu.. co ja mówie ... wydawało mi sie że jestem nieśmiertelna ... hihihihi a tu niestety ... no ale cóż ... nie ma co płakać nad "rozlanym mlekiem" czasu się nie cofnie i trzeba jakoś sobie radzić i "iść" do przodu. Aż dziwie sie sobie że ja takie mądre rzeczy pisze- bo po wczesniejsniejszych moich załamaniach psychicznych to ... już przeglądałam katalog z trumnami i już do trumny chciałam sie kłaść 🙂 ale jakoś zebrało mi się na zycie 🙂 Chociaż i tak mam lepsze i gorsze dni-ale mam nadzieje że bedzie już tylko lepiej. Narazie staram się "chodzić" w gipsie o kulach chociaż jest mi bardzo ciężko. Przymierzam się do jakiegoś wyjścia na spacer aby swiata troche zobaczyć ale ... musze pokonać kilkanaście schodów ... a to mnie przeraża bo boje się że przewróce się i jeszcze ręce albo drugą noge połamie a wtedy bym się chyba naprawde do trumny już połozyła. Pozdrawiam i z pewnością tu jeszcze zajrze bo ... nie ma tu schodów i czuje się w miare bezpiecznie ze sie nie przewróce 🙂 albo nie spadne 🙂 pozdrawiam 🙂
ps. a w jaki sposób można zamieścić "fotki" przeswietlen na stronie "połamańców" ??
a co do zdjęc to z tym do maczka:)
maczek napisał(a):
Flaga Austrii tez jest bialo-czerwona 😉agula napisał(a):
BIAłO CZERWONIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pgb1979 napisał(a):
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
¸.POLSKA.¸¸.
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.
IwonaŁódź napisał(a):
Lęk przed schodami też to znam. Jeszcze na moje szczescie i nieszczescie mieszkam w domku jedno rodzinnym ale zeby tego bylo malo to mam pokuj na sama gore wiec do pokonania mam tylko albo az 30 schodow wiec jak mialam gips to sama mysl na to ze musze zejsc na dol mnie przerazala. Na poczatku wileki strach nie wiedzialam jak sie mam za to zabrac mialam cala noge w gipsie wiec bylo mi ciezko ale opracowalam kilka sposobow najpierw wchodzilam tylem o kulach a pozniej siadalam na tyłku ktos mi trzymal noge i wciagalam sie na rękach tak bylo najbespieczniej i najszybciej. a jesli chodzi o schodzenie to normalnie schodzilam ale zawsze z jakąs obstawa nie wiem ale wchodzenia bałam sie bardziej niz schodzenia. Najwazniejsze to nie załamywac sie tylko myslec pozytywnie za jakis czas wszytsko sie zrosnie i bedziemy jak nowonarodzeni 🙂 Nie wolno sie poddawac !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mackowska napisał(a):
ja może w przeciwieństwie do Ciebie gipsu nie miałam ale wiem co to znaczy stanąc przed schodami i strach, że upadne że cos sobie zrobie , przechodziłam to samo. Ale wiesz co sobie tak mówiłam ze kurcze przecież to tylko i aż schody nie moga mnie pozbawic wyjścia na dworek na spacer czy wyjścia gdzies z najbliższymi. Na poczatku przy schodzeniu miałam "obstawe" ale później to juz sama , poporstu przyszedl taki dzien wziełam psa pamiętam nikogo nie było i zeszłam:) no i tak do dnia dzisiejszego jest , chociaz jak by ktos mi zdjęcie zrobił przy schodzeniu to jejku buźka nadal na maxa przestraszona:). najwazniejsze to się nie załamać, ja tak pare lat wstecz nie pomyślałabym ze "ja" moge miec tak poważna kontuzje, pamiętam przeżywałam wizytę w szpitalu jak ręke miała zbita a tu dopiero wypadek i tak powazne złamanie kości udowej ale zyje:) nie załamuje się to podstawa no w końcu "zrośniemy" się i będzie ok. Ale myślę że ten strach później może nie taki duzy ale będzie .Mnie potrącili na przejściu dla pieszych i mam troche obawy takie male zaufanie do kierowców.🙂Połamaniec napisał(a):
Witam 🙂 Miło jest być wśród tych którzy mieli podobne doświadczenia. Ja pierwszy raz mam jakąkolwiek kontuzje tak poważną jak złamanie nogi które nie obyło się bez szpitala. A myslalam, że życie przezyje bez złamań , bez leżenia w szpitalu.. co ja mówie ... wydawało mi sie że jestem nieśmiertelna ... hihihihi a tu niestety ... no ale cóż ... nie ma co płakać nad "rozlanym mlekiem" czasu się nie cofnie i trzeba jakoś sobie radzić i "iść" do przodu. Aż dziwie sie sobie że ja takie mądre rzeczy pisze- bo po wczesniejsniejszych moich załamaniach psychicznych to ... już przeglądałam katalog z trumnami i już do trumny chciałam sie kłaść 🙂 ale jakoś zebrało mi się na zycie 🙂 Chociaż i tak mam lepsze i gorsze dni-ale mam nadzieje że bedzie już tylko lepiej. Narazie staram się "chodzić" w gipsie o kulach chociaż jest mi bardzo ciężko. Przymierzam się do jakiegoś wyjścia na spacer aby swiata troche zobaczyć ale ... musze pokonać kilkanaście schodów ... a to mnie przeraża bo boje się że przewróce się i jeszcze ręce albo drugą noge połamie a wtedy bym się chyba naprawde do trumny już połozyła. Pozdrawiam i z pewnością tu jeszcze zajrze bo ... nie ma tu schodów i czuje się w miare bezpiecznie ze sie nie przewróce 🙂 albo nie spadne 🙂 pozdrawiam 🙂
ps. a w jaki sposób można zamieścić "fotki" przeswietlen na stronie "połamańców" ??
a co do zdjęc to z tym do maczka:)
""
''
''
''
'''''''''''xxx'''''''xxx''''xxx"
'' biało "
'' "
"'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
" czerwoni "
'' "
''""""""xxx""""xxx"""""""
''
"
"
" górą, jak zwykle jestem optymistką.Też chciałam popisać sie zdolnościami plasrtycznymi, ale nigdy ich nie miałam.Wierszyki i bajki to co innego. :lol:lol:lol:lol
maczek napisał(a):
Madzia - chcesz jechać na turnus rehabilitacyjny za free? 2 tygodnie w Mielnie za darmo (lub symboliczna oplata ok. 200zl) - Ty + opiekun - pelne wyzywienie, 3x dziennie zabiegi rehabilitacyjne, jakies 100m od morza... jesli jestes zainteresowana to daj znac 🙂 Dam Ci namiary na fundacje, ktora sponsoruje takie wyjazdy ofiarom wypadkow drogowych. Ja bylem juz 2 razy i bylo super, przymierzam sie do kolejnego wyjazdu 🙂
alakali napisał(a):
zjeżdżanie na tyłku i wciaganie na rękach też to przerobiłam o tyle miałyśmy komfort,że toIwonaŁódź napisał(a):
Lęk przed schodami też to znam. Jeszcze na moje szczescie i nieszczescie mieszkam w domku jedno rodzinnym ale zeby tego bylo malo to mam pokuj na sama gore wiec do pokonania mam tylko albo az 30 schodow wiec jak mialam gips to sama mysl na to ze musze zejsc na dol mnie przerazala. Na poczatku wileki strach nie wiedzialam jak sie mam za to zabrac mialam cala noge w gipsie wiec bylo mi ciezko ale opracowalam kilka sposobow najpierw wchodzilam tylem o kulach a pozniej siadalam na tyłku ktos mi trzymal noge i wciagalam sie na rękach tak bylo najbespieczniej i najszybciej. a jesli chodzi o schodzenie to normalnie schodzilam ale zawsze z jakąs obstawa nie wiem ale wchodzenia bałam sie bardziej niz schodzenia. Najwazniejsze to nie załamywac sie tylko myslec pozytywnie za jakis czas wszytsko sie zrosnie i bedziemy jak nowonarodzeni 🙂 Nie wolno sie poddawac !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mackowska napisał(a):
ja może w przeciwieństwie do Ciebie gipsu nie miałam ale wiem co to znaczy stanąc przed schodami i strach, że upadne że cos sobie zrobie , przechodziłam to samo. Ale wiesz co sobie tak mówiłam ze kurcze przecież to tylko i aż schody nie moga mnie pozbawic wyjścia na dworek na spacer czy wyjścia gdzies z najbliższymi. Na poczatku przy schodzeniu miałam "obstawe" ale później to juz sama , poporstu przyszedl taki dzien wziełam psa pamiętam nikogo nie było i zeszłam:) no i tak do dnia dzisiejszego jest , chociaz jak by ktos mi zdjęcie zrobił przy schodzeniu to jejku buźka nadal na maxa przestraszona:). najwazniejsze to się nie załamać, ja tak pare lat wstecz nie pomyślałabym ze "ja" moge miec tak poważna kontuzje, pamiętam przeżywałam wizytę w szpitalu jak ręke miała zbita a tu dopiero wypadek i tak powazne złamanie kości udowej ale zyje:) nie załamuje się to podstawa no w końcu "zrośniemy" się i będzie ok. Ale myślę że ten strach później może nie taki duzy ale będzie .Mnie potrącili na przejściu dla pieszych i mam troche obawy takie male zaufanie do kierowców.🙂
a co do zdjęc to z tym do maczka:)
własne domki a nie bloki.W bloku pewnie by to nie przeszło. Ale żeby policzyć schody na to nie wpadłam, ale zrobie to -z ciekawosci.
alakali napisał(a):
""
''
''
''
'''''''''''xxx'''''''xxx''''xxx"
'' biało "
'' "
"'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
" czerwoni "
'' "
''""""""xxx""""xxx"""""""
''
"
"
" górą, jak zwykle jestem optymistką.Też chciałam popisać sie zdolnościami plasrtycznymi, ale nigdy ich nie miałam.Wierszyki i bajki to co innego. :lol:lol:lol:lol
jak utrzymamy wynik to Boruc będzie bohaterem
w sumie to już jest
alakali napisał(a):
a dla fruwających po schodach gołębic nic nie ma?maczek napisał(a):
Madzia - chcesz jechać na turnus rehabilitacyjny za free? 2 tygodnie w Mielnie za darmo (lub symboliczna oplata ok. 200zl) - Ty + opiekun - pelne wyzywienie, 3x dziennie zabiegi rehabilitacyjne, jakies 100m od morza... jesli jestes zainteresowana to daj znac 🙂 Dam Ci namiary na fundacje, ktora sponsoruje takie wyjazdy ofiarom wypadkow drogowych. Ja bylem juz 2 razy i bylo super, przymierzam sie do kolejnego wyjazdu 🙂
ale nasi grają jak ostatnie fajfusy
Mimo wszystko brawa dla Boruca i Rogera
za to sędzia KALOSZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
IwonaŁódź napisał(a):
Mimo wszystko brawa dla Boruca i Rogera
za to sędzia KALOSZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
agula napisał(a):
mi to tylko żal Korela że się biedny musi po operacji denerwować....🙁
agula napisał(a):
mi to tylko żal Korela że się biedny musi po operacji denerwować....🙁
Jesli wogole ma tam telewizor...
Dziś pokazali że jak chcą to potrafią może nie od samego początku ale zawsze. No nic jak dla mnie to dzisiaj sa wygrani nie liczy sie dla mnie ta ostatnia bramka bo to czyste chamstwo 🙁
Ale po dzisiejszym meczu zaczełam wiezyc w cuda i mam nadzieje ze Niemcy przegrają z Austrią a MY wygramy z Chorwacją i wyjdziemy z grupy 🙂
Chyba wszyscy już pouciekali do łózeczek wiec ja tez uciekam spać bo rano trzeba wstac i na siłownie sie wybrac 🙂
Życze wszytskim kolorowych snów
IwonaŁódź napisał(a):
Chyba wszyscy już pouciekali do łózeczek wiec ja tez uciekam spać bo rano trzeba wstac i na siłownie sie wybrac 🙂
Życze wszytskim kolorowych snów
alakali napisał(a):
Ty szalona kobieto, a co Ty tam ćwiczysz ,chyba nie bicepsy na pięcie? papaapaIwonaŁódź napisał(a):
Chyba wszyscy już pouciekali do łózeczek wiec ja tez uciekam spać bo rano trzeba wstac i na siłownie sie wybrac 🙂
Życze wszytskim kolorowych snów