Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 143 z 977

korel

maczek napisał(a):

korel napisał(a):

maczek napisał(a):

A wracając do tematu Euro 2008... słyszeliście wypowiedź prezydenta?

link zewnętrzny zablokowany

Ja się popłakałem ze śmiechu...

No w końcu jak Roger chciał być Polakiem, to musiał zmienić nazwisko na nasze, czysto polskie.
Perejro, to tak mi brzmi chyba z Podlasia, bo Pyrejro to by było z Wielopolski 🙂
A Borubar brzmi jak Rabarbar 😉
O Borubarze nie mówię, bo to nasz chłopak złoty z Siedlec ! Brawo Artur ! Brawo Borubar ! Bez ciebie dostalibyśmy od Chorwatów 4:0 !
korel

maczek napisał(a):

korel napisał(a):

korel napisał(a):

No w końcu jak Roger chciał być Polakiem, to musiał zmienić nazwisko na nasze, czysto polskie.
Perejro, to tak mi brzmi chyba z Podlasia, bo Pyrejro to by było z Wielopolski 🙂

Perejro był dobry, ale Benhauer się generalnie nie sprawdził. Ja na miejscu prezydenta to bym go poszczuł Irasiadem ... 🙂
Hmm... możliwe, że zmiana nazwiska przebiega etapami:

Guereiro --> Perejro --> Pyrejro --> Ziemniak

a imię:

Rożer --> Roger --> Ryszard

Ostatecznie: wiosenny-most29.
No, i to by było w zakresie możliwości naszego prezydenta 😉
Krzysiek
Korel - fotki wrzucone do galeryi 😉 enjoy! 🙂
korel

maczek napisał(a):

Korel - fotki wrzucone do galeryi 😉 enjoy! 🙂

Dzięki 🙂
Jak chcecie zobaczyć jak chirurdzy robią tzw. stabilizację odłamu pośredniego piszczeli, zapraszam 😉
2 skrętki z drutu 😠
korel
Zmykam, do jutra 🙂
Piter
Cholera, przez to pylenie traw juz od 3 tygodni męczą mnie kozy i babole 😉
Krzysiek
Mnie też 🙁
sawa-z-wawa
Mnie też a do tego dychawica /jezeli wiecie co to jest - ha ha/. A może otworzymy forum uczulonych ponad złamanymi?
Madzia

Witajcie;)

Ja wróciłam z siłowni 🙂 umieram wczoraj tez byłam tylko że tańczyłam obok na fitnessie w koncu od 4 miesięcy jakis ruch:) mam nadzieje że znowu nie przesadziłam, strach pomyslec co pokaże zdjęcie rtg w piątek ajj:( no ale gdyby chyba było cos nie tak to chodzic bym nie mogła..Boje sie jego miny..tzn. Doktorka:)

Paweł

mackowska napisał(a):

Witajcie;)
Ja wróciłam z siłowni 🙂 umieram wczoraj tez byłam tylko że tańczyłam obok na fitnessie w koncu od 4 miesięcy jakis ruch:) mam nadzieje że znowu nie przesadziłam, strach pomyslec co pokaże zdjęcie rtg w piątek ajj:( no ale gdyby chyba było cos nie tak to chodzic bym nie mogła..Boje sie jego miny..tzn. Doktorka:)

głowa do Gory jesli nic sie nie dzieje to jest git ,ja od poniedziałku zaczelem stawiac dopiero nozke i mam dziwne leki bo mam zrost ale nie pelny i jest dobrze ruszam sie tez duzo i nie stawiam jak mi lekarz kazal czasami wiecej hehehe ....
ciacho

pol27 napisał(a):

mackowska napisał(a):

Witajcie;)
Ja wróciłam z siłowni 🙂 umieram wczoraj tez byłam tylko że tańczyłam obok na fitnessie w koncu od 4 miesięcy jakis ruch:) mam nadzieje że znowu nie przesadziłam, strach pomyslec co pokaże zdjęcie rtg w piątek ajj:( no ale gdyby chyba było cos nie tak to chodzic bym nie mogła..Boje sie jego miny..tzn. Doktorka:)

głowa do Gory jesli nic sie nie dzieje to jest git ,ja od poniedziałku zaczelem stawiac dopiero nozke i mam dziwne leki bo mam zrost ale nie pelny i jest dobrze ruszam sie tez duzo i nie stawiam jak mi lekarz kazal czasami wiecej hehehe ....
Witam ja tez nogi nie stawiałem jak mi lekarz kazał ale jak poszlem na wizyte próbowałem ja przed nim stawiac to powiedzial ze to widac ze nie stawialem jej wczoraj bylem u lekarza pokazac mu ze chodze i kazal mi wsiasc na rowerek stacjonarny a ja niemam tez pelnego zrostu i nie mam gwozdzia tulko plyt wsrodku i na zewnatrz i mam ja opciarzac
ciacho
ale tu cisza chyba sie wszyscy po zrastali
Iwona

mackowska napisał(a):

Witajcie;)
Ja wróciłam z siłowni 🙂 umieram wczoraj tez byłam tylko że tańczyłam obok na fitnessie w koncu od 4 miesięcy jakis ruch:) mam nadzieje że znowu nie przesadziłam, strach pomyslec co pokaże zdjęcie rtg w piątek ajj:( no ale gdyby chyba było cos nie tak to chodzic bym nie mogła..Boje sie jego miny..tzn. Doktorka:)

Ja tez chodze od kilku dni na silownie trzeba sie troche rozruszac ale na fitness boje sie narazie wybrac boje sie ze noga nie da rady. A tobie na fitnesie jak poszlo ??
alakali

IwonaŁódź napisał(a):

mackowska napisał(a):

Witajcie;)
Ja wróciłam z siłowni 🙂 umieram wczoraj tez byłam tylko że tańczyłam obok na fitnessie w koncu od 4 miesięcy jakis ruch:) mam nadzieje że znowu nie przesadziłam, strach pomyslec co pokaże zdjęcie rtg w piątek ajj:( no ale gdyby chyba było cos nie tak to chodzic bym nie mogła..Boje sie jego miny..tzn. Doktorka:)

Ja tez chodze od kilku dni na silownie trzeba sie troche rozruszac ale na fitness boje sie narazie wybrac boje sie ze noga nie da rady. A tobie na fitnesie jak poszlo ??
ja z kolei chcialam iść na joge,ale probowalam przykucac i idzie mi ciężko i noga boli.Przy chodzeniu jeszcze boli i kolano i stopa tak wiec jeszcze musze poczekac.Za to dzisiaj sie wscieklam i wsiadłam do samochodu i chyba zaczne juz jezdzić.Wnerwia mnie czekanie az ktos łaskawie znajdzie czas i powozi mnie.
alakali
Magda ,a gdzie chodzisz na fitnes?
alakali

Iwona Ty to masz dobrze ,już wiesz ,ze masz zrośnietą kość.A mi zamist się zrosnąć to odwapniła się. Byłam u neurologa po skierowanie na zabiegi co pradwa na kregoslup bo mi siadł ale przy okazji noga tez skorzysta.We wtorek ide do lekarza uzdrowiskowego no i zabiegi pewnie dopiero w grudniu. Do lekarza weszłam tyumfalnie bez kul (kule zostawi łam w holu),a ona na mnie z grubej rury,ze jak nie mam zrostu to mogę sobie narobić kłopotów

i nie wolno w pełni obciążać nogi.Nie wiem czy ona nie przesadza? Myślę o kupnie jakiegoś

preparatu wapniowego,może mi ktoś doradzić jaki i czy w ogóle warto.

Nóżka po jezdzie jest trochę słaba,ja mam walniętą prawą i najgorzej w mieście na światłach

i pasach.O fitnesie i jodze do pełnego zrostu nie ma mowy.

Paweł

maczek napisał(a):

Korel - fotki wrzucone do galeryi 😉 enjoy! 🙂

Maczku to ja Tobie dzis podeslalem fotki i zapomnialem sie podpisac sa to fotki po 10 tygodniach przeswietleniach.

sawa-z-wawa

alakali napisał(a):

Iwona Ty to masz dobrze ,już wiesz ,ze masz zrośnietą kość.A mi zamist się zrosnąć to odwapniła się. Byłam u neurologa po skierowanie na zabiegi co pradwa na kregoslup bo mi siadł ale przy okazji noga tez skorzysta.We wtorek ide do lekarza uzdrowiskowego no i zabiegi pewnie dopiero w grudniu. Do lekarza weszłam tyumfalnie bez kul (kule zostawi łam w holu),a ona na mnie z grubej rury,ze jak nie mam zrostu to mogę sobie narobić kłopotów
i nie wolno w pełni obciążać nogi.Nie wiem czy ona nie przesadza? Myślę o kupnie jakiegoś
preparatu wapniowego,może mi ktoś doradzić jaki i czy w ogóle warto.
Nóżka po jezdzie jest trochę słaba,ja mam walniętą prawą i najgorzej w mieście na światłach
i pasach.O fitnesie i jodze do pełnego zrostu nie ma mowy.

Posłuchaj, ja mam też złamana kostke w kilku miejscach i jestem 3,5 m-ca po załamaniu. Zrastam sie mozolnie. Moja ortopedka kategorycznie zakazała obciąząc nogę pow. 50%. Tzn mam chodzić o dwóch kulach jeszcze do końa lipca. Potem dopiero o jednej. Powiedziała, że jak bedę postępowac inaczej to moja noga i moja sprawa. Pytałam się co łykać. Powiedziała, że co najwyżej tylko wapno z wit. D3. W aptece jest duzo takich preperatów. Ja łykam OstoWap z wit. D3. Wszystkie te galaretki i takie rózne to można sobie darować. Wydaje mi sie, że w twoim przypadku /odwapnianie sie kości/ powinaś poszukac jakiegoś innegi lekarza.
alakali

sawa-z-wawa napisał(a):

alakali napisał(a):

Iwona Ty to masz dobrze ,już wiesz ,ze masz zrośnietą kość.A mi zamist się zrosnąć to odwapniła się. Byłam u neurologa po skierowanie na zabiegi co pradwa na kregoslup bo mi siadł ale przy okazji noga tez skorzysta.We wtorek ide do lekarza uzdrowiskowego no i zabiegi pewnie dopiero w grudniu. Do lekarza weszłam tyumfalnie bez kul (kule zostawi łam w holu),a ona na mnie z grubej rury,ze jak nie mam zrostu to mogę sobie narobić kłopotów
i nie wolno w pełni obciążać nogi.Nie wiem czy ona nie przesadza? Myślę o kupnie jakiegoś
preparatu wapniowego,może mi ktoś doradzić jaki i czy w ogóle warto.
Nóżka po jezdzie jest trochę słaba,ja mam walniętą prawą i najgorzej w mieście na światłach
i pasach.O fitnesie i jodze do pełnego zrostu nie ma mowy.

Posłuchaj, ja mam też złamana kostke w kilku miejscach i jestem 3,5 m-ca po załamaniu. Zrastam sie mozolnie. Moja ortopedka kategorycznie zakazała obciąząc nogę pow. 50%. Tzn mam chodzić o dwóch kulach jeszcze do końa lipca. Potem dopiero o jednej. Powiedziała, że jak bedę postępowac inaczej to moja noga i moja sprawa. Pytałam się co łykać. Powiedziała, że co najwyżej tylko wapno z wit. D3. W aptece jest duzo takich preperatów. Ja łykam OstoWap z wit. D3. Wszystkie te galaretki i takie rózne to można sobie darować. Wydaje mi sie, że w twoim przypadku /odwapnianie sie kości/ powinaś poszukac jakiegoś innegi lekarza.
ja jestem po zlamaniu 2 m-ce i tez mam zlamana kostke w kilku miejscach tzw typ motyla, bez przemieszczen.Lekarza juz zmienilam i ten drugi kazal po 2 tyg od zdjecia gipsu chodzic o 1 kuli.po domu latalam juz bez,ale po dzisiejszej rozmowie z neurolog wracam do kul.Troche przestraszylam sie ,nie wiem czy slusznie.
alakali

alakali napisał(a):

sawa-z-wawa napisał(a):

alakali napisał(a):

Iwona Ty to masz dobrze ,już wiesz ,ze masz zrośnietą kość.A mi zamist się zrosnąć to odwapniła się. Byłam u neurologa po skierowanie na zabiegi co pradwa na kregoslup bo mi siadł ale przy okazji noga tez skorzysta.We wtorek ide do lekarza uzdrowiskowego no i zabiegi pewnie dopiero w grudniu. Do lekarza weszłam tyumfalnie bez kul (kule zostawi łam w holu),a ona na mnie z grubej rury,ze jak nie mam zrostu to mogę sobie narobić kłopotów
i nie wolno w pełni obciążać nogi.Nie wiem czy ona nie przesadza? Myślę o kupnie jakiegoś
preparatu wapniowego,może mi ktoś doradzić jaki i czy w ogóle warto.
Nóżka po jezdzie jest trochę słaba,ja mam walniętą prawą i najgorzej w mieście na światłach
i pasach.O fitnesie i jodze do pełnego zrostu nie ma mowy.

Posłuchaj, ja mam też złamana kostke w kilku miejscach i jestem 3,5 m-ca po załamaniu. Zrastam sie mozolnie. Moja ortopedka kategorycznie zakazała obciąząc nogę pow. 50%. Tzn mam chodzić o dwóch kulach jeszcze do końa lipca. Potem dopiero o jednej. Powiedziała, że jak bedę postępowac inaczej to moja noga i moja sprawa. Pytałam się co łykać. Powiedziała, że co najwyżej tylko wapno z wit. D3. W aptece jest duzo takich preperatów. Ja łykam OstoWap z wit. D3. Wszystkie te galaretki i takie rózne to można sobie darować. Wydaje mi sie, że w twoim przypadku /odwapnianie sie kości/ powinaś poszukac jakiegoś innegi lekarza.
ja jestem po zlamaniu 2 m-ce i tez mam zlamana kostke w kilku miejscach tzw typ motyla, bez przemieszczen.Lekarza juz zmienilam i ten drugi kazal po 2 tyg od zdjecia gipsu chodzic o 1 kuli.po domu latalam juz bez,ale po dzisiejszej rozmowie z neurolog wracam do kul.Troche przestraszylam sie ,nie wiem czy slusznie.
mam pytanie jak sie rehabilitujesz? Ja dzisiaj zrobiłam pierwszy okład z borowiny.Dostałam bez problemu w aptece.Okład ten ma słuzyć lepszemu ukrwieniu stopy,gdyz nadal puchnie ale juz tylko w kostce i jest czerwonawa.Stosowalam tez maść propolisową i opuchlizna z uda tez zeszła.
Paweł

alakali napisał(a):

alakali napisał(a):

sawa-z-wawa napisał(a):

Posłuchaj, ja mam też złamana kostke w kilku miejscach i jestem 3,5 m-ca po załamaniu. Zrastam sie mozolnie. Moja ortopedka kategorycznie zakazała obciąząc nogę pow. 50%. Tzn mam chodzić o dwóch kulach jeszcze do końa lipca. Potem dopiero o jednej. Powiedziała, że jak bedę postępowac inaczej to moja noga i moja sprawa. Pytałam się co łykać. Powiedziała, że co najwyżej tylko wapno z wit. D3. W aptece jest duzo takich preperatów. Ja łykam OstoWap z wit. D3. Wszystkie te galaretki i takie rózne to można sobie darować. Wydaje mi sie, że w twoim przypadku /odwapnianie sie kości/ powinaś poszukac jakiegoś innegi lekarza.

ja jestem po zlamaniu 2 m-ce i tez mam zlamana kostke w kilku miejscach tzw typ motyla, bez przemieszczen.Lekarza juz zmienilam i ten drugi kazal po 2 tyg od zdjecia gipsu chodzic o 1 kuli.po domu latalam juz bez,ale po dzisiejszej rozmowie z neurolog wracam do kul.Troche przestraszylam sie ,nie wiem czy slusznie.

mam pytanie jak sie rehabilitujesz? Ja dzisiaj zrobiłam pierwszy okład z borowiny.Dostałam bez problemu w aptece.Okład ten ma słuzyć lepszemu ukrwieniu stopy,gdyz nadal puchnie ale juz tylko w kostce i jest czerwonawa.Stosowalam tez maść propolisową i opuchlizna z uda tez zeszła.

a dzialaja te okłady ja nie stosowalem ich nawet nie wiem czy noga jest czerwona bo zaczelem ja stawiac i tez opalilem ja ...zastanawiam sie jak mam ja pozniej obciazyc 25 kg czy moze bez kul isc hmm....mam nie pelny zrost ale jest dobrze jak to lekarz powiedzial....Teraz jak ja stawia lepiej ja czuje ze jest.....

Piter
Słuchajcie, ja moze mam takie troche dziwne pytanko, a własciwie problem. Moze macie wiedzę jak wygląda zrastanie sie kosci.Bo ostatnio sie nad tym zastanawiałem. Chodzi mi konkretnie o to, czy zrost kosci to jakas masa ktora sie tworzy w przerwie złamania i dopiero po jakims czasie jak juz wypełni całą przerwę twardnieje, czy moze np. wygląda to jakby najpierw powstawała jakas cienka warstwa niczym skorupka jajka i tak cienkimi warstwami wypełnia tą kość. Dlaczego sie nad tym zastanawiałem? Ano dlatego, ze gdy np. byłaby to ta druga wersja to jakby sie obciazyło za mocno noge to ta skorupka powinna pęknąc i od nowa sie zrastac.I tak na okragło.W moim przypadku by tak bylo,bo czesto ją za mocno obciąze. A jesli bylaby to masa ktora w pozniejszym czasie mialaby zastygnąć niczym lawa to wówczas takie obciązanie ktore czasem wykona sie zbyt mocno nie zmieniałoby zrostu. Wiecie jak to jest z tym zrostem?
Madzia

alakali napisał(a):

Magda ,a gdzie chodzisz na fitnes?

W spratanie byłam:)
to dzisiaj zaczyna sie u mnie ogromny stres, jutro kontrola w szpitalu, zdjęcia rtg, ahh boje sie jak nie wiem co tym bardziej wiem ze raz przeforsowałam nogę i bolało dlatego jakies dziwne mysli chodza mi po głowie, ale mysle że będzie ok oby ..
Maczek wczoraj przysłalili mi wnioski o ten turnus:). Jutro dam lekarzowi zeby wypisał.
chmureeczka
Witajcie! Trochę późno dołączam do grona połamańców. Złamanie w stawie skokowym leczę już od marca, a jeszcze nie jest dobrze. Po domu chodzę bez kul, a poza z jedną albo dwiema, zależy od dnia. Za kierownicę usiadłam w połowie maja. Złamałam lewą nogę, więc czasem mi coś zgrzytnie w skrzyni. W każdym razie jeździ mi się lepiej niż chodzi. Pozdrawiam.
Piter
Aga, where are you ?
sawa-z-wawa
Alakali witam. Jezeli chodzi o moja rehabilitację to po zdjęciu gipsu od razu wzięłam 10 zabiegów mrożenia ciekłym azotem - bardzo skuteczne polecam, 10 zabiegów po 15 min w polu magnetycznym - nie zauważyłam efektów oraz rehabilitacje ruchową. Ona polega głównie na kręceniu stopa we wszystkie mozliwe strony. Dostałam od rehabilitanta tablicę z tymi ćwiczeniami do domu. Jak będziesz zainteresowana to opisze je. Ogólnie ćwiczenia te bardzo usprawniaja stope i mniej boli przy chodzeniu. Do smarowania powiedziano mi, że najlepsze sa wszystkie maści z ARNIKA. Kupilam więc zwykla maśc arnikowa. Nie widze szczególnych efektów. Jezeli chodzi o zabiegi z azotem i polem magnetycznym to podobno widać efekty dopiero po 30 zabiegach z każdej serii. Aktualnie wykupiłam sobie w lipcu 2 tygodnie sanatorium rehabilitacyjnego w Ciechocinku. Mam nadzieje, że dopiero wtedy zobacze wymierne efekty.
Krzysiek

mackowska napisał(a):

alakali napisał(a):

Magda ,a gdzie chodzisz na fitnes?

W spratanie byłam:)
to dzisiaj zaczyna sie u mnie ogromny stres, jutro kontrola w szpitalu, zdjęcia rtg, ahh boje sie jak nie wiem co tym bardziej wiem ze raz przeforsowałam nogę i bolało dlatego jakies dziwne mysli chodza mi po głowie, ale mysle że będzie ok oby ..
Maczek wczoraj przysłalili mi wnioski o ten turnus:). Jutro dam lekarzowi zeby wypisał.
Super, ja tez sie po to zglosze do nich, moze wyladujemy na tym samym turnusie 😉
Krzysiek

pgb1979 napisał(a):

Aga, where are you ?

Aga jest w szpitalu na wykręcaniu śrubki 😉

ciacho
mam pytanko jak stawiam noge przy chodzeniu o kulach to mam uczucie jak by kolano bylo nie stabilne i gdy zginam i prostuje to tak sie kiwa czy to z braku miesni
alakali

sawa-z-wawa napisał(a):

Alakali witam. Jezeli chodzi o moja rehabilitację to po zdjęciu gipsu od razu wzięłam 10 zabiegów mrożenia ciekłym azotem - bardzo skuteczne polecam, 10 zabiegów po 15 min w polu magnetycznym - nie zauważyłam efektów oraz rehabilitacje ruchową. Ona polega głównie na kręceniu stopa we wszystkie mozliwe strony. Dostałam od rehabilitanta tablicę z tymi ćwiczeniami do domu. Jak będziesz zainteresowana to opisze je. Ogólnie ćwiczenia te bardzo usprawniaja stope i mniej boli przy chodzeniu. Do smarowania powiedziano mi, że najlepsze sa wszystkie maści z ARNIKA. Kupilam więc zwykla maśc arnikowa. Nie widze szczególnych efektów. Jezeli chodzi o zabiegi z azotem i polem magnetycznym to podobno widać efekty dopiero po 30 zabiegach z każdej serii. Aktualnie wykupiłam sobie w lipcu 2 tygodnie sanatorium rehabilitacyjnego w Ciechocinku. Mam nadzieje, że dopiero wtedy zobacze wymierne efekty.

O to będziesz niedaleko mnie i Magdy.My mieszkamy w Inowrocławiu podobno poza przemysłem też to jest kurort, ale nie dla mieszkańców ,bo lekarze nie bardzo chcą dawc skierowania na zabiegi.Ja np na nogę nic nie dostałam poza moczeniem w wiaderku.gimnastyką i borowiną na okłady,która jest dobra bo już kiedyś ja stosowałam.Wykombinowałam co prawda zabiegi i to fajne ,ale na kręgosłup ale to dopiero od listopada jedne,a drugie dowiem sie we wtorek. Gdybym miała płacić to też wyjechałabym na jakis turnusik. W marcu mąż wykupił sobie 1 tyg.pobyt w sanatorium w Ciechocinku "Pod tężniami" i był bardzo zadowolony. Ja wróciłam też do kul,jak Tak Was czytam i pusłuchałam mojej neurolog to przeraziłam się mojej głupoty,ale i tak często o nich w domu zapominam a szpara nie zrośnieta.
Miłego odpoczynku życzę,ja dopiero w przyszłym tygodniu wyjeżdżam.Myślę ,że trochę pożegluję.