Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 154 z 977

Krzysiek
Ja blokady psychicznej nie mialem bo po schodach smigalem nawet jak jeszcze jezdzilem na wozku inwalidzkim - zsuwalem sie na podloge i wspinalem sie na dupie 😛 Ale kroki na schodach ciezko sie robilo przy schodzeniu, to jest duzo trudniejsze niz wchodzenie. Male dzieci tez predzej ucza sie wspinac niz schodzic 😉
Piter
Ja o kulach smigam i po schodach i ze schodów i nie mam z tym problemów. Jedyny mój problem na dziś to kolano które głównie boli gdy na maxa prostuje nogę.Ale być moze tak musi byc...
alakali
Ja co do schodów to straszną miałam fobię ,ponieważ nogę złamałam sobie właśnie wbiegając na nie.Mało tego będąc w już w gipsie wyłożyłam się jeszcze dwa razy, ale teraz jest ok.Faktycznie gorzej się schodzi jak wchodzi podobnie jak w górach. Ale schody to nic, jak pisałam dużo wcześniej odwowywałam się do zus -u o uznanie wypadku przy pracy.No i dzisiaj dzwoniłam do nich z pretensją,że tak mało chorobowego przysłali ,a oni na to,że wyrównają bo uznali to zdarzenie ,jako wypadek. Czyli warto sie odwoływać.🙂:D:D
agula

alakali napisał(a):

Ja co do schodów to straszną miałam fobię ,ponieważ nogę złamałam sobie właśnie wbiegając na nie.Mało tego będąc w już w gipsie wyłożyłam się jeszcze dwa razy, ale teraz jest ok.Faktycznie gorzej się schodzi jak wchodzi podobnie jak w górach. Ale schody to nic, jak pisałam dużo wcześniej odwowywałam się do zus -u o uznanie wypadku przy pracy.No i dzisiaj dzwoniłam do nich z pretensją,że tak mało chorobowego przysłali ,a oni na to,że wyrównają bo uznali to zdarzenie ,jako wypadek. Czyli warto sie odwoływać.🙂:D:D

moje gratulacje 🙂 zus ma przykazane mówić zawsze = ODMOWA ale przecież my mamy prawo do odwołania

agula

pgb1979 napisał(a):

Ja o kulach smigam i po schodach i ze schodów i nie mam z tym problemów. Jedyny mój problem na dziś to kolano które głównie boli gdy na maxa prostuje nogę.Ale być moze tak musi byc...

ale Ciebie to kolano bolało chyba od samego początku prawda?
ja mam po dynamizacji problem z kolanem.jak obciążam nogę to czuję silny ból w tych okolicach.a poza tym w miejscu złamania boli jak diabli
sawa-z-wawa

maczek napisał(a):

sawa-z-wawa napisał(a):

Witam w dniu dzisiejszym. Co do lampy bioptronowej to ona działa głównie na pryszcze /małolaty na forum sobie ja polecają/, na dekoldy, zmarszczki, przebarwienia rąk i także na urazy. Czyli jest "od głowy bolenia i kuśki stojenia". Sądze, że mozna ja sobie darować. U mnie minął 8 tydzień od zdjęcia gipsu i nadal fatalnie z dużym bólem kuśtykam o kulach. Tragedia.

Ja sie naswietlalem po zdjeciu gipsu i 1,5 miesiaca pozniej juz chodzilem bez kul. Ta lampa mi pomogla pozbyc sie bolu i rozruszac noge. Na pewno wiecej mi to dalo niz pole magnetyczne, ktore w ogole nic nie daje.

Sory, Maczek wierzę, że ci ta lampa pomogła. Mam dzisiaj doła. Nastąpił u mnie jakiś regres. W ogóle nie mogę stanąć na tę nogę. Szykuję sobie kąpiel z soli borowinowej. Może do jutra przejdzie. Słabo widze swój powrót do pracy.

agula

sawa-z-wawa napisał(a):

maczek napisał(a):

sawa-z-wawa napisał(a):

Witam w dniu dzisiejszym. Co do lampy bioptronowej to ona działa głównie na pryszcze /małolaty na forum sobie ja polecają/, na dekoldy, zmarszczki, przebarwienia rąk i także na urazy. Czyli jest "od głowy bolenia i kuśki stojenia". Sądze, że mozna ja sobie darować. U mnie minął 8 tydzień od zdjęcia gipsu i nadal fatalnie z dużym bólem kuśtykam o kulach. Tragedia.

Ja sie naswietlalem po zdjeciu gipsu i 1,5 miesiaca pozniej juz chodzilem bez kul. Ta lampa mi pomogla pozbyc sie bolu i rozruszac noge. Na pewno wiecej mi to dalo niz pole magnetyczne, ktore w ogole nic nie daje.

Sory, Maczek wierzę, że ci ta lampa pomogła. Mam dzisiaj doła. Nastąpił u mnie jakiś regres. W ogóle nie mogę stanąć na tę nogę. Szykuję sobie kąpiel z soli borowinowej. Może do jutra przejdzie. Słabo widze swój powrót do pracy.

Sawa nie łam się.są takie dni że boli bardziej niż zwykle i człowieka trafia ale nie można się poddawać. dołki to norma w naszych stanach - jednak one szczęścia nie dają...lepiej czymś porzucać..kulą np....🙂 korel chciał kiedyś odszczepem 😉

sawa-z-wawa
Dzięki Agulka. Jesteś na tym forum jak słoneczny promyczek. Jak wyzdrowiejesz to udzielaj się nadal społecznie.
agula

sawa-z-wawa napisał(a):

Dzięki Agulka. Jesteś na tym forum jak słoneczny promyczek. Jak wyzdrowiejesz to udzielaj się nadal społecznie.

to jeden z najbardziej uroczych komplementów jaki ostatnio dostałam. Dzięki piękne.przy Was aż człowiek promienieje 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

alakali

sawa-z-wawa napisał(a):

maczek napisał(a):

sawa-z-wawa napisał(a):

Witam w dniu dzisiejszym. Co do lampy bioptronowej to ona działa głównie na pryszcze /małolaty na forum sobie ja polecają/, na dekoldy, zmarszczki, przebarwienia rąk i także na urazy. Czyli jest "od głowy bolenia i kuśki stojenia". Sądze, że mozna ja sobie darować. U mnie minął 8 tydzień od zdjęcia gipsu i nadal fatalnie z dużym bólem kuśtykam o kulach. Tragedia.

Ja sie naswietlalem po zdjeciu gipsu i 1,5 miesiaca pozniej juz chodzilem bez kul. Ta lampa mi pomogla pozbyc sie bolu i rozruszac noge. Na pewno wiecej mi to dalo niz pole magnetyczne, ktore w ogole nic nie daje.

Sory, Maczek wierzę, że ci ta lampa pomogła. Mam dzisiaj doła. Nastąpił u mnie jakiś regres. W ogóle nie mogę stanąć na tę nogę. Szykuję sobie kąpiel z soli borowinowej. Może do jutra przejdzie. Słabo widze swój powrót do pracy.

Sawa polecam ci plastry z borowiny.Ogrzewa się je w wodzie a pozniej okłada nim nogę.Właśnie leżę sobie z borowinką i jest mi całkiem dobrze. Od wczoraj też mi dokucza noga.Może więcej chodziłam, a może wahająca się pogoda ma na to wpływ.Najlepsze to ,to że nie boli mnie złamanie a pięta i cała stopa.Podobno to normalka.Kurcze ja już 3 tyg jestem po gipsie i jeszcze kuśtykam a złamaną miałam tylko kostkę.

Paweł
witajcie PIknik wychodzi mi bokiem mam ANGine na jakis czas zawiesza swoja obecnosc na forum...bede lepiej sie czuł to wpadne POzdrawiam.
Madzia

nie no u mnie totalny cyrk 😠, wczoraj przyjechała ciotka ( pośrednik pomiędzy mna a lekarzem) zaczeła mi mierzyc nogę😠 nie wiem co oni kombinuja juz, musiała z wrażenia zgiąc mi nogę bo nie dowierzała jak ja chodze?!. Tam mnie wkurzała ze eh mam jej dośc:-/, nie wiem gadała jakies rzeczy że lekarze boja sie mnie otworzyć bo nie wiedzą co tam zastana:-/ nie wierze w jej słowa. No jak moga nie wiedziec , maja zdjęcie rtg to widzą chyba co się stało, Najlepsze jestem druga w kolejce na gwoździa......... jest chłopak po wypadku 12 dni na wyciągu lezy, spoko rozumiem nawet juz wole poczekac bo wiem jak ten chłopak cierpi:-/.

A oni nie dowierzaja jak chodze, bo jak stwierdzila moja kochana ciotka to mam powtórne złamanie i tak jak by brak stabilizacji czyli noga na niczym sie nie trzyma no to jak chodzę?, cos musi ja trzymać... Może nie jestem lekarzem ortopeda ale na chłopski rozumik ten gwóźdz wystaje widzieliście zdjęcie to aż tak cięzko go wyciagnac? ehh, nie no ponoc i tu sluchajcie GWOZDZI SRODSZPIKOWYCH SIE NIE WYCIAGA! jak powiedziałam ze znam nie jedna osobe która miała wyciągana nawet znam chłopaka który mial to samo złamanie i wyciagnięcie to kwestia poł godziny to kazała mi innych nie sluchac 😠 , to co oni mi tu gadaja ze mam do konca zyc z tym czyms:-/?. Co to za lekarz jak cos wlozy to wyciągnac tez chyba potrafi a nie . Ja psychicznie sie wykończe naprawde, mam dosyć.. jeszcze wczoraj moja szanowna ciotka pielegniarka na Ojomie gdzie przy mojej oepracji byla pierwsza raz przy kosciach stwierdzila ze mam luźna łekotke:-/ a chyba każdy jak trzyma luxno noge to ma luźna:-/.............. co to za podjeście:-/ mierzy mi noge ale tlyko zamana zdrowej nie zmieerzyła dla porównania na kolano tj. na łekotke spojrzala tlyko na jedna noge a na druga juz nie spojrzała ahh mówie wam szkoda słow, ktos mi kiedyś powiedział że Z RODZINĄ TO SIĘ TLYKO DOBRZE NA ZDJĘCIU WYCHODZI , i wiecie co mial racja, załuję że zgodziłam się na transport z Bydgoszczy z super szpitala im. Jurasza bo tam mysle że kompetetni i naprawde cos umiejący lekarze są, chociaż nie powiem mnie składało dwóch najlepszych tutaj u nas, z tego ten prowadzacy w chwili obecnej wyleguje sie na piaskach w Chorwacji.. eh

Piter
W CHorwacji jest beton a nie piaski 😉 . A co do ciotki to sama napisałas ze to tylko pielęgniarka więc słuchaj ją z przymrużeniem oka. Szpital tez Madzia macie tam niezły skoro brakuje gwoździ. A co do lekarzy o ktorych piszesz ze chcialabys zeby oni Cie operowali teraz bo operowali Cie wczesniej to nie łudz sie ze będą cos pamietac.Od czasu Twojej operacji przeprowadzili ich pewnie ze 100 wiec wydaje mi sie ze jakbys pojechala do tego szpitala w Bydgoszczy to i gwozdzie by sie znalazły, a lekarze tez byliby ok. Dobry lekarz to taki który dobrze zdiagnozuje chorobę i dobrze potem będzie leczył. A Ci którzy operują, to dziennie wkładają kilka gwozdzi w nogę więc naprawde są wprawieni w tych zabiegach.Ja tam na Twoim miejscu pojechalbym gdzieindziej.Nie wiem jak to w opinii lekarskej wygląda to Twoje złamanie gwozdzia, czy to mozna tak sobie z nim latac czy nie, ale generalnie wydaje mi sie ze to jest mimo wszystko jakis odchył od normy wiec czym szybciej sie to załatwi tym wieksza szansa ze nie bedzie powikłan i ze bedziesz zdrowsza. I nie przejmuj sie tak, napewno będzie wszystko dobrze.
Madzia

pgb1979 napisał(a):

W CHorwacji jest beton a nie piaski 😉 . A co do ciotki to sama napisałas ze to tylko pielęgniarka więc słuchaj ją z przymrużeniem oka. Szpital tez Madzia macie tam niezły skoro brakuje gwoździ. A co do lekarzy o ktorych piszesz ze chcialabys zeby oni Cie operowali teraz bo operowali Cie wczesniej to nie łudz sie ze będą cos pamietac.Od czasu Twojej operacji przeprowadzili ich pewnie ze 100 wiec wydaje mi sie ze jakbys pojechala do tego szpitala w Bydgoszczy to i gwozdzie by sie znalazły, a lekarze tez byliby ok. Dobry lekarz to taki który dobrze zdiagnozuje chorobę i dobrze potem będzie leczył. A Ci którzy operują, to dziennie wkładają kilka gwozdzi w nogę więc naprawde są wprawieni w tych zabiegach.Ja tam na Twoim miejscu pojechalbym gdzieindziej.Nie wiem jak to w opinii lekarskej wygląda to Twoje złamanie gwozdzia, czy to mozna tak sobie z nim latac czy nie, ale generalnie wydaje mi sie ze to jest mimo wszystko jakis odchył od normy wiec czym szybciej sie to załatwi tym wieksza szansa ze nie bedzie powikłan i ze bedziesz zdrowsza. I nie przejmuj sie tak, napewno będzie wszystko dobrze.

Staram się w ogóle nogi nie obciążać🙂 chodze o 2 kulach wiadomo ..🙂 poczekamy zobaczymy, ale to smiech żeby gwoździ nie mieli.... w sumie masz racje napewno zapomnieli już, wiem tlyko ze przy operacji będzie drugi lekarz ten co przy tej pierwszej operacji byl ale on prowadzacym nie był także nie wiem .Tez tak właśnie nie słucham ciotki , bo to pielegniarka która pracuje na Ojomiejak sama sie przyznała po raz pierwszy przy zespalaniu kości to była przy Mnie, nawet jak pokazałam jej zdjęcia przed i po zlamaniu gwoździa to nie wiedziała które jest które, takze taka osoba automatycznie staje sie nie wiarygodna. jeszcze wczoraj doszła do wniosku ze mam luźna łekotke:-/ ehh no szkoda słow..... jak drugie kolanko tzn. łekotka taka sama jest... a wiadomo ze jak nogi nie obciązam to jest jak jest a jak postawisz obciazysz cala sile noge to automatycznie koalnko czyli łekotka jak to ona mówi nie ejst już luźne........ eh

alakali

mackowska napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

W CHorwacji jest beton a nie piaski 😉 . A co do ciotki to sama napisałas ze to tylko pielęgniarka więc słuchaj ją z przymrużeniem oka. Szpital tez Madzia macie tam niezły skoro brakuje gwoździ. A co do lekarzy o ktorych piszesz ze chcialabys zeby oni Cie operowali teraz bo operowali Cie wczesniej to nie łudz sie ze będą cos pamietac.Od czasu Twojej operacji przeprowadzili ich pewnie ze 100 wiec wydaje mi sie ze jakbys pojechala do tego szpitala w Bydgoszczy to i gwozdzie by sie znalazły, a lekarze tez byliby ok. Dobry lekarz to taki który dobrze zdiagnozuje chorobę i dobrze potem będzie leczył. A Ci którzy operują, to dziennie wkładają kilka gwozdzi w nogę więc naprawde są wprawieni w tych zabiegach.Ja tam na Twoim miejscu pojechalbym gdzieindziej.Nie wiem jak to w opinii lekarskej wygląda to Twoje złamanie gwozdzia, czy to mozna tak sobie z nim latac czy nie, ale generalnie wydaje mi sie ze to jest mimo wszystko jakis odchył od normy wiec czym szybciej sie to załatwi tym wieksza szansa ze nie bedzie powikłan i ze bedziesz zdrowsza. I nie przejmuj sie tak, napewno będzie wszystko dobrze.

Staram się w ogóle nogi nie obciążać🙂 chodze o 2 kulach wiadomo ..🙂 poczekamy zobaczymy, ale to smiech żeby gwoździ nie mieli.... w sumie masz racje napewno zapomnieli już, wiem tlyko ze przy operacji będzie drugi lekarz ten co przy tej pierwszej operacji byl ale on prowadzacym nie był także nie wiem .Tez tak właśnie nie słucham ciotki , bo to pielegniarka która pracuje na Ojomiejak sama sie przyznała po raz pierwszy przy zespalaniu kości to była przy Mnie, nawet jak pokazałam jej zdjęcia przed i po zlamaniu gwoździa to nie wiedziała które jest które, takze taka osoba automatycznie staje sie nie wiarygodna. jeszcze wczoraj doszła do wniosku ze mam luźna łekotke:-/ ehh no szkoda słow..... jak drugie kolanko tzn. łekotka taka sama jest... a wiadomo ze jak nogi nie obciązam to jest jak jest a jak postawisz obciazysz cala sile noge to automatycznie koalnko czyli łekotka jak to ona mówi nie ejst już luźne........ eh

Magda ja jestem z tej samej'parafii'.Nic dobergo nie można sie spodziewać w publicznej poradni.Mi nawet kotrolnego zdjęcia nie zlecili.A prywatnie to z kim bys nie gadała, to każdy ma swego faworyta i wybierz tu dobrego.Ja chdzę teraz prywanie i też żadna rewelacja.Więcej dowiaduję się na forum niż od niego.RTG po zdjęciu gipsu było gorsze i nic nie powiedział.Do końca lipca mam zwolnienie i teraz nie wiem czy mam zrobić sobie kolejne RTG czy nie.Co Ty i inni sadzicie. A swoją drogą bądz ostrożna i uważaj na ta nogę i łaż tyle.

Madzia

alakali napisał(a):

mackowska napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

W CHorwacji jest beton a nie piaski 😉 . A co do ciotki to sama napisałas ze to tylko pielęgniarka więc słuchaj ją z przymrużeniem oka. Szpital tez Madzia macie tam niezły skoro brakuje gwoździ. A co do lekarzy o ktorych piszesz ze chcialabys zeby oni Cie operowali teraz bo operowali Cie wczesniej to nie łudz sie ze będą cos pamietac.Od czasu Twojej operacji przeprowadzili ich pewnie ze 100 wiec wydaje mi sie ze jakbys pojechala do tego szpitala w Bydgoszczy to i gwozdzie by sie znalazły, a lekarze tez byliby ok. Dobry lekarz to taki który dobrze zdiagnozuje chorobę i dobrze potem będzie leczył. A Ci którzy operują, to dziennie wkładają kilka gwozdzi w nogę więc naprawde są wprawieni w tych zabiegach.Ja tam na Twoim miejscu pojechalbym gdzieindziej.Nie wiem jak to w opinii lekarskej wygląda to Twoje złamanie gwozdzia, czy to mozna tak sobie z nim latac czy nie, ale generalnie wydaje mi sie ze to jest mimo wszystko jakis odchył od normy wiec czym szybciej sie to załatwi tym wieksza szansa ze nie bedzie powikłan i ze bedziesz zdrowsza. I nie przejmuj sie tak, napewno będzie wszystko dobrze.

Staram się w ogóle nogi nie obciążać🙂 chodze o 2 kulach wiadomo ..🙂 poczekamy zobaczymy, ale to smiech żeby gwoździ nie mieli.... w sumie masz racje napewno zapomnieli już, wiem tlyko ze przy operacji będzie drugi lekarz ten co przy tej pierwszej operacji byl ale on prowadzacym nie był także nie wiem .Tez tak właśnie nie słucham ciotki , bo to pielegniarka która pracuje na Ojomiejak sama sie przyznała po raz pierwszy przy zespalaniu kości to była przy Mnie, nawet jak pokazałam jej zdjęcia przed i po zlamaniu gwoździa to nie wiedziała które jest które, takze taka osoba automatycznie staje sie nie wiarygodna. jeszcze wczoraj doszła do wniosku ze mam luźna łekotke:-/ ehh no szkoda słow..... jak drugie kolanko tzn. łekotka taka sama jest... a wiadomo ze jak nogi nie obciązam to jest jak jest a jak postawisz obciazysz cala sile noge to automatycznie koalnko czyli łekotka jak to ona mówi nie ejst już luźne........ eh
Magda ja jestem z tej samej'parafii'.Nic dobergo nie można sie spodziewać w publicznej poradni.Mi nawet kotrolnego zdjęcia nie zlecili.A prywatnie to z kim bys nie gadała, to każdy ma swego faworyta i wybierz tu dobrego.Ja chdzę teraz prywanie i też żadna rewelacja.Więcej dowiaduję się na forum niż od niego.RTG po zdjęciu gipsu było gorsze i nic nie powiedział.Do końca lipca mam zwolnienie i teraz nie wiem czy mam zrobić sobie kolejne RTG czy nie.Co Ty i inni sadzicie. A swoją drogą bądz ostrożna i uważaj na ta nogę i łaż tyle.
Wiesz ogólnie mała afera w szpitalu się zrobiła w poniedziałek co poszłam do szpitala na przyjęcie nawet nie wiedziałama to moja ciotka z lekarzem sobie planowali nie powiadamiając ordynatora jak on mnie zobaczyl to w szoku był zadał tylko pytanie z czym do niego przyszłam:-/ yhy....
Weź cyrk.. jak wspomniałam wcześneij jakiś młody chłopak po wypadku 12 dzień lezy na ywciągu bo gwoździa nie ma:-/. A ja wczoraj weszłam na strone pewnej firmy która sprzedaje implant tj. gwoździe i inne instrumentaria do tego typu zabiegu i w ciągu 24 h przesyłaja..także nie wiem czy szpital pieniędzy nie ma?
sawa-z-wawa
Dziewczyny, doradzam konsultację w prywatnej klinice ortopedycznej. Na pewno macie tam jakąś. Ja po wyjściu ze szpitala, jeszcze z gipsem byłam w prywatnym Centrum Medycyny Sportowej gdzie przyjmują najlepsi ortopedzi, którzy składają nogi naszym piłkarzom z kadry. Niezaleznie od szpitala zrobiono mi tam RTG i uzyskałam potwierdzenie, że noga jest dobrze złożona. Było to dla mnie ważne bo składali mnie w marnym szpitalu, który akurat miał w tym dniu ostry dyżur. Oczywiście za kase chcieli mi zmienić gips na ortezę podudziową i w ogóle zapewnić lepszy komfort zrastania się. Na to już nie zgodziłam się, bo ważna była dla mnie informacja o tym, ze nie spieprzyli mi operacji. Warto jednak mieć takie niezalezne od szpitala potwierdzenie, że wszystko jest w porządku.
Madzia
Tylko u nas jakos nie zaciekawie z prywatnymi 😠 tych co znam to akurat alakali nie wiem czy kojazysz ale napewno tak to szanowy doktork Foremski ktory pamietam iles lat wstecz poszłam bo przewróciłam sie na reke to nie mógł stwierdzic czy jest zbita czy złamana... to on u nas przyjmuje prywatnie no i znam tego ktory mnie operował to w sumie wyboru dużego nie mam:-/
sawa-z-wawa

mackowska napisał(a):

Tylko u nas jakos nie zaciekawie z prywatnymi 😠 tych co znam to akurat alakali nie wiem czy kojazysz ale napewno tak to szanowy doktork Foremski ktory pamietam iles lat wstecz poszłam bo przewróciłam sie na reke to nie mógł stwierdzic czy jest zbita czy złamana... to on u nas przyjmuje prywatnie no i znam tego ktory mnie operował to w sumie wyboru dużego nie mam:-/

Bardzo mi przykro, u mnie przynajmniej z tym nie ma problemu 🙁

Krzysiek

mackowska napisał(a):

nie no u mnie totalny cyrk 😠, wczoraj przyjechała ciotka ( pośrednik pomiędzy mna a lekarzem) zaczeła mi mierzyc nogę😠 nie wiem co oni kombinuja juz, musiała z wrażenia zgiąc mi nogę bo nie dowierzała jak ja chodze?!. Tam mnie wkurzała ze eh mam jej dośc:-/, nie wiem gadała jakies rzeczy że lekarze boja sie mnie otworzyć bo nie wiedzą co tam zastana:-/ nie wierze w jej słowa. No jak moga nie wiedziec , maja zdjęcie rtg to widzą chyba co się stało, Najlepsze jestem druga w kolejce na gwoździa......... jest chłopak po wypadku 12 dni na wyciągu lezy, spoko rozumiem nawet juz wole poczekac bo wiem jak ten chłopak cierpi:-/.
A oni nie dowierzaja jak chodze, bo jak stwierdzila moja kochana ciotka to mam powtórne złamanie i tak jak by brak stabilizacji czyli noga na niczym sie nie trzyma no to jak chodzę?, cos musi ja trzymać... Może nie jestem lekarzem ortopeda ale na chłopski rozumik ten gwóźdz wystaje widzieliście zdjęcie to aż tak cięzko go wyciagnac? ehh, nie no ponoc i tu sluchajcie GWOZDZI SRODSZPIKOWYCH SIE NIE WYCIAGA! jak powiedziałam ze znam nie jedna osobe która miała wyciągana nawet znam chłopaka który mial to samo złamanie i wyciagnięcie to kwestia poł godziny to kazała mi innych nie sluchac 😠 , to co oni mi tu gadaja ze mam do konca zyc z tym czyms:-/?. Co to za lekarz jak cos wlozy to wyciągnac tez chyba potrafi a nie . Ja psychicznie sie wykończe naprawde, mam dosyć.. jeszcze wczoraj moja szanowna ciotka pielegniarka na Ojomie gdzie przy mojej oepracji byla pierwsza raz przy kosciach stwierdzila ze mam luźna łekotke:-/ a chyba każdy jak trzyma luxno noge to ma luźna:-/.............. co to za podjeście:-/ mierzy mi noge ale tlyko zamana zdrowej nie zmieerzyła dla porównania na kolano tj. na łekotke spojrzala tlyko na jedna noge a na druga juz nie spojrzała ahh mówie wam szkoda słow, ktos mi kiedyś powiedział że Z RODZINĄ TO SIĘ TLYKO DOBRZE NA ZDJĘCIU WYCHODZI , i wiecie co mial racja, załuję że zgodziłam się na transport z Bydgoszczy z super szpitala im. Jurasza bo tam mysle że kompetetni i naprawde cos umiejący lekarze są, chociaż nie powiem mnie składało dwóch najlepszych tutaj u nas, z tego ten prowadzacy w chwili obecnej wyleguje sie na piaskach w Chorwacji.. eh

Sorry, ale twoja ciotka plecie farmazony 😛 Gwozdzie sie wyciaga.
alakali

mackowska napisał(a):

Tylko u nas jakos nie zaciekawie z prywatnymi 😠 tych co znam to akurat alakali nie wiem czy kojazysz ale napewno tak to szanowy doktork Foremski ktory pamietam iles lat wstecz poszłam bo przewróciłam sie na reke to nie mógł stwierdzic czy jest zbita czy złamana... to on u nas przyjmuje prywatnie no i znam tego ktory mnie operował to w sumie wyboru dużego nie mam:-/

Niestety ja dostałam sie w poradni do tego właśnie doktorka a mieli mnie zarejestrować do Kulsa (on chyba był tym drugim przy Twojej operacji).Tak że w poradni jest wolna amerykanka ,ty swoje i szpital swoje.Ja prywatnie chodzę do Romanowskiego też z polecenia.On przyjmuje w poradni na Rąbinie.Podobno jest dobry,nie znałam go wcześniej.Słyszałam,że on też jest lekarzem sportowym ale ręczyć nie mogę.

Krzysiek

mackowska napisał(a):

alakali napisał(a):

mackowska napisał(a):

Staram się w ogóle nogi nie obciążać🙂 chodze o 2 kulach wiadomo ..🙂 poczekamy zobaczymy, ale to smiech żeby gwoździ nie mieli.... w sumie masz racje napewno zapomnieli już, wiem tlyko ze przy operacji będzie drugi lekarz ten co przy tej pierwszej operacji byl ale on prowadzacym nie był także nie wiem .Tez tak właśnie nie słucham ciotki , bo to pielegniarka która pracuje na Ojomiejak sama sie przyznała po raz pierwszy przy zespalaniu kości to była przy Mnie, nawet jak pokazałam jej zdjęcia przed i po zlamaniu gwoździa to nie wiedziała które jest które, takze taka osoba automatycznie staje sie nie wiarygodna. jeszcze wczoraj doszła do wniosku ze mam luźna łekotke:-/ ehh no szkoda słow..... jak drugie kolanko tzn. łekotka taka sama jest... a wiadomo ze jak nogi nie obciązam to jest jak jest a jak postawisz obciazysz cala sile noge to automatycznie koalnko czyli łekotka jak to ona mówi nie ejst już luźne........ eh

Magda ja jestem z tej samej'parafii'.Nic dobergo nie można sie spodziewać w publicznej poradni.Mi nawet kotrolnego zdjęcia nie zlecili.A prywatnie to z kim bys nie gadała, to każdy ma swego faworyta i wybierz tu dobrego.Ja chdzę teraz prywanie i też żadna rewelacja.Więcej dowiaduję się na forum niż od niego.RTG po zdjęciu gipsu było gorsze i nic nie powiedział.Do końca lipca mam zwolnienie i teraz nie wiem czy mam zrobić sobie kolejne RTG czy nie.Co Ty i inni sadzicie. A swoją drogą bądz ostrożna i uważaj na ta nogę i łaż tyle.
Wiesz ogólnie mała afera w szpitalu się zrobiła w poniedziałek co poszłam do szpitala na przyjęcie nawet nie wiedziałama to moja ciotka z lekarzem sobie planowali nie powiadamiając ordynatora jak on mnie zobaczyl to w szoku był zadał tylko pytanie z czym do niego przyszłam:-/ yhy....
Weź cyrk.. jak wspomniałam wcześneij jakiś młody chłopak po wypadku 12 dzień lezy na ywciągu bo gwoździa nie ma:-/. A ja wczoraj weszłam na strone pewnej firmy która sprzedaje implant tj. gwoździe i inne instrumentaria do tego typu zabiegu i w ciągu 24 h przesyłaja..także nie wiem czy szpital pieniędzy nie ma?
Skoro to takie łatwe to czemu sama sobie nie kupisz tego gwoździa? Nie masz pieniędzy? 😛
Z tego co wiem nie jest to tanie, a szpital aby zakupić takie gwoździe musi ogłosić publiczny przetarg. To nie jest tak, że idą do Ikei albo wchodzą na Allegro i zamawiają. Są na to odpowiednie przepisy, których trzeba przestrzegać i na 99% dlatego to tak długo trwa.
agula

sawa-z-wawa napisał(a):

Dziewczyny, doradzam konsultację w prywatnej klinice ortopedycznej. Na pewno macie tam jakąś. Ja po wyjściu ze szpitala, jeszcze z gipsem byłam w prywatnym Centrum Medycyny Sportowej gdzie przyjmują najlepsi ortopedzi, którzy składają nogi naszym piłkarzom z kadry. Niezaleznie od szpitala zrobiono mi tam RTG i uzyskałam potwierdzenie, że noga jest dobrze złożona. Było to dla mnie ważne bo składali mnie w marnym szpitalu, który akurat miał w tym dniu ostry dyżur. Oczywiście za kase chcieli mi zmienić gips na ortezę podudziową i w ogóle zapewnić lepszy komfort zrastania się. Na to już nie zgodziłam się, bo ważna była dla mnie informacja o tym, ze nie spieprzyli mi operacji. Warto jednak mieć takie niezalezne od szpitala potwierdzenie, że wszystko jest w porządku.

sawa ja miałam identyczną sytuacje.składali mnie w fatalnym szpitalu i pojechałam też do Centrum Medycyny Sportowej ze zdjęciami.a tam przyjął mnie przemęczony po operacji lekarz który kazał mi chodzić wbrew zaleceniom lekarzowi państwowemu 🙂 więc nic nowego nie usłyszałam poza tym że mają odmienny system umieszczenia śrubek 😉 jak widać powtórzę raz jeszcze - nie ma znaczenie miejsce a ludzie którzy Cię składają.

Krzysiek
Dokladnie - nie ma znaczenia miejsce a ludzie. Gdybyscie zobaczyli szpital, w ktorym bylem 2 razy operowany to nikt nie chcialby tam lezec - syf i karaluchy biegajace po lozkach pacjentow. Ale za to personel byl najlepszy na Dolnym Slasku, a moze i nawet w Polsce 🙂
Madzia

maczek napisał(a):

Dokladnie - nie ma znaczenia miejsce a ludzie. Gdybyscie zobaczyli szpital, w ktorym bylem 2 razy operowany to nikt nie chcialby tam lezec - syf i karaluchy biegajace po lozkach pacjentow. Ale za to personel byl najlepszy na Dolnym Slasku, a moze i nawet w Polsce 🙂

Syf i karaluchy mówisz no to nie zbyt ciekawie to musiało wyglądać.
No nawet nie wiem ile kosztują te gwoździe 🙂. Ale przypuszczam ze za tanie nie są. Ten gwóźdz GAMMA co ja mam wychodzi w dwóch wersjach stalowy i tytanowy tak sobie teraz mysle i napewno mi tego słabego włozyli:-/.
No Tak maczek przetarg, i dlatego tak długo , no ale myślę że moze w przyszłym tygodniu coś sie ruszy jak narazie czekam.
No weż ciotka wkurzyła mnie z tym ze gwoździ się nie wyciąga a jak jej powiedziałam o naszym forum to je wysmiała i ze nie mam słuchac , Boże naprawde wstyd mi za moja chrzesna:-/. No ale zawsze bała sie tego jak ktos mądrzejszy:-/ wczoraj przy mierzeniu nogi zwróciłam uwage to by mnie zagryzła.. ehh alenie będe tu rozwijac watków rodzinnych hehe 🙂
Madzia

alakali napisał(a):

mackowska napisał(a):

Tylko u nas jakos nie zaciekawie z prywatnymi 😠 tych co znam to akurat alakali nie wiem czy kojazysz ale napewno tak to szanowy doktork Foremski ktory pamietam iles lat wstecz poszłam bo przewróciłam sie na reke to nie mógł stwierdzic czy jest zbita czy złamana... to on u nas przyjmuje prywatnie no i znam tego ktory mnie operował to w sumie wyboru dużego nie mam:-/

Niestety ja dostałam sie w poradni do tego właśnie doktorka a mieli mnie zarejestrować do Kulsa (on chyba był tym drugim przy Twojej operacji).Tak że w poradni jest wolna amerykanka ,ty swoje i szpital swoje.Ja prywatnie chodzę do Romanowskiego też z polecenia.On przyjmuje w poradni na Rąbinie.Podobno jest dobry,nie znałam go wcześniej.Słyszałam,że on też jest lekarzem sportowym ale ręczyć nie mogę.

Aha Kuls no tak wyszło że jest moim sąsiadem mieszka w bloku obok. A o rRomanowskim słyszałam bardzo pozytywne opinie. Do kogo moge się doczepic tylko nie do Urbanka:-/ on nastawic kostki nie potrafi a co dopiero operacja..ehh szkoda słow.

Madzia
w ogóle przeraziło mnie to jak ciotka powiedziała że boja sie mnie otworzyć bo nie wiedzą co tam zastana:-/ jakies jej wymysły watpie ze tak lekarze nie powiedzieli..😠
ciacho

mackowska napisał(a):

maczek napisał(a):

Dokladnie - nie ma znaczenia miejsce a ludzie. Gdybyscie zobaczyli szpital, w ktorym bylem 2 razy operowany to nikt nie chcialby tam lezec - syf i karaluchy biegajace po lozkach pacjentow. Ale za to personel byl najlepszy na Dolnym Slasku, a moze i nawet w Polsce 🙂

Syf i karaluchy mówisz no to nie zbyt ciekawie to musiało wyglądać.
No nawet nie wiem ile kosztują te gwoździe 🙂. Ale przypuszczam ze za tanie nie są. Ten gwóźdz GAMMA co ja mam wychodzi w dwóch wersjach stalowy i tytanowy tak sobie teraz mysle i napewno mi tego słabego włozyli:-/.
No Tak maczek przetarg, i dlatego tak długo , no ale myślę że moze w przyszłym tygodniu coś sie ruszy jak narazie czekam.
No weż ciotka wkurzyła mnie z tym ze gwoździ się nie wyciąga a jak jej powiedziałam o naszym forum to je wysmiała i ze nie mam słuchac , Boże naprawde wstyd mi za moja chrzesna:-/. No ale zawsze bała sie tego jak ktos mądrzejszy:-/ wczoraj przy mierzeniu nogi zwróciłam uwage to by mnie zagryzła.. ehh alenie będe tu rozwijac watków rodzinnych hehe 🙂
Gwozdzie sie wyciaga bo gdyby nie wyciagali to powiecmy co bylo by z koscia jak przewrucila sie jeszcze raz albo miala wypadek moj znzjomy tak mial i malo co nogi mu mie ucieli jakos to poskladali i sprawnej niema do konca ale jego wina bo wzywali go zeby usunac
agula

mackowska napisał(a):

w ogóle przeraziło mnie to jak ciotka powiedziała że boja sie mnie otworzyć bo nie wiedzą co tam zastana:-/ jakies jej wymysły watpie ze tak lekarze nie powiedzieli..😠

magda Ty się nie nakręcaj ciocią tylko monitoruj sprawę z gwoździem.dzwoń do szpitala, pogadaj z lekarzami, ustal jakieś konkrety.i proszę Cię - nie słuchaj więcej wróżek i pielęgniarek, które znają się niby na ruchliwości łękotek

Krzysiek

Madzia, nie bój się. Jak ja miałem operację (którąś z kolei) i gdy nie zrastało się i nie wiadomo było co robić to lekarze do dnia operacji nie wiedzieli co mi będą robić. Miałem mieć zakładany aparat Ilizarowa i w dzień operacji dowiedziałem się, że jednak nie, bo spróbują inaczej. I udało się.

Tak jest chyba w każdym zawodzie, że jak dostajesz problem do rozstrzygnięcia to na początku nie wiesz jak się do tego zabrać. Ja jak dostaję wymagania od klienta na napisanie jakiegoś systemu webowego to też na początku nie wiem jak to zrobić, boję się zajrzeć do specyfikacji bo często są tam różne "smaczki" wymyślone przez klienta. Ale po dokładnej analizie problemu zawsze przychodzi do głowy jakieś rozwiązanie. Tak samo jest z lekarzami. Planowanie pracy jest bardzo ważne. Oni analizują każdy przypadek przed operacją, konsultują to z pozostałą ekipą, po to, żeby znaleźć najlepsze rozwiązanie. Nie przejmowałbym się tym, że ciotka mówi, że oni boją się tam zajrzeć. Wiadomo - na RTG to wygląda zupełnie inaczej niż w rzeczywistości, ale jestem przekonany, że w czasie kiedy ona z nimi rozmawiała (o ile w ogóle rozmawiała) to oni jeszcze nie zajęli się porządnie rozpoznaniem Twojego przypadku, bo jak mówisz - brakuje im gwoździ i pewnie mają pełne ręce roboty i mało czasu na zajmowanie się nie bieżącymi sprawami.

Nie martw się - na pewno znajdą rozwiązanie i przestaną się bać 🙂