Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 155 z 977
mackowska napisał(a):
w ogóle przeraziło mnie to jak ciotka powiedziała że boja sie mnie otworzyć bo nie wiedzą co tam zastana:-/ jakies jej wymysły watpie ze tak lekarze nie powiedzieli..😠
Pomyśl o zmianie szpitala, kiedyś pisałem Ci czy masz jeszcze zaufanie do tych którzy kiedyś Cię prowadzili ? Jeśli to tylko (?) pech że gwóźdź pękł, to takie szpitale które przynoszą Ci pecha też najlepiej omijaj 🙂
Szkoda tych 4 miesięcy, ja też mam ponad 4 miesiące w plecy bo jakiś patałach zwany lekarzem nie zrobił tego co trzeba.
Unikajcie szpitala w Zakopanem !!! Już lepiej dojechać gdzie indziej niż tam się leczyć na ortopedii.
Madzia, do lekarzy stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Nie opieraj się na opinii tylko jednego 🙂
korel napisał(a):
Szkoda tych 4 miesięcy, ja też mam ponad 4 miesiące w plecy bo jakiś patałach zwany lekarzem nie zrobił tego co trzeba.
Unikajcie szpitala w Zakopanem !!! Już lepiej dojechać gdzie indziej niż tam się leczyć na ortopedii.
Madzia, do lekarzy stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Nie opieraj się na opinii tylko jednego 🙂
korel a u Ciebie w ogole ile czasu minelo od złamania..? nadal gwóźdz w nodze czy juz pozbyłeś się?🙂
mackowska napisał(a):
widze nie jestema sam "Hurra'😠. No tak masz racje ograniczone zaufanie i słusznie... Teraz to jak słysze telefon jak dzwoni i widze że ciotka dzwoni to wlosy deba mi staja:-/ co znowu wymysli 😠korel napisał(a):
Szkoda tych 4 miesięcy, ja też mam ponad 4 miesiące w plecy bo jakiś patałach zwany lekarzem nie zrobił tego co trzeba.
Unikajcie szpitala w Zakopanem !!! Już lepiej dojechać gdzie indziej niż tam się leczyć na ortopedii.
Madzia, do lekarzy stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Nie opieraj się na opinii tylko jednego 🙂
korel a u Ciebie w ogole ile czasu minelo od złamania..? nadal gwóźdz w nodze czy juz pozbyłeś się?🙂
W czasie operacji otworzyli mi podudzie żeby zrobić poprawki po pierwszej operacji. Zaczynam więc gojenie i rehabilitację od początku 😠
Ktoś powinien beknąć za te 4 moje stracone miesiące, ale to nie jest proste. Agula już mnie uświadamiała w tym zakresie. Ale jak się podszkolę to może jednak spróbuję ... 🙂
mackowska napisał(a):
alakali napisał(a):
mackowska napisał(a):
Tylko u nas jakos nie zaciekawie z prywatnymi 😠 tych co znam to akurat alakali nie wiem czy kojazysz ale napewno tak to szanowy doktork Foremski ktory pamietam iles lat wstecz poszłam bo przewróciłam sie na reke to nie mógł stwierdzic czy jest zbita czy złamana... to on u nas przyjmuje prywatnie no i znam tego ktory mnie operował to w sumie wyboru dużego nie mam:-/
Niestety ja dostałam sie w poradni do tego właśnie doktorka a mieli mnie zarejestrować do Kulsa (on chyba był tym drugim przy Twojej operacji).Tak że w poradni jest wolna amerykanka ,ty swoje i szpital swoje.Ja prywatnie chodzę do Romanowskiego też z polecenia.On przyjmuje w poradni na Rąbinie.Podobno jest dobry,nie znałam go wcześniej.Słyszałam,że on też jest lekarzem sportowym ale ręczyć nie mogę.
Aha Kuls no tak wyszło że jest moim sąsiadem mieszka w bloku obok. A o rRomanowskim słyszałam bardzo pozytywne opinie. Do kogo moge się doczepic tylko nie do Urbanka:-/ on nastawic kostki nie potrafi a co dopiero operacja..ehh szkoda słow.
o Urbanku nie słyszałam, ale ortopedów jest kilku ,jest nawet jeden doktoryzowany w Centrum na Dworcowej, ale jak mówiłam wcześniej nigdy nie interesowałam sie lekarzami ani oni mną ,byłam chodzącą zdrową rybką ,poza alergią.
alakali napisał(a):
mackowska napisał(a):
alakali napisał(a):
Niestety ja dostałam sie w poradni do tego właśnie doktorka a mieli mnie zarejestrować do Kulsa (on chyba był tym drugim przy Twojej operacji).Tak że w poradni jest wolna amerykanka ,ty swoje i szpital swoje.Ja prywatnie chodzę do Romanowskiego też z polecenia.On przyjmuje w poradni na Rąbinie.Podobno jest dobry,nie znałam go wcześniej.Słyszałam,że on też jest lekarzem sportowym ale ręczyć nie mogę.
Aha Kuls no tak wyszło że jest moim sąsiadem mieszka w bloku obok. A o rRomanowskim słyszałam bardzo pozytywne opinie. Do kogo moge się doczepic tylko nie do Urbanka:-/ on nastawic kostki nie potrafi a co dopiero operacja..ehh szkoda słow.
o Urbanku nie słyszałam, ale ortopedów jest kilku ,jest nawet jeden doktoryzowany w Centrum na Dworcowej, ale jak mówiłam wcześniej nigdy nie interesowałam sie lekarzami ani oni mną ,byłam chodzącą zdrową rybką ,poza alergią.
Laski przyjeżdżajcie do Wrocka, w moim szpitalu większość jest doktoryzowana, nawet jeden profesor był ale poszedł na emeryturę 🙂
korel napisał(a):
Szkoda tych 4 miesięcy, ja też mam ponad 4 miesiące w plecy bo jakiś patałach zwany lekarzem nie zrobił tego co trzeba.
Unikajcie szpitala w Zakopanem !!! Już lepiej dojechać gdzie indziej niż tam się leczyć na ortopedii.
Madzia, do lekarzy stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Nie opieraj się na opinii tylko jednego 🙂
to jest ok a jak trafisz na konowała to jest żle.
Ruskije, poszli won !!! Adiós 🙂🙂🙂
Viva Espana !!! 🙂:D:D
maczek napisał(a):
Laski przyjeżdżajcie do Wrocka, w moim szpitalu większość jest doktoryzowana, nawet jeden profesor był ale poszedł na emeryturę 🙂alakali napisał(a):
o Urbanku nie słyszałam, ale ortopedów jest kilku ,jest nawet jeden doktoryzowany w Centrum na Dworcowej, ale jak mówiłam wcześniej nigdy nie interesowałam sie lekarzami ani oni mną ,byłam chodzącą zdrową rybką ,poza alergią.mackowska napisał(a):
Aha Kuls no tak wyszło że jest moim sąsiadem mieszka w bloku obok. A o rRomanowskim słyszałam bardzo pozytywne opinie. Do kogo moge się doczepic tylko nie do Urbanka:-/ on nastawic kostki nie potrafi a co dopiero operacja..ehh szkoda słow.
warszawianek nie lubie tam jeżdzić choć mam tam przyjaciółkę.🙂:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Idę już hahasiu.Jutro mam dzień próby.Zamierzam przesiąść się ze składaczka na ''górala miejskiego''.Mam już dość deptania na tym składaku.Dobry jest do ganiania za psem po osiedlu, ale na dalsze wyprawy takie na razie ok 5 km to jest za męczący.
papapa do jutra 🙂:D:D:D:D;D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
alakali napisał(a):
Korel, mój sąsiad 2 lata temu połamał sie w Zakopanem i tam też go składali.Był zachwycony,W lipcu sie połamał a na sylwestra już tańcował.Nie miał żadnych śrubek,choc mówi,że połamanie było poważne,że poszły obie kości.Magda i tu uwaga! W Inie opiekował się nim Foremski, z którego jest bardzo zadowolony.Czyli to jest tak,jak trafisz na lekarzakorel napisał(a):
Szkoda tych 4 miesięcy, ja też mam ponad 4 miesiące w plecy bo jakiś patałach zwany lekarzem nie zrobił tego co trzeba.
Unikajcie szpitala w Zakopanem !!! Już lepiej dojechać gdzie indziej niż tam się leczyć na ortopedii.
Madzia, do lekarzy stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Nie opieraj się na opinii tylko jednego 🙂
to jest ok a jak trafisz na konowała to jest żle.
Można stracić zdrowie, a przynajmniej sporo czasu ...
chmureeczka napisał(a):
Tak sobie siedzę i czytam te Wasze posty. Sama już nie wiem, co mam myśleć o moim nieszczęsnym złamaniu. Mam w kostce osiem gwoździ (śrubek?) i płytkę- złamanie w stawie skokowym. Nie wiem, jak to się fachowo nazywa. Wyciągną mi to za rok, dwa. Tak powiedział lekarz. Cztery miesiące już walczę ze swoją niedyspozycją i jeszcze nie widzę końca. Wędruję po domu bez kul. Wchodzę i schodzę po schodach jak małe dziecko. Boję się spróbować tak po dorosłemu. Nie mam pojęcia też kiedy w końcu uda mi się uklęknąć, czy ukucnąć. Makabra.
A na rehabilitacje chodzisz?
Hiszpania huuuuuuraaaa:)
Foremski hmm może ja pecha miałam ale pamiętam kiedys na izbie to patrzył na zdjęcie rtg moje i nie wiedział czy ręka złamana czy zbita:-/, on tez przewiercał mi nogę na wyciąg:-/ chyba bez znieczulenia bo ból nie z tej ziemi.......
Maczek Cyganka 100 % lepsza !!!!!!!
do prawie 2 nie mogłam zasnąc:-/ jakies koszmary moze przez to wino..........
alakali napisał(a):
A to szkoda profesorka może z Magda bysmy sie wybrały,ale my nie tak daleko jestesmy,Ty we Wrocławiu a my w trochę innym wrocławiu z przedrostkiem ino czyli w Inowrocławiu , 3,5 godzinki i jesteśmy, tyle samo mamy do W-wy ,ale za przeproszeniemmaczek napisał(a):
Laski przyjeżdżajcie do Wrocka, w moim szpitalu większość jest doktoryzowana, nawet jeden profesor był ale poszedł na emeryturę 🙂alakali napisał(a):
o Urbanku nie słyszałam, ale ortopedów jest kilku ,jest nawet jeden doktoryzowany w Centrum na Dworcowej, ale jak mówiłam wcześniej nigdy nie interesowałam sie lekarzami ani oni mną ,byłam chodzącą zdrową rybką ,poza alergią.
warszawianek nie lubie tam jeżdzić choć mam tam przyjaciółkę.🙂:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
mackowska napisał(a):
Hiszpania huuuuuuraaaa:)
Foremski hmm może ja pecha miałam ale pamiętam kiedys na izbie to patrzył na zdjęcie rtg moje i nie wiedział czy ręka złamana czy zbita:-/, on tez przewiercał mi nogę na wyciąg:-/ chyba bez znieczulenia bo ból nie z tej ziemi.......
Maczek Cyganka 100 % lepsza !!!!!!!
do prawie 2 nie mogłam zasnąc:-/ jakies koszmary moze przez to wino..........
korel napisał(a):
Ruskije, poszli won !!! Adiós 🙂🙂🙂
Viva Espana !!! 🙂:D:D
ale poczekamy zobaczymy :cool:
korel napisał(a):
Szkoda tych 4 miesięcy, ja też mam ponad 4 miesiące w plecy bo jakiś patałach zwany lekarzem nie zrobił tego co trzeba.
Unikajcie szpitala w Zakopanem !!! Już lepiej dojechać gdzie indziej niż tam się leczyć na ortopedii.
Madzia, do lekarzy stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Nie opieraj się na opinii tylko jednego 🙂
agula napisał(a):
mówiłaś o meczu i piwie - nie miesza sie alkoholi bo później się nie śpi tylko tańczy 🙂mackowska napisał(a):
Hiszpania huuuuuuraaaa:)
Foremski hmm może ja pecha miałam ale pamiętam kiedys na izbie to patrzył na zdjęcie rtg moje i nie wiedział czy ręka złamana czy zbita:-/, on tez przewiercał mi nogę na wyciąg:-/ chyba bez znieczulenia bo ból nie z tej ziemi.......
Maczek Cyganka 100 % lepsza !!!!!!!
do prawie 2 nie mogłam zasnąc:-/ jakies koszmary moze przez to wino..........
chmureeczka napisał(a):
Tak sobie siedzę i czytam te Wasze posty. Sama już nie wiem, co mam myśleć o moim nieszczęsnym złamaniu. Mam w kostce osiem gwoździ (śrubek?) i płytkę- złamanie w stawie skokowym. Nie wiem, jak to się fachowo nazywa. Wyciągną mi to za rok, dwa. Tak powiedział lekarz. Cztery miesiące już walczę ze swoją niedyspozycją i jeszcze nie widzę końca. Wędruję po domu bez kul. Wchodzę i schodzę po schodach jak małe dziecko. Boję się spróbować tak po dorosłemu. Nie mam pojęcia też kiedy w końcu uda mi się uklęknąć, czy ukucnąć. Makabra.
Ja od połowy kwietnia mam złamaną nogę w kostce ,co prawda nie mam żadnych śrubek i płytek, bo nie miałam przemieszczeń.Tyle tylko że po 7 tyg nie było widać żadnego zrostu,a wręcz przeciwnie ma le odwapnienie. Ja próbuję już przykucać.Nie powiem nie było lekko,ale idzie coraz lepiej.Masz rację te wygibasy przy podnoszeniu to jak u małego dziecka.No niestety widocznie tak musi być i nie przejmu się.Wszczyscy tutaj z forum i nie tylko po wyskoczeniu z gipsu czy wyciagów tak zaczynaliśmy. Ja w domu też czasami chodzę bez kul. Nakrzyczeli na mnie no łapie w biegu.Na zewnątrz idę zawsze przynajmniej z jedna kulą.Noga w stawie pracuje już nieżle,ale w udzie od tyłu coś mi jeszcze blokuje,tak że jeszcze kuśtykam.I też nie wiem czy to jeszcze jest normalne,czy już nie powinnam podskakiwać sobie.
mackowska napisał(a):
no to wszystko juz wiem z racji tego ze moj prowadzacy chwilowo na urlopie i wraca 7 lipca to zabieg juz zapisana jestem na 9 lipca........ bo ponoc inni nie chca sie podjąc jestem ciekawa dlaczego.. kwestia ambicji, nie chca po kims poprawiac czy co?
Może inni, tak jak twierdzi Twoja ciotka, srają w gacie i boją się Ciebie operować i czekają na powrót nieustraszonego doktora MacGyvera 😉
maczek napisał(a):
Może inni, tak jak twierdzi Twoja ciotka, srają w gacie i boją się Ciebie operować i czekają na powrót nieustraszonego doktora MacGyvera 😉mackowska napisał(a):
no to wszystko juz wiem z racji tego ze moj prowadzacy chwilowo na urlopie i wraca 7 lipca to zabieg juz zapisana jestem na 9 lipca........ bo ponoc inni nie chca sie podjąc jestem ciekawa dlaczego.. kwestia ambicji, nie chca po kims poprawiac czy co?
To reszta się nie bała jak przyszła pcjentka ze złamana endoproteza biodra co myśle jest cięzszym przypadkiem a tutaj się boją... Oni poprostu nie chcą po kims poprawiac:-/
agula napisał(a):
tak tak wcale ale to wcale nie dałeś po sobie poznać kto jest Twoim faworytem 🙂korel napisał(a):
Ruskije, poszli won !!! Adiós 🙂🙂🙂
Viva Espana !!! 🙂:D:D
ale poczekamy zobaczymy :cool:
korel napisał(a):
Wszystko jest zapisane na liście Piotrka 🙂 Viva Espana 🙂:D:D Na taki football przyjemnie patrzeć 🙂agula napisał(a):
tak tak wcale ale to wcale nie dałeś po sobie poznać kto jest Twoim faworytem 🙂korel napisał(a):
Ruskije, poszli won !!! Adiós 🙂🙂🙂
Viva Espana !!! 🙂:D:D
ale poczekamy zobaczymy :cool:
A tak wogóle to prawie sprawdziło się to słynne powiedzenie, że wszyscy grają w piłkę a Niemcy wygrywaja. I pewnie się tak stanie. I niestety Marku, dziewczyny będą górą bo to one stawiały na Niemców, z tego co pamietam to Agnieszka. A my wyjdziemy na nieznających sie na piłce 😉
agula napisał(a):
Korel a rozmawiałeś kiedyś z jakimkolwiek lekarzem, który potrafił obiektywnie ocenić partanine tego zakopiańskiego?korel napisał(a):
Szkoda tych 4 miesięcy, ja też mam ponad 4 miesiące w plecy bo jakiś patałach zwany lekarzem nie zrobił tego co trzeba.
Unikajcie szpitala w Zakopanem !!! Już lepiej dojechać gdzie indziej niż tam się leczyć na ortopedii.
Madzia, do lekarzy stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Nie opieraj się na opinii tylko jednego 🙂
Niestety dalej głosy były podzielone, albo "zostawmy to teraz, zobaczymy później, może pojawi się zrost", albo "to trzeba by docisnąć" i znowy w ostatniej kwestii głosy były ponownie podzielone: "kiedy Pan może się pojawić na operacji", albo "poczekajmy miesiąc - dwa do nowego RTG i wtedy będziemy wiedzieć co i ile docisnąć" A wszyscy uczyli się z tych samych książek 🙁