Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 248 z 977

denoviro

anita napisał(a):

korel napisał(a):

anita napisał(a):

moi drodzy.... jak mieliscie jeszcze gwozdzia w kolanie to mogliscie klekac??ja nie moge...czuje dysjkomfort, szczypanie i pieczenie dziwne uczucie...🙂

Ja z gwoździem, który kończy się w kolanie, w ogóle nie klękam na to kolano. Parę razy przypadkiem klęknąłem na to kolano i od razu się wycofałem, czułem że jest coś nie tak i trochę bolało 🙁
Niestety trzeba na jakiś czas zmienić przyzwyczajenia, szkoda, bo czasem obydwa kolana są potrzebne 😉
Np. jak klęczysz w kościele 😉
no włacha... ja będe musiała na ślubie a też nie klękam ;/ całe życie wiatr w oczy;)
j

Ja jestem 25 dni od gwoździowania i moge uklęknąć ale troszke pobolewa , ale znośny ból.
Ralf

->blackpanther

Z tego co czytałem to należy ten wniosek złożyć 6 tygdni przed 182 dniem. Trochę paranoja bo do tego czasu myślę że wszystko będzie ok. Ale dzięki za radę - masz rację złożyć trzeba najwyżej nie pójdę na komisję 🙂

agula

anita napisał(a):

korel napisał(a):

anita napisał(a):

moi drodzy.... jak mieliscie jeszcze gwozdzia w kolanie to mogliscie klekac??ja nie moge...czuje dysjkomfort, szczypanie i pieczenie dziwne uczucie...🙂

Ja z gwoździem, który kończy się w kolanie, w ogóle nie klękam na to kolano. Parę razy przypadkiem klęknąłem na to kolano i od razu się wycofałem, czułem że jest coś nie tak i trochę bolało 🙁
Niestety trzeba na jakiś czas zmienić przyzwyczajenia, szkoda, bo czasem obydwa kolana są potrzebne 😉
Np. jak klęczysz w kościele 😉
no włacha... ja będe musiała na ślubie a też nie klękam ;/ całe życie wiatr w oczy;)
bejbe ważne że o własnych nogach do ołtarza dojdziesz 😛

WIATR W OCZY POŁAMAŃCOM - chciałaś rzec 🙂
cynamon

agula napisał(a):

a jak chciałam wrócić do pracy to otrzymałam karteczkę z dopiskiem że wracam na życzenie własne.

Tak po prostu dostałaś karteczkę? Co powiedziałaś lekarzowi że dał ci karteczkę? Ja też chcę taką karteczkę 😉

agula

cynamon napisał(a):

agula napisał(a):

a jak chciałam wrócić do pracy to otrzymałam karteczkę z dopiskiem że wracam na życzenie własne.

Tak po prostu dostałaś karteczkę? Co powiedziałaś lekarzowi że dał ci karteczkę? Ja też chcę taką karteczkę 😉
powiedziałam: karteczka albo dołączysz do grona złamasów 😉

a na prawdę: zależy mi na powrocie do pracy-wiedział czym się zajmuje więc dał karteczkę (czyt. praca nie wymagająca wysiłku fizycznego)
korel

jach21 napisał(a):

agula napisał(a):

ja stawałam na nogę po około 3-4 mc.po 4 mc wróciłam do pracy.dynamizacje - wyjęcie śrubki miałam też jakoś po 4 mc. skoro zatem u Ciebie jest zrost,noga się goi to należy być optymistą.zdrówka życzę 🙂

Dzieki!!!
Stawalas na noge przed wyjeciem srub??Wczesniej wyczytalem ze to jest niebezpieczne ze wzgledu na zerwanie sie tych srub.Ciezko mi sobie wyobrazic pierwszy krok na tej nodze.
Genaralnie prawie każdy z nas miał oberwanie śrubki 🙁 Rzadko kto na forum do tego się przyznaje, dlatego nie ma dobrej wiedzy na ten temat. Ból jak cholera jakby rozrywało nogę, trzyma przez miesiąc. Często wtedy gwóźdź wbija się w stopę, a najczęściej nawet ją przebija i wychodzi dołem 🙁 Dla lasek jest OK, bo wtedy mają obcas gratis, ale dla nas to obciach, no ale zawsze możesz wtedy taki obciach brzeszczotem obciąć.
Oczywiście jet poważny problem z wyciąganiem tej ściętej śrubki, bo wtedy rozwiercają nogę z obydwu stron, żeby chirurg mógł tam zajrzeć wziernikiem i poszukać tych fragmentów śrubki. Ale nie martw się najczęściej znajdują. Gorzej jak nakrętka z tej śrubki sie odkręci, to przepadło, zostanie w nodze na amen. Wtedy trochę się tłucze jak szybko chodzisz, ale można się przyzwyczaić. Nie łam się, było dramatycznie ale my przeżyliśmy, to i Ty przeżyjesz :mad:
korel

anita napisał(a):

korel napisał(a):

anita napisał(a):

moi drodzy.... jak mieliscie jeszcze gwozdzia w kolanie to mogliscie klekac??ja nie moge...czuje dysjkomfort, szczypanie i pieczenie dziwne uczucie...🙂

Ja z gwoździem, który kończy się w kolanie, w ogóle nie klękam na to kolano. Parę razy przypadkiem klęknąłem na to kolano i od razu się wycofałem, czułem że jest coś nie tak i trochę bolało 🙁
Niestety trzeba na jakiś czas zmienić przyzwyczajenia, szkoda, bo czasem obydwa kolana są potrzebne 😉
Np. jak klęczysz w kościele 😉
no włacha... ja będe musiała na ślubie a też nie klękam ;/ całe życie wiatr w oczy;)
Z tym kościołem to tylko żartowałem. Są ciekawsze sytuacje gdzie kolana się przydają ... 😉

Np. klęczenie przed żoną "na kota ze Shreka" 😉 Brawo Piotrek że na to wpadłeś.

Anita, ale na poważnie: zadbaj o miękką poduszeczkę na klęczniku : i będzie git 🙂 Może być też dodatkowa opaska na kolanie, albo ochraniacz na kolano, taki co to mają siatkarze 🙂 Pod suknią ślubną wszystko się pochowa 🙂
A przed pokazywaniem podwiązki na weselu, ochraniacz zdejmiesz 🙂
andzela88
Korel o co chodzi z tym oberwaniem śrubki? przy chodzeniu o kulach i obciążaniu chorej nogi to jest możliwe czy dopiero kiedy odstawisz kule?
Piter
Ze srubką to jest tak, że jak zaczniecie bardziej obciążac nogę, na jedna kulę, albo juz bez i zrobicie po paru tygodniach rtg, to wyjdzie czy srubka się ugięła czy jest mocna i prosta. Takze nie martwcie sie na zapas. Niemniej jednak tą dolna dobrze jest wykręcic w miare szybko.
korel

andzela88 napisał(a):

Korel o co chodzi z tym oberwaniem śrubki? przy chodzeniu o kulach i obciążaniu chorej nogi to jest możliwe czy dopiero kiedy odstawisz kule?

Andżela, żartowałem 🙂
Rzadko do tego dochodzi, nie słyszałem żeby tu na forum ktoś miał podobny przypadek 🙂
agula

korel jesteś okropny....

jak byłam na zdjęciu szwów podsłuchałam rozmowę gościa któremu udało się powyłamywać śruby...to troche komplikuje sprawę.

JACEK

hmmm... ja będąc na kontroli w piatek zrobiłem RTG- i coz zaskoczenie mam tez złamaną kość piszczelową / w szpitalu nikt mi o tym nie powiedział a na zdjeciach z karty wypisu ze szpitala jakos tego nie zauwazyłem a lekarz powiedział ze to nie jest az tak istotne/.. do tego jedna ze srub dolnych - wykreciła sie sama - podobno sie zdarza:-} odczuwam ja przez skóre- za 6 tygodni maja mi ją wykręcic. A i na zdjeciu w okolicach górnych śrub wyszły jakies dwa ciała obce -zazartowałem ze moze chirurg cos zostawił he he- tez niespodzianka !! .

Odpuścił mi juz zastrzyki mam dociazac noge do 30 kg i rehabilitacja- za tydzien zaczynam cwiczenia .....niech tylko wiosna przyjdzie to juz bde mogł biegac troche po parku he he co 4 nogi to nie dwie

LillaKorn
DE-MODE nie pomyliłeś przypadkiem kości piszczelowej ze strzałkową?. Nie wierzę, żeby lekarze określili złamanie kości piszczelowej jako nieistotne (zwykle tak mówią o kości strzałkowej!Pozdrawiam
agula

LillaKorn napisał(a):

DE-MODE nie pomyliłeś przypadkiem kości piszczelowej ze strzałkową?. Nie wierzę, żeby lekarze określili złamanie kości piszczelowej jako nieistotne (zwykle tak mówią o kości strzałkowej!Pozdrawiam

raczej 😛

agula

korel napisał(a):

andzela88 napisał(a):

Korel o co chodzi z tym oberwaniem śrubki? przy chodzeniu o kulach i obciążaniu chorej nogi to jest możliwe czy dopiero kiedy odstawisz kule?

Andżela, żartowałem 🙂
Rzadko do tego dochodzi, nie słyszałem żeby tu na forum ktoś miał podobny przypadek 🙂
Mareczkowi się humor wyostrzył 🙂
taki ktoś po prostu leży w szpitalu a nie ma czasu na siedzenie na forum 😉
JACEK

agula napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

DE-MODE nie pomyliłeś przypadkiem kości piszczelowej ze strzałkową?. Nie wierzę, żeby lekarze określili złamanie kości piszczelowej jako nieistotne (zwykle tak mówią o kości strzałkowej!Pozdrawiam

raczej 😛

sorki strzałkowa racja

cynamon
strzałkowa, piszczelowa, a co to za różnica 😉 😉 😉
Piter

DE-MODE napisał(a):

agula napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

DE-MODE nie pomyliłeś przypadkiem kości piszczelowej ze strzałkową?. Nie wierzę, żeby lekarze określili złamanie kości piszczelowej jako nieistotne (zwykle tak mówią o kości strzałkowej!Pozdrawiam

raczej 😛

sorki strzałkowa racja

DEMODE, lekarzyna Cie wkręcał chyba z tym odkręceniem Twojej srubki. Kazdy z nas czuje (czuł) pod ręką srubki, przeciez one są tuż pod skórą...

Piter
Aga, jakie lekarstwa brałas po zabiegu?
agula
miałam clexane na 5 dni, antybiotyk augmentin i refastin na 7 dni.
JACEK

pgb1979 napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

agula napisał(a):

raczej 😛

sorki strzałkowa racja

DEMODE, lekarzyna Cie wkręcał chyba z tym odkręceniem Twojej srubki. Kazdy z nas czuje (czuł) pod ręką srubki, przeciez one są tuż pod skórą...

nie wiem doctor mówi ze wykręciła sie z kości i ze czasami tak sie zdarza- oki niech mu bedzie płace mu za to - ja sie czuje doskonale nic nie boli to kupuje te jego wersje :-}

blackpanther

DE-MODE napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

sorki strzałkowa racja

DEMODE, lekarzyna Cie wkręcał chyba z tym odkręceniem Twojej srubki. Kazdy z nas czuje (czuł) pod ręką srubki, przeciez one są tuż pod skórą...
nie wiem doctor mówi ze wykręciła sie z kości i ze czasami tak sie zdarza- oki niech mu bedzie płace mu za to - ja sie czuje doskonale nic nie boli to kupuje te jego wersje :-}
zdarza ,oj zdarza...Jestem tego żywym przykładem 😛
Mi wyciągali wszystkie 10 śrub i blachę już po 4 miesiącach właśnie z powodu niestabilności śrub 🙁 Część "poszła" na zewnątrz a część przesuwała się do stawu i mi go razwalała.
Sam fakt przedwczesnego wyciągnięcia metalu nie jest korzystny dla kości, tym bardziej, że było to bardzo skomplikowane i wieloodłamowe złamanie i uszkodzenie torebki stawowej..
Teraz czekam na miejsce na oddziale rehablitacyjnym a później..prawdopodobnie czeka mnie jeszcze jedna operacja 🙁
mago69
sluchajcie...ja juz nic z tego nie rozumiem.Jedni pisza, zeby sie ze soba nie cackac i probowac ja najszybciej stawiac te kroki o kulach, a teraz czytam takie horrory!!Straszycie, czy jak?To ja przestane sie wyglupiac i nie bede skakala na jednej nodze, ale te chora tez stawiam i dociskam do podloza...chyba na to za szybko...a chcialam isc z cora niedlugo na spacer ajkis nieduzy..teraz to bede sie bala cokolwiek zrobic!!!Macie jakis przepis na spanie??Ja nie moge ostatnio spac...koszmar...pozdrawiam!
agula

podstawowa sprawa-nikt na tym forum nie jest lekarzem i na pewno nie doradzamy stawiać z pełnym obciążeniem nogi wbrew zaleceniom prowadzącego.

z uporem maniaka twierdzimy że ćwiczenia to podstawa.a najlepiej się zrastamy gdy używamy nogi.

i nie radzę skakać na jednej nodze bo kręgosłup wysiada.

poza tym zespolenia są z różnych materiałów i mamy inne predyspozycje chociażby wagowe, siłowe itp.

JACEK
... ruch trzeba sie ruszac w miare mozliwosci -poprawiac krazenie :-} moj doctor zalecił obciazac noge 30 kg ,ale przy 22 kg mam granice bólu - wiec powoli powoli moze dojde do 30 :-}
marchewka

blackpanther,

w jakim czasie po złamaniu wyjęli Ci blachę? i zostawili tak bez niczego, jak jeszcze kość nie była zrosnięta? i tak stajesz na tej nodze? jak to jest? bo ja nie mam zrostu i też mi chcą wyjąć i się boję, że pójdzie się wszystko trzaskać..

pozdrowienia 😉

blackpanther

mago69

agula ma rację-skakanie na jednej nodze fatalnie wpływa nie tylko na kręgosłup ale głównie obciąża zdrową nogę (stawy). Nie ma co się za bardzo pieścić nad sobą ale też nie wolno przesadzać i udawać herosa 😛 Najczęściej jest tak, że dostajesz jakieś wskazówki/zalecenia a Ty sama "dostosujesz" je do własnych możliwości 🙂 Głowa do góry, na pewno będziesz wiedziała do jakiego stopnia będziesz mogła obciążać nogę 😛

A jeśli przeraził Cię mój przypadek to bardzo przepraszam, nie miałam takiego zamiaru- ja tak mam i już 😛 No i prawda jest taka, że większości nic się nie wykręca i nie łamie 😛

.......chyba....znaczy się 🙂

mam taką cichą nadzieję 😛 😛 😛

korel

blackpanther napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

DEMODE, lekarzyna Cie wkręcał chyba z tym odkręceniem Twojej srubki. Kazdy z nas czuje (czuł) pod ręką srubki, przeciez one są tuż pod skórą...

nie wiem doctor mówi ze wykręciła sie z kości i ze czasami tak sie zdarza- oki niech mu bedzie płace mu za to - ja sie czuje doskonale nic nie boli to kupuje te jego wersje :-}
zdarza ,oj zdarza...Jestem tego żywym przykładem 😛
Mi wyciągali wszystkie 10 śrub i blachę już po 4 miesiącach właśnie z powodu niestabilności śrub 🙁 Część "poszła" na zewnątrz a część przesuwała się do stawu i mi go razwalała.
Sam fakt przedwczesnego wyciągnięcia metalu nie jest korzystny dla kości, tym bardziej, że było to bardzo skomplikowane i wieloodłamowe złamanie i uszkodzenie torebki stawowej..
Teraz czekam na miejsce na oddziale rehablitacyjnym a później..prawdopodobnie czeka mnie jeszcze jedna operacja 🙁
Blackpanther, teraz już rozumiem czemu rozpoczęłaś wątek: polecem, ODRADZAM ....

Rozumiem, że ci od Twoich śrubek są już w dziale ODRADZAM
blackpanther

marchewka napisał(a):

blackpanther,
w jakim czasie po złamaniu wyjęli Ci blachę? i zostawili tak bez niczego, jak jeszcze kość nie była zrosnięta? i tak stajesz na tej nodze? jak to jest? bo ja nie mam zrostu i też mi chcą wyjąć i się boję, że pójdzie się wszystko trzaskać..
pozdrowienia 😉

chciałam szybko odpowiedzieć i na tą okoliczność system mnie "wyrzucał" 🙂

i blachę i 10 śrub (czyli całość) wyciągniete miałam po 4 miesiącach;
Zrost się pojawił ale w tak krótkim czasie nie jest to wystarczające do normalnego chodzenia. Lekarze wybrali mniejsze zło bo te śruby niszczyły staw -pisałam o tym troszkę wcześniej 🙂 Nadal chodzę o kulach ale bardziej dla asekuracji i częściowego obciążenia. Niestety nie mam zgięcia grzbietowego stopy więc te kule po to..
korel

mago69 napisał(a):

sluchajcie...ja juz nic z tego nie rozumiem.Jedni pisza, zeby sie ze soba nie cackac i probowac ja najszybciej stawiac te kroki o kulach, a teraz czytam takie horrory!!Straszycie, czy jak?To ja przestane sie wyglupiac i nie bede skakala na jednej nodze, ale te chora tez stawiam i dociskam do podloza...chyba na to za szybko...a chcialam isc z cora niedlugo na spacer ajkis nieduzy..teraz to bede sie bala cokolwiek zrobic!!!Macie jakis przepis na spanie??Ja nie moge ostatnio spac...koszmar...pozdrawiam!

Niepotrzebnie pisałem o tych śrubkach, bo pojawił się blady (bloody) strach na forum 🙁

To nie jest nic strasznego. Śrubki wykręcaja się nagminnie, jeśli lekarz nie wkręcił ich na podkładce sprężynowej. Ew. można to naprawić osadzając śrubki na "kropelce", z oszczędności lekarze stosują butapren. Wtedy zażądajcie przynajmniej żeby śrubke dokręcili kluczem dynamometrycznym. Generalnie śrubki powinny mieć nakrętki z drugiej strony, najlepiej podwójne żeby zakleszczyły połączenie. Jest też technika nitowania gwoździa do kości, ale później rozkuwanie tego prowadzi często po ponownych wielokrotnych złamań.
Jeśli śrubka jest wyczuwalna pod skórą to znaczy że właśnie się wykręca. Dziaje się tak czasem gry śrubka ma niewłaściwy skok gwintu. Jesli są tu na forum inżynierowie, to będą wiedzieć o czym piszę. Dla humanistów wystarczy tylko informacja że to jest przesrane. Dla prawników ta informacja jest nieistotna, bo prawnicy tych śrubek już nie mają 😉

Generalnie, to nic strasznego 🙁