Żartowałem 🙂
Sam mam stracha, bo mają mi kiedyś odkuwać druty z nogi, ale to dopiero za wiele, wiele miesięcy. 🙁
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 249 z 977
Żartowałem 🙂
Sam mam stracha, bo mają mi kiedyś odkuwać druty z nogi, ale to dopiero za wiele, wiele miesięcy. 🙁
korel napisał(a):
Żartowałem 🙂
Sam mam stracha, bo mają mi kiedyś odkuwać druty z nogi, ale to dopiero za wiele, wiele miesięcy. 🙁
korel napisał(a):
Oczywiście żartowałem, że to nic strasznego 🙂:D:Dkorel napisał(a):
Żartowałem 🙂
Sam mam stracha, bo mają mi kiedyś odkuwać druty z nogi, ale to dopiero za wiele, wiele miesięcy. 🙁
agula napisał(a):
korel zostawić CIĘ samego i już siejesz spustoszenie 😛 niepoprawny z Ciebie stylista -metalurg.wiem wiem złamanie zawodowe 🙂
smileys/surprise.gif
agula napisał(a):
no cóż jak zdradzasz...to jesteś zdradzany 🙂
agula napisał(a):
lekarz powiedział mi że za wcześnie na fotki do albumu rodzinnego - umówiliśmy się na małe te ta te za miesiąc.wtedy ma nas powalić uzupełniony szpik w nodze...nie wiem co z dziurkami po zaślepkach ale pewnie to się będzie dłużej zalewało...
agula napisał(a):
nic a nic.jestem w szoku-chodzę lepiej niż z gwoździem przez tyle miesięcy.jak zasypiam czasami czuje ból - taki tępy drętwiejący ale poza tym miód malina 😛
No to miód malina 🙂
Korel brakuje Ci tylko 500 postów do mnie!!!!
to budujące...
agula napisał(a):
Korel brakuje Ci tylko 500 postów do mnie!!!!
to budujące...
agula napisał(a):
a Ty jak sobie radzisz?bo już pomykasz bez kul jak mniemam
korel napisał(a):
Nie dogonię Cię 😠 Nie mam sznas, tracę oddech 😉agula napisał(a):
Korel brakuje Ci tylko 500 postów do mnie!!!!
to budujące...
agula napisał(a):
Korel brakuje Ci tylko 500 postów do mnie!!!!
to budujące...
denoviro napisał(a):
Jak długo miałaś gwożdzik i co miałaś złamane?agula napisał(a):
Korel brakuje Ci tylko 500 postów do mnie!!!!
to budujące...
korel napisał(a):
Bez kul, staram się trzymać pion i nie kuleć. Ale nie zawsze się to udaje, zwłaszcza przy długim chodzeniu. Ciągle czuję miejsce złamania przy chodzeniu. Nadal mam problemy przy schodzeniu ze schodów, bo kostka nie jest tak ruchoma jak w zdrowej nodze. Nie klękam 🙁 Nie noszę już pończoszek, bo noga już praktycznie nie puchnie. Noszę normalne buty, niekoniecznie usportowione. Nadal wypatruję zrostu odszczepieńca 😠agula napisał(a):
a Ty jak sobie radzisz?bo już pomykasz bez kul jak mniemam
Ale i tak jestem do przodu z tym wszsytkim 🙂
agula napisał(a):
rok.piszczel - złamanie spiralne i strzałkędenoviro napisał(a):
Jak długo miałaś gwożdzik i co miałaś złamane?agula napisał(a):
Korel brakuje Ci tylko 500 postów do mnie!!!!
to budujące...
agula napisał(a):
ja też kulałam na dłuższych dystansach.korel napisał(a):
Bez kul, staram się trzymać pion i nie kuleć. Ale nie zawsze się to udaje, zwłaszcza przy długim chodzeniu. Ciągle czuję miejsce złamania przy chodzeniu. Nadal mam problemy przy schodzeniu ze schodów, bo kostka nie jest tak ruchoma jak w zdrowej nodze. Nie klękam 🙁 Nie noszę już pończoszek, bo noga już praktycznie nie puchnie. Noszę normalne buty, niekoniecznie usportowione. Nadal wypatruję zrostu odszczepieńca 😠agula napisał(a):
a Ty jak sobie radzisz?bo już pomykasz bez kul jak mniemam
Ale i tak jestem do przodu z tym wszsytkim 🙂
ważne że bez lasek - z tym Twoim złamaniem i Anity to należy uznać za sukces
korel napisał(a):
Blackpanther, teraz już rozumiem czemu rozpoczęłaś wątek: polecem, ODRADZAM ....blackpanther napisał(a):
zdarza ,oj zdarza...Jestem tego żywym przykładem 😛DE-MODE napisał(a):
nie wiem doctor mówi ze wykręciła sie z kości i ze czasami tak sie zdarza- oki niech mu bedzie płace mu za to - ja sie czuje doskonale nic nie boli to kupuje te jego wersje :-}
Mi wyciągali wszystkie 10 śrub i blachę już po 4 miesiącach właśnie z powodu niestabilności śrub 🙁 Część "poszła" na zewnątrz a część przesuwała się do stawu i mi go razwalała.
Sam fakt przedwczesnego wyciągnięcia metalu nie jest korzystny dla kości, tym bardziej, że było to bardzo skomplikowane i wieloodłamowe złamanie i uszkodzenie torebki stawowej..
Teraz czekam na miejsce na oddziale rehablitacyjnym a później..prawdopodobnie czeka mnie jeszcze jedna operacja 🙁
Rozumiem, że ci od Twoich śrubek są już w dziale ODRADZAM
korel napisał(a):
Sorrrrry, chciałem powiedzieć że zartowałem mówiąc że żartowałem że to nic strasznego. Generalnie to nic strasznego.korel napisał(a):
Oczywiście żartowałem, że to nic strasznego 🙂:D:Dkorel napisał(a):
Żartowałem 🙂
Sam mam stracha, bo mają mi kiedyś odkuwać druty z nogi, ale to dopiero za wiele, wiele miesięcy. 🙁
To tylko black humor, Blackpanther 🙂
Może już nie trzeba będzie żeby ponownie Cię skręcali tyloma śrubami 🙂
dzięki blackpanther, życzę Ci mocnego zrostu w takim razie 🙂
czy po tak krótkim czasie nie masz wrażenia że noga jest delikatna i słaba i z tego powodu boisz się cokolwiek z nią robić, w sensie rehabilitacji? jakoś nie umiem sobie wyobrazić słabo zrośniętej nogi bez śrub, gipsu itd.
marchewka napisał(a):
dzięki blackpanther, życzę Ci mocnego zrostu w takim razie 🙂
czy po tak krótkim czasie nie masz wrażenia że noga jest delikatna i słaba i z tego powodu boisz się cokolwiek z nią robić, w sensie rehabilitacji? jakoś nie umiem sobie wyobrazić słabo zrośniętej nogi bez śrub, gipsu itd.
marchewka
na rehabilitację nigdy nie jest za za wcześnie tylko trzeba ją rozsądnie dozować 🙂
Staram się jak mogę 🙂