Lucas napisał(a):
no ja tez sie zegnam przyszla moja rodzinka i juz ordynator sie pojawil jeszcez chwila rozmowy z lekarzem, moja ciocia tez chce z nim pogadac i na stol... ciekawe ile tym razem bedzie o trwalo... odezwe sie chyba poznym wieczorem jak sie juz ockne... papierami z nfz bede sie zajmowal w poniedzialek.... Pozdrawiam do uslyszenia...
Nie myślałem że Polscy lekarze mogą się tak zmobilizować. Lucas masz super ciocię. Jak dojdziesz do siebie będziesz musiał ją na rekach do końca życia nosić