Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 278 z 977

riviolla

Polamana Kaska napisał(a):

Nie można generalizować - wszędzie są dobrzy i źli lekarze.

Dokładnie! Lucas jest rozczarowany Austrią, Korel Zakopanym... A niektórzy są zadowoleni. Nie wiem jak będzie dalej z moim zrostem ale noga została bardzo dobrze poskładana - i to właśnie w Zakopanem. Dlatego dziwi mnie jak co trochę widzę w postach Korela krytykę tego szpitala. Fakt, może niektórzy lekarze nie są tam idealni ale czy nie jest tak wszędzie? Po co uogólniać i straszyć potencjalnych pacjentów? 😉

Elvis

Czesc !

Wlasnie wrocilem z kolejnej kontroli i jest bardzo dobrze .Sklejam sie w ekspresowym tepie i juz za 3 tygodnie maja mi zmienic ten plastikowy gips na cos innego (oszywiscie jak tak dalej bedzie szlo) Mam juz zaczac chodzic z jedna kula, choc juz wczesniej probowalem jak tylko zalozyli mi to gumowe kopyto pod stopa. Pozdrawiam

Polamana Kaska

korel napisał(a):

blondi2021 napisał(a):

korel napisał(a):

Blondi, a Twoja piszczel też peknięta wzdłuż, czy "tylko" połamana w poprzek ?

Mam podobny do Ciebie czas od wypadku (początek lutego 2008) i też problem ze zrostem - coś go zatrzymało od paru miesięcy 🙁

Ja miałam złamane obie kości w poprzek, strzałkowa juz się zrosła a piszczelowa jeszcze. Ktoś tu pisał o zamieszczaniu zdjęć wieć jeśli chcesz moge je umieśić to sobie zobaczysz tylko nie wiem gdzie 🙂.
Moje były złamane tylko w poprzek ale i tak mam gwoździa od kolana i 4 śruby (teraz już 2). U mnie zrost postępuje ale bardzo powoli:(
Więc nie powinno być tak źle. Jeśli masz zrobioną dynamizajcę, to powinna byc tylko kwestia czasu 😠
Ja mam jeszczę pęknięcie ok. 2/3 piszczeli wzdłuż i to jest problem. W poprzek mi się zrosło, strzałka praktycznie też. Niestety wzdłuż nie chce się "dolkeić" 🙁 Zapewne pomiędzy odłamem a piszczelą narosły blizny i ta tkanka nie pozwala żeby poszła tam kostnina. Muszą mi to otworzyć i wyskrobać 😠
Zdjęcia moje i paru innych połamanców i połamańczyń możesz zobaczyć na link zewnętrzny zablokowany
Nie mam zrobionej dynamizacji, bo mi się szybko zrasta. Dynamizację robi się wtedy, gdy się nie zrasta. Tez mam pęknięcie wzdłuż piszczeli, ale jak widać, u jednych zrastanie idzie szybciej, u innych wolniej - takie geny. 🙂
Polamana Kaska

Byłam po dwóch tygodniach przerwy na basenie. Sama jestem w szoku, że tak szybko i dobrze idą zmiany. Wcześniej pływając ból był dość znaczny, teraz tylko trochę. Zresztą przestałam się tym przejmować - poboli i przestanie (już jakiś czas temu wyleczyłam się z tego irracjonalnego strachu przed każdym mocniejszym ruchem). A po wyjściu z basenu, nóżka leciutka, kolanko i kostka bez opuchlizny, wszystko ukrwione i zdrowo zmęczone.

A dziś pierwsza samodzielna jazda samochodem, na szczęście lewa noga to sprzęgło... 🙂

mago69

dlugo mnie nie bylo..jstem pod wrazeniem przejsc Lucasa...choelra, chlopie, Ty to Masz..no.

Zycze aby lepiej bylo!Szybkiego zrostu a teraz zero bolu!

Chyba juz go miales nadto.

Pozdrawiam!

Paweł

cynamon napisał(a):

Słuchajcie jak się już wykorzystało rehabilitacje z NFZ (przysługujące 6 tygodni) to można jeszcze dalej się rehabilitować w ramach NFZ w innej placówce, oni to jakoś sprawdzają?

właśnie mnie tez to zastanawia jesli wykorzystalem rehabilitacja dzienna na oddziale to w roku przysługuje 6 tygodni cos takiego?

LillaKorn

Elvis napisał(a):

Czesc !
Wlasnie wrocilem z kolejnej kontroli i jest bardzo dobrze .Sklejam sie w ekspresowym tepie i juz za 3 tygodnie maja mi zmienic ten plastikowy gips na cos innego (oszywiscie jak tak dalej bedzie szlo) Mam juz zaczac chodzic z jedna kula, choc juz wczesniej probowalem jak tylko zalozyli mi to gumowe kopyto pod stopa. Pozdrawiam

Plastikowy gips to cywilizacja. U mnie założenie go spowodowało większą mobilność o ile ktoś nie nawoskuje podłogi.....
Elvis

LillaKorn napisał(a):

Elvis napisał(a):

Czesc !
Wlasnie wrocilem z kolejnej kontroli i jest bardzo dobrze .Sklejam sie w ekspresowym tepie i juz za 3 tygodnie maja mi zmienic ten plastikowy gips na cos innego (oszywiscie jak tak dalej bedzie szlo) Mam juz zaczac chodzic z jedna kula, choc juz wczesniej probowalem jak tylko zalozyli mi to gumowe kopyto pod stopa. Pozdrawiam

Plastikowy gips to cywilizacja. U mnie założenie go spowodowało większą mobilność o ile ktoś nie nawoskuje podłogi.....
Ja tylko raz fiklem kozla jak ktos mi dywanik podlozyl pod loze i kule za daleko odjechaly a ja za nimi .A jak juz wstalem to i tak bylem zadowolony ze sobie jeszcze nic innego nie polamalem.
riviolla
A mi się zdarzyło stanąć kulą na stopie mojego męża... i jeszcze się zdziwić że podłoże się rusza 😛
Elvis
A gips odrazu mi ten zywiczny zalozyli bez zadnych pytan tylko kolor mialem sobie wybrac
LillaKorn

LillaKorn napisał(a):

o ile ktoś nie nawoskuje podłogi.....

Jedyna korzyść, że winowajca ponownie umyje podłogę!

Elvis

riviolla napisał(a):

A mi się zdarzyło stanąć kulą na stopie mojego męża... i jeszcze się zdziwić że podłoże się rusza 😛

Dobre !Ale zniosl to z usmiechem na ustach

LillaKorn

Elvis napisał(a):

A gips odrazu mi ten zywiczny zalozyli bez zadnych pytan tylko kolor mialem sobie wybrac

To chyba zależy od charakteru urazu. Ja miałam ciężki gips do pachy (9 tygodni). Dziasiaj mijają 3 tygodnie jak mam plastikowy nad kolano!

LillaKorn

Elvis napisał(a):

riviolla napisał(a):

A mi się zdarzyło stanąć kulą na stopie mojego męża... i jeszcze się zdziwić że podłoże się rusza 😛

Dobre !Ale zniosl to z usmiechem na ustach

I awansował w plebiscycie na "męża roku"!

riviolla

LillaKorn napisał(a):

Elvis napisał(a):

riviolla napisał(a):

A mi się zdarzyło stanąć kulą na stopie mojego męża... i jeszcze się zdziwić że podłoże się rusza 😛

Dobre !Ale zniosl to z usmiechem na ustach

I awansował w plebiscycie na "męża roku"!

E tam - jeszcze został skrytykowany że mi nogę podstawił 😛 😛

riviolla

cynamon napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

Korelku, apropo glukozaminy, bo pytałes cos w którymś z postów, to ja to biorę teraz po operacji.

Też biorę glukozaminę i chondroitynę, no i jestem już po 3 zastrzykach z kwasem hialuronowym w kolano, oprócz tego kolagen z Olimpu.

Jakie konkretnie preparaty bierzecie?

Gocha5
Witam wszystkich. Jak długo leży się w szpitalu po dynamizacji i którą śrubkę z reguły wyciągają jako pierwszą, bo na jutro mam termin, ale oczywiście od lekarza nic się nie dowiedziałam...a muszę się jakoś nastawić psychicznie.
blondi2021

To wszystko zależy od tego czy będziesz miała usuwane wszystko z nogi czy tylko jedną lub dwie śrubki.

W moim przypadku było tak że poszłam do szpitala dzień przed planowanym zabiegiem bo tak kazali mi się zgłosic. Dzień przed nic mi nie robili, w dzien zabiegu pobrali krew, podłączyli kroplówke i kazali czekać, jeść oczywiście nie dostałam. I tak sobie czekałam do 16 kiedy to przyszedł lekarz i powiedział że on dopiero sie o mnie dowiedział 🙂 Jak sie okazało zabieg miałam w znieczuleniu miejscowym i od razu po nim mogłam wyjść do domu, a co najciekawsze to mogłam normalnie jeść i kroplówka nie była potrzebna. Tak na zdrowy rozum to mogłam iść do szpitala rano i po zabiegu iść od razu do domu, a tak poleżałam sobie 2 dni bez potrzeby ale to tylko nasza polska służba zdrowia:)

A co do śrubek to miałam usuwane 2 na dole.

krystiano99
Już dwa tygodnie od ściągnięcia gipsu dalej utykam.I boli mnie pod kolanem.Jak myślicie dlaczego?Ile jeszcze czasu do normalnego chodzenia???proszę mi powiedzieć czy to tak może być za 5 dni idę na wesele i żeby mnie to przestało boleć A BOLI OD STRONY WEWNĘTRZNEJ TAK NA ZGINANIU KOLANA MINIMALNIE POD KTOŚ MI MÓWIŁ ŻE TO PRZYCZEPY MIĘŚNI BOLĄ A CO WY SĄDZICIE???PROSZĘ O POMOC!
blondi2021
To normalne że boli tym bardziej że miałeś nogę w gipsie i masz mięśnie zastane. Nie wiem ile czasu jeszcze do normalnego chodzenia bo ja nie funkcjonowałam z gipsem
LillaKorn

krystiano99 napisał(a):

Już dwa tygodnie od ściągnięcia gipsu dalej utykam.I boli mnie pod kolanem.Jak myślicie dlaczego?Ile jeszcze czasu do normalnego chodzenia???proszę mi powiedzieć czy to tak może być za 5 dni idę na wesele i żeby mnie to przestało boleć A BOLI OD STRONY WEWNĘTRZNEJ TAK NA ZGINANIU KOLANA MINIMALNIE POD KTOŚ MI MÓWIŁ ŻE TO PRZYCZEPY MIĘŚNI BOLĄ A CO WY SĄDZICIE???PROSZĘ O POMOC!

Krystiano! Chodzisz na jakąś rehabilitację?

Lucas
witam witam i o zdrowie pytam... przepraszam za milczenie.. wiec cwiercwiecze bede swietowal w czwartek 23, ale juz mi lekarz powiedzial ze nie ma szans na nic mocniejszego chyba ze bedzie ordynator to powiedzial ze jednego moze.... sytuacja jest jeszcze powazna bo noga mnie caly czas boli i lekarz powiedzial ze bedzie bolec az stan zapalny minie i do tego czasu szpital i lezenie na wyciagu...dalej w nodze mam dren bo kre sie straszni saczy. tak poza tym to to samo temperatura juz spadla do ok 38.5 ale caly czas jest. Pozdrawiam
LillaKorn

Lucas napisał(a):

witam witam i o zdrowie pytam... przepraszam za milczenie.. wiec cwiercwiecze bede swietowal w czwartek 23, ale juz mi lekarz powiedzial ze nie ma szans na nic mocniejszego chyba ze bedzie ordynator to powiedzial ze jednego moze.... sytuacja jest jeszcze powazna bo noga mnie caly czas boli i lekarz powiedzial ze bedzie bolec az stan zapalny minie i do tego czasu szpital i lezenie na wyciagu...dalej w nodze mam dren bo kre sie straszni saczy. tak poza tym to to samo temperatura juz spadla do ok 38.5 ale caly czas jest. Pozdrawiam

Wypijemy za Ciebie i bilans się wyrówna!

Gocha5
blondi2021 dzięki za informację, ja mam się zgłosić na czczo, to może zrobią to od razu, bo nie mam ochoty tam się wylegiwać.
korel

riviolla napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Nie można generalizować - wszędzie są dobrzy i źli lekarze.

Dokładnie! Lucas jest rozczarowany Austrią, Korel Zakopanym... A niektórzy są zadowoleni. Nie wiem jak będzie dalej z moim zrostem ale noga została bardzo dobrze poskładana - i to właśnie w Zakopanem. Dlatego dziwi mnie jak co trochę widzę w postach Korela krytykę tego szpitala. Fakt, może niektórzy lekarze nie są tam idealni ale czy nie jest tak wszędzie? Po co uogólniać i straszyć potencjalnych pacjentów? 😉
Nawet największemu konowałowi trafi się raz na jakiś czas dobrze kogoś poskładać.
Miałaś szczęście 🙂
korel

blondi2021 napisał(a):

To wszystko zależy od tego czy będziesz miała usuwane wszystko z nogi czy tylko jedną lub dwie śrubki.
W moim przypadku było tak że poszłam do szpitala dzień przed planowanym zabiegiem bo tak kazali mi się zgłosic. Dzień przed nic mi nie robili, w dzien zabiegu pobrali krew, podłączyli kroplówke i kazali czekać, jeść oczywiście nie dostałam. I tak sobie czekałam do 16 kiedy to przyszedł lekarz i powiedział że on dopiero sie o mnie dowiedział 🙂 Jak sie okazało zabieg miałam w znieczuleniu miejscowym i od razu po nim mogłam wyjść do domu, a co najciekawsze to mogłam normalnie jeść i kroplówka nie była potrzebna. Tak na zdrowy rozum to mogłam iść do szpitala rano i po zabiegu iść od razu do domu, a tak poleżałam sobie 2 dni bez potrzeby ale to tylko nasza polska służba zdrowia:)
A co do śrubek to miałam usuwane 2 na dole.

Dynamizacja trwa kilka minut: znieczulenie miejscowe w okolicach śruby, cięcie, wykręcanie, zaszycie. I do domu. 🙂

Pod warunkiem, że lekarze znajdą właściwy śrubokręt 😉
Gocha5

Polamana Kaska napisał(a):

korel napisał(a):

blondi2021 napisał(a):

Ja miałam złamane obie kości w poprzek, strzałkowa juz się zrosła a piszczelowa jeszcze. Ktoś tu pisał o zamieszczaniu zdjęć wieć jeśli chcesz moge je umieśić to sobie zobaczysz tylko nie wiem gdzie 🙂.
Moje były złamane tylko w poprzek ale i tak mam gwoździa od kolana i 4 śruby (teraz już 2). U mnie zrost postępuje ale bardzo powoli:(

Więc nie powinno być tak źle. Jeśli masz zrobioną dynamizajcę, to powinna byc tylko kwestia czasu 😠
Ja mam jeszczę pęknięcie ok. 2/3 piszczeli wzdłuż i to jest problem. W poprzek mi się zrosło, strzałka praktycznie też. Niestety wzdłuż nie chce się "dolkeić" 🙁 Zapewne pomiędzy odłamem a piszczelą narosły blizny i ta tkanka nie pozwala żeby poszła tam kostnina. Muszą mi to otworzyć i wyskrobać 😠
Zdjęcia moje i paru innych połamanców i połamańczyń możesz zobaczyć na link zewnętrzny zablokowany
Nie mam zrobionej dynamizacji, bo mi się szybko zrasta. Dynamizację robi się wtedy, gdy się nie zrasta. Tez mam pęknięcie wzdłuż piszczeli, ale jak widać, u jednych zrastanie idzie szybciej, u innych wolniej - takie geny. 🙂
A mnie nikt nie sprawdzał czy się zrasta czy nie tylko kazano po 3 miesiacach przyjść na dynamizację. RTG miałam tylko raz, miesiąc po operacji i podobno, coś tam było widać, że się zrasta.
korel

Lucas napisał(a):

witam witam i o zdrowie pytam... przepraszam za milczenie.. wiec cwiercwiecze bede swietowal w czwartek 23, ale juz mi lekarz powiedzial ze nie ma szans na nic mocniejszego chyba ze bedzie ordynator to powiedzial ze jednego moze.... sytuacja jest jeszcze powazna bo noga mnie caly czas boli i lekarz powiedzial ze bedzie bolec az stan zapalny minie i do tego czasu szpital i lezenie na wyciagu...dalej w nodze mam dren bo kre sie straszni saczy. tak poza tym to to samo temperatura juz spadla do ok 38.5 ale caly czas jest. Pozdrawiam

Zobaczysz od razu Ci się poprawi, jak zejdzie ta zapieczona jucha z kolana 🙂

Ja oddałem całe 2 worki krwi z rany. Czasem jeszcze pielęgniarki wyciskają krew wokół rany, żeby nie potworzyły się tam potem krwiaki.
korel

Gocha5 napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

korel napisał(a):

Więc nie powinno być tak źle. Jeśli masz zrobioną dynamizajcę, to powinna byc tylko kwestia czasu 😠
Ja mam jeszczę pęknięcie ok. 2/3 piszczeli wzdłuż i to jest problem. W poprzek mi się zrosło, strzałka praktycznie też. Niestety wzdłuż nie chce się "dolkeić" 🙁 Zapewne pomiędzy odłamem a piszczelą narosły blizny i ta tkanka nie pozwala żeby poszła tam kostnina. Muszą mi to otworzyć i wyskrobać 😠
Zdjęcia moje i paru innych połamanców i połamańczyń możesz zobaczyć na link zewnętrzny zablokowany

Nie mam zrobionej dynamizacji, bo mi się szybko zrasta. Dynamizację robi się wtedy, gdy się nie zrasta. Tez mam pęknięcie wzdłuż piszczeli, ale jak widać, u jednych zrastanie idzie szybciej, u innych wolniej - takie geny. 🙂
A mnie nikt nie sprawdzał czy się zrasta czy nie tylko kazano po 3 miesiacach przyjść na dynamizację. RTG miałam tylko raz, miesiąc po operacji i podobno, coś tam było widać, że się zrasta.
Nie martw się, dynamizacja nie zaszkodzi, może tylko pomóc - na pewno przyspieszy zrost 🙂 Nawet jeśli kość się "skompresuje" tzn. zmniejszą się szczeliny, to wszystko to będzie w ramach zaledwie paru milimetrów, zatem kość w sumie ma szanse o tyle się skrócić - niezauważalnie 🙂 Dystans trzyma gwóźdź i reszta śrubek 🙂
blondi2021

korel napisał(a):

blondi2021 napisał(a):

To wszystko zależy od tego czy będziesz miała usuwane wszystko z nogi czy tylko jedną lub dwie śrubki.
W moim przypadku było tak że poszłam do szpitala dzień przed planowanym zabiegiem bo tak kazali mi się zgłosic. Dzień przed nic mi nie robili, w dzien zabiegu pobrali krew, podłączyli kroplówke i kazali czekać, jeść oczywiście nie dostałam. I tak sobie czekałam do 16 kiedy to przyszedł lekarz i powiedział że on dopiero sie o mnie dowiedział 🙂 Jak sie okazało zabieg miałam w znieczuleniu miejscowym i od razu po nim mogłam wyjść do domu, a co najciekawsze to mogłam normalnie jeść i kroplówka nie była potrzebna. Tak na zdrowy rozum to mogłam iść do szpitala rano i po zabiegu iść od razu do domu, a tak poleżałam sobie 2 dni bez potrzeby ale to tylko nasza polska służba zdrowia:)
A co do śrubek to miałam usuwane 2 na dole.

Dynamizacja trwa kilka minut: znieczulenie miejscowe w okolicach śruby, cięcie, wykręcanie, zaszycie. I do domu. 🙂

Pod warunkiem, że lekarze znajdą właściwy śrubokręt 😉
Tak było jak już się ktoś mną zajął, w sumie na bloku byłam jakieś pół godziny z przygotowaniem mnie do zabiegu 🙂