Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 297 z 977

mago69
o,Lilla dobrze napisala...mozliwosc wirtualnej znajomosci z WAMI!!!
Polamana Kaska

mago69 napisał(a):

o,Lilla dobrze napisala...mozliwosc wirtualnej znajomosci z WAMI!!!

To się samo przez się rozumie! 🙂 Net jest wielki!

Polamana Kaska

LillaKorn napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Widzicie jakieś pozytywy, mimo wiadomych problemów?

Obserwacja zachowania znajomych - jedni dzwonili w dym i byli na każde zawołanie inni wykonali grzecznościowy telefon albo wcale (ale i tak ich kocham!)

No tak, znajomi i przyjaciele... Generalnie moi PRZYJACIELE pamiętają o mnie cały czas, a znajomi tylko zaraz po urazie. Zresztą nie mam pretensji, każdy ma swoje problemy.

Polamana Kaska

mago69 napisał(a):

Niektorym to dobrze...tez bym chciala zmienic klimat na srodziemnomorski:)!!!
To dopiero bezdie power dla Ciebie Polamana Kasko:)

To moja druga połowa - postanowił zrekompensować moje cierpienia (swoje pewnie trochę też). 🙂
Nawet nie wiem dokładnie, gdzie jadziemy, okaże się na lotnisku.
adamos93

witam.

staram się teraz o odszkodowanie w Hestii... co sadzicieo tym ubezpieczycielu?? Słyszałem, że wlasnie skąpo.. jeżeli chodzi o odszkodowanie. 😠

P.S. złamałem nogę w szkole.

Elvis

Witam !!

Dzis mi gips sciagli(huraaaaaa wrescie) a w zamian mam chodzic z dwoma laskami a juz z jedna latalem.Noga dalej spuchnieta i skora platami zlazi ale ogolnie jest super i narescie koniec z zastrzykami .Za 10 dni kolejna katrola i do tej pory mam bardzo uwazac.Pozdrawiam wszystkich . Ps Bez gipsu swiat naprawde wyglada znacznie lepiej!!!

LillaKorn

Elvis napisał(a):

Witam !!
Dzis mi gips sciagli(huraaaaaa wrescie) a w zamian mam chodzic z dwoma laskami a juz z jedna latalem.Noga dalej spuchnieta i skora platami zlazi ale ogolnie jest super i narescie koniec z zastrzykami .Za 10 dni kolejna katrola i do tej pory mam bardzo uwazac.Pozdrawiam wszystkich . Ps Bez gipsu swiat naprawde wyglada znacznie lepiej!!!

Gratuluję GOśCIU!
Później się połamałeś wcześniej Cię odkuli! Jak widać nie ma reguły!
Ivy

LillaKorn napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Widzicie jakieś pozytywy, mimo wiadomych problemów?

Odświeżanie kontaktów z przyjaciółmi. Obserwacja zachowania znajomych - jedni dzwonili w dym i byli na każde zawołanie inni wykonali grzecznościowy telefon albo wcale (ale i tak ich kocham!)
Rodzinka dalsza na medal (mogliby mnie częściej odwiedzać, ale jak się uruchomiłam w plastikowym gipsie to idę gdzie chcę!).
Domownicy - brak skali (w górę oczywiście)

No i możliwość wirtualnych znajomości z WAMI!
jak juz Lilla wspomniala, kontak wprawdzie wirtualny z Wami plus zaglebienie sie w siebie i dojscie do ladu ze swoja niepokorna natura plus wyleczenie z bulimii.
Elvis

LillaKorn napisał(a):

Elvis napisał(a):

Witam !!
Dzis mi gips sciagli(huraaaaaa wrescie) a w zamian mam chodzic z dwoma laskami a juz z jedna latalem.Noga dalej spuchnieta i skora platami zlazi ale ogolnie jest super i narescie koniec z zastrzykami .Za 10 dni kolejna katrola i do tej pory mam bardzo uwazac.Pozdrawiam wszystkich . Ps Bez gipsu swiat naprawde wyglada znacznie lepiej!!!

Gratuluję GOśCIU!
Później się połamałeś wcześniej Cię odkuli! Jak widać nie ma reguły!
No na poczatku powiedzieli ze mam 3 bite miesiace w gipsie ale poszlo duzo szybciej .Nie wiem czy to wiara w zrost czy te swinstwa co sie faszerowalem na odbudowe kosci pomogly.
LillaKorn

Elvis napisał(a):

No na poczatku powiedzieli ze mam 3 bite miesiace w gipsie ale poszlo duzo szybciej .Nie wiem czy to wiara w zrost czy te swinstwa co sie faszerowalem na odbudowe kosci pomogly.

Jeszcze raz gratuluję! Ja gniję w pancerzyku 4 MIESIąC!

Polamana Kaska

Elvis napisał(a):

Witam !!
Dzis mi gips sciagli(huraaaaaa wrescie) a w zamian mam chodzic z dwoma laskami a juz z jedna latalem.Noga dalej spuchnieta i skora platami zlazi ale ogolnie jest super i narescie koniec z zastrzykami .Za 10 dni kolejna katrola i do tej pory mam bardzo uwazac.Pozdrawiam wszystkich . Ps Bez gipsu swiat naprawde wyglada znacznie lepiej!!!

No to super! To już z górki. 🙂
Polamana Kaska

Kochani Połamańcy,

Dziś jestem pierwszy dzień w pracy od prawie 4 miesięcy - od 23 stycznia. To znaczy fizycznie, bo od początku połamania cały czas pracowałam w domu.

Wszyscy bardzo ciepło mnie powitali, ludzie są u nas fantastyczni. Wypiliśmy wino z tej okazji, jest fajnie.

Na razie planuję przychodzić do biura 2-3 razy w tygodniu, bo jak znam siebie, jak tu wsiąknę, to sprawy "wyższego rzędu", znaczy się rehabilitacja i ćwiczonka pójdą w kąt.

Pozdrawiam wszystkich ciepło!

BTW: Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.

LillaKorn
Kasiu powiem tylko, że połamalam się dzień póżniej i.......nie będę już Was zanudzać.......
mago69
Elvis-graatulacje, a co do Ciebie Iva...to duzy szAcuneczek...naprawde sie Wyrwalas dzieki swemu nieszczesciu z bulimii??NO TO U CIEBIE REGUŁA..NIE MA TEGO ZLEGO CO BY NA DOBRE NIE WYSZLO, JAK NAJLEPEJ SIE SPRAWDZA!extra!!!!
blackpanther

Witam wszystkich 🙂

Właśnie zakończyłam prawie 2-miesięczną rehabilitację w szpitalu rehabilitacyjnym! I wiecie co? jest lepiej niż zakładano 🙂 Co prawda zrost się pojawił ale coś znowu się zatrzymało...prawdopodobnie przez to przedwczesne wyciąganie śrub (dodatkowe 10 dziur do zalania) Chodzę bez kul- raz lepiej raz gorzej..ale bez kul!

Nawet pojawiła się ruchomość w stawie 🙂

Za 2 tygodnie mam kontrolę w poradni ort to dowiem się jakie są plany co do mojej nózi 😛

Mam cichą nadzieję, że już nie będą mnie chcieli kroić 🙁 brrrrr

No to tyle jeśli chodzi o usprawiedliwienie nieobecności na forum 🙂

blackpanther

Polamana Kaska napisał(a):

Witajcie wszyscy,

Spędzam w necie masę czasu na szukanie jakiegoś ośrodka rehabilitacyjnego we Wrocławiu, gdzie można zrobić krioterapię. Wydawało mi się, że będzie to banalne, a tu okazuje się, że wcale nie. Jak dotąd znalazłam Centrum Spa na Teatralnej, Kar-Med na Bończyka i Gabinet Ortopedyczny na Świętokrzyskiej. Najbardziej podoba mi się to ostatnie, bo gabinet prowadzi go dwóch ortopedów, nie trzeba mieć skierowania od innego lekarza, ale z kolei są drodzy (jedna sesja 20 zł, u innych 11).
Czy ktoś miał już do czynienia z powyższymi albo może polecić inny ośrodek we Wrocławiu?
W dziale polecam-odradzam blackpanther poleca Studium Czamary z Kościuszki, ale w aspekcie rehabilitacji kolan, więc nie wiem, czy robią też inne zabiegi.

Hej 🙂
W studium Czamary "robią" nie tylko kolana. Polecam bardzo- tym bardziej, że masz tam kompleksowe leczenie (dobra kineza i różnorodność fizyko-krio oczywiście też)
pozdrowionka 🙂
blackpanther

mago69 napisał(a):

Gocha...mam te same objawy co Ty.Boli najbardziej nad srubka przy kostce.Tez mnie najbardziej wkurza ta nadwrazliwosc..no i watpie,aby kremik na to pomogl, ale na pewno nie zaszkodzi:)
Niektorym to dobrze...tez bym chciala zmienic klimat na srodziemnomorski:)!!!
To dopiero bezdie power dla Ciebie Polamana Kasko:)
Rivolla...kciuki trzymamy!A Ty nam zeznaj co i jak juz po!
a co do pozytywow...no, ja nie wiem...nie dostrzegam poki co.Dzieci mi sie bardziej nie usamodzielnily, zycia nie zwolnilam, bo nie musialam...coz nadto...raczej wiekszego lenia niz dotad mialam dostalam...a i tak ze mnie len najwiekszy ze znanych mi leni!!!🙂

mago69 nie mów o sobie, że masz jeszcze większego lenia...
W Tobie to, raczej, zwierz się obudził!
leniwiec
hihihi 😉

pozdrówki
Gocha5

LillaKorn napisał(a):

Kasiu powiem tylko, że połamalam się dzień póżniej i.......nie będę już Was zanudzać.......

Ja dwa dni wcześniej 🙂

LillaKorn

Gocha5 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Kasiu powiem tylko, że połamalam się dzień póżniej i.......nie będę już Was zanudzać.......

Ja dwa dni wcześniej 🙂

Magusiu69,Kasiu, Gosiu, Elviesie i inni połamani na przełomie stycznia i lutego! Z zazdrością śledzę Wasze poczynania w usprawnianiu sie! Jak wiecie siedzę 4 m-c w gipsie i czuję się jak narzuta na kanapie! No i konca nie widać. W dodatku wesele kuzynki (30.05) w gipsie i o kulach - ależ nawywijam!

LillaKorn

blackpanther napisał(a):

Chodzę bez kul- raz lepiej raz gorzej..ale bez kul!
Nawet pojawiła się ruchomość w stawie 🙂
Za 2 tygodnie mam kontrolę w poradni ort to dowiem się jakie są plany co do mojej nózi 😛
Mam cichą nadzieję, że już nie będą mnie chcieli kroić 🙁 brrrrr
No to tyle jeśli chodzi o usprawiedliwienie nieobecności na forum 🙂

Cześć Blacpanhter!
Fajnie, że się odezwałaś! Masz za sobą rehabilitację, co dla Twojej nózi jest bardzo dobre! I dalej będzie dobrze a za 2 tygodnie na kontroli powiedzą Ci co i jak! Oby bez krojonka brr!
Polamana Kaska

blackpanther napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Witajcie wszyscy,

Spędzam w necie masę czasu na szukanie jakiegoś ośrodka rehabilitacyjnego we Wrocławiu, gdzie można zrobić krioterapię. Wydawało mi się, że będzie to banalne, a tu okazuje się, że wcale nie. Jak dotąd znalazłam Centrum Spa na Teatralnej, Kar-Med na Bończyka i Gabinet Ortopedyczny na Świętokrzyskiej. Najbardziej podoba mi się to ostatnie, bo gabinet prowadzi go dwóch ortopedów, nie trzeba mieć skierowania od innego lekarza, ale z kolei są drodzy (jedna sesja 20 zł, u innych 11).
Czy ktoś miał już do czynienia z powyższymi albo może polecić inny ośrodek we Wrocławiu?
W dziale polecam-odradzam blackpanther poleca Studium Czamary z Kościuszki, ale w aspekcie rehabilitacji kolan, więc nie wiem, czy robią też inne zabiegi.

Hej 🙂
W studium Czamary "robią" nie tylko kolana. Polecam bardzo- tym bardziej, że masz tam kompleksowe leczenie (dobra kineza i różnorodność fizyko-krio oczywiście też)
pozdrowionka 🙂
Czołem Czarna Pantero 🙂
Jutro tam dzwonię, dzięki.
No i megazrostów życzę!
Polamana Kaska

LillaKorn napisał(a):

Gocha5 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Kasiu powiem tylko, że połamalam się dzień póżniej i.......nie będę już Was zanudzać.......

Ja dwa dni wcześniej 🙂
Magusiu69,Kasiu, Gosiu, Elviesie i inni połamani na przełomie stycznia i lutego! Z zazdrością śledzę Wasze poczynania w usprawnianiu sie! Jak wiecie siedzę 4 m-c w gipsie i czuję się jak narzuta na kanapie! No i konca nie widać. W dodatku wesele kuzynki (30.05) w gipsie i o kulach - ależ nawywijam!
Taa, zima nam zaowocowała...

Lila, powiedz sobie, że to już OSTATNI miesiąc i już. Jakby lekarz chciał trzymać Cię dalej w tym paskudztwie, przyjedziemy i sami Cię rozpakujemy. 🙂

Think positive 🙂
Polamana Kaska

mago69 napisał(a):

Iva...to duzy szAcuneczek...naprawde sie Wyrwalas dzieki swemu nieszczesciu z bulimii??

Tak to już jest, że jak człowieka dopadnie większy problem, inne rzeczy idą w kąt.

cynamon

adamos93 napisał(a):

witam.
staram się teraz o odszkodowanie w Hestii... co sadzicieo tym ubezpieczycielu?? Słyszałem, że wlasnie skąpo.. jeżeli chodzi o odszkodowanie. 😠
P.S. złamałem nogę w szkole.

Adamos a tobie już śruby wyjeli? Pamiętam że ty masz podobne złamanie do mojego.
Ja nie wiem nic o Hestii bo mam w Compensie i u mnie o odszkodowanie bede mogła się starać po wyjęciu śrub (sierpień/wrzesień).
Jak twoja sprawność, dokucza ci jeszcze coś? Biegasz już?
Ja do pracy wróciłam ale noga jeszcze ostrożnie, zero szaleństw, wszystko spokojnie i 289 razy pomyślę zanim coś zrobię.
LillaKorn

Polamana Kaska napisał(a):

Lila, powiedz sobie, że to już OSTATNI miesiąc i już. Jakby lekarz chciał trzymać Cię dalej w tym paskudztwie, przyjedziemy i sami Cię rozpakujemy. 🙂

Think positive 🙂

Czasami myślę irracjonalnie, że ta noga na złość nie chce się goić (mam na myśli wcześniejsze decyzje lekarzy!). Szkoda tylko, że ten teatr odgrywa się moim kosztem!
Piter

UWAGA !!!

Chciałbym Wam przekazać, zebyście nie zaniedbywali ciagłych ćwiczeń. Głównie chodzi o mięsień piszczelowy. Podczas złamania zazwczaj kośc uszkadza ten mięsień. Gdy już sie zrośniecie będziecie mieli problem własnie z tym mięsniem. Dlatego nie popełniajcie tego błędu co ja i nie skupiajcie się na budowaniu czworogłowego uda. Wykonujcie ćwiczenia izometryczne dla pobudzenia zniszczonego mięśnia. Mój mięsień zbliźnił sie i przyrósł do kości i teraz mam problem. Codziennie wykonuję ogrom pracy żeby go pobudzić do działania ale nie wiem czy i kiedy to sie uda. Dlatego chociaz na moim przykładzie nie zaniechajcie cwiczen na ten mięsień.

Pozdrowionka

Polamana Kaska

pgb1979 napisał(a):

UWAGA !!!
Chciałbym Wam przekazać, zebyście nie zaniedbywali ciagłych ćwiczeń. Głównie chodzi o mięsień piszczelowy. Podczas złamania zazwczaj kośc uszkadza ten mięsień. Gdy już sie zrośniecie będziecie mieli problem własnie z tym mięsniem. Dlatego nie popełniajcie tego błędu co ja i nie skupiajcie się na budowaniu czworogłowego uda. Wykonujcie ćwiczenia izometryczne dla pobudzenia zniszczonego mięśnia. Mój mięsień zbliźnił sie i przyrósł do kości i teraz mam problem. Codziennie wykonuję ogrom pracy żeby go pobudzić do działania ale nie wiem czy i kiedy to sie uda. Dlatego chociaz na moim przykładzie nie zaniechajcie cwiczen na ten mięsień.
Pozdrowionka

Możesz napisać, jakie trzeba wykonywać ćwiczenia na te mięsień? Mi przychodzi do głowy podnoszenie się na palcach i opuszczanie.
JACEK

... u mnie mija 110 dni od złamania w srode miałem usuniecie jednej ze srub w okolicach stopy- całośc trwała 5 minut zero bólu zero krwi zabrałem dwie kule bo znajomi mowili ze nie da sie chodzic:-}

w sumie czarne chmury odchodza chodzenie z jedna kula nie takie straszne a momentami to juz i ja odrzucam ..coz wszystko trzeba przezyc ale kiedys jest ten koniec i wszystko wraca do normy... zostało małe utykanie ale z czasem pewnie i to minie - dzis z perspektywy tych 110 dni wyglada pieknie.Tak wiec jezeli ktos zaczyna byc połamańcem niech zacisnie zeby bo potem jest jeszcze piekniej bo zaczynamy doceniac pewne rzeczy które wydaja sie byc normalne:-} / złamanie spiralne kości podudzia i strzałkowej - 4 sruby i gwódź dla przypomnienia he he/

LillaKorn

DE-MODE napisał(a):

... u mnie mija 110 dni od złamania w srode miałem usuniecie jednej ze srub w okolicach stopy- całośc trwała 5 minut zero bólu zero krwi zabrałem dwie kule bo znajomi mowili ze nie da sie chodzic:-}
w sumie czarne chmury odchodza chodzenie z jedna kula nie takie straszne a momentami to juz i ja odrzucam ..coz wszystko trzeba przezyc ale kiedys jest ten koniec i wszystko wraca do normy... /

DE-MODE gratuluję u mnie 104 dni (też spiralnie piszczel i strzałeczka) i ciągle siedzę w pancerzyku! U Ciebie już sloneczko i z górki! Ja jeszcze czekam....
Gocha5

DE-MODE napisał(a):

... u mnie mija 110 dni od złamania w srode miałem usuniecie jednej ze srub w okolicach stopy- całośc trwała 5 minut zero bólu zero krwi zabrałem dwie kule bo znajomi mowili ze nie da sie chodzic:-}
w sumie czarne chmury odchodza chodzenie z jedna kula nie takie straszne a momentami to juz i ja odrzucam ..coz wszystko trzeba przezyc ale kiedys jest ten koniec i wszystko wraca do normy... zostało małe utykanie ale z czasem pewnie i to minie - dzis z perspektywy tych 110 dni wyglada pieknie.Tak wiec jezeli ktos zaczyna byc połamańcem niech zacisnie zeby bo potem jest jeszcze piekniej bo zaczynamy doceniac pewne rzeczy które wydaja sie byc normalne:-} / złamanie spiralne kości podudzia i strzałkowej - 4 sruby i gwódź dla przypomnienia he he/

U mnie 108 i takie samo złamanie- sporo nas się połamało w tym samym czasie. A kiedy będziesz miał wyjmowane resztę śrub? Czy miałeś już jakąś rehabilitację, czy tylko samodzielne ćwiczenia i na zwolnieniu czy w już w pracy?