pgb1979 napisał(a):
UWAGA !!!
Chciałbym Wam przekazać, zebyście nie zaniedbywali ciagłych ćwiczeń. Głównie chodzi o mięsień piszczelowy. Podczas złamania zazwczaj kośc uszkadza ten mięsień. Gdy już sie zrośniecie będziecie mieli problem własnie z tym mięsniem. Dlatego nie popełniajcie tego błędu co ja i nie skupiajcie się na budowaniu czworogłowego uda. Wykonujcie ćwiczenia izometryczne dla pobudzenia zniszczonego mięśnia. Mój mięsień zbliźnił sie i przyrósł do kości i teraz mam problem. Codziennie wykonuję ogrom pracy żeby go pobudzić do działania ale nie wiem czy i kiedy to sie uda. Dlatego chociaz na moim przykładzie nie zaniechajcie cwiczen na ten mięsień.
Pozdrowionka
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 298 z 977
Gocha5 napisał(a):
PGB czekamy na zestaw ćwiczeń 🙂
Tak jest czekamy!
blackpanther napisał(a):
mago69 nie mów o sobie, że masz jeszcze większego lenia...mago69 napisał(a):
Gocha...mam te same objawy co Ty.Boli najbardziej nad srubka przy kostce.Tez mnie najbardziej wkurza ta nadwrazliwosc..no i watpie,aby kremik na to pomogl, ale na pewno nie zaszkodzi:)
Niektorym to dobrze...tez bym chciala zmienic klimat na srodziemnomorski:)!!!
To dopiero bezdie power dla Ciebie Polamana Kasko:)
Rivolla...kciuki trzymamy!A Ty nam zeznaj co i jak juz po!
a co do pozytywow...no, ja nie wiem...nie dostrzegam poki co.Dzieci mi sie bardziej nie usamodzielnily, zycia nie zwolnilam, bo nie musialam...coz nadto...raczej wiekszego lenia niz dotad mialam dostalam...a i tak ze mnie len najwiekszy ze znanych mi leni!!!🙂
W Tobie to, raczej, zwierz się obudził!
leniwiec
hihihi 😉
pozdrówki
LillaKorn napisał(a):
Gocha5 napisał(a):
PGB czekamy na zestaw ćwiczeń 🙂
Tak jest czekamy!
dolaczam sie...len...🙂
mago69 napisał(a):
dolaczam sie...len...🙂LillaKorn napisał(a):
Tak jest czekamy!Gocha5 napisał(a):
PGB czekamy na zestaw ćwiczeń 🙂
1. Lezenie na plecach, palce u nogi ściągamy do siebie, kolano ściagamy do podłogi, napinamy czwórkę i tak 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
2. Leżymy na plecach, wałek (grubą poduszkę) między nogi, ściagamy palce do siebie, ściskamy kolanami wałek 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
3. Leżymy na jednym boku, unosimy nogę na wysokość 20 cm, ściągamy stopę do siebie, napinamy czwórkę, kolano maxymalnie prostujemy, stopa ułożona równolegle do podłoża, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
4. Kładziemy sie na drugi bok i to samo co w pkt. 3
5. Leżymy na brzuchu, ściagamy palce u nogi do siebie, unosimy nogę na 20 cm, prostujemy w kolanie, napinamy czwórke, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
6. Leżymy na brzuchu, zginamy nogę w kolanie na 90 stopni, unosimy udo do góry na 20 cm, ściagamy palce u stopy do siebie, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
Kolejne ćwiczenia są ze sprzętem, nalepsza jest poduszeczka podobna do tej co na polamancy.pl ja pokazałem, tyle że grubsza i bez kolców. Na niej swietnie rozpracowywuje sie mięsnie brzuchate łydki i piszczelowe, naciskając na nią i nie odrywając palców i pięty. Najlepiej przyłożyć ja do ściany, 90 stopni w kolanie, 90 stopni miedzy udem i korpusem, i naciskamy na poduszke wypełnioną powietrzem. Moze podobny egzamin zdałby termofor napełniony wodą, ale nie wiem, tak sobie teraz tylko pomyślałem. Mam jeszcze zajęcia na pochylni, na trampolinie i z podwieszoną nogą. Ale tego w domu raczej nie macie. Dla tych stabilniejszych proponuje stawać na jednej chorej nodze, ugiąć nogę w kolanie troche i stać jak najdłużej. To robi sie głównie na tej poduszcze z powietrzem oraz na trampolinie - wtedy jest trudniej i bardziej pracują mięsnie. No i obowiązkowo masażyk nogi, ale to tez wówczas kiedy juz raczej jest większy zrost.
Polamana Kaska napisał(a):
Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.
Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.
Fajnie być znowu z Wami 🙂
pgb1979 napisał(a):
Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.
Dzięki Pgb1979 zastosuję jak mnie rozpakują, będzie co odbudowywać!
riviolla napisał(a):
Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂
Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.
Fajnie być znowu z Wami 🙂
riviolla napisał(a):
Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂Polamana Kaska napisał(a):
Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.
Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.
Fajnie być znowu z Wami 🙂
Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
riviolla napisał(a):
Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂Polamana Kaska napisał(a):
Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.
Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.
Fajnie być znowu z Wami 🙂
pgb1979 napisał(a):
Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.mago69 napisał(a):
dolaczam sie...len...🙂LillaKorn napisał(a):
Tak jest czekamy!
1. Lezenie na plecach, palce u nogi ściągamy do siebie, kolano ściagamy do podłogi, napinamy czwórkę i tak 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
2. Leżymy na plecach, wałek (grubą poduszkę) między nogi, ściagamy palce do siebie, ściskamy kolanami wałek 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
3. Leżymy na jednym boku, unosimy nogę na wysokość 20 cm, ściągamy stopę do siebie, napinamy czwórkę, kolano maxymalnie prostujemy, stopa ułożona równolegle do podłoża, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
4. Kładziemy sie na drugi bok i to samo co w pkt. 3
5. Leżymy na brzuchu, ściagamy palce u nogi do siebie, unosimy nogę na 20 cm, prostujemy w kolanie, napinamy czwórke, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
6. Leżymy na brzuchu, zginamy nogę w kolanie na 90 stopni, unosimy udo do góry na 20 cm, ściagamy palce u stopy do siebie, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
Kolejne ćwiczenia są ze sprzętem, nalepsza jest poduszeczka podobna do tej co na polamancy.pl ja pokazałem, tyle że grubsza i bez kolców. Na niej swietnie rozpracowywuje sie mięsnie brzuchate łydki i piszczelowe, naciskając na nią i nie odrywając palców i pięty. Najlepiej przyłożyć ja do ściany, 90 stopni w kolanie, 90 stopni miedzy udem i korpusem, i naciskamy na poduszke wypełnioną powietrzem. Moze podobny egzamin zdałby termofor napełniony wodą, ale nie wiem, tak sobie teraz tylko pomyślałem. Mam jeszcze zajęcia na pochylni, na trampolinie i z podwieszoną nogą. Ale tego w domu raczej nie macie. Dla tych stabilniejszych proponuje stawać na jednej chorej nodze, ugiąć nogę w kolanie troche i stać jak najdłużej. To robi sie głównie na tej poduszcze z powietrzem oraz na trampolinie - wtedy jest trudniej i bardziej pracują mięsnie. No i obowiązkowo masażyk nogi, ale to tez wówczas kiedy juz raczej jest większy zrost.
Zamiast na tramolinie, to w domu na tapczanie można ... ? 🙂
Gocha5 napisał(a):
Witaj Riviolla. Fajnie, że Ci poszło gładko. Ja jestem już drugi tydzień po wyciągnięciu śrubki i niestety dalej mnie boli w miejscu cięcia w środku. Którą śrubkę Ci wyciągali i czy na rehabilitację Cię skierowali, czy załatwiasz prywatnie?
Bardzo Cię boli? Jaki to rodzaj bólu?
korel napisał(a):
Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
Dawno Cię tu nie było kolego ale widzę, że wpadłeś do szpitala planowo zgodnie z rozkladem jazdy. Liczymy na Twoje sprawozdanko i.........mam nadzieję, że ten zabieg Ci pmoże!
korel napisał(a):
Gratulacje 🙂riviolla napisał(a):
Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂Polamana Kaska napisał(a):
Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.
Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.
Fajnie być znowu z Wami 🙂
Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
LillaKorn napisał(a):
pgb1979 napisał(a):
Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.
Dzięki Pgb1979 zastosuję jak mnie rozpakują, będzie co odbudowywać!
korel napisał(a):
Fajny zestawik
Gocha5 napisał(a):
PGB dzięki za zestaw ćwiczeń.
Spoko, cała przyjemność po mojej stronie.
LillaKorn napisał(a):
Dawno Cię tu nie było kolego ale widzę, że wpadłeś do szpitala planowo zgodnie z rozkladem jazdy. Liczymy na Twoje sprawozdanko i.........mam nadzieję, że ten zabieg Ci pmoże!korel napisał(a):
Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
Dam znać co mi tam zrobili, oczywiście jak się dranie przyznają 😉
Coś czuję, że na chwile będę musiał wrócić do kul 🙁
pgb1979 napisał(a):
Nie martw się w Polsce sporo skrobanek się przeprowadza, myśle że pod tym względem będzie ok 😉korel napisał(a):
Gratulacje 🙂riviolla napisał(a):
Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂
Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.
Fajnie być znowu z Wami 🙂
Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
korel napisał(a):
Ale czy jak na dobry oddział trafiłem ... 😉pgb1979 napisał(a):
Nie martw się w Polsce sporo skrobanek się przeprowadza, myśle że pod tym względem będzie ok 😉korel napisał(a):
Gratulacje 🙂
Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
pgb1979 napisał(a):
A tak na poważnie to mam nadzieje że wszystko Ci sie Marku powiedzie i że będziesz nam tu zdawał relację z zadowoleniem i uśmiechem. Śmiem mniemać że ten weekend przesiedzisz na forum w zasadzie on-line. Nie gniewaj sie jakby nas nie było, Kubica jeździ, Wisła gra z Legią, ładna pogoda, opalanko, browarek... 😉 No dobra teraz też żartowałem, trzymamy kciuki 🙂
Oprócz Kubicy to i jakiś dziennik się załapie 🙂
pgb1979 napisał(a):
U nas lekarze są uniwersalni czyli od wszystkiego i od niczego więc napewno dobrze trafiłes 😉 Najgorsze jest to, że gro tych uniwersalnych lekarzy jest jednak od niczego, a może nawet do niczego 🙂korel napisał(a):
Ale czy jak na dobry oddział trafiłem ... 😉pgb1979 napisał(a):
Nie martw się w Polsce sporo skrobanek się przeprowadza, myśle że pod tym względem będzie ok 😉
Nade mną sa piętra od samych kolan, łokci, bioder, rąk i od kobiet. Ciekawe że ten od kobiet jest za to całkowicie uniwersalny - obejmuje wszystkie kości u kobiet 😠
cynamon napisał(a):
Adamos a tobie już śruby wyjeli? Pamiętam że ty masz podobne złamanie do mojego.adamos93 napisał(a):
witam.
staram się teraz o odszkodowanie w Hestii... co sadzicieo tym ubezpieczycielu?? Słyszałem, że wlasnie skąpo.. jeżeli chodzi o odszkodowanie. 😠
P.S. złamałem nogę w szkole.
Ja nie wiem nic o Hestii bo mam w Compensie i u mnie o odszkodowanie bede mogła się starać po wyjęciu śrub (sierpień/wrzesień).
Jak twoja sprawność, dokucza ci jeszcze coś? Biegasz już?
Ja do pracy wróciłam ale noga jeszcze ostrożnie, zero szaleństw, wszystko spokojnie i 289 razy pomyślę zanim coś zrobię.
jedyne co mi się nie podoba to mój duży zanik mięśni w chorej nodze... już troche odbudowalem:D ale jeszcze troche czasu..🙂
mój ortopeda napisał, że okres leczenia jest już zakończony i mogę się już starac o odszkodowanie. . .
korel napisał(a):
Coś czuję, że na chwile będę musiał wrócić do kul 🙁
Zapewne marne to będzie pocieszenie, że niektórzy od 104 dni tak chodzą!
mago69 napisał(a):
hahaha!!!faktycznie...nawet juz Pani od rehabilitacji sie do mnie pofatygowala, kiedy sie pojawie...🙁
Mago69 czyżby dopadł Cię Twoj przyjaciel LEń?
riviolla napisał(a):
Wyciągali mi śrubę stabilizującą więzozrost. Dostałam skierowanie na rehabilitację.Gocha5 napisał(a):
Witaj Riviolla. Fajnie, że Ci poszło gładko. Ja jestem już drugi tydzień po wyciągnięciu śrubki i niestety dalej mnie boli w miejscu cięcia w środku. Którą śrubkę Ci wyciągali i czy na rehabilitację Cię skierowali, czy załatwiasz prywatnie?
Bardzo Cię boli? Jaki to rodzaj bólu?
cynamon napisał(a):
Ej ludzie a czy wy korzystacie z prywatnej rehabilitacji czy tylko NFZ, ZUS i sami? Bo ja np cały czas od początku złamania do teraz (co najmniej raz w tygodniu) jestem pod opieką rehabilitantki która kontroluje co dobrze co źle, co wzmocnić czego nie wzmacniać. Który mięsień pracuje który nie itd itp... polecam. Nie są to bajońskie sumy a opieka profesjonalisty jest.
He, he, gdy na samym początku marca zadzwoniłam do paru ośrodków, dowiedziałam się, że limity na ten rok wyczerpane. Na szczęście mam znajomą rehabilitantkę, która pokazała mi dokładnie, co i jak mam w domu ćwiczyć. Ortopeda też dołożył swoje trzy grosze więc cały czas ćwiczę i efekty są. I trochę $$$ na koncie... 🙂
riviolla napisał(a):
Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂Polamana Kaska napisał(a):
Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.
Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.
Fajnie być znowu z Wami 🙂
pgb1979 napisał(a):
Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.
1. Lezenie na plecach, palce u nogi ściągamy do siebie, kolano ściagamy do podłogi, napinamy czwórkę i tak 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
2. Leżymy na plecach, wałek (grubą poduszkę) między nogi, ściagamy palce do siebie, ściskamy kolanami wałek 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
3. Leżymy na jednym boku, unosimy nogę na wysokość 20 cm, ściągamy stopę do siebie, napinamy czwórkę, kolano maxymalnie prostujemy, stopa ułożona równolegle do podłoża, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
4. Kładziemy sie na drugi bok i to samo co w pkt. 3
5. Leżymy na brzuchu, ściagamy palce u nogi do siebie, unosimy nogę na 20 cm, prostujemy w kolanie, napinamy czwórke, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
6. Leżymy na brzuchu, zginamy nogę w kolanie na 90 stopni, unosimy udo do góry na 20 cm, ściagamy palce u stopy do siebie, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
Kolejne ćwiczenia są ze sprzętem, nalepsza jest poduszeczka podobna do tej co na polamancy.pl ja pokazałem, tyle że grubsza i bez kolców. Na niej swietnie rozpracowywuje sie mięsnie brzuchate łydki i piszczelowe, naciskając na nią i nie odrywając palców i pięty. Najlepiej przyłożyć ja do ściany, 90 stopni w kolanie, 90 stopni miedzy udem i korpusem, i naciskamy na poduszke wypełnioną powietrzem. Moze podobny egzamin zdałby termofor napełniony wodą, ale nie wiem, tak sobie teraz tylko pomyślałem. Mam jeszcze zajęcia na pochylni, na trampolinie i z podwieszoną nogą. Ale tego w domu raczej nie macie. Dla tych stabilniejszych proponuje stawać na jednej chorej nodze, ugiąć nogę w kolanie troche i stać jak najdłużej. To robi sie głównie na tej poduszcze z powietrzem oraz na trampolinie - wtedy jest trudniej i bardziej pracują mięsnie. No i obowiązkowo masażyk nogi, ale to tez wówczas kiedy juz raczej jest większy zrost.
-- leżąc na brzuchu, noga do góry, na maksa wyprostowana, palce ściągnięte do siebie (zawsze trzeba bardzo mocno palce ściągać do siebie, bo wtedy efekt jest najlepszy), potem trzeba nogę zgiąć w kolanie do 90 stopni (w powietrzu), potem wyprostować na max i w dół.
-- leżąć na boku (biodra wypchnięte mocno do przodu, całe ciało wyprostowane), noga w górę, jak zwykle mocno wyprostowana i zataczamy kółka w powietrzu - do przodu, potem do tyłu po np. 30-50 razy.
-- leżąc na plecach nogę przyciągamy do siebie tak jakbyśmy chcieli kolanem dotknąć do nosa, potem z powrotem do pozycji wyprostowanej nad glebą i tak wiele razy
Ważne są też ćwiczenia na wzmocnienie mięśn z tyłu w okolicach części lędźwiowej, bo niestety na poczatku prób chodzenia, gdy kuśtykamy kręgosłup jest bardzo obciążany. Więc wszystkie wygięcia do góy w pozycji na brzuchu, unoszenie obu nóg itp.