Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 298 z 977

Gocha5

pgb1979 napisał(a):

UWAGA !!!
Chciałbym Wam przekazać, zebyście nie zaniedbywali ciagłych ćwiczeń. Głównie chodzi o mięsień piszczelowy. Podczas złamania zazwczaj kośc uszkadza ten mięsień. Gdy już sie zrośniecie będziecie mieli problem własnie z tym mięsniem. Dlatego nie popełniajcie tego błędu co ja i nie skupiajcie się na budowaniu czworogłowego uda. Wykonujcie ćwiczenia izometryczne dla pobudzenia zniszczonego mięśnia. Mój mięsień zbliźnił sie i przyrósł do kości i teraz mam problem. Codziennie wykonuję ogrom pracy żeby go pobudzić do działania ale nie wiem czy i kiedy to sie uda. Dlatego chociaz na moim przykładzie nie zaniechajcie cwiczen na ten mięsień.
Pozdrowionka

PGB czekamy na zestaw ćwiczeń 🙂
LillaKorn

Gocha5 napisał(a):

PGB czekamy na zestaw ćwiczeń 🙂

Tak jest czekamy!

cynamon
Ej ludzie a czy wy korzystacie z prywatnej rehabilitacji czy tylko NFZ, ZUS i sami? Bo ja np cały czas od początku złamania do teraz (co najmniej raz w tygodniu) jestem pod opieką rehabilitantki która kontroluje co dobrze co źle, co wzmocnić czego nie wzmacniać. Który mięsień pracuje który nie itd itp... polecam. Nie są to bajońskie sumy a opieka profesjonalisty jest.
mago69

blackpanther napisał(a):

mago69 napisał(a):

Gocha...mam te same objawy co Ty.Boli najbardziej nad srubka przy kostce.Tez mnie najbardziej wkurza ta nadwrazliwosc..no i watpie,aby kremik na to pomogl, ale na pewno nie zaszkodzi:)
Niektorym to dobrze...tez bym chciala zmienic klimat na srodziemnomorski:)!!!
To dopiero bezdie power dla Ciebie Polamana Kasko:)
Rivolla...kciuki trzymamy!A Ty nam zeznaj co i jak juz po!
a co do pozytywow...no, ja nie wiem...nie dostrzegam poki co.Dzieci mi sie bardziej nie usamodzielnily, zycia nie zwolnilam, bo nie musialam...coz nadto...raczej wiekszego lenia niz dotad mialam dostalam...a i tak ze mnie len najwiekszy ze znanych mi leni!!!🙂

mago69 nie mów o sobie, że masz jeszcze większego lenia...
W Tobie to, raczej, zwierz się obudził!
leniwiec
hihihi 😉

pozdrówki
hahaha!!!faktycznie...nawet juz Pani od rehabilitacji sie do mnie pofatygowala, kiedy sie pojawie...🙁
mago69

LillaKorn napisał(a):

Gocha5 napisał(a):

PGB czekamy na zestaw ćwiczeń 🙂

Tak jest czekamy!

dolaczam sie...len...🙂

Piter

mago69 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Gocha5 napisał(a):

PGB czekamy na zestaw ćwiczeń 🙂

Tak jest czekamy!
dolaczam sie...len...🙂
Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.
1. Lezenie na plecach, palce u nogi ściągamy do siebie, kolano ściagamy do podłogi, napinamy czwórkę i tak 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
2. Leżymy na plecach, wałek (grubą poduszkę) między nogi, ściagamy palce do siebie, ściskamy kolanami wałek 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
3. Leżymy na jednym boku, unosimy nogę na wysokość 20 cm, ściągamy stopę do siebie, napinamy czwórkę, kolano maxymalnie prostujemy, stopa ułożona równolegle do podłoża, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
4. Kładziemy sie na drugi bok i to samo co w pkt. 3
5. Leżymy na brzuchu, ściagamy palce u nogi do siebie, unosimy nogę na 20 cm, prostujemy w kolanie, napinamy czwórke, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
6. Leżymy na brzuchu, zginamy nogę w kolanie na 90 stopni, unosimy udo do góry na 20 cm, ściagamy palce u stopy do siebie, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
Kolejne ćwiczenia są ze sprzętem, nalepsza jest poduszeczka podobna do tej co na polamancy.pl ja pokazałem, tyle że grubsza i bez kolców. Na niej swietnie rozpracowywuje sie mięsnie brzuchate łydki i piszczelowe, naciskając na nią i nie odrywając palców i pięty. Najlepiej przyłożyć ja do ściany, 90 stopni w kolanie, 90 stopni miedzy udem i korpusem, i naciskamy na poduszke wypełnioną powietrzem. Moze podobny egzamin zdałby termofor napełniony wodą, ale nie wiem, tak sobie teraz tylko pomyślałem. Mam jeszcze zajęcia na pochylni, na trampolinie i z podwieszoną nogą. Ale tego w domu raczej nie macie. Dla tych stabilniejszych proponuje stawać na jednej chorej nodze, ugiąć nogę w kolanie troche i stać jak najdłużej. To robi sie głównie na tej poduszcze z powietrzem oraz na trampolinie - wtedy jest trudniej i bardziej pracują mięsnie. No i obowiązkowo masażyk nogi, ale to tez wówczas kiedy juz raczej jest większy zrost.
riviolla

Polamana Kaska napisał(a):

Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.

Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂

Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.

Fajnie być znowu z Wami 🙂
LillaKorn

pgb1979 napisał(a):

Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.

Dzięki Pgb1979 zastosuję jak mnie rozpakują, będzie co odbudowywać!

LillaKorn

riviolla napisał(a):

Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂

Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.

Fajnie być znowu z Wami 🙂

Riviollo fajnie, że Ci fajnie oraz miło, że nie znęcali się zbytnio nad Tobą. Teraz już rehabilitacja i z górki do ZDROWIA!
korel

riviolla napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.

Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂

Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.

Fajnie być znowu z Wami 🙂
Gratulacje 🙂

Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
Gocha5

riviolla napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.

Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂

Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.

Fajnie być znowu z Wami 🙂
Witaj Riviolla. Fajnie, że Ci poszło gładko. Ja jestem już drugi tydzień po wyciągnięciu śrubki i niestety dalej mnie boli w miejscu cięcia w środku. Którą śrubkę Ci wyciągali i czy na rehabilitację Cię skierowali, czy załatwiasz prywatnie?
korel

pgb1979 napisał(a):

mago69 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Tak jest czekamy!

dolaczam sie...len...🙂
Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.
1. Lezenie na plecach, palce u nogi ściągamy do siebie, kolano ściagamy do podłogi, napinamy czwórkę i tak 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
2. Leżymy na plecach, wałek (grubą poduszkę) między nogi, ściagamy palce do siebie, ściskamy kolanami wałek 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
3. Leżymy na jednym boku, unosimy nogę na wysokość 20 cm, ściągamy stopę do siebie, napinamy czwórkę, kolano maxymalnie prostujemy, stopa ułożona równolegle do podłoża, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
4. Kładziemy sie na drugi bok i to samo co w pkt. 3
5. Leżymy na brzuchu, ściagamy palce u nogi do siebie, unosimy nogę na 20 cm, prostujemy w kolanie, napinamy czwórke, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
6. Leżymy na brzuchu, zginamy nogę w kolanie na 90 stopni, unosimy udo do góry na 20 cm, ściagamy palce u stopy do siebie, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
Kolejne ćwiczenia są ze sprzętem, nalepsza jest poduszeczka podobna do tej co na polamancy.pl ja pokazałem, tyle że grubsza i bez kolców. Na niej swietnie rozpracowywuje sie mięsnie brzuchate łydki i piszczelowe, naciskając na nią i nie odrywając palców i pięty. Najlepiej przyłożyć ja do ściany, 90 stopni w kolanie, 90 stopni miedzy udem i korpusem, i naciskamy na poduszke wypełnioną powietrzem. Moze podobny egzamin zdałby termofor napełniony wodą, ale nie wiem, tak sobie teraz tylko pomyślałem. Mam jeszcze zajęcia na pochylni, na trampolinie i z podwieszoną nogą. Ale tego w domu raczej nie macie. Dla tych stabilniejszych proponuje stawać na jednej chorej nodze, ugiąć nogę w kolanie troche i stać jak najdłużej. To robi sie głównie na tej poduszcze z powietrzem oraz na trampolinie - wtedy jest trudniej i bardziej pracują mięsnie. No i obowiązkowo masażyk nogi, ale to tez wówczas kiedy juz raczej jest większy zrost.
Fajny zestawik 🙂

Zamiast na tramolinie, to w domu na tapczanie można ... ? 🙂
Gocha5
PGB dzięki za zestaw ćwiczeń. 🙂
riviolla

Gocha5 napisał(a):

Witaj Riviolla. Fajnie, że Ci poszło gładko. Ja jestem już drugi tydzień po wyciągnięciu śrubki i niestety dalej mnie boli w miejscu cięcia w środku. Którą śrubkę Ci wyciągali i czy na rehabilitację Cię skierowali, czy załatwiasz prywatnie?

Wyciągali mi śrubę stabilizującą więzozrost. Dostałam skierowanie na rehabilitację.

Bardzo Cię boli? Jaki to rodzaj bólu?
LillaKorn

korel napisał(a):

Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁

Dawno Cię tu nie było kolego ale widzę, że wpadłeś do szpitala planowo zgodnie z rozkladem jazdy. Liczymy na Twoje sprawozdanko i.........mam nadzieję, że ten zabieg Ci pmoże!

Piter

korel napisał(a):

riviolla napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.

Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂

Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.

Fajnie być znowu z Wami 🙂
Gratulacje 🙂

Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
Nie martw się w Polsce sporo skrobanek się przeprowadza, myśle że pod tym względem będzie ok 😉
Piter

LillaKorn napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.

Dzięki Pgb1979 zastosuję jak mnie rozpakują, będzie co odbudowywać!

korel napisał(a):

Fajny zestawik

Gocha5 napisał(a):

PGB dzięki za zestaw ćwiczeń.

Spoko, cała przyjemność po mojej stronie.

korel

LillaKorn napisał(a):

korel napisał(a):

Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁

Dawno Cię tu nie było kolego ale widzę, że wpadłeś do szpitala planowo zgodnie z rozkladem jazdy. Liczymy na Twoje sprawozdanko i.........mam nadzieję, że ten zabieg Ci pmoże!
Właśnie przed tym planowanym zabiegiem, miałem masę roboty w robocie 🙂 Żeby wyjaśnić : chodzi o to, że musiałem robotę przygotować do roboty, jak mnie w robocie nie będzie, żeby robota szła do przodu 🙂 Dlatego jak wracałem do domu, to padałem na nos i nie miałem siły nawet się zalogować 😠
Dam znać co mi tam zrobili, oczywiście jak się dranie przyznają 😉

Coś czuję, że na chwile będę musiał wrócić do kul 🙁
korel

pgb1979 napisał(a):

korel napisał(a):

riviolla napisał(a):

Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂

Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.

Fajnie być znowu z Wami 🙂

Gratulacje 🙂

Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁
Nie martw się w Polsce sporo skrobanek się przeprowadza, myśle że pod tym względem będzie ok 😉
Ale czy jak na dobry oddział trafiłem ... 😉
Piter

korel napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

korel napisał(a):

Gratulacje 🙂

Ja przed chwilą zakotwiczyłem w szpitalu, po weekendzie też będę się pozbywał śrubki 🙂 niestety będzie też otwarcie nogi i skrobanka 🙁

Nie martw się w Polsce sporo skrobanek się przeprowadza, myśle że pod tym względem będzie ok 😉
Ale czy jak na dobry oddział trafiłem ... 😉
U nas lekarze są uniwersalni czyli od wszystkiego i od niczego więc napewno dobrze trafiłes 😉 Najgorsze jest to, że gro tych uniwersalnych lekarzy jest jednak od niczego, a może nawet do niczego 🙂
Piter
A tak na poważnie to mam nadzieje że wszystko Ci sie Marku powiedzie i że będziesz nam tu zdawał relację z zadowoleniem i uśmiechem. Śmiem mniemać że ten weekend przesiedzisz na forum w zasadzie on-line. Nie gniewaj sie jakby nas nie było, Kubica jeździ, Wisła gra z Legią, ładna pogoda, opalanko, browarek... 😉 No dobra teraz też żartowałem, trzymamy kciuki 🙂
korel

pgb1979 napisał(a):

A tak na poważnie to mam nadzieje że wszystko Ci sie Marku powiedzie i że będziesz nam tu zdawał relację z zadowoleniem i uśmiechem. Śmiem mniemać że ten weekend przesiedzisz na forum w zasadzie on-line. Nie gniewaj sie jakby nas nie było, Kubica jeździ, Wisła gra z Legią, ładna pogoda, opalanko, browarek... 😉 No dobra teraz też żartowałem, trzymamy kciuki 🙂

Kubicę będe oglądał, 6 zł za 12 godzin telewizora 🙂

Oprócz Kubicy to i jakiś dziennik się załapie 🙂
korel

pgb1979 napisał(a):

korel napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

Nie martw się w Polsce sporo skrobanek się przeprowadza, myśle że pod tym względem będzie ok 😉

Ale czy jak na dobry oddział trafiłem ... 😉
U nas lekarze są uniwersalni czyli od wszystkiego i od niczego więc napewno dobrze trafiłes 😉 Najgorsze jest to, że gro tych uniwersalnych lekarzy jest jednak od niczego, a może nawet do niczego 🙂
Ci w Piekarach na szczęście swoją uniwersalnośc mają ograniczoną 🙂 Bo moje piętro to oddział tylko męski 🙁 i tylko od nóg i to z wyłączeniem kolana. Dalej już nie ma specjalizacji, np. od nogi lewej (w odróżnienu od prawej) :lol:
Nade mną sa piętra od samych kolan, łokci, bioder, rąk i od kobiet. Ciekawe że ten od kobiet jest za to całkowicie uniwersalny - obejmuje wszystkie kości u kobiet 😠
adamos93

cynamon napisał(a):

adamos93 napisał(a):

witam.
staram się teraz o odszkodowanie w Hestii... co sadzicieo tym ubezpieczycielu?? Słyszałem, że wlasnie skąpo.. jeżeli chodzi o odszkodowanie. 😠
P.S. złamałem nogę w szkole.

Adamos a tobie już śruby wyjeli? Pamiętam że ty masz podobne złamanie do mojego.
Ja nie wiem nic o Hestii bo mam w Compensie i u mnie o odszkodowanie bede mogła się starać po wyjęciu śrub (sierpień/wrzesień).
Jak twoja sprawność, dokucza ci jeszcze coś? Biegasz już?
Ja do pracy wróciłam ale noga jeszcze ostrożnie, zero szaleństw, wszystko spokojnie i 289 razy pomyślę zanim coś zrobię.
witam. 🙂 Śruby będą mi wyjmowac prawie równo za rok... ale w te wakacje będę już mógł powoli grac,skakac i biegac... nic mi nie dokucza... uczę się powoli biegac.. 😛
jedyne co mi się nie podoba to mój duży zanik mięśni w chorej nodze... już troche odbudowalem:D ale jeszcze troche czasu..🙂
mój ortopeda napisał, że okres leczenia jest już zakończony i mogę się już starac o odszkodowanie. . .
LillaKorn

korel napisał(a):

Coś czuję, że na chwile będę musiał wrócić do kul 🙁

Zapewne marne to będzie pocieszenie, że niektórzy od 104 dni tak chodzą!

LillaKorn

mago69 napisał(a):

hahaha!!!faktycznie...nawet juz Pani od rehabilitacji sie do mnie pofatygowala, kiedy sie pojawie...🙁

Mago69 czyżby dopadł Cię Twoj przyjaciel LEń?

Gocha5

riviolla napisał(a):

Gocha5 napisał(a):

Witaj Riviolla. Fajnie, że Ci poszło gładko. Ja jestem już drugi tydzień po wyciągnięciu śrubki i niestety dalej mnie boli w miejscu cięcia w środku. Którą śrubkę Ci wyciągali i czy na rehabilitację Cię skierowali, czy załatwiasz prywatnie?

Wyciągali mi śrubę stabilizującą więzozrost. Dostałam skierowanie na rehabilitację.

Bardzo Cię boli? Jaki to rodzaj bólu?
Ból taki kłujący do środka i pod wpływem dotyku. Nie bardzo boli, bo wytrzymuję bez tabletek, ale nie mogę np. położyć się swobodnie na boku. A ta wyciągnięta śruba to z dołu czy góry?
Polamana Kaska

cynamon napisał(a):

Ej ludzie a czy wy korzystacie z prywatnej rehabilitacji czy tylko NFZ, ZUS i sami? Bo ja np cały czas od początku złamania do teraz (co najmniej raz w tygodniu) jestem pod opieką rehabilitantki która kontroluje co dobrze co źle, co wzmocnić czego nie wzmacniać. Który mięsień pracuje który nie itd itp... polecam. Nie są to bajońskie sumy a opieka profesjonalisty jest.

He, he, gdy na samym początku marca zadzwoniłam do paru ośrodków, dowiedziałam się, że limity na ten rok wyczerpane. Na szczęście mam znajomą rehabilitantkę, która pokazała mi dokładnie, co i jak mam w domu ćwiczyć. Ortopeda też dołożył swoje trzy grosze więc cały czas ćwiczę i efekty są. I trochę $$$ na koncie... 🙂

Polamana Kaska

riviolla napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Ciekawe, jak nasza Riviolla. Mam nadzieję, że odezwie się wkrótce.

Hej hej! Jestem już z powrotem w domku lżejsza o 1 śrubę 🙂

Nie było tak źle jak myślałam... Pobyt w szpitalu nigdy nie jest miłym przeżyciem, ale wszystko poszło sprawnie. Mam malutkie nacięcie, noga wygląda ładnie i co najważniejsze - nie boli 🙂 Znieczulenie miałam ogólne ale takie krótkie, bez intubacji, spałam ok 20 minut. W przyszłym tygodniu zaczynam rehabilitację.

Fajnie być znowu z Wami 🙂
Fajnie, że wszystko poszło dobrze i jesteś w dobrym nastroju - to chyba połowa sukcesu.
Polamana Kaska

pgb1979 napisał(a):

Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni chorej nogi.
1. Lezenie na plecach, palce u nogi ściągamy do siebie, kolano ściagamy do podłogi, napinamy czwórkę i tak 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
2. Leżymy na plecach, wałek (grubą poduszkę) między nogi, ściagamy palce do siebie, ściskamy kolanami wałek 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
3. Leżymy na jednym boku, unosimy nogę na wysokość 20 cm, ściągamy stopę do siebie, napinamy czwórkę, kolano maxymalnie prostujemy, stopa ułożona równolegle do podłoża, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
4. Kładziemy sie na drugi bok i to samo co w pkt. 3
5. Leżymy na brzuchu, ściagamy palce u nogi do siebie, unosimy nogę na 20 cm, prostujemy w kolanie, napinamy czwórke, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
6. Leżymy na brzuchu, zginamy nogę w kolanie na 90 stopni, unosimy udo do góry na 20 cm, ściagamy palce u stopy do siebie, 10 sekund, odpoczynek 8 sekund i od nowa
Kolejne ćwiczenia są ze sprzętem, nalepsza jest poduszeczka podobna do tej co na polamancy.pl ja pokazałem, tyle że grubsza i bez kolców. Na niej swietnie rozpracowywuje sie mięsnie brzuchate łydki i piszczelowe, naciskając na nią i nie odrywając palców i pięty. Najlepiej przyłożyć ja do ściany, 90 stopni w kolanie, 90 stopni miedzy udem i korpusem, i naciskamy na poduszke wypełnioną powietrzem. Moze podobny egzamin zdałby termofor napełniony wodą, ale nie wiem, tak sobie teraz tylko pomyślałem. Mam jeszcze zajęcia na pochylni, na trampolinie i z podwieszoną nogą. Ale tego w domu raczej nie macie. Dla tych stabilniejszych proponuje stawać na jednej chorej nodze, ugiąć nogę w kolanie troche i stać jak najdłużej. To robi sie głównie na tej poduszcze z powietrzem oraz na trampolinie - wtedy jest trudniej i bardziej pracują mięsnie. No i obowiązkowo masażyk nogi, ale to tez wówczas kiedy juz raczej jest większy zrost.

Też takie ćwiczenia mi zalecono. 🙂 Bardzo przydał mi się aerobik, z którego wyniosłam parę ćwiczeń przydatnych właśnie teraz, np.:

-- leżąc na brzuchu, noga do góry, na maksa wyprostowana, palce ściągnięte do siebie (zawsze trzeba bardzo mocno palce ściągać do siebie, bo wtedy efekt jest najlepszy), potem trzeba nogę zgiąć w kolanie do 90 stopni (w powietrzu), potem wyprostować na max i w dół.
-- leżąć na boku (biodra wypchnięte mocno do przodu, całe ciało wyprostowane), noga w górę, jak zwykle mocno wyprostowana i zataczamy kółka w powietrzu - do przodu, potem do tyłu po np. 30-50 razy.
-- leżąc na plecach nogę przyciągamy do siebie tak jakbyśmy chcieli kolanem dotknąć do nosa, potem z powrotem do pozycji wyprostowanej nad glebą i tak wiele razy

Ważne są też ćwiczenia na wzmocnienie mięśn z tyłu w okolicach części lędźwiowej, bo niestety na poczatku prób chodzenia, gdy kuśtykamy kręgosłup jest bardzo obciążany. Więc wszystkie wygięcia do góy w pozycji na brzuchu, unoszenie obu nóg itp.