Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 32 z 977

anita
moze pojedziemy na jakis turnus grupowy????
ciacho
Ja jak spedlem to moja noga byla prawie pod reka ale chwycilem za adidasa i rzucilem ja do przodu zeby byla prosta a pogotowie jak przyjechalo to mialo problem wsunac szyne pod noge bo gdzie mnie chwycili to bolalo jak cholera i jeszcze kosci na wierzchu
agula

anita napisał(a):

moze pojedziemy na jakis turnus grupowy????

Kupuję Cię!!! - Ty to masz pomysły świetne :cool:

anita
nie bylam..wysłaam zdjecia dwa miesiace po wypadku
anita
🙂:* agula
agula
Lisiu nasza koleżanka chyba do Dusznik pojechała - wydaję mi się że taki turnus wiele daję i warto jechać. maczek też chyba coś pisał o tych turnusach-zobacz po Jego postach wcześniej
korel
Ja też na stoku nastawiałem sobie nogę sam, po tym jak jakis koleś odpiął mi nartę, bo sie nie wypięła. Ale co te noge ustawiłem równo, to cholera sama opadała na jedna stronę i tak parę razy az do przyjazdu TOPRu. Nie mieli zastrzyków p/bólowych, więc dali mi jakąs tabletkę. Zapytałem o wod do popicia, to poradzili mi żebym wszamał troche śniegu. Widac chłopcy z partyzantki.
Piter

A ja wpadłem do bramki razem z piłką 🙂 Przelecialem przez goscia z ktorym sie zderzyłem, zagryzłem siatkę z bólu i czekalem grzecznie na karetkę 🙂 Za chwile bol przeszedl, chyba wowczas byl tzw szok pourazowy. A potem jak przyjechali medycy to znowu zaczelo mnie bolec, dali mi kilka zastrzykow i mialem zasnac.M.in. dali mi 300 ml morfiny. Ale nie zasnąłem, ba nawet bylem aktywny caly czas i sie dziwili ze nie dziala to na mnie jak na innych.

A co do dzisiejszej sytuacji to faktycznie wzorem Agnieszki poczekam, moze przejdzie mi to do jutra...

anita
a jak dostac skierowanie na taki turnus??
anita
mi też ktoś nartę odpią bo sie nie wypięła:P, jak juz sobie odkręciłam nogę to nie bolało...żałowałam tylko ze aparatu nie miałam przy sobie...bo takie ładne widoki były jak mnie skuterkiem zwozili i wszyscy patrzyli jak na zjawisko a ja do nich sie uśmiechałam:)
korel
Anita kiedy wibierasz sie do Piekar, masz wybranego lekarza ?
Polanka
Anita tobie cos "morfinowatopodobnego" pewnie dali od razu na stoku hihihi
agula

pgb1979 napisał(a):

A ja wpadłem do bramki razem z piłką 🙂 Przelecialem przez goscia z ktorym sie zderzyłem, zagryzłem siatkę z bólu i czekalem grzecznie na karetkę 🙂 Za chwile bol przeszedl, chyba wowczas byl tzw szok pourazowy. A potem jak przyjechali medycy to znowu zaczelo mnie bolec, dali mi kilka zastrzykow i mialem zasnac.M.in. dali mi 300 ml morfiny. Ale nie zasnąłem, ba nawet bylem aktywny caly czas i sie dziwili ze nie dziala to na mnie jak na innych.
A co do dzisiejszej sytuacji to faktycznie wzorem Agnieszki poczekam, moze przejdzie mi to do jutra...

Piotr weź sobie lodu na to kolano przyłóż - tylko owinięty w jakiś ręcznik nie bezpośrednio na nogę.ja miałam taki żelowy - wygodny bo się nie rozpuszczał 🙂
wiesz jak się uspokoiłam i przestałam się nakręcać to gorączka też mi spadła.
ale jeżeli Cię zacznie boleć albo ten stan podgorączkowy będzie się utrzymywał to faktycznie trzeba się zgłosić do jakiegoś medyka żeby przynajmniej to zobaczył...
korel
Ja sam tez kiedyś zwoziłem gościa połamanego, chociaz nie jestem ratownikiem, ani nawet instruktorem narciarskim. Zwoził wilk razy kilka, powieźli i wilka. Ale obciach
agula
PGB ale gola wbiłeś?????
agula

korel napisał(a):

Ja sam tez kiedyś zwoziłem gościa połamanego, chociaz nie jestem ratownikiem, ani nawet instruktorem narciarskim. Zwoził wilk razy kilka, powieźli i wilka. Ale obciach

obciach???a widoki tez miałeś takie piękne jak anitka?

agula

anita napisał(a):

a jak dostac skierowanie na taki turnus??

wiesz chyba trzeba z lekarzem pogadać ale na to się czeka troszkę

Piter
Agnieszko, juz to zrobilem 🙂 i tez mam ten woreczek żelowy 🙂 Takze wlasnie zobacze jak bedzie jutro i dopiero zadecyduje co dalej.
korel
Widoki z toboganu niczego sobie i na szczęście goście dźwigali mnie w powietrzu, bo na stoku nerki by mi odbili. Ale też szczerzyłem kły do audience na stoku. Że niby tak mi fajnie 🙂
Piter
Gola na szczescie do tej pory nigdy nie strzeliłem 😉
agula

pgb1979 napisał(a):

Agnieszko, juz to zrobilem 🙂 i tez mam ten woreczek żelowy 🙂 Takze wlasnie zobacze jak bedzie jutro i dopiero zadecyduje co dalej.

te nasze łączenia są raczej trwałe.tak myślę że jakby coś poszło - np kość czy śrubka- to by się to jakoś odkształciło na nodzę.przynajmniej ja sobie wtedy to tak tłumaczyłam 🙂

agula

pgb1979 napisał(a):

Gola na szczescie do tej pory nigdy nie strzeliłem 😉

domyślałam się właśnie takiej odpowiedzi 🙂

korel
Piszecie o zastrzykach. Jutro ide na kolejne USG żył, po miesiącu od poprzedniego, zobaczymy jak tam moja skrzeplina, czy została, czy mniejsza i czy nie ma nowych, po ostatniej serii zastrzyków.
anita
korel straszysz ach straszysz:P ja bralam tez krótko bo tylko miesiac , a w czechcach powiedzieli zeby brac tylko 2 tyg;/
agula

korel napisał(a):

Widoki z toboganu niczego sobie i na szczęście goście dźwigali mnie w powietrzu, bo na stoku nerki by mi odbili. Ale też szczerzyłem kły do audience na stoku. Że niby tak mi fajnie 🙂

dzielny chłopak !!! gwiazda po prostu :cool:

Polanka
Propo zastrzyku, musze sobie trzelic
korel
Zazdroszczę Ci tego pobytu w czeskim szpitalu, tez słyszałem że Czeszki to fajne laski, moga byc i pielęgniarki ...
agula

anita napisał(a):

korel straszysz ach straszysz:P ja bralam tez krótko bo tylko miesiac , a w czechcach powiedzieli zeby brac tylko 2 tyg;/

ja też tyle samo.jednak Korel ma racje - istnieje takie niebezpieczeństwo.w grupie ryzyka są osoby palące, kobiety stosujące antykoncepcje i osoby mające problemy z krążeniem

agula

korel napisał(a):

Zazdroszczę Ci tego pobytu w czeskim szpitalu, tez słyszałem że Czeszki to fajne laski, moga byc i pielęgniarki ...

Polki są ładniejsze 🙂

anita
spadam bo mnie głowa boli od myślenia...noga komplikuje mi plany i musze sie pozastanawiać🙁 ryczeć sie normalnie chce...