Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 30 z 977

ciacho
To zdiecie co jest slabo widoczne to po trzeciej zabiegu skrecili mi gore blacha a dol zlamali bo wyciagli mi gwozdz a co sadzisz o tym zdieciu co jest wszystko na zewnątrz
ciacho
Czy wam tez szczela w nodze tak jak by kosc pekala czy to miesnie
Krzysiek
Gdzie dokladnie czujesz to strzelanie?
agula

mi strzela - ale w kolanie....

nie jestem anatomem ale mięsnie nie strzelają i kości też nie - to raczej stawy

Krzysiek
Kiedys pytalem o to rehabilitantki i powiedziala, ze jak strzela w stawach to znaczy, ze wszystko jest ok.
ciacho
w miejscu w ktorym mam bleche w srodku
Krzysiek
Moze ta blacha niewystarczajaco trzyma odlamy i sie przemieszczaja? Nie ma co gdybać, najlepiej będzie jak powiesz o tym swojemu lekarzowi.
anita
ciacho mi strzela...dziwnie tak jakby mi mięsień podchodził w tą szczeline co ją mam.w miejscu gdzie mam złamanie, na poczatku , po operacji cały czas mi sie tam przestawiało coś i strzykało i chrobotało;/ w miare upływu czasu strzyka co raz mniej.
ciacho
maczek czy po przeszczepie kosci duza masz blizne i mozesz wiecej napisac jaki czwiczenia wykonywales po wyciagniecia nogi z gipsu z tym nie pelnym zroste
Krzysiek

Po przeszczepie mam 2 blizny na miednicy (po obu stronach) a noge kroili mi w tym samym miejscu. Po zdjeciu gipsu chodzilem na rehabilitacje i mialem:

- krioterapie (na kolano i staw skokowy)

- laser

- jakies prady na miesnie lydki

- UGUL (na kolano) bez obciazenia i z obciazeniem

- terapie manualna

- rowerek

- basen

Glownie chodzilo o rozcwiczenie kolana i stawu skokowego, miesien czworoglowy uda zaczal mi sie odbudowywac jak juz zaczalem normalnie chodzic i obciazac noge.

Jak juz sie pozbedziesz srub itp. to od razu idz na rehabilitacje, bo samemu w domu niewiele mozna zdzialac.

agula
terapia manualna???może jakieś szczegóły
korel
No, interesujące ta manualna
ciacho
masz te zdjecia po pierwszej zabiegu ja niewiem ale jak mi nie bedzie przeszkadzala ta blacha w srodku wchodzeniu to nie bede jej usuwal
Agnieszka
hej, czy ktoś z was wie ile trzeba czekać na turnus rehabilitacyjny? I czy skierować może lekarz z przychodni prywatnej, aby skorzystać z sanatorium finansowane przez NFZ?
korel
Mysle że za skierowanie od prywatnego dostaniesz sie tylko do sanatorium odplatnie
Krzysiek

agula napisał(a):

terapia manualna???może jakieś szczegóły

U mnie terapia manualna polegala na tym, ze pani rehabilitantka (bez podtekstow;)) trzymala mi noge zgieta jak lezalem na brzuchu (tzn. stawiala opor) a ja prostowalem ja. Wtedy napinaly sie miesnie i rozciagaly sciegna. Dzieki temu rozcwiczylem sobie kolano, tak ze moglem je calkowicie zgiac.

Krzysiek

lisiu napisał(a):

hej, czy ktoś z was wie ile trzeba czekać na turnus rehabilitacyjny? I czy skierować może lekarz z przychodni prywatnej, aby skorzystać z sanatorium finansowane przez NFZ?

Normalnie czeka sie dlugo, ale jest pewien sposob, o ktorym nikt nie informuje - mianowicie jak sie jest w szpitalu to przy wychodzeniu trzeba porozmawiac z lekarzem zeby razem z wypisem ze szpitala dal skierowanie do sanatorium (chyba musi byc tez podane konkretne sanatorium, czyli adres, itp). Wazne jest to, zeby to skierowanie bylo wystawione najpozniej tego samego dnia kiedy wypis ze szpitala. Wtedy z takim skierowaniem jedzie sie do tego sanatorium i maja obowiazek przyjac delikwenta w ciagu 6 tygodni, bo skierowania poszpitalne maja wyzszy priorytet niz normalne.

agula
hmmm ŻEBYM JA TO WIEDZIAŁA WCZEŚNIEJ
agula

anita napisał(a):

ciacho mi strzela...dziwnie tak jakby mi mięsień podchodził w tą szczeline co ją mam.w miejscu gdzie mam złamanie, na poczatku , po operacji cały czas mi sie tam przestawiało coś i strzykało i chrobotało;/ w miare upływu czasu strzyka co raz mniej.

mi tak strzelało na wyciągu...okropna sprawa

ciacho
ja chyba by sie bojal ze mi zlamie ja spowrotem
ciacho

agula napisał(a):

anita napisał(a):

ciacho mi strzela...dziwnie tak jakby mi mięsień podchodził w tą szczeline co ją mam.w miejscu gdzie mam złamanie, na poczatku , po operacji cały czas mi sie tam przestawiało coś i strzykało i chrobotało;/ w miare upływu czasu strzyka co raz mniej.

mi tak strzelało na wyciągu...okropna sprawa

tobie na wyciagu a mi strzela i pulsuje 5 miesiecy po zabiegu ale na zdieciach nic nie widac i niby jest ok

agula
kurcze ciacho ale się połamałeś- właśnie obejrzałam zdjęcia
Piter

Czesc Wam. Dzis miałem niemiłe przezycie 😠. Rano pokustykałem na rehabilitację. Wchodząc do kliniki mozna powiedziec w godzinach szczytu, czyli rano, była świeżo umyta podłoga, przez jakś bezmózgową sprzątaczkę. No i stało się, kuśtykając poslizgnąłem się i równowagę utrzymałem opierając sie całym ciałem na chorej nodze. To był straszny ból. Jak juz wrocilem po rehabilitacji do domu zauwazyłem ze noga mi puchnie.Jak narazie o 3 cm w obwodzie i kolano mi spuchło. No i pojawil sie znowu stan podgorączkowy. Jedyne pocieszenie to takie, ze nie boli mnie ta noga, czuje tylko ze jest taka ciezka i jej ruchy delikatnie sie ograniczyly poprzez opuchliznę.

Jesli mieliscie takie sytuacje to dajcie znac, bo nie wiem czy mam czekac czy leciec lekarza. Moze to tylko chwilowe opuchnięcie... 😠

agula

maczek napisał(a):

agula napisał(a):

terapia manualna???może jakieś szczegóły

U mnie terapia manualna polegala na tym, ze pani rehabilitantka (bez podtekstow;)) trzymala mi noge zgieta jak lezalem na brzuchu (tzn. stawiala opor) a ja prostowalem ja. Wtedy napinaly sie miesnie i rozciagaly sciegna. Dzieki temu rozcwiczylem sobie kolano, tak ze moglem je calkowicie zgiac.

hej to przy tym piwie możemy grupowo zorganizować tą terapie manualną -bez podt.

Polanka
Ja polecialabym do lekarza
Krzysiek

agula napisał(a):

maczek napisał(a):

agula napisał(a):

terapia manualna???może jakieś szczegóły

U mnie terapia manualna polegala na tym, ze pani rehabilitantka (bez podtekstow;)) trzymala mi noge zgieta jak lezalem na brzuchu (tzn. stawiala opor) a ja prostowalem ja. Wtedy napinaly sie miesnie i rozciagaly sciegna. Dzieki temu rozcwiczylem sobie kolano, tak ze moglem je calkowicie zgiac.

hej to przy tym piwie możemy grupowo zorganizować tą terapie manualną -bez podt.

A bedziesz stawiala opor? 😉

Polanka
I jestem rowniez za terapia manualna przy tym piwie-bez podtekstow
Krzysiek

pgb1979 napisał(a):

Czesc Wam. Dzis miałem niemiłe przezycie 😠. Rano pokustykałem na rehabilitację. Wchodząc do kliniki mozna powiedziec w godzinach szczytu, czyli rano, była świeżo umyta podłoga, przez jakś bezmózgową sprzątaczkę. No i stało się, kuśtykając poslizgnąłem się i równowagę utrzymałem opierając sie całym ciałem na chorej nodze. To był straszny ból. Jak juz wrocilem po rehabilitacji do domu zauwazyłem ze noga mi puchnie.Jak narazie o 3 cm w obwodzie i kolano mi spuchło. No i pojawil sie znowu stan podgorączkowy. Jedyne pocieszenie to takie, ze nie boli mnie ta noga, czuje tylko ze jest taka ciezka i jej ruchy delikatnie sie ograniczyly poprzez opuchliznę.
Jesli mieliscie takie sytuacje to dajcie znac, bo nie wiem czy mam czekac czy leciec lekarza. Moze to tylko chwilowe opuchnięcie... 😠

Jesli Cie to niepokoi to lepiej dzwon po pogotowie...

Ale chyba by bolalo gdyby cos tam sie stalo....... hmm.... ja 2 razy tak stanalem jak ty i az mi lzy do oczu naplynely z bolu, ale nic sie nie stalo w srodku...
anita
PGB nic martw się🙂 pierwszy raz stanełam sobie cięzarem na nogę 10 dni po operacji w łazience:), później znowu w łaznience, następnie ze dwa razy na schodach no i ostatnio w windzie w przychodni...padał deszcz wiec kule były mokre. stąpniecię bolało...ale chyba bardziej to nasze przewrażliwienie niż ból nawet. A co do puchniecia to nie pamietam czy stawanie na noge je powodowalo bo normalnie caly czas spuchnieta byla...dopiero moze od miesiaca wogóle mi nie puchnie,przynajmniej tego nie widzę.
agula

pgb1979 napisał(a):

Czesc Wam. Dzis miałem niemiłe przezycie 😠. Rano pokustykałem na rehabilitację. Wchodząc do kliniki mozna powiedziec w godzinach szczytu, czyli rano, była świeżo umyta podłoga, przez jakś bezmózgową sprzątaczkę. No i stało się, kuśtykając poslizgnąłem się i równowagę utrzymałem opierając sie całym ciałem na chorej nodze. To był straszny ból. Jak juz wrocilem po rehabilitacji do domu zauwazyłem ze noga mi puchnie.Jak narazie o 3 cm w obwodzie i kolano mi spuchło. No i pojawil sie znowu stan podgorączkowy. Jedyne pocieszenie to takie, ze nie boli mnie ta noga, czuje tylko ze jest taka ciezka i jej ruchy delikatnie sie ograniczyly poprzez opuchliznę.
Jesli mieliscie takie sytuacje to dajcie znac, bo nie wiem czy mam czekac czy leciec lekarza. Moze to tylko chwilowe opuchnięcie... 😠

kurcze Piotr
ja miałam coś podobnego...ale nie z takim nasileniem. tzn nie przewróciłam się - ale kolano mi spuchło, dostałam gorączki i żyły mi na wierzch powyłaziły...ale powiedziałam sobie że piernicze i nie dam się znowu kroić-na drugi dzień troche przeszło