Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 30 z 977
mi strzela - ale w kolanie....
nie jestem anatomem ale mięsnie nie strzelają i kości też nie - to raczej stawy
Po przeszczepie mam 2 blizny na miednicy (po obu stronach) a noge kroili mi w tym samym miejscu. Po zdjeciu gipsu chodzilem na rehabilitacje i mialem:
- krioterapie (na kolano i staw skokowy)
- laser
- jakies prady na miesnie lydki
- UGUL (na kolano) bez obciazenia i z obciazeniem
- terapie manualna
- rowerek
- basen
Glownie chodzilo o rozcwiczenie kolana i stawu skokowego, miesien czworoglowy uda zaczal mi sie odbudowywac jak juz zaczalem normalnie chodzic i obciazac noge.
Jak juz sie pozbedziesz srub itp. to od razu idz na rehabilitacje, bo samemu w domu niewiele mozna zdzialac.
agula napisał(a):
terapia manualna???może jakieś szczegóły
U mnie terapia manualna polegala na tym, ze pani rehabilitantka (bez podtekstow;)) trzymala mi noge zgieta jak lezalem na brzuchu (tzn. stawiala opor) a ja prostowalem ja. Wtedy napinaly sie miesnie i rozciagaly sciegna. Dzieki temu rozcwiczylem sobie kolano, tak ze moglem je calkowicie zgiac.
lisiu napisał(a):
hej, czy ktoś z was wie ile trzeba czekać na turnus rehabilitacyjny? I czy skierować może lekarz z przychodni prywatnej, aby skorzystać z sanatorium finansowane przez NFZ?
Normalnie czeka sie dlugo, ale jest pewien sposob, o ktorym nikt nie informuje - mianowicie jak sie jest w szpitalu to przy wychodzeniu trzeba porozmawiac z lekarzem zeby razem z wypisem ze szpitala dal skierowanie do sanatorium (chyba musi byc tez podane konkretne sanatorium, czyli adres, itp). Wazne jest to, zeby to skierowanie bylo wystawione najpozniej tego samego dnia kiedy wypis ze szpitala. Wtedy z takim skierowaniem jedzie sie do tego sanatorium i maja obowiazek przyjac delikwenta w ciagu 6 tygodni, bo skierowania poszpitalne maja wyzszy priorytet niz normalne.
anita napisał(a):
ciacho mi strzela...dziwnie tak jakby mi mięsień podchodził w tą szczeline co ją mam.w miejscu gdzie mam złamanie, na poczatku , po operacji cały czas mi sie tam przestawiało coś i strzykało i chrobotało;/ w miare upływu czasu strzyka co raz mniej.
mi tak strzelało na wyciągu...okropna sprawa
agula napisał(a):
anita napisał(a):
ciacho mi strzela...dziwnie tak jakby mi mięsień podchodził w tą szczeline co ją mam.w miejscu gdzie mam złamanie, na poczatku , po operacji cały czas mi sie tam przestawiało coś i strzykało i chrobotało;/ w miare upływu czasu strzyka co raz mniej.
mi tak strzelało na wyciągu...okropna sprawa
tobie na wyciagu a mi strzela i pulsuje 5 miesiecy po zabiegu ale na zdieciach nic nie widac i niby jest ok
Czesc Wam. Dzis miałem niemiłe przezycie 😠. Rano pokustykałem na rehabilitację. Wchodząc do kliniki mozna powiedziec w godzinach szczytu, czyli rano, była świeżo umyta podłoga, przez jakś bezmózgową sprzątaczkę. No i stało się, kuśtykając poslizgnąłem się i równowagę utrzymałem opierając sie całym ciałem na chorej nodze. To był straszny ból. Jak juz wrocilem po rehabilitacji do domu zauwazyłem ze noga mi puchnie.Jak narazie o 3 cm w obwodzie i kolano mi spuchło. No i pojawil sie znowu stan podgorączkowy. Jedyne pocieszenie to takie, ze nie boli mnie ta noga, czuje tylko ze jest taka ciezka i jej ruchy delikatnie sie ograniczyly poprzez opuchliznę.
Jesli mieliscie takie sytuacje to dajcie znac, bo nie wiem czy mam czekac czy leciec lekarza. Moze to tylko chwilowe opuchnięcie... 😠
maczek napisał(a):
agula napisał(a):
terapia manualna???może jakieś szczegóły
U mnie terapia manualna polegala na tym, ze pani rehabilitantka (bez podtekstow;)) trzymala mi noge zgieta jak lezalem na brzuchu (tzn. stawiala opor) a ja prostowalem ja. Wtedy napinaly sie miesnie i rozciagaly sciegna. Dzieki temu rozcwiczylem sobie kolano, tak ze moglem je calkowicie zgiac.
hej to przy tym piwie możemy grupowo zorganizować tą terapie manualną -bez podt.
agula napisał(a):
maczek napisał(a):
agula napisał(a):
terapia manualna???może jakieś szczegóły
U mnie terapia manualna polegala na tym, ze pani rehabilitantka (bez podtekstow;)) trzymala mi noge zgieta jak lezalem na brzuchu (tzn. stawiala opor) a ja prostowalem ja. Wtedy napinaly sie miesnie i rozciagaly sciegna. Dzieki temu rozcwiczylem sobie kolano, tak ze moglem je calkowicie zgiac.
hej to przy tym piwie możemy grupowo zorganizować tą terapie manualną -bez podt.
A bedziesz stawiala opor? 😉
pgb1979 napisał(a):
Czesc Wam. Dzis miałem niemiłe przezycie 😠. Rano pokustykałem na rehabilitację. Wchodząc do kliniki mozna powiedziec w godzinach szczytu, czyli rano, była świeżo umyta podłoga, przez jakś bezmózgową sprzątaczkę. No i stało się, kuśtykając poslizgnąłem się i równowagę utrzymałem opierając sie całym ciałem na chorej nodze. To był straszny ból. Jak juz wrocilem po rehabilitacji do domu zauwazyłem ze noga mi puchnie.Jak narazie o 3 cm w obwodzie i kolano mi spuchło. No i pojawil sie znowu stan podgorączkowy. Jedyne pocieszenie to takie, ze nie boli mnie ta noga, czuje tylko ze jest taka ciezka i jej ruchy delikatnie sie ograniczyly poprzez opuchliznę.
Jesli mieliscie takie sytuacje to dajcie znac, bo nie wiem czy mam czekac czy leciec lekarza. Moze to tylko chwilowe opuchnięcie... 😠
Ale chyba by bolalo gdyby cos tam sie stalo....... hmm.... ja 2 razy tak stanalem jak ty i az mi lzy do oczu naplynely z bolu, ale nic sie nie stalo w srodku...
pgb1979 napisał(a):
Czesc Wam. Dzis miałem niemiłe przezycie 😠. Rano pokustykałem na rehabilitację. Wchodząc do kliniki mozna powiedziec w godzinach szczytu, czyli rano, była świeżo umyta podłoga, przez jakś bezmózgową sprzątaczkę. No i stało się, kuśtykając poslizgnąłem się i równowagę utrzymałem opierając sie całym ciałem na chorej nodze. To był straszny ból. Jak juz wrocilem po rehabilitacji do domu zauwazyłem ze noga mi puchnie.Jak narazie o 3 cm w obwodzie i kolano mi spuchło. No i pojawil sie znowu stan podgorączkowy. Jedyne pocieszenie to takie, ze nie boli mnie ta noga, czuje tylko ze jest taka ciezka i jej ruchy delikatnie sie ograniczyly poprzez opuchliznę.
Jesli mieliscie takie sytuacje to dajcie znac, bo nie wiem czy mam czekac czy leciec lekarza. Moze to tylko chwilowe opuchnięcie... 😠
ja miałam coś podobnego...ale nie z takim nasileniem. tzn nie przewróciłam się - ale kolano mi spuchło, dostałam gorączki i żyły mi na wierzch powyłaziły...ale powiedziałam sobie że piernicze i nie dam się znowu kroić-na drugi dzień troche przeszło