Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 29 z 977

korel
Mam całe mnóstwo siniaków, szukam miejsc gdzie by sie wkłuć.
Paweł

korel napisał(a):

Mam całe mnóstwo siniaków, szukam miejsc gdzie by sie wkłuć.

no ja znikome siniaki

korel
Optymistyczne jest to że codziennie można tu (na forum) się spotkać, bo ja juz jestem ponad 3 miesiące w bezruchu, i pewnie jeszcze pare takich miesięcy przede mną, wyłaczony z pracy, bez mozliwości ruszenia się gdzies dalej. Zwariować można, dlatego tym bardziej doceniam że mamy kontakt
Polanka
no to mnie pocieszyles. Jednego z nich mam juz dwa tygodnie i jeszcze nie zszedl. Drugi taki wielgachny jest od wczoraj, reszta to takie pryszcze w zasadzie
Polanka
ale jak to brzmi: szukam miejsc zeby sie wkluc. Hi hi hi. Fakt, forum to odskocznia
Paweł
ja też się cieszę że jest takie forum można się dużo rzeczy dowiedzieć chociasz mozna optymistycznie myslec a nie cały czas sie przejmować nóżką wiedząc ze kazdy z tad cos ma...
Polanka
Pol27, daj teraz ty swoje namiary na klasie
korel

Polanka, ale one (znaczy siniaki) tak mają, jedne znikają, a inne przywiązuja się do Ciebie na dłużej.

Ale to chyba tylko kwestia jak sie uciska skóre przy wkłuciu, jak mocno i jak długo. Od tego nie umrzemy, spoko 🙂

Paweł

Polanka napisał(a):

Pol27, daj teraz ty swoje namiary na klasie

chyba juz wysłalem

korel
spadam, ide sie kłuć, do jutra
Polanka

pol27 napisał(a):

Polanka napisał(a):

Pol27, daj teraz ty swoje namiary na klasie

chyba juz wysłalem

mozliwe ale dawno mnie nie bylo tutaj i nie mam

Paweł
a tak propo skad sie bierze ta jakas górka>??? To jest tam gdzie jest złamanie?
Polanka
Ja sie juz wklulam, papa Korel
Polanka
mysle ze gorka jest jak kosc sie krzywo zrasta, cos jak blizna, ale nie jestem pewna
Paweł

Polanka napisał(a):

pol27 napisał(a):

Polanka napisał(a):

Pol27, daj teraz ty swoje namiary na klasie

chyba juz wysłalem

mozliwe ale dawno mnie nie bylo tutaj i nie mam

wiec nie wiem jak mam wyslac hehehe

Polanka
ojeju, wiec wejdz na znajomych Aguli albo Anity, jestem pewnie ostatnio u nich dodana, albo gdzies tak pod koniec, na zdjeciu jest moja gira w gipsie. I zapraszam
Paweł

Polanka napisał(a):

mysle ze gorka jest jak kosc sie krzywo zrasta, cos jak blizna, ale nie jestem pewna

no słyszałem ze tak ma byc ...ze to normlne jest przy zrastaniu sie kosci

Polanka
Wiesz, jak tego zrostu nie widac na wierzchu to spoko, ale im zdaje sie uwypuklila sie i ja widac
Polanka
Ja tez spadam, oczy mi sie z deka kleja. Do jutra polamancy:)
Krzysiek

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Agula, te stygmaty zostawiasz sobie tak na przyszłość, czy je jakos smarujesz zeby znikały. Mnie jak zaczną wykręcać z jednego miejsca i przekręcać w inne, to bede cały w krzyżykach. Niby to żaden problem, ale nie chce miec na nodze plany u cmentarza.

ja smaruję cepanem ale maczek polecił mi 3 strony wcześniej jeszcze coś innego
Wrocilem!! Widze, ze nawet opublikowali mojego posta z lista fotek, za ktorego dostalem bana 😛

Cepan to jest to samo co Contractubex, sklad identyczny - rozni sie tylko cena i tym, ze wali cebulą 😛
Krzysiek

korel napisał(a):

Jednak Maczek ciagnie browary, a nam żałuje. Że niby alkohol jakies wapno wypłukuje. No chyba że potem zarzuca zgrzewke danonków.

O kurde! Przejrzałeś mnie 😉 Zabraniam Wam wszystkiego podczas gdy sam korzystam z życia jak tylko się da 😉

Krzysiek

korel napisał(a):

Polanka, ale one (znaczy siniaki) tak mają, jedne znikają, a inne przywiązuja się do Ciebie na dłużej.
Ale to chyba tylko kwestia jak sie uciska skóre przy wkłuciu, jak mocno i jak długo. Od tego nie umrzemy, spoko 🙂

Ja zawsze przed wbiciem wyczuwalem igla punkt, w ktorym nie czulem uklucia. Potem wbijalem szybko i bylo zero bolu i zero sladu... ale jak mialem sobie zrobic pierwszy zastrzyk to przymierzalem sie chyba z godzine 😛
Piter

Ja jak robie zastrzyki, to zbieram w kupę swoją fałdkę brzuszną i delikatnie wkręcam sie igłą w nią. I nie ma śladów. A co do górki na piszczeli to mnie tez sie mała pojawiła, ale dosłownie malutka. Za to wkurza mnie cos innego, niecałe 3 tyg. od operacji a ja juz mam chudszą chorą nogę o ponad centymetr od zdrowej 😠 Porazka, pozniej bedziemy odbudowywac miesiacami mase mięsniową. A wracając do zstrzyków, to czemu niektorzy tutaj tak długo się kłują? Mój lekarz powiedział żebym wziął 2 opakowania max, czyli 20 zastrzyków, choc tak naprawde on jest zdania że wystarczy nawet 10. Czegos tu nie rozumiem... Chyba że ja naprawde to złamanie w porównaniu do Waszych mam delikatne. Nie było w nim odlamów, ani nie było otwarte.Ale nie wiem czy to ma znaczenie i co wogóle ma znaczenie w zwiazku z ilością zastrzyków.

Pozdrowionka - Piotrek

Krzysiek

pgb1979 napisał(a):

Ja jak robie zastrzyki, to zbieram w kupę swoją fałdkę brzuszną i delikatnie wkręcam sie igłą w nią. I nie ma śladów. A co do górki na piszczeli to mnie tez sie mała pojawiła, ale dosłownie malutka. Za to wkurza mnie cos innego, niecałe 3 tyg. od operacji a ja juz mam chudszą chorą nogę o ponad centymetr od zdrowej 😠 Porazka, pozniej bedziemy odbudowywac miesiacami mase mięsniową. A wracając do zstrzyków, to czemu niektorzy tutaj tak długo się kłują? Mój lekarz powiedział żebym wziął 2 opakowania max, czyli 20 zastrzyków, choc tak naprawde on jest zdania że wystarczy nawet 10. Czegos tu nie rozumiem... Chyba że ja naprawde to złamanie w porównaniu do Waszych mam delikatne. Nie było w nim odlamów, ani nie było otwarte.Ale nie wiem czy to ma znaczenie i co wogóle ma znaczenie w zwiazku z ilością zastrzyków.
Pozdrowionka - Piotrek

Ja tez nie wiem... bralem dlugo bo tak mi kazal lekarz, gdy zmienilem lekarza to ten nowy twierdzil, ze bez sensu brac te zastrzyki jesli sie juz chodzi (nawet bez obciazania). Najwieksze zagrozenie zakrzepica jest chyba gdy sie jest unieruchomionym i wtedy powinno sie te zastrzyki brac.

I jeszcze powiedzial mi, ze te zastrzyki zle wplywaja na zrosty.

Ide spac, do jutra! 🙂
agula

Piotr - wkręcasz się igłą???Ty to masz mocne nerwy.ja początek miałam analogiczny jak Ty - z tą fałdką 🙂 - a potem po prostu strzał. ja miałam siny brzuch od zastrzyków robionych w szpitalu - bo siostry choć urocze ale żadna jakoś nie chciała badać grubości mojej skóry na brzuchu i bez krępacji waliły mi igły gdzie popadnie. pod koniec 7 tygodnia brzuch mi siniał ale tak myślę że miał dosyć już tych deserów przeciwzakrzepowych.

co do zastrzyków to opinie są podzielone.bierze się je do czasu uruchomienia.mi je wcześniej odstawili - ale nie zdradzili czemu.podobno norma to 6 tygodni. to że źle wpływają na zrost - to jakoś nie chce mi się wierzyć w końcu się jakoś zrastam.jak są postępy w leczeniu to niektórzy lekarze rezygnują z tego niecnego procederu i cześć.

Korelowi odstawili zastrzyki i zrobił mu sie skrzep więc znowu wychodzi że każdy nasz przypadek to materiał na odrębny kazus i inną metodę leczenia/

aaa mięśnie..no cóż jak ich już nie mam na prawej nodze..chociaż muszę przyznać że ćwiczenia z obciążeniem 2 kg na nodze pomagają.

Krzysiek
Tzn. agula, ze potem juz nie robilas "z faldka"???
agula

maczek napisał(a):

Tzn. agula, ze potem juz nie robilas "z faldka"???

nie Maczek, brałam fałdkę i wbijałam igłę pewnym ruchem - a nie ją wkręcałam jak Piotrek brrrr...
w każdym bądź razie nie wspominam tego dobrze 🙁 jak każdy na nas.
miałam jeszcze jeden problem - mam mnóstow pieprzyków na brzuchu więc musiałam dobrze wymanewrować...żeby w któryś nie trafić 🙂
Krzysiek
Ja mialem problem tylko na poczatku bo jak widzialem igle to mi sie robilo slabo. Ale z czasem nabralem wprawy i wbijalem ochoczo niczym doswiadczony narkoman 😉
ciacho
Cześć wszystkim co sądzisz maczek o tych zdjęciach przypominam że to zdjęcia po pierwszej zabiegu a to z śrubami na zewnątrz to po ostatniej
Krzysiek
Na tym ostatnim zdjeciu niewiele widac, ale domyslam sie, ze dali ci te sruby zeby docisnac odlamy, tak? Bo na tych pierwszych zdjeciach odlamy nie sa rowno ulozone w osi. Jak na moje oko nie wyglada to zle i powinno sie szybko zrosnac, bo nie masz zadnych ubytkow, u mnie brakowalo ok. 1cm kosci. Jak mi sie uda to wrzuce dzisiaj foty po pierwszej operacji (o ile nie zostaly u rodzicow w domu).