marchewka napisał(a):
dzięki Korel za odpowiedź,
widzę, że mamy podobne ciągnące się za nami niewyleczenie... ja ciągle mam śruby i blachy i nie umiem dalej ruszyć ze skokowym, nie chcą mi tego wyciągać bo nia mam zrostu, to już 15 miesięcy ;-( nikt oczywiscie nie wie co dalej, czekanie i czekanie, u Ciebie to przynajmniej jakas akcja wystepuje 😉 żeby to się dało kopnąc w d.. te wszystkie stawy rzekome i szczeliny w kości...
pozdrawiam i życzę poprawy 😉
Tak po prawdzie, to o kulach (dwóch, a potem jednej) chodziłem od lutego 2008 do listopada 2008, no i teraz od 6 tygodni. A pośrodku chodziłem, jeździłem, latałem, itd. 🙂 Nie biegałem, ani nie mogłem uklęknąć na chorą nogę, ale i tak trochę pożyłem ... 😉
Teraz widać że uruchamiałem się chyba za szybko, skoro staw rzekomy sie zrobił. Ale wszystko zgodnie z zaleceniami lekarzy. Fakt że tego stawu rzekomego zupełnie nie widać na zdjęciach, dopiero sprawa wyszła jak otwarli ostatnio nogę 😠 I to jest najważniejszy problem, bo poza tym pozostaje nadal nie zalana duża szczelina wzdłuż, ale ustabilizowana drutami, w końcu z czasem kiedyś zarośnie.