LillaKorn napisał(a):
Czlowiek w roli pacjenta nie ma części władzy nad własnym życie. Zależy od wiedzy lekarzy is topnia ich skorumpowania. Tak jak mówisz "ta tylko złamana noga" w końcu się wyleczy a potem........pójdę na rolki, łyżwy i potańcze!aga-ka16 napisał(a):
Tak to jest z naszymi lekarzami. Mądrzy są przeważnie po fakcie. No i uczą się na błędach. Szkoda tylko, że naszym kosztem. Ale nie ma co się załamywać. Wytrzymaliśmy już tyle to i jeszcze damy radę. Ja to się zawsze pocieszam, że mam złamaną "tylko" nogę. A jak muszą się czuć ludzie po poważnych wypadkach....I też z tego wychodzą...
ha ha ha 😉