LillaKorn napisał(a):
Już najwyższy czas coby się posklejalo. Szkoda, że ta urocza krzywizna kości zostanie!Polamana Kaska napisał(a):
Coś tam się zrasta.
Powrót do pracy i do normalności na pewno pozytywnie przyczynią się do pełnego powrotu do zdrowia. Człek taki zabiegany, że nia ma czasu myśleć o sobie. 🙂
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 360 z 977
LillaKorn napisał(a):
Już najwyższy czas coby się posklejalo. Szkoda, że ta urocza krzywizna kości zostanie!Polamana Kaska napisał(a):
Coś tam się zrasta.
Powrót do pracy i do normalności na pewno pozytywnie przyczynią się do pełnego powrotu do zdrowia. Człek taki zabiegany, że nia ma czasu myśleć o sobie. 🙂
Anika1979 napisał(a):
Witam wszytskich i gorąco pozdrawiam,na jakis czas mi sie wsiąkneło na wsi gdzie nie ma zasiegu bezprzewodowy net.Widze ze wiele nowych osób doszło pozdrawiam i zycze wytrwałosci.Jade w połowie września do Ciechocinka z Zusu i mam nadzieje ze bedzie duzo lepiej,chodze bez kul ale wierzcie mi nie było to łatwe duzo bólu i strachu,na nodze wciaz stabilizator i w nim takze prowadze auto.Jakos musze zle stawiac noge bo od 2 tyg boli mnie bardzo biodro przy chodzeniu.Oczywiscie kuśtykam troche i wolno chodze ,noga w stawie nie ma pełnego zgięcia ale pocieszajace jest to ze mówia ze operacja i druty włozone po mistrzowsku...Pozdrawiam słonecznie:)🙂LillaKorn napisał(a):
Już najwyższy czas coby się posklejalo. Szkoda, że ta urocza krzywizna kości zostanie!Polamana Kaska napisał(a):
Coś tam się zrasta.
Powrót do pracy i do normalności na pewno pozytywnie przyczynią się do pełnego powrotu do zdrowia. Człek taki zabiegany, że nia ma czasu myśleć o sobie. 🙂
kwiatek546 napisał(a):
Anika1979 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Już najwyższy czas coby się posklejalo. Szkoda, że ta urocza krzywizna kości zostanie!
Witam wszytskich i gorąco pozdrawiam,na jakis czas mi sie wsiąkneło na wsi gdzie nie ma zasiegu bezprzewodowy net.Widze ze wiele nowych osób doszło pozdrawiam i zycze wytrwałosci.Jade w połowie września do Ciechocinka z Zusu i mam nadzieje ze bedzie duzo lepiej,chodze bez kul ale wierzcie mi nie było to łatwe duzo bólu i strachu,na nodze wciaz stabilizator i w nim takze prowadze auto.Jakos musze zle stawiac noge bo od 2 tyg boli mnie bardzo biodro przy chodzeniu.Oczywiscie kuśtykam troche i wolno chodze ,noga w stawie nie ma pełnego zgięcia ale pocieszajace jest to ze mówia ze operacja i druty włozone po mistrzowsku...Pozdrawiam słonecznie:)🙂
pokaz link z twoimi fotkami.bo ja chodze o kulach chociaz mnie nic nie boli.wiec moze juz czas aby chodzic bez kul jak dla mnie.i od kiedy nie masz juz kul?
To powinien zaproponowac Tobie lekarz.nie mówił czy można?bo mnie boli ale dwukostkowe złamanie podudzia to nie ma szans zeby nie bolało przy chodzeniu.Jeszcze w lipcu byłam o 2 kulach a w sierpniu bez rzuciłam jedna bardzo szybko w ciagu kilku dni bo jak podpierałam sie na jednej wysiadał mi kręgosłup wiec zaczełam chodzic bez kul w czwartym miesiacu od operacji za zgoda lekarza oczywiscie,mówił chodzic boli to boli ale chodzic no i zacsikajac zęby przyzwyczaiłam noge do ciezaru spowrotem.Nie mam linka z fotkami jakos:).Pozdrawiam i zycze chodzenia bez podpórek
kwiatek546 napisał(a):
a nie bedziesz miała nogi krótszej?bo na moje oko z 2 cm bedzie,bo oglądałem twoje fotkiLillaKorn napisał(a):
Już najwyższy czas coby się posklejalo. Szkoda, że ta urocza krzywizna kości zostanie!Polamana Kaska napisał(a):
Coś tam się zrasta.
Powrót do pracy i do normalności na pewno pozytywnie przyczynią się do pełnego powrotu do zdrowia. Człek taki zabiegany, że nia ma czasu myśleć o sobie. 🙂
LillaKorn napisał(a):
kwiatek546 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Już najwyższy czas coby się posklejalo. Szkoda, że ta urocza krzywizna kości zostanie!
a nie bedziesz miała nogi krótszej?bo na moje oko z 2 cm bedzie,bo oglądałem twoje fotki
Hmmmmm! Oto jest pytanie!
własnie.spytaj sie lekarza i co on na ten temat sądzi
Anika1979 napisał(a):
kwiatek546 napisał(a):
Anika1979 napisał(a):
Witam wszytskich i gorąco pozdrawiam,na jakis czas mi sie wsiąkneło na wsi gdzie nie ma zasiegu bezprzewodowy net.Widze ze wiele nowych osób doszło pozdrawiam i zycze wytrwałosci.Jade w połowie września do Ciechocinka z Zusu i mam nadzieje ze bedzie duzo lepiej,chodze bez kul ale wierzcie mi nie było to łatwe duzo bólu i strachu,na nodze wciaz stabilizator i w nim takze prowadze auto.Jakos musze zle stawiac noge bo od 2 tyg boli mnie bardzo biodro przy chodzeniu.Oczywiscie kuśtykam troche i wolno chodze ,noga w stawie nie ma pełnego zgięcia ale pocieszajace jest to ze mówia ze operacja i druty włozone po mistrzowsku...Pozdrawiam słonecznie:)🙂
pokaz link z twoimi fotkami.bo ja chodze o kulach chociaz mnie nic nie boli.wiec moze juz czas aby chodzic bez kul jak dla mnie.i od kiedy nie masz juz kul?
To powinien zaproponowac Tobie lekarz.nie mówił czy można?bo mnie boli ale dwukostkowe złamanie podudzia to nie ma szans zeby nie bolało przy chodzeniu.Jeszcze w lipcu byłam o 2 kulach a w sierpniu bez rzuciłam jedna bardzo szybko w ciagu kilku dni bo jak podpierałam sie na jednej wysiadał mi kręgosłup wiec zaczełam chodzic bez kul w czwartym miesiacu od operacji za zgoda lekarza oczywiscie,mówił chodzic boli to boli ale chodzic no i zacsikajac zęby przyzwyczaiłam noge do ciezaru spowrotem.Nie mam linka z fotkami jakos:).Pozdrawiam i zycze chodzenia bez podpórek
no nie kazał chodzic bez kul.nawet nie pozwalał dociskac.ale ja juz dociskam od 3 miesiecy i czuje ze bym mógł nawet bez tych kul chodzic.ale poczekam jescze miesiac i wtedy sie zobaczy
kwiatek546 napisał(a):
Anika1979 napisał(a):
kwiatek546 napisał(a):
pokaz link z twoimi fotkami.bo ja chodze o kulach chociaz mnie nic nie boli.wiec moze juz czas aby chodzic bez kul jak dla mnie.i od kiedy nie masz juz kul?
To powinien zaproponowac Tobie lekarz.nie mówił czy można?bo mnie boli ale dwukostkowe złamanie podudzia to nie ma szans zeby nie bolało przy chodzeniu.Jeszcze w lipcu byłam o 2 kulach a w sierpniu bez rzuciłam jedna bardzo szybko w ciagu kilku dni bo jak podpierałam sie na jednej wysiadał mi kręgosłup wiec zaczełam chodzic bez kul w czwartym miesiacu od operacji za zgoda lekarza oczywiscie,mówił chodzic boli to boli ale chodzic no i zacsikajac zęby przyzwyczaiłam noge do ciezaru spowrotem.Nie mam linka z fotkami jakos:).Pozdrawiam i zycze chodzenia bez podpórek
no nie kazał chodzic bez kul.nawet nie pozwalał dociskac.ale ja juz dociskam od 3 miesiecy i czuje ze bym mógł nawet bez tych kul chodzic.ale poczekam jescze miesiac i wtedy sie zobaczy
Ja konsultowałam to z 2 lekarzami i obaj powiedzieli to samo.Ale ja Twoj nie kazał to nie trzeba,zeby sie nic nie naruszyło,na pewno jest to uzasadnione zeby chodzic o kulach bo raczej lekarze daza jak jest juz mozliwosc do chodzenia bez nich.Powodzenia
kwiatek546 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
kwiatek546 napisał(a):
a nie bedziesz miała nogi krótszej?bo na moje oko z 2 cm bedzie,bo oglądałem twoje fotki
Hmmmmm! Oto jest pytanie!
własnie.spytaj sie lekarza i co on na ten temat sądzi
Wcale nie musi byc krótsza noga,mozna nawet przy pomocy kogos zmierzyc
Anika1979 napisał(a):
kwiatek546 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Hmmmmm! Oto jest pytanie!
własnie.spytaj sie lekarza i co on na ten temat sądzi
Wcale nie musi byc krótsza noga,mozna nawet przy pomocy kogos zmierzyc
To się jakoś dziwnie mierzy. Od kości biodrowej po zewnętrznej stronie od kostki po wewnętrznej. Chyba tak. Korel kiedyś pisał jak to się robi.
Ojacie !!! Hallo!!!
Mam takie pytanko, jak bardzo mocno ściskałaś ortezę? Jak wyjmuję nogę to jest trochę jak sześcian, a dawniej miałem bardziej owalną. Może ja to za mocno ściskam? HELP
Witam wszystkich! Poczytuję sobie, co tam u Was i widzę, że forumowe połamane życie nadal się łądnie kręci. Ja rzuciłam się w wir pracy, nie mam czasu na nic i noga trochę piszczy, że zaniedbana... Po odkręceniu stabilizatora bolały trochę szczeliny złamania, teraz po trzech tyg już coraz mniej. Ale ni stąd ni zowąt zaczął boleć mnie staw skokowy??? Trochę obrzęknięty i boli tak, że musze brać przeciwbóle, bo nie mogę chodzić! O co chodzi nie wiem. Na szczęście w poniedziałek mam wizytę, to się zobaczy...
Pozdrawaim Wszystkich serdecznie i ciągle nie przestaję trzymać kciuków za nasze zrosty. Trzymajcie się!!
pol27 napisał(a):
Hej witajcie 4 tydzien po zabiegu a ja zle sie czuje....noga boli jak jasna cholera,poszedlem zrobic RTg wykazue ze przy wyjeciu metalu jak by kosc mi uszkodzili jest na okolo 0,3 mm szczelina w kosci dalej na pol kosci . No i kostnina zalala tak jakby mi sie gruba kosc zrobila wiec nei widac az tak do konca czy cale jest zalane. Moj lekarz wygania mnei juz do pracy po zakonczeniu swidczenia i powiedzial ze mam jzu nei w przychodzic tylko jak bede potrzebowal zaswidczenia.Zdjecia nawet cymbal nie zrobil.Boli mnie piszcze i kolano Jestem juz zmeczony i mam dosyc.Ide prywatnei do lekarza jakiegos zobaczy co m i powie.Pozdrawiam
Ani Ty ani ja nie jestesmy fachowcami, może tak właśnie ma wyglądać to RTG. Na razie nie panikuj, ale to dobrze sprawdź. Pozdro. 🙂
korel napisał(a):
Pol, skonsultuj to koniecznie. I niekoniecznie u tego lekarza co Ci wyciągał. Agula i Piotrek mieli jakies dolegliwości, ale o ile pamietam tylko w kolanie, którędy ciagnęli gwóźdź. Trzeba po prostu sprawdzić te szczelinę w kości.pol27 napisał(a):
Hej witajcie 4 tydzien po zabiegu a ja zle sie czuje....noga boli jak jasna cholera,poszedlem zrobic RTg wykazue ze przy wyjeciu metalu jak by kosc mi uszkodzili jest na okolo 0,3 mm szczelina w kosci dalej na pol kosci . No i kostnina zalala tak jakby mi sie gruba kosc zrobila wiec nei widac az tak do konca czy cale jest zalane. Moj lekarz wygania mnei juz do pracy po zakonczeniu swidczenia i powiedzial ze mam jzu nei w przychodzic tylko jak bede potrzebowal zaswidczenia.Zdjecia nawet cymbal nie zrobil.Boli mnie piszcze i kolano Jestem juz zmeczony i mam dosyc.Ide prywatnei do lekarza jakiegos zobaczy co m i powie.Pozdrawiam
Ani Ty ani ja nie jestesmy fachowcami, może tak właśnie ma wyglądać to RTG. Na razie nie panikuj, ale to dobrze sprawdź. Pozdro. 🙂
Dobrodziej napisał(a):
To się jakoś dziwnie mierzy. Od kości biodrowej po zewnętrznej stronie od kostki po wewnętrznej. Chyba tak. Korel kiedyś pisał jak to się robi.Anika1979 napisał(a):
Wcale nie musi byc krótsza noga,mozna nawet przy pomocy kogos zmierzyckwiatek546 napisał(a):
własnie.spytaj sie lekarza i co on na ten temat sądzi
Ponoć do 1,5 cm róznicy chirurgia nie przejmuje sie tym, bo mozna to załatwić wkładkami, specjalnym obuwiem, itp. Wiem że nie o takie rozwiązanie chodzi Lilii, ale niech to będzie jakieś pocieszenie. Ew. na pewno można wymusić w jakiejś klinice odpowiednie wydłużenie kości, ale do tego najpierw chyba musza je złamać. 😠
Ale najpierw to trzeba sprawdzić czy rzeczywiście jest powód do dyskusji 🙂 W domu mierzy się zawsze "na oko". Na pewno lepiej żeby pomiaru dokonał spec, bo sprawdzi czy punkty pomiarowe znajduja się w odpowiednich miejscach (może być jakieś skrzywienie bioda) - Lilla te uwagi nie do Ciebie, ale zupełnie ogólnie w ramach tego tematu 🙂
LillaKorn napisał(a):
Trochę przybarwiłam były to środki na przeczyszczenie - efekt taki sam.Polamana Kaska napisał(a):
Lewatywa?!!Któż to jeszcze ktoś stosuje takie barbarzyńskie metody?LillaKorn napisał(a):
Tu szykują mnie do operacji, fundują przedoperacyjny stres: nieprzespana noc, lewatywa
Nie wspominając już o znieczuleniu w kręgosłup na taki zabieg. Rety...
anita napisał(a):
ja sie smarowałam jakąś maścią z żywokostu 😉 bez komentarza...ale może żywy bedzie skuteczniejszy:). Korel w poniedziałek robie zdjęcie po 5 miesiącach od ostatniego. zobaczymy:) ,niebawem będę obchodziła drugą rocznicę.podrawiam starych i nowych.korel napisał(a):
A oprócz tego zarzucasz coś na zrosta ? Masz coś skutecznego ?marchewka napisał(a):
ja już z kilogram tego zjadłam, dupa blada za przeproszeniem...
Ale patrząc na te najostatniejsze zdjęcia ... ślub się bardzo udał, super wyglądasz 🙂
Gwóźdź w nodze nie miał znaczenia 😉
marchewka napisał(a):
nie bedą, chyba,że Ci puszczą w jakieś specjalne magnesy 🙂pedro napisał(a):
witam, czy chodził ktoś z Was na zabiegi pola magnetycznego z żelastwem w nóżce???
Mam już 15 tyg od złamania piszczeli za sobą (złożone za pomocą 4 śrub korkowych) lekarz na każdej kontroli mówi że wszystko jest ok i trzeba tylko czekać na zrost...
mówi że śruby będą się grzały na zabiegach z polem magnetycznym
to nawet może nogę urwać
( żartuję, ale rezonansu nie wolno robić)
Magnetronik doskonale działa na łupież 🙂
Sam miałem chyba z 40 seansów, napierw po 10, a potem po 20 minut. Zrasta, nie zrasta, ale poleżec sobie można.
Z reguły ok. 7-8 minuty przysypiałem. Doskonałe odprężenie 🙂
Baw się dobrze 🙂
PS. zapomniałem dodać, że mam trochę żelastwa w nodze.
korel napisał(a):
Dokładnie tak. Tak właśnie mierzyło mi to dwóch chirurgów.Dobrodziej napisał(a):
To się jakoś dziwnie mierzy. Od kości biodrowej po zewnętrznej stronie od kostki po wewnętrznej. Chyba tak. Korel kiedyś pisał jak to się robi.Anika1979 napisał(a):
Wcale nie musi byc krótsza noga,mozna nawet przy pomocy kogos zmierzyc
Ponoć do 1,5 cm róznicy chirurgia nie przejmuje sie tym, bo mozna to załatwić wkładkami, specjalnym obuwiem, itp. Wiem że nie o takie rozwiązanie chodzi Lilii, ale niech to będzie jakieś pocieszenie. Ew. na pewno można wymusić w jakiejś klinice odpowiednie wydłużenie kości, ale do tego najpierw chyba musza je złamać. 😠
Ale najpierw to trzeba sprawdzić czy rzeczywiście jest powód do dyskusji 🙂 W domu mierzy się zawsze "na oko". Na pewno lepiej żeby pomiaru dokonał spec, bo sprawdzi czy punkty pomiarowe znajduja się w odpowiednich miejscach (może być jakieś skrzywienie bioda) - Lilla te uwagi nie do Ciebie, ale zupełnie ogólnie w ramach tego tematu 🙂
korel napisał(a):
Potwierdzam 😉 🙂LillaKorn napisał(a):
Trochę przybarwiłam były to środki na przeczyszczenie - efekt taki sam.Polamana Kaska napisał(a):
Lewatywa?!!Któż to jeszcze ktoś stosuje takie barbarzyńskie metody?
Nie wspominając już o znieczuleniu w kręgosłup na taki zabieg. Rety...
Anika1979 napisał(a):
Witam wszytskich i gorąco pozdrawiam,na jakis czas mi sie wsiąkneło na wsi gdzie nie ma zasiegu bezprzewodowy net.Widze ze wiele nowych osób doszło pozdrawiam i zycze wytrwałosci.Jade w połowie września do Ciechocinka z Zusu i mam nadzieje ze bedzie duzo lepiej,chodze bez kul ale wierzcie mi nie było to łatwe duzo bólu i strachu,na nodze wciaz stabilizator i w nim takze prowadze auto.Jakos musze zle stawiac noge bo od 2 tyg boli mnie bardzo biodro przy chodzeniu.Oczywiscie kuśtykam troche i wolno chodze ,noga w stawie nie ma pełnego zgięcia ale pocieszajace jest to ze mówia ze operacja i druty włozone po mistrzowsku...Pozdrawiam słonecznie:)🙂LillaKorn napisał(a):
Już najwyższy czas coby się posklejalo. Szkoda, że ta urocza krzywizna kości zostanie!Polamana Kaska napisał(a):
Coś tam się zrasta.
Powrót do pracy i do normalności na pewno pozytywnie przyczynią się do pełnego powrotu do zdrowia. Człek taki zabiegany, że nia ma czasu myśleć o sobie. 🙂
Myślę, że biodro boli Cię od kuśtykania. Musisz uważać, żeby go sobie nie rozwalić.
LillaKorn napisał(a):
Korel! Bardzo jestem ciekawa Twojej opnii na temat mojego ostatniego zdjątka RTG (na dzień 19.08.2009) link zewnętrzny zablokowany Jest trochę niefachowo zrobione bo przebija się tło.
Obydwie części piszczeli nie leżą w osi - pytanie czy gdy to się zaleje, to piszczel konstrukcyjnie będzie przenosić dobrze ciężar w krytycznych momentach ? Bo niezależnie od wagi ciała, na pewno tam występują potężne naprężenia, choćby podczas biegania, skakania, skręcania stopą, itd. Myślę że powinno się to naprawdę porządnie zalać kostniną z przodu i z tyłu żeby mozna było spokojnie i mocno stawać na tej nodze 🙂 Jak kostnina zaleje Cię też dobrze z tyłu piszczeli, to zniweluje się to "zejście" z osi 🙂
Poza tym góra piszczeli jest zsunięta na dolną, więc całośc może wydawać się nieco krótsza, ale z drugiej strony strzałka w całości i jest prosta, więc utrzmuje długość podudzia ?
Jak widzisz więcej pytań niż odpowiedzi, ale zamęczyłbym tymi pytaniami Twojego chirurga i jeszcze innego dla weryfikacji opinii 🙂
oto moje fotki RTg wiec jesli moglibyscie napisac swoje spostrzezenia by bylo MI milo
link zewnętrzny zablokowany
link zewnętrzny zablokowany
link zewnętrzny zablokowany
Pozdrawiam
korel napisał(a):
Poza tym góra piszczeli jest zsunięta na dolną, więc całośc może wydawać się nieco krótsza, ale z drugiej strony strzałka w całości i jest prosta, więc utrzmuje długość podudzia ?
Jak widzisz więcej pytań niż odpowiedzi, ale zamęczyłbym tymi pytaniami Twojego chirurga i jeszcze innego dla weryfikacji opinii 🙂