witch napisał(a):
Tak się zastanawiam czy lepiej być operacyjnie poskręcanym czy leczonym tylko gipsem? Jedno uciążliwe ze względu na "przyjemności" (różnego rodzaju) z posiadania ciał obcych, drugie trwa dłużej i niesie niepewność prawidłowego zrostu itp. Szkoda, że nie ma jakiejś trzeciej cudownej metody składania połamań.
ja ogolnie nie mam gipsu, ale lecze sie juz prawie rok.. i teraz praktycznie po tej operacji wszystko zaczyna sie od nowa 🙁 miałam gips co prawda dwa dni (musieli mi usztywnic bo złamała mi sie ta płytka) i uwierzcie mi kochane ze na piete nie dawałam rady!!!
miałam załozony od pół posladka po samą piete i w nocy spac nie mogłam tak mnie pieta bolała ani na bok nie szło zrobic nic!!
ale teraz czasami sobie mysle ze mogłabym tak cały miesiąc lub dwa i miec pewnosc ze po tym bedzie koniec a nie cały czas o tych dwóch kulach i nie ma konca!!