witch napisał(a):
jasmar napisał(a):
Witch. Dzięki. Nie dość, że poprawiasz nastrój, to jeszcze się coś nauczę czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Bo dla mnie do tej pory to komputer był beeeeee i nie korzystałam z niego za często, tylko tyle co musiałam do pracy.
Nawet w najmniejszej kałuży odbija się słońce a we wszystkim co nas spotyka jest jakieś drugie (lepsze) dno !
Czy Ty jesteś psychologiem, czy jakimś terapeutą???? Jeśli nie to pomyśl nad tym fachem masz spore zadatki, a i podobno dorobić nieźle można