Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 483 z 977

Albwik
Mówicie że stosujecie jakieś specjanle diety? Ja tam pije cole i jadam kebaby i wszystkie te fast foody i mi z tym dobrze.
elam85

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Widzę, że marzycie od rana. O jeździe autem, o powrocie do pracy itp. Ja już coraz rzadziej o tym myślę. Autem wystarczy mi, że przejadę się jako pasażer. Nad jazdę samochodem przedkładam teraz wyprawy wózkiem. Więcej korzyści czerpię z tego. O pracy w związku ze związkiem - już wcale nie myślę. Marzę wyłącznie o szybkim zroście i stanięciu na 2 nogach.
Znajomi dali mi czas do sylwestra. Inaczej wypiszą mnie z drużyny 🙂 Muszę się sprężyć i nie zawieść rodziny i znajomych a sobie zrobić prezent noworoczny. Ot proza życia 🙂

a ty wiesz że ze mną sie nawet załozyli ze zatańczę z nimi na SYlwku i też mi dali czas do końca tego roku. Powiedziałą im ze chyba pierwszy raz będe sie cieszyła jak przegram zakład 🙂 Bo bardzo bym chciała go pzregrac i zatańczyć w Sylwestra
jeśli nie będziesz miała problemów ze zrostem to mysle że juest bardzo prawdopodobne że zatańczysz na sylwestra.
piszczel 88

malgo85 napisał(a):

a własnie jestem ciekawa co wy na to powiecie..
otóż jak leżałam w pazdzierniku 08r w szpitalu poznałam fajną dziewczyne która miała połamana miednice w paru miejscach i wiecie co ona jadła??
mama jej skorupki przegotowanych jajek tak miażdzyła aby mogła je zjesc..
dziwne nie?? ale jadła sobie je z jogurtem miała tak posiekane ze nawet ich praktycznie nie czuła. jak poszła na kontrole to lekarz był w szoku ze tak szybko jej poszedł zrost ale do skorupek sie nie przyznała bo jej głópio było.
słyszał ktos o tym?? bo chyba tez to spróbuje trzeba sie łapac wszystkiego hihi do czego to doszło zeby skorupki jesc a tam ja spróbuje 😉

tez o tym czytalem w internecie
elam85

piszczel 88 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

a własnie jestem ciekawa co wy na to powiecie..
otóż jak leżałam w pazdzierniku 08r w szpitalu poznałam fajną dziewczyne która miała połamana miednice w paru miejscach i wiecie co ona jadła??
mama jej skorupki przegotowanych jajek tak miażdzyła aby mogła je zjesc..
dziwne nie?? ale jadła sobie je z jogurtem miała tak posiekane ze nawet ich praktycznie nie czuła. jak poszła na kontrole to lekarz był w szoku ze tak szybko jej poszedł zrost ale do skorupek sie nie przyznała bo jej głópio było.
słyszał ktos o tym?? bo chyba tez to spróbuje trzeba sie łapac wszystkiego hihi do czego to doszło zeby skorupki jesc a tam ja spróbuje 😉

tez o tym czytalem w internecie
czytałam również o tym i pare osób mi o tym mówiło. Ale mam mieszane uczucia co do jedzenia skorupek. Ja chyba skusze sie na te "domowe" sposoby leczenia czyli żywokost itp bo u mnie bardzo słabo ze zrostem.
piszczel 88

piszczel 88 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

a własnie jestem ciekawa co wy na to powiecie..
otóż jak leżałam w pazdzierniku 08r w szpitalu poznałam fajną dziewczyne która miała połamana miednice w paru miejscach i wiecie co ona jadła??
mama jej skorupki przegotowanych jajek tak miażdzyła aby mogła je zjesc..
dziwne nie?? ale jadła sobie je z jogurtem miała tak posiekane ze nawet ich praktycznie nie czuła. jak poszła na kontrole to lekarz był w szoku ze tak szybko jej poszedł zrost ale do skorupek sie nie przyznała bo jej głópio było.
słyszał ktos o tym?? bo chyba tez to spróbuje trzeba sie łapac wszystkiego hihi do czego to doszło zeby skorupki jesc a tam ja spróbuje 😉

tez o tym czytalem w internecie
Michal Tombak w swojej ksiazce Uleczyc Nieuleczalne podaje cala mase roznych
"szamanskich" przepisow i miedzyinnymi sa skorupki jaj.
Cytuje:
Skorupke jajka zanurzuc na 5 min we wrzatku. Pozoztawic do wyschniecia i
zmielic w maszynce do kawy. Uzywac od 0.5 do 1 g dziennie. Mozna spozywac ja
z sokiem z 1/2 cytryny lub dodawac do kasz lub twarogow, aby zapobiec
osteoporozie. Kuracje skorupka jaj nalezy przeprowadzac 2 razy do roku w
Styczniu i w Listopadzie w ciagu 30 dni, stosujac 1-2 g dziennie.
Smacznego,
malgo85

ja jednak wypróbuje te skorupki a co tam- nie zaszkodzi a moze pomoze..ja przez rok miałam paskudny zrost a raczej w ogole go nie miałam lepiej chodziłam do czasu jak mi płytka nie nawaliła i teraz to juz siegam wszystkiego aby cos tam w koncu w tej kosci sie ruszyło.. żywokost tez stosuje i skorupki tez bede frygac 😉

a czy cos pomoze dowiem sie dopiero w październiku jak pójde fotke sobie zrobic

Do**ta

malgo85 napisał(a):

ja jednak wypróbuje te skorupki a co tam- nie zaszkodzi a moze pomoze..ja przez rok miałam paskudny zrost a raczej w ogole go nie miałam lepiej chodziłam do czasu jak mi płytka nie nawaliła i teraz to juz siegam wszystkiego aby cos tam w koncu w tej kosci sie ruszyło.. żywokost tez stosuje i skorupki tez bede frygac 😉
a czy cos pomoze dowiem sie dopiero w październiku jak pójde fotke sobie zrobic

Jest coś takiego w aptekach:
VITRUM Calcium + Vit. D3
preparat witaminowo-mineralny zawierający unikalną kompozycję wapnia uzyskanego z muszli ostryg i witaminy D3
Czyli masz tu muszle ostryg zamiast kurzych skorup. 😉
malgo85

czytałam ze u was lekarze mówia ze po jakims tam czasie mozecie chodzic o jednej kuli..

mi lekarz powiedział ze nawet jak juz bede mogła całym ciężarem obciążac noge to jednak cały czas o dwóch kulach chodzic. mowił mi to lekarz który mnie operował i potwierdził to chirurg do którego chodze systematycznie i który załatwia mi reh.

wiadomo ze w domku jak juz bede mogła obciążac noge to bede o jednej chodzic ale gdzies dalej to o dwóch.

Do**ta

malgo85 napisał(a):

czytałam ze u was lekarze mówia ze po jakims tam czasie mozecie chodzic o jednej kuli..
mi lekarz powiedział ze nawet jak juz bede mogła całym ciężarem obciążac noge to jednak cały czas o dwóch kulach chodzic. mowił mi to lekarz który mnie operował i potwierdził to chirurg do którego chodze systematycznie i który załatwia mi reh.
wiadomo ze w domku jak juz bede mogła obciążac noge to bede o jednej chodzic ale gdzies dalej to o dwóch.

Mnie powiedział ostatnio: "może pani zacząć chodzić tylko z jedną kulą jeśli czuje się na siłach".
piszczel 88

Albwik napisał(a):

Mówicie że stosujecie jakieś specjanle diety? Ja tam pije cole i jadam kebaby i wszystkie te fast foody i mi z tym dobrze.

jak to mówią jeden woli córke a drugi tesciową

kasiek79

elam85 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Widzę, że marzycie od rana. O jeździe autem, o powrocie do pracy itp. Ja już coraz rzadziej o tym myślę. Autem wystarczy mi, że przejadę się jako pasażer. Nad jazdę samochodem przedkładam teraz wyprawy wózkiem. Więcej korzyści czerpię z tego. O pracy w związku ze związkiem - już wcale nie myślę. Marzę wyłącznie o szybkim zroście i stanięciu na 2 nogach.
Znajomi dali mi czas do sylwestra. Inaczej wypiszą mnie z drużyny 🙂 Muszę się sprężyć i nie zawieść rodziny i znajomych a sobie zrobić prezent noworoczny. Ot proza życia 🙂

a ty wiesz że ze mną sie nawet załozyli ze zatańczę z nimi na SYlwku i też mi dali czas do końca tego roku. Powiedziałą im ze chyba pierwszy raz będe sie cieszyła jak przegram zakład 🙂 Bo bardzo bym chciała go pzregrac i zatańczyć w Sylwestra
jeśli nie będziesz miała problemów ze zrostem to mysle że juest bardzo prawdopodobne że zatańczysz na sylwestra.
no wasnie o ten zrost chodzi bo wiem ze jeżeli będzie brawidłowy to powinnam dac rade hehe
kasiek79

piszczel 88 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

a własnie jestem ciekawa co wy na to powiecie..
otóż jak leżałam w pazdzierniku 08r w szpitalu poznałam fajną dziewczyne która miała połamana miednice w paru miejscach i wiecie co ona jadła??
mama jej skorupki przegotowanych jajek tak miażdzyła aby mogła je zjesc..
dziwne nie?? ale jadła sobie je z jogurtem miała tak posiekane ze nawet ich praktycznie nie czuła. jak poszła na kontrole to lekarz był w szoku ze tak szybko jej poszedł zrost ale do skorupek sie nie przyznała bo jej głópio było.
słyszał ktos o tym?? bo chyba tez to spróbuje trzeba sie łapac wszystkiego hihi do czego to doszło zeby skorupki jesc a tam ja spróbuje 😉

tez o tym czytalem w internecie
juz od dawna babcie zbuerały skorupki żeby np nawizic ziemię i wzbogacac ja w wapń........... że etz ja o tym nie pomyślalam One maj przeciez najwięcej przyswajalnego wapnia . Spróbuję z jogurtem hehe
malgo85

kasiek79 napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

a własnie jestem ciekawa co wy na to powiecie..
otóż jak leżałam w pazdzierniku 08r w szpitalu poznałam fajną dziewczyne która miała połamana miednice w paru miejscach i wiecie co ona jadła??
mama jej skorupki przegotowanych jajek tak miażdzyła aby mogła je zjesc..
dziwne nie?? ale jadła sobie je z jogurtem miała tak posiekane ze nawet ich praktycznie nie czuła. jak poszła na kontrole to lekarz był w szoku ze tak szybko jej poszedł zrost ale do skorupek sie nie przyznała bo jej głópio było.
słyszał ktos o tym?? bo chyba tez to spróbuje trzeba sie łapac wszystkiego hihi do czego to doszło zeby skorupki jesc a tam ja spróbuje 😉

tez o tym czytalem w internecie
juz od dawna babcie zbuerały skorupki żeby np nawizic ziemię i wzbogacac ja w wapń........... że etz ja o tym nie pomyślalam One maj przeciez najwięcej przyswajalnego wapnia . Spróbuję z jogurtem hehe
ja jak lezałam w szpitalu (miesiąc dokładny) to frygałam i było oki ale jak juz przyjechałam do domu to jakos zapomniałam o tym pozniej mi sie nie chciało a w szpitalu to tak troszke na łyżeczke i chaps szybko do buzi z jogurcikiem.
wiec teraz jemy skorupki -do czego tu doszło hehe ja nawet głosno o tym nie mówie bo mnie wysmieją!! a lekarza to juz w ogole!
witch
Można też podobno zmielone skorupki dodawać do kakao.
piszczel 88
link zewnętrzny zablokowany
piszczel 88

malgo85 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

tez o tym czytalem w internecie

juz od dawna babcie zbuerały skorupki żeby np nawizic ziemię i wzbogacac ja w wapń........... że etz ja o tym nie pomyślalam One maj przeciez najwięcej przyswajalnego wapnia . Spróbuję z jogurtem hehe
ja jak lezałam w szpitalu (miesiąc dokładny) to frygałam i było oki ale jak juz przyjechałam do domu to jakos zapomniałam o tym pozniej mi sie nie chciało a w szpitalu to tak troszke na łyżeczke i chaps szybko do buzi z jogurcikiem.
wiec teraz jemy skorupki -do czego tu doszło hehe ja nawet głosno o tym nie mówie bo mnie wysmieją!! a lekarza to juz w ogole!
jajko dzieci a mama skoróbki dobre na kryzys hihihi.......
piszczel 88

Pokarmy, używki i leki zaburzające wchłanianie wapnia

Do listy popularnych substancji zaburzających metabolizm wchłaniania wapnia zalicza się min. mocną kawę, herbatę, środki uspokajające, antybiotyki (głownie z grupy tetracyklin), środki antykoncepcyjne, leki przeciwdrgawkowe. Ponadto utrudniają wchłanianie wapnia związki glinu, fosforu, nadmiar magnezu i potasu oraz stront. Alkohol z kolei upośledza wchłanianie Ca w wyniku toksycznego działania na rąbek szczoteczkowy enterocyta oraz uszkodzenia mitochondriów

kasiek79

piszczel 88 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

juz od dawna babcie zbuerały skorupki żeby np nawizic ziemię i wzbogacac ja w wapń........... że etz ja o tym nie pomyślalam One maj przeciez najwięcej przyswajalnego wapnia . Spróbuję z jogurtem hehe

ja jak lezałam w szpitalu (miesiąc dokładny) to frygałam i było oki ale jak juz przyjechałam do domu to jakos zapomniałam o tym pozniej mi sie nie chciało a w szpitalu to tak troszke na łyżeczke i chaps szybko do buzi z jogurcikiem.
wiec teraz jemy skorupki -do czego tu doszło hehe ja nawet głosno o tym nie mówie bo mnie wysmieją!! a lekarza to juz w ogole!
jajko dzieci a mama skoróbki dobre na kryzys hihihi.......
a zebys wiedziamoja córa uwielbi jaka tak wiec dizisja wieczorem ona dostanie jajo a ja skorupkę. poczytaął w necie i....................... od wieczora zaczynam skorupki.
piszczel 88
link zewnętrzny zablokowany ja to popijam
malgo85

kasiek79 napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

ja jak lezałam w szpitalu (miesiąc dokładny) to frygałam i było oki ale jak juz przyjechałam do domu to jakos zapomniałam o tym pozniej mi sie nie chciało a w szpitalu to tak troszke na łyżeczke i chaps szybko do buzi z jogurcikiem.
wiec teraz jemy skorupki -do czego tu doszło hehe ja nawet głosno o tym nie mówie bo mnie wysmieją!! a lekarza to juz w ogole!

jajko dzieci a mama skoróbki dobre na kryzys hihihi.......
a zebys wiedziamoja córa uwielbi jaka tak wiec dizisja wieczorem ona dostanie jajo a ja skorupkę. poczytaął w necie i....................... od wieczora zaczynam skorupki.
kasiek zaczynam razem z toba 🙂 ciekawe co z tego wyjdzie 😉
malgo85
dobra wiec jemy skorupeczki wraz z jogurcikiem ale teraz jestem ciekawa czy w naszym przypadku lepszy jest taki normalny jogurt np.jogobella czy np. danonki 🙂 bo wciąż mi chodzi po głowie ta reklama z telewizji jak mamusia tłumaczy dziecku ze danonki są na mocniejsze kosci i robiąc ciasto w kształcie kosci zakleja dziury hihi
kasiek79

piszczel 88 napisał(a):

link zewnętrzny zablokowany ja to popijam

ja mam w tabletkach

kasiek79

malgo85 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

jajko dzieci a mama skoróbki dobre na kryzys hihihi.......

a zebys wiedziamoja córa uwielbi jaka tak wiec dizisja wieczorem ona dostanie jajo a ja skorupkę. poczytaął w necie i....................... od wieczora zaczynam skorupki.

kasiek zaczynam razem z toba 🙂 ciekawe co z tego wyjdzie 😉

no to zobaczymy hehe Ja kontrol mam 29 wrezsnia Mam nadzieję ze skorupy dadza mi wkośc

kasiek79

malgo85 napisał(a):

dobra wiec jemy skorupeczki wraz z jogurcikiem ale teraz jestem ciekawa czy w naszym przypadku lepszy jest taki normalny jogurt np.jogobella czy np. danonki 🙂 bo wciąż mi chodzi po głowie ta reklama z telewizji jak mamusia tłumaczy dziecku ze danonki są na mocniejsze kosci i robiąc ciasto w kształcie kosci zakleja dziury hihi

MALGO ja jem tlyko naturalne Sokólski 0% najbardziej mi odpowiada ale go trudno dostac. A pwoiedz jak myslis ile to 1g???? skorupki z jednego jaja???? ja chyba będę jadła jednorazowo skorupki z jednego jakaj mam nadzieje ze to nie za duzo nie za mało. NO i musimy pammiętac żeby jeśc je miesiac bo tak niby pisze a potem drugi raz w roku powtórzyć przez miesiąc Cobysmy za długo nie brały i se nie zaszkodziły Ale jak bedziemy dwie które zaczniemy 18 wrezsnia to zawsze któas zapamieta hehe

piszczel 88

kasiek79 napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

link zewnętrzny zablokowany ja to popijam

ja mam w tabletkach

dlugo to lykasz

kasiek79

piszczel 88 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

link zewnętrzny zablokowany ja to popijam

ja mam w tabletkach

dlugo to lykasz

hehe dwa dni bo dopeiro kupiłąm za śladem ALWPR ona ma to jakos w płynie i długo już pije to ją podpytaj ale ona dopeiro po weenedzie bedzie miała kontrol i cos się dowie na temat zrostu

malgo85

kasiek79 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

dobra wiec jemy skorupeczki wraz z jogurcikiem ale teraz jestem ciekawa czy w naszym przypadku lepszy jest taki normalny jogurt np.jogobella czy np. danonki 🙂 bo wciąż mi chodzi po głowie ta reklama z telewizji jak mamusia tłumaczy dziecku ze danonki są na mocniejsze kosci i robiąc ciasto w kształcie kosci zakleja dziury hihi

MALGO ja jem tlyko naturalne Sokólski 0% najbardziej mi odpowiada ale go trudno dostac. A pwoiedz jak myslis ile to 1g???? skorupki z jednego jaja???? ja chyba będę jadła jednorazowo skorupki z jednego jakaj mam nadzieje ze to nie za duzo nie za mało. NO i musimy pammiętac żeby jeśc je miesiac bo tak niby pisze a potem drugi raz w roku powtórzyć przez miesiąc Cobysmy za długo nie brały i se nie zaszkodziły Ale jak bedziemy dwie które zaczniemy 18 wrezsnia to zawsze któas zapamieta hehe
no własnie mam nadzieje ze pomoze.. 1g to chyba j jajko nie wiem. czyli tak bedziemy jesc cały miesiąc w dzien w dzien a pozniej nic??? ja myslałam ze wiesz tak mozemy dłuzej niz miesiąc moze nie dosłownie w dzien w dzien ale czesto.. nawet nie szukałam w necie ale zaraz poryje i moze znajde jakis przepis...
kontrole mam dopiero pod koniec października nie wiem jeszcze w jakim dniu bo mam zadzwonic jakoś na początku i sie umówic.. aj jestem ciekawa co to bedzie
piszczel 88
ja to kiedyś pilem bo mnie biodro bolało i lekarka mi to przepisała na wydzielani mazi w stawach powiem ze mi to pomogło na jakiś czas
piszczel 88
kasiek79 we wtorek masz rocznice 1 miesiac
kasiek79
wiem wiem dizisaj ze znajomymi z którymi wtedy byłam rozmawiaą o tym zasranym miesiacy który dl amnie ciągnie się jak rok