Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 488 z 977

LillaKorn

malgo85 napisał(a):

mmmm ale pyszne są te skorupeczki 🙂 mniam, mniam 🙂 😉

Na zdrowie!

riviolla

wyspiarz napisał(a):

riviolla napisał(a):

Do zdjęcia szwów mam oszczędzać nogę co = powrót do 2 kul, potem będą mogła coraz bardziej ją obciążać 🙂

Również do czasu zdjęcia szwów mam na nogę nie stawać, a to już nie długo, do 24 września.
Mięsień uda mi się zmiejszył, ale to normalne.
Wyspiarzu właśnie dzięki Tobie wiedziałam czego się spodziewać! Dzięki 🙂

Dzisiaj już sobie troszkę szuram po domu bez kul ale tylko w obrębie jednego pomieszczenia.
kasiek79

słuchajcei podczas dziisjszych porządków znalazłam swój zeszyt z wykładów z kinezyterapii ze studiow i co ..akurat trafiłą na tematy z ortopiedii o złamaniach. I rozjasnił mi ise proces zrostu kości. Któras jużtu pisała że jej orto tłumaczyl co i jak Jak moge zacytję sowje notatki:

ZROST KOŚCI:

Proces zrastania: 6-8 tyg po urazie nastepuje krzepnięcie i organizacja krwiaka.(dlatego ja pewnie mamj eszcze te paskudne siniaki). Wazne aby nastapiło złozenie kosci od nowa (now iecie operacujne wycagiem i stabilizacja). Skzrep jest podłożem na którym rozrasta sie tkanka łączna. Tworzą sie wzrastają naczynia krwionośne. trwa do 2-3 tyg. Potem na urazie pojawia się tkanka ziarninująca dająca początek nowej kostninie. Ok 2 miesiąca powstaje zrost włóknisty złamania (niepełny zrost kostny). Mozna zacząc stosować ćwiczenia w odciązeniu. Nastepuje przebudowa miejsca złamania poprzez stopniowa mineralizację, tworzy sie dojrzała tkanka kostna . około 3-4 miesiaca dochodzi do zrostu złamania. 3-6 miesiąc - zrost radiologiczny widoczny na RTG wida cmiejsce złamania Po roku moze równiez być widoczne miejsce złamania ale delikatnie.

Uffffffff jak to dobrze ze byłam taka uwazna na zajęciach pamietaął ze duzo mówiliśmy o złamaniach. Dużo sobie przypomniałą i... upewnia się ze dobrze ćwicze izometrycznie.

Mma andzieję zę coś z tego zrozumieliście no moze już to wiedzieliście?? dl amnie dopeiro teraz se wiele wyjaśnilo i wiem o co pytac lekarza

kasiek79
ja dzisiaj pożarłąm druga porcje skorupek
LillaKorn

riviolla napisał(a):

wyspiarz napisał(a):

riviolla napisał(a):

Do zdjęcia szwów mam oszczędzać nogę co = powrót do 2 kul, potem będą mogła coraz bardziej ją obciążać 🙂

Również do czasu zdjęcia szwów mam na nogę nie stawać, a to już nie długo, do 24 września.
Mięsień uda mi się zmiejszył, ale to normalne.
Wyspiarzu właśnie dzięki Tobie wiedziałam czego się spodziewać! Dzięki 🙂

Dzisiaj już sobie troszkę szuram po domu bez kul ale tylko w obrębie jednego pomieszczenia.
Droga Riviollo! Niezmiernie się cieszę, że jesteś po kolejnym etapie leczenia i ztego co piszesz obyło się to szczęśliwie bez powikłań. Pozostaje Ci doprowadzanie Twojej nóżki do stanu używalności sprzed złamania!
kasiek79
normalnie zazdrośc mnie pozera jak czytam o tym co juz mozecie. Wiem że i na mnie przyjdzie pora ale naarzie czuję się daleko za wami. Hmmmm chyba jako ostatnia z tego forum se połamałam, hehe. I jetem najdalej na naszej wspólnej drodze ale z pewnością Was dogonię i wkoncu wszyscy znajdziemy się na końcu.
Albwik
Dzięki alawpr. Teraz czuje się ok, ale troszke martwie się o ubytek mięśnia przy złamaniu ;/ Nie wie ktoś czy ten ubytek wypełni się ? Miałem rozerwany mięsień przez kość i to mnie tylko martwi 🙁 A takto wszystko ok. Idę zara "pośmigać" o kulach. Dzięki za troske 🙂
kasiek79
ALBWIK nie wiem jak to u ciebie wygląda ale były osoby które pisały że ten ubytek się wypełnił. Więc życze ci aby yło tak samo
piszczel 88

Albwik napisał(a):

Dzięki alawpr. Teraz czuje się ok, ale troszke martwie się o ubytek mięśnia przy złamaniu ;/ Nie wie ktoś czy ten ubytek wypełni się ? Miałem rozerwany mięsień przez kość i to mnie tylko martwi 🙁 A takto wszystko ok. Idę zara "pośmigać" o kulach. Dzięki za troske 🙂

ja terz miałem rozerwany mięsień ale jest ok

alawpr

Albwik napisał(a):

Dzięki alawpr. Teraz czuje się ok, ale troszke martwie się o ubytek mięśnia przy złamaniu ;/ Nie wie ktoś czy ten ubytek wypełni się ? Miałem rozerwany mięsień przez kość i to mnie tylko martwi 🙁 A takto wszystko ok. Idę zara "pośmigać" o kulach. Dzięki za troske 🙂

Albwik,wypełni sie o to sie nie martw.Ja ostatnio martwiłam się o mięśnie,o ich zanik bo tez sie bałam ,ze juz koniec i tak zostanie.A okazało sie ,ze wszystko sie odbuduje,tylko powoli.

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Albwik,wypełni sie o to sie nie martw.Ja ostatnio martwiłam się o mięśnie,o ich zanik bo tez sie bałam ,ze juz koniec i tak zostanie.A okazało sie ,ze wszystko sie odbuduje,tylko powoli.

Najszybciej się odbuduje jak rozkują Was z pancerzyków lub pozwolą stąpać po podłożu.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

normalnie zazdrośc mnie pozera jak czytam o tym co juz mozecie. Wiem że i na mnie przyjdzie pora ale naarzie czuję się daleko za wami. Hmmmm chyba jako ostatnia z tego forum se połamałam, hehe. I jetem najdalej na naszej wspólnej drodze ale z pewnością Was dogonię i wkoncu wszyscy znajdziemy się na końcu.

Kasia dogonisz.Zobacz ile juz przeżyłaś,a z dnia na dzień bliżej do mety.

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Albwik,wypełni sie o to sie nie martw.Ja ostatnio martwiłam się o mięśnie,o ich zanik bo tez sie bałam ,ze juz koniec i tak zostanie.A okazało sie ,ze wszystko sie odbuduje,tylko powoli.

Najszybciej się odbuduje jak rozkują Was z pancerzyków lub pozwolą stąpać po podłożu.

Aby nastapiło to jak najszybciej 🙂

alawpr
Kasiu ,jakie pilne notatki robiłaś na zajęciach. teraz mamy obraz co tam w srodeczku sie robi.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Kasiu ,jakie pilne notatki robiłaś na zajęciach. teraz mamy obraz co tam w srodeczku sie robi.

Jak widać zrost jest pojęciem szalenie rozległym.

alawpr
Ja jutro intensywne przygotowania będe poczyniała,zeby zorganizowac sie do leżakowania w szpitalu.Najważniejsze-książka ,żebym nie zwariowała.
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiu ,jakie pilne notatki robiłaś na zajęciach. teraz mamy obraz co tam w srodeczku sie robi.

Jak widać zrost jest pojęciem szalenie rozległym.

tak atak Fizjoterapie ksonczyłam celująco ( najlepiej) hehe. No teraz juz trochę jasniej kiedy ziarnina kiedy zrost itp. Więc lekarza zagne nie spytam o kostninę tlyko czy pojawiła sie ziarnina???? heheeheheh

kasiek79

alawpr napisał(a):

Ja jutro intensywne przygotowania będe poczyniała,zeby zorganizowac sie do leżakowania w szpitalu.Najważniejsze-książka ,żebym nie zwariowała.

ja wogóle nie czytam ksiżek a w szpitalu pzreczytaął aż 3

ALAWPR z moich notatek wynika że jestes na dobrej drodze żeby ciebie już uwolnili Oczywiscie jestem rzekonana że masz zrost parwidłowy tak więc mozna już rozkuwac i zacząc dzialać
kasiek79
posiedziałą chwile n abalko ale................ nie mam sie gdzie skryć w cień i zwątpiłam. Córa cos mi zagorączkowała 🙁 ale i tak pobiegła na chwile na palc zabaw łyknąć świezego powietrza
alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja jutro intensywne przygotowania będe poczyniała,zeby zorganizowac sie do leżakowania w szpitalu.Najważniejsze-książka ,żebym nie zwariowała.

ja wogóle nie czytam ksiżek a w szpitalu pzreczytaął aż 3

ALAWPR z moich notatek wynika że jestes na dobrej drodze żeby ciebie już uwolnili Oczywiscie jestem rzekonana że masz zrost parwidłowy tak więc mozna już rozkuwac i zacząc dzialać
Kasia aby tak było,ale musze pamietac ,ze nózia podzieliła się na trzy części .
Polamana Kaska

riviolla napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

riviolla napisał(a):

Miało być w kręgosłup ale się uparłam i dostałam w żyłę 😉

Czyli kolorowe sny i zero bólu?

Ból był tuż po obudzeniu, ale dostałam kroplówkę przeciwbólową, potem na noc drugą i minęło... Nie spodziewałam się że po zwykłym wyjęciu będzie aż tak bolało ale już jest dobrze 🙂

Rivollo, jak radzisz sobie z chodzeniem? Radzisz sobie sama, czy wspomagasz się przyjaciółkami? No i ile masz cięć?

alawpr

kasiek79 napisał(a):

posiedziałą chwile n abalko ale................ nie mam sie gdzie skryć w cień i zwątpiłam. Córa cos mi zagorączkowała 🙁 ale i tak pobiegła na chwile na palc zabaw łyknąć świezego powietrza

Piękna pogoda,ja czekam aż moje chłopaki wrócą ze sklepu to pójdę na taras.Tobie na balkonie potrzebny jest jakis parasol.Ja siedzę na zadaszonym tarasie bo inaczej noga w tym gipsie by mi sie ugotowała.

Polamana Kaska

alawpr napisał(a):

riviolla napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Czyli kolorowe sny i zero bólu?

Ból był tuż po obudzeniu, ale dostałam kroplówkę przeciwbólową, potem na noc drugą i minęło... Nie spodziewałam się że po zwykłym wyjęciu będzie aż tak bolało ale już jest dobrze 🙂

Musiało troszkę ,bollec bo to przeciez podobny zabieg do wkładania żelaztwa.

Bolą pewnie głównie cięcia. Jak się wkłada żelastwo, wtedy wszystko boli, głównie złamana noga.

Albwik
Ja nie mam pancerzyka 🙂 Dzięki za słowa otuchy. Zaraz sobie schabowego zrobie, bo czytałem że pycha wychodzi jak napierw kotlet weźmniesz w bułke tartą, a dopiero potem w jajku 🙂
alawpr
Czy ktoś z was kochani obciążał nogę w długim gipsie .Chodzi mi o osoby bez zespolenia.Bo tak się psychicznie nastawiam na to co moze mnie spotkac na kontroli.Czy ciapną na krótki i każą obciążac czy znów walną długi i tez każą obciążac.Bo o zdjęciu nawet nie śmiem pomyślec.Im bliżej tym większa delirka!!!
Albwik
Kasia kiedy się połamałąś? Ja 2 miechy temu, a widze, że ktoś jeszcze za mną jest. Możemy powalczyć o status najsybiej rozwijającego się forum 🙂
alawpr

Albwik napisał(a):

Ja nie mam pancerzyka 🙂 Dzięki za słowa otuchy. Zaraz sobie schabowego zrobie, bo czytałem że pycha wychodzi jak napierw kotlet weźmniesz w bułke tartą, a dopiero potem w jajku 🙂

Ho,ho,widzę że zapędy kulinarne nie są ci obce.Dzielny zuch z ciebie.Napisz jak smakowało.Bo pewnie znakomite bedzie.

Polamana Kaska

kasiek79 napisał(a):

normalnie zazdrośc mnie pozera jak czytam o tym co juz mozecie. Wiem że i na mnie przyjdzie pora ale naarzie czuję się daleko za wami. Hmmmm chyba jako ostatnia z tego forum se połamałam, hehe. I jetem najdalej na naszej wspólnej drodze ale z pewnością Was dogonię i wkoncu wszyscy znajdziemy się na końcu.

Kasiu, my z miotu zimowego, a trochę już od tego czasu minęło. 🙂

Albwik
Aawpr ty tylko masz zespolenie zewnętrzne w postaci gipsu? Jak tak to chyba złamanie nie było zbyt skąplikowane.
Polamana Kaska

Albwik napisał(a):

Dzięki alawpr. Teraz czuje się ok, ale troszke martwie się o ubytek mięśnia przy złamaniu ;/ Nie wie ktoś czy ten ubytek wypełni się ? Miałem rozerwany mięsień przez kość i to mnie tylko martwi 🙁 A takto wszystko ok. Idę zara "pośmigać" o kulach. Dzięki za troske 🙂

Wszyscy mają rezerwane mięśnie przy złamaniu. Mięśnie się pozrastają, naczynia krwionośne zregenerują. Wszystko w swoim czasie. 🙂