Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 514 z 977

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch moja droga ,już wiem ,że to w Mrągowie!! Witaj w klubie ja też pierdyknęłam w Mrągowie gdzie mam nowo nabytą /przeklętą/działeczkę rekreacyjną :-(Jak na razie jej bardzo nie lubię!!!! Tam mi zastosowano leczenie ,,fantastyczne''gipsem.Dobrze że lekarze do których trafiłam w W-wie znają sie na rzeczy.

Byłaś "opatrywana" przez lekarzy w Mrągowie ?

Ależ oczywiscie. Dopiero potem dowiedziałam sie ,że powinni byli mnie dowlec do Olsztyna.Ale nie oni sami ...... dranie...chcieli sie wykazac. Choc byli naprawdę przemili ...ale nie fachowcy. a ta ich dobroc uśpiła mój nos intuicji.

witch

Mnie przewieziono do szpitala w Biskupcu, tam byłam operowana. Szpital w Mrągowie nie miał nawet karetki do przetransportowania mnie. Ta przyjechała z Olsztyna.

To był mój 3 pobyt w Mrągowie i chyba już ostatni 🙁

witch

alawpr napisał(a):

Ależ oczywiscie. Dopiero potem dowiedziałam sie ,że powinni byli mnie dowlec do Olsztyna.Ale nie oni sami ...... dranie...chcieli sie wykazac. Choc byli naprawdę przemili ...ale nie fachowcy. a ta ich dobroc uśpiła mój nos intuicji.

Mi od razu powiedzieli, że mój przypadek nie nadaje się do leczenia u nich. Z tym ,że 2 godziny z otwartym złamaniem leżałam na izbie przyjęć i czekałam na pogotowie. Nie mam miłych wspomnień z pobytu w tym szpitalu. Dobrze, że lekarz dyżurujący nie wezwał policji na męża i znajomych gdy ci zaczęli wymuszać zajęcie się mną. Istny cyrk.

alawpr

witch napisał(a):

Mnie przewieziono do szpitala w Biskupcu, tam byłam operowana. Szpital w Mrągowie nie miał nawet karetki do przetransportowania mnie. Ta przyjechała z Olsztyna.
To był mój 3 pobyt w Mrągowie i chyba już ostatni 🙁

Mój pierwszy i co ja mam teraz zrobic. ?? Oczywiście mąż teraz w lato zawlókł mnie na miejsce zbrodni na 4 dni,ale nie zapałałam do niej /działki/szczególną miłością. Mi żadnego Biskupca ,ani Olsztyna nie proponowano.Ja nawet nie wiedziałam ,że to taki malutki szpitalik.Lekarz to lekarz,pokazuje zdjęcia ,tłumaczy jak mozna leczyc ,podpowiada czego mozna uniknąc,to ja ależ oczywiscie poproszę bezinwazyjnie jak tak można.2 miesiace w gipsie przecież dam radę.Dopiero po 6 tyg w szpitalu na kontroli gdzie mieszkam zaczynam posiadac konkretne informacje. Tylko karabin w rękę i albo sobie pierdyknąc w łeb ,albo ubic idiotę lekarza wakacyjnego.
alawpr
to tobie chociaz powiedzieli prawdę Witch.
Do**ta

elam85 napisał(a):

Orientujecie się jak jest teraz z tą rentą rehabilitacyjną. Dawniej to wiem że można było chorować 9 miesiecy. Teraz wiem że jest możliwe chorowanie 6 miesęcy. Potem można iść na rente rehabilitacyjną 3 miesiące albo i dłużej. Tylko kwestia czy zakład pracy po 9 miesiącach przyjmie do pracy? Ja słyszałam że po przekroczeniu 6 miesięcy zakład rozwiązuje rozmowę ale nie jestem pewna.

Obecnie nie ma czegoś takiego jak "renta rehabilitacyjna" jest natomiast świadczenie rehabilitacyjne.
Po wykorzystaniu 182 dni zwolnienia lekarskiego można, za pośrednictwem zakładu pracy, składać wniosek do ZUS na druku ZUS Np-7 o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego. Lekarz leczący na druku N-9 (jest to załącznik do Np-7) określa termin w jakim rokujesz powrót do zdrowia i wykonywania pracy. Maksymalnie może to być 1 rok ale i tak długość świadczenia ostatecznie zależy od lekarza orzecznika ZUS.
Mnie ortopeda wnioskował o 3 miesiące a orzecznik przyznał 6 miesięcy.
Jeśli masz umowę o pracę na czas nie określony to zgodnie z Kodeksem Pracy jesteś chroniona (nie można zwolnić) przez: 182 dni zwolnienia lekarskiego oraz przez pierwsze 3 miesiące świadcz. rehabilitac.
Potem to już pracodawca ma wolną rękę i jeśli chce to może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia - wszystko to zgodnie z Art. 53. § 1. Kodeksu Pracy.
witch

alawpr napisał(a):

to tobie chociaz powiedzieli prawdę Witch.

Tak, chwała im za to 🙂 A z zaczerpniętej opinii o ortopedii w Biskupcu - wiem, że to jeden z lepszych takich oddziałów w Polsce. I naprawdę nie narzekam - zajęli się błyskawicznie i wg innych lekarzy zrobili to bardzo dobrze.
To już jest nas dwie w jednym miejscu nie mających najmilszych wspomnień z tą miejscowością.
Czyli Tobie włożyli w gips i wysłali do domu ?
alawpr
Lilla Jakie miałaś odczucia z krótkim gipsem.Ja odczuwam lekką schizę,żeby nie uderzyc itp..Z kolane myślałam ,że bedzie gorzej, ale nie -zginam ,prostuję,może nie tak jak powinno byc i nie do konca ale da sie wytrzymac.
alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

to tobie chociaz powiedzieli prawdę Witch.

Tak, chwała im za to 🙂 A z zaczerpniętej opinii o ortopedii w Biskupcu - wiem, że to jeden z lepszych takich oddziałów w Polsce. I naprawdę nie narzekam - zajęli się błyskawicznie i wg innych lekarzy zrobili to bardzo dobrze.
To już jest nas dwie w jednym miejscu nie mających najmilszych wspomnień z tą miejscowością.
Czyli Tobie włożyli w gips i wysłali do domu ?
ależ oczywiście!!!
a.

Dawno mnie nie bylo, widze, że dziś zdjęcia "sprawców" 🙂 witch Ty też miałaś komunikacyjny jakby. Alawpr, gdzie w W-wie? (pozdrowienia dla "krótkiego")

Kasiu powodzenia w dniu pełnym wrażeń.

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

to tobie chociaz powiedzieli prawdę Witch.

Tak, chwała im za to 🙂 A z zaczerpniętej opinii o ortopedii w Biskupcu - wiem, że to jeden z lepszych takich oddziałów w Polsce. I naprawdę nie narzekam - zajęli się błyskawicznie i wg innych lekarzy zrobili to bardzo dobrze.
To już jest nas dwie w jednym miejscu nie mających najmilszych wspomnień z tą miejscowością.
Czyli Tobie włożyli w gips i wysłali do domu ?
ależ oczywiście!!!
Leczenie godne XXI wieku !!!! Pozbyć się problemu i.............."następny poproszę "
witch

a. napisał(a):

Dawno mnie nie bylo, widze, że dziś zdjęcia "sprawców" 🙂 witch Ty też miałaś komunikacyjny jakby. Alawpr, gdzie w W-wie?

Kolejowy 🙂

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla Jakie miałaś odczucia z krótkim gipsem.Ja odczuwam lekką schizę,żeby nie uderzyc itp..Z kolane myślałam ,że bedzie gorzej, ale nie -zginam ,prostuję,może nie tak jak powinno byc i nie do konca ale da sie wytrzymac.

Masz gips rajtara z osloną na kolano czy z przodu i z tyłu pod kolano?
Moje odczucia były kosmiczne! Przedewszystkim był to gips po 2 miesiącznym noszeniu wysokiego ciężkiego gipsu. Byłam w siódmym niebie, bo mogłam go znosić i wnosić po schodach. Poza tym podróż na siedzeniu pasażera i założenie innych spodni niż rozpinane na nogawce. Pojechaliśmy do knajpki na śniadanko a popołudniu na zakupy damskie do centrum handlowego. Wyszłam z niego z siatką pełną ciuchów. Wcale mi nie przeszkadzało pokonywanie długich odcinków i spacerowanie pośród zdrowych ludzi. Byłam szczęśliwa, że mogę wreszcie wychodzić z domu!
edziag

a. napisał(a):

Dawno mnie nie bylo, widze, że dziś zdjęcia "sprawców" 🙂 witch Ty też miałaś komunikacyjny jakby. Alawpr, gdzie w W-wie? (pozdrowienia dla "krótkiego")

Kasiu powodzenia w dniu pełnym wrażeń.

Ale Ci śrubole wielkie wkręcili, kiedy będą to wyciągać? w pierwszej chwili nie mogłam tego twojego złamania zlokalizować.
Do**ta

Aurora napisał(a):

edziag napisał(a):

powiedzcie mi czy wam też marznie stopa złamanej nogi. Ja zawsze miałam lody ale teraz to z zimna aż mnie bolą palce. martwi mnie to bo nawet jak nią ruszam to nie pomaga. wogóle to zmarzluch jestem straszny.

To samo, ja codziennie z termoforem idę spać
Zimna stopa jest dlatego, że nie ma prawidłowego krążenia w połamanej nodze. Poprawi się jak zaczniesz ją obciążać. U mnie właśnie tak było.

Może też być uszkodzona tętnica udowa ale to już gorsza sprawa a wykaże to doplerowskie usg.
a.

edziag napisał(a):

a. napisał(a):

Dawno mnie nie bylo, widze, że dziś zdjęcia "sprawców" 🙂 witch Ty też miałaś komunikacyjny jakby. Alawpr, gdzie w W-wie? (pozdrowienia dla "krótkiego")

Kasiu powodzenia w dniu pełnym wrażeń.

Ale Ci śrubole wielkie wkręcili, kiedy będą to wyciągać? w pierwszej chwili nie mogłam tego twojego złamania zlokalizować.
dostałam dwie informacje, pierwsza ze za rok, druga ze po zdjeciu gipsu.. moze wyciagna srednia? dowiem sie (bo inaczej nie wyjde) 1.10, juz drżę.

edziag.. szacun dla kostki.. tak się połamać, to nie kazda potrafi
edziag

a. napisał(a):

dostałam dwie informacje, pierwsza ze za rok, druga ze po zdjeciu gipsu.. moze wyciagna srednia? dowiem sie (bo inaczej nie wyjde) 1.10, juz drżę.

edziag.. szacun dla kostki.. tak się połamać, to nie kazda potrafi

ano też nie wiem jak to się stało bo kość skokowa jest ze wszystkich stron otoczona innymi kośćmi od góry strzałką i piszczelem, od dołu i tyłu kością pięty a od przodu jest śródstopie a po bokach kostki więc....szkoda gadać, tak czy inaczej do pełnej sprawności nie wrócę na pewno, na razie moje marzenia kończą się na tym żeby nie utykać przy chodzeniu ale i tego lekarz mi nie obiecuje no i ja moje śrubki zabiorę do trumny.
edziag
zresztą wiecie jak to jest liczę że będę cudem oddziału ortopedii i wszystkim lekarzom szczęki opadną że nie sprawdziła się zadna ich czarna diagnoza i jeszcze wnukom i prawnukom opowiadać bedą jak to się pomylili....
edziag
a. pierwszy już tuż tuż. koniecznie napisz co ci znawca ludzkich kości wypatrzył😉
witch
Deszcz pada, osobisty "barometr"" boli. Żyć się odechciewa 🙁
a.

edziag napisał(a):

zresztą wiecie jak to jest liczę że będę cudem oddziału ortopedii i wszystkim lekarzom szczęki opadną że nie sprawdziła się zadna ich czarna diagnoza i jeszcze wnukom i prawnukom opowiadać bedą jak to się pomylili....

podobno wszystkich z forum cud czeka

amen
edziag

a wieść gminna niesie że coponiektórzy już się go doczekali.

amen

witch

A"zwis" nogą się stał !

Amen

edziag
to wszystko dzięki wszechmocnej potędze internetu 😉
edziag

i wszelkie odłamy i odpryski na swe miejsca powracały a śruby, płyty i pręty wzbogaciły przychód narodowy brutto

amen

edziag

co zmniejszyło do zera dziurę budżerową i tak w oto prosty sposób wyszliśmy wszyscy na prostą.....

za długo siedzę w domu, zaczynam wariować, już nawet teściową bym przeżyła byleby jakiś ludzki czynnik pokręcił się po domu...

witch

edziag napisał(a):

co zmniejszyło do zera dziurę budżerową i tak w oto prosty sposób wyszliśmy wszyscy na prostą.....

za długo siedzę w domu, zaczynam wariować, już nawet teściową bym przeżyła byleby jakiś ludzki czynnik pokręcił się po domu...

Teściowa to teściowa a nie czynnik ludzki 🙂 Mało która ma cechy przypisywane ludziom .
edziag
jesteście? ja męża wywaliłam po piwo, chyba dzisiaj mam w nosie co ono mi wypłuka.... warka strong dwusłodowa to jest to czego mi trzeba....dla równowagi popije potem jogurcikiem 😉)
edziag

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

co zmniejszyło do zera dziurę budżerową i tak w oto prosty sposób wyszliśmy wszyscy na prostą.....

za długo siedzę w domu, zaczynam wariować, już nawet teściową bym przeżyła byleby jakiś ludzki czynnik pokręcił się po domu...

Teściowa to teściowa a nie czynnik ludzki 🙂 Mało która ma cechy przypisywane ludziom .
hihihi moja czasem ma, zresztą tyle gada że nie miałabym czasu na myślenie. minusem jest to że głównie narzeka, ale czego się nie robi w chwili desperacji....
witch

Nie masz powodu do zgryzoty z powodu jednego piwa. Poczytaj sama.

link zewnętrzny zablokowany