Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 513 z 977

malgo85

sienio napisał(a):

o to chodzi że nie miałem żadnej rehabilitacji lekarz powiedział że nie potrzebuję i sam powinienem ćwiczyć rowerek treningowy , masaże w jaccuzi. Trochę jeszcze kuleję ale już coraz mniej noga krótsza o 1 cm. biegać jeszcze nie biegałem i narazie nie mam w planach bo sie trochę boję poczekam ze 3 miesiące.

no i nózke tez mam krótsza o 1cm to po 2operacji. 🙁

Polamana Kaska

sienio napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

No, Sieniu, bądź kolegą. 🙂

W jakim mieście będą Ci wyjmwoać metal?

Miasto Ełk tu byłem operowany i tu zakończę leczenie. wyjmować najprawdopodobniej będą w styczniu bo w tym roku już nie mają kasy na takie zabiegi 😠
Dziękuję 🙂 Szkoda, że nie Wrocek.
sienio

malgo85 napisał(a):

sienio napisał(a):

o to chodzi że nie miałem żadnej rehabilitacji lekarz powiedział że nie potrzebuję i sam powinienem ćwiczyć rowerek treningowy , masaże w jaccuzi. Trochę jeszcze kuleję ale już coraz mniej noga krótsza o 1 cm. biegać jeszcze nie biegałem i narazie nie mam w planach bo sie trochę boję poczekam ze 3 miesiące.

no mi lekarz który robił operacje tez powiedział ze reh. sa nie potrzebne.
ale chodze jeszcze prywatnie i tam mi lekarz dał skierowanie na reh. mysle ze to mi nie zaszkodzi a moze pomoze.a chodzisz juz do pracy?? czy ty sie uczysz?
ja teraz próbuje wszystkiego: okłady z żywokostu, skorupki od jajek, galaty, itd.. a ty jadłes normalnie tak jak przed wypadkiem??
boze wybacz ze tyle pytan ci zadaje ale w koncu jestes z bardzo podobnym przypadkiem do mojego.
mam 25 lat pracuję w państwowej straży pożarnej wróciłem do pracy ale do biurowej narazie nie mogę wrócić i biegać po drabinie jest za wcześnie i o przydatności do służby najprawdopodobniej będzie orzekała komisja lekarska. Jadłem i jem tak jak zawsze żadnych wynalazków nie kombinowałem tylko wapń kupiłem w aptece z muszli ostryg.
malgo85

sienio napisał(a):

malgo85 napisał(a):

sienio napisał(a):

o to chodzi że nie miałem żadnej rehabilitacji lekarz powiedział że nie potrzebuję i sam powinienem ćwiczyć rowerek treningowy , masaże w jaccuzi. Trochę jeszcze kuleję ale już coraz mniej noga krótsza o 1 cm. biegać jeszcze nie biegałem i narazie nie mam w planach bo sie trochę boję poczekam ze 3 miesiące.

no mi lekarz który robił operacje tez powiedział ze reh. sa nie potrzebne.
ale chodze jeszcze prywatnie i tam mi lekarz dał skierowanie na reh. mysle ze to mi nie zaszkodzi a moze pomoze.a chodzisz juz do pracy?? czy ty sie uczysz?
ja teraz próbuje wszystkiego: okłady z żywokostu, skorupki od jajek, galaty, itd.. a ty jadłes normalnie tak jak przed wypadkiem??
boze wybacz ze tyle pytan ci zadaje ale w koncu jestes z bardzo podobnym przypadkiem do mojego.
mam 25 lat pracuję w państwowej straży pożarnej wróciłem do pracy ale do biurowej narazie nie mogę wrócić i biegać po drabinie jest za wcześnie i o przydatności do służby najprawdopodobniej będzie orzekała komisja lekarska. Jadłem i jem tak jak zawsze żadnych wynalazków nie kombinowałem tylko wapń kupiłem w aptece z muszli ostryg.
dziekuje ci bardzo sienio za odpowiedz 🙂 🙂
malgo85

Sienio a ty juz byłes na komisji w spr.odszkodowania?? ciekawa jestem ile mozna dostac procent za złamaniu uda??

zna sie ktos na tym????

sienio

malgo85 napisał(a):

Sienio a ty juz byłes na komisji w spr.odszkodowania?? ciekawa jestem ile mozna dostac procent za złamaniu uda??
zna sie ktos na tym????

nie wiem nie bylem jeszcze na komisji
LillaKorn

malgo85 napisał(a):

Sienio a ty juz byłes na komisji w spr.odszkodowania?? ciekawa jestem ile mozna dostac procent za złamaniu uda??
zna sie ktos na tym????

Malgo85 wszystko zależy od Twojego ubezpieczyciela. W zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego trzeba wejść w tabele orzecznicze i znaleźć kwalifikacje swojego urazu.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Huraaaaaa!!!! Mam zajefajny ,fantastyczny ,cudowny ,króciutki gipsik pod kolanko !!!!!!! Ludziska ja żyję,to przecudowne uczucie!!!!

Alawpr to już ostatnie podrygi Twojego przyjaciela gipsa. Jeszcze miesiąc i wrzucisz go do KOSZA!

witch

Czytam (i oglądam) tak sobie o tych Waszych wypadkach i myślę, że w tak bliskich "spotkaniach" auta z autobusem możecie mówić o wielkim szczęściu. Mogło skończyć się dużo gorzej, Tfffffffuuuuu. O pechu zaś śmiało mogą mówić łyżwiarze, schodziarze, amazonki i tańczący. Jak to nigdy nie wiadomo co nam pisane 🙁

Szlag by to trafił.

edziag

witch napisał(a):

Czytam (i oglądam) tak sobie o tych Waszych wypadkach i myślę, że w tak bliskich "spotkaniach" auta z autobusem możecie mówić o wielkim szczęściu. Mogło skończyć się dużo gorzej, Tfffffffuuuuu. O pechu zaś śmiało mogą mówić łyżwiarze, schodziarze, amazonki i tańczący. Jak to nigdy nie wiadomo co nam pisane 🙁
Szlag by to trafił.

ja to sobie wmawiam, że miałam wieeeeelkie szczęście, że sobie kręgosłupa nie złamałam. Trochę działa na pocieszenie ale niewiele.
edziag
witch a na jakim etapie leczenia jesteś? obciążasz już tą nogę, masz rehabilitację? ty dzień przede mną miałaś pecha...
alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Huraaaaaa!!!! Mam zajefajny ,fantastyczny ,cudowny ,króciutki gipsik pod kolanko !!!!!!! Ludziska ja żyję,to przecudowne uczucie!!!!

Alawpr to już ostatnie podrygi Twojego przyjaciela gipsa. Jeszcze miesiąc i wrzucisz go do KOSZA!

Mamuniu,Lilla jakie to fenomenalne uczucie.Siędzę normalnie z nogą opuszczoną jak zdrowa,nie zajmuję dwóch miejsc.Noga leciutka jak piórko,o kulach chodzenie to pestka.Wiem ,że moja droga z gipsem zaczyna sie kończyc.Świat mnie kocha!!!!

witch

edziag napisał(a):

witch a na jakim etapie leczenia jesteś? obciążasz już tą nogę, masz rehabilitację? ty dzień przede mną miałaś pecha...

U mnie zastój. Od dnia wyjęcia śruby z więzozrostu strzałkowo-piszczelowego (10.09) miałam jedynie 10 zabiegów afatronem i zakaz obciążania nogi. Żadnej innej rehabilitacji, żadnego stawania na kaleczną. Czekam do 05.10. - mam zrobić zdjęcie i zgłosić się do lekarza.
To już tylko tydzień, może coś się w końcu zacznie dziać. Póki co czekam i bluźnię jak furman 🙂)))
alawpr
Ale ,żeby nie było tak kolorowo,to nózia dopiero dzisiaj pokazała jak potrafi spuchnąc.Małpa wredna!!
witch

A to cholera, która mnie tak załatwiła link zewnętrzny zablokowany

Niby nieruchliwa a zwaliła i mnie uziemiła 🙂

alawpr
witch,nie mogę otworzyc mrongovia hotel,wystepuje bład.
alawpr

witch napisał(a):

A to cholera, która mnie tak załatwiła link zewnętrzny zablokowany
Niby nieruchliwa a zwaliła i mnie uziemiła 🙂

Czyżby zdażyło sie to w Mrągowie? Czy to tylko nazwa hotelu?
LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Huraaaaaa!!!! Mam zajefajny ,fantastyczny ,cudowny ,króciutki gipsik pod kolanko !!!!!!! Ludziska ja żyję,to przecudowne uczucie!!!!

Alawpr to już ostatnie podrygi Twojego przyjaciela gipsa. Jeszcze miesiąc i wrzucisz go do KOSZA!

Mamuniu,Lilla jakie to fenomenalne uczucie.Siędzę normalnie z nogą opuszczoną jak zdrowa,nie zajmuję dwóch miejsc.Noga leciutka jak piórko,o kulach chodzenie to pestka.Wiem ,że moja droga z gipsem zaczyna sie kończyc.Świat mnie kocha!!!!

Szykuj kosz kochana! powiedz na ile Ci ten nowy wynalazek założyli?

LillaKorn
Witch wpisz ręcznie ten adresik a my skopiujemy i wkleimy sobie w okienko!
alawpr
Do 26 pazdziernika ,czyli na 4 tyg.
edziag

witch napisał(a):

U mnie zastój. Od dnia wyjęcia śruby z więzozrostu strzałkowo-piszczelowego (10.09) miałam jedynie 10 zabiegów afatronem i zakaz obciążania nogi. Żadnej innej rehabilitacji, żadnego stawania na kaleczną. Czekam do 05.10. - mam zrobić zdjęcie i zgłosić się do lekarza.
To już tylko tydzień, może coś się w końcu zacznie dziać. Póki co czekam i bluźnię jak furman 🙂)))

ja znowu tuż za tobą bo 8.10. i nie martw się nie tylko tobie nerwy puszczają. ja też się wkurzam bo już 3 miesiące mi ta noga po prostu wisi i więdnie a do tego mam wrażenie że jest krótsza od zdrowej 🙁

dzisiaj ochrzaniłam moje dziecko, miałam racje ale mogłam to powiedzieć spokojniej i ciszej. głupio mi potem było. na szczęście 7-latki to mądre bestie, potem mu tłumaczyłam ,że źle zrobił a ja byłam zdenerwowana a on na to: " jak ja jestem zły to wogóle nie potrafie się opanować" normalnie szczęka mi opadła bo w lot zrozumiał co starałam mu się wytłumaczyć.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Do 26 pazdziernika ,czyli na 4 tyg.

A potem to już tylko kosz!!!!!

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

A to cholera, która mnie tak załatwiła link zewnętrzny zablokowany
Niby nieruchliwa a zwaliła i mnie uziemiła 🙂

Czyżby zdażyło sie to w Mrągowie? Czy to tylko nazwa hotelu?
W Mrągowie. link zewnętrzny zablokowany a tej cholerze na imię LOKOMOTYWA.
LillaKorn

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

A to cholera, która mnie tak załatwiła link zewnętrzny zablokowany
Niby nieruchliwa a zwaliła i mnie uziemiła 🙂

Czyżby zdażyło sie to w Mrągowie? Czy to tylko nazwa hotelu?
W Mrągowie. link zewnętrzny zablokowany a tej cholerze na imię LOKOMOTYWA.
I co? Spadłaś z tego stalowego rumaka?
alawpr
Witch moja droga ,już wiem ,że to w Mrągowie!! Witaj w klubie ja też pierdyknęłam w Mrągowie gdzie mam nowo nabytą /przeklętą/działeczkę rekreacyjną :-(Jak na razie jej bardzo nie lubię!!!! Tam mi zastosowano leczenie ,,fantastyczne''gipsem.Dobrze że lekarze do których trafiłam w W-wie znają sie na rzeczy.
edziag
spadłaś z tej zielonej cholery???
witch

LillaKorn napisał(a):

I co? Spadłaś z tego stalowego rumaka?

Jak długa aż kamienie w nasypie się rozpierzchły. Małe dzieci się w niej bawiły a ja nawet nie weszłam. Teraz mam problem z opisem wypadku żeby nie wzbudzić śmiechu wśród słuchaczy.

edziag

edziag napisał(a):

spadłaś z tej zielonej cholery???

ok,już doczytałam/

witch

alawpr napisał(a):

Witch moja droga ,już wiem ,że to w Mrągowie!! Witaj w klubie ja też pierdyknęłam w Mrągowie gdzie mam nowo nabytą /przeklętą/działeczkę rekreacyjną :-(Jak na razie jej bardzo nie lubię!!!! Tam mi zastosowano leczenie ,,fantastyczne''gipsem.Dobrze że lekarze do których trafiłam w W-wie znają sie na rzeczy.

Byłaś "opatrywana" przez lekarzy w Mrągowie ?

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

A to cholera, która mnie tak załatwiła link zewnętrzny zablokowany
Niby nieruchliwa a zwaliła i mnie uziemiła 🙂

Czyżby zdażyło sie to w Mrągowie? Czy to tylko nazwa hotelu?
W Mrągowie. link zewnętrzny zablokowany a tej cholerze na imię LOKOMOTYWA.
Hmm........ Ładna..........