Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 522 z 977

alawpr
I czas stanął w miejscu..........................
malgo85
Katarzyno zdawaj relacje bo zaraz wszyscy tu ocipieją!! hihi
edziag
Ksia w kawałkach pisz....a nie w całości.....skręci mnie zaraz tutaj....
alawpr
Ale emocje....
malgo85
trzy..dwa...jeden..zero... START 🙂
edziag
w ramach protestu idę zrobić sobie pić.
witch
Napięcie jak w filmach u Hitchcocka !!!!
alawpr
daleko jeszcze............
edziag
a jak wróce wszystko się wyjaśni...
malgo85
kaska pewnie sie rozpisuje.......
alawpr

edziag napisał(a):

w ramach protestu idę zrobić sobie pić.

ja wydałam dyspozycje rodzine ....

edziag

malgo85 napisał(a):

kaska pewnie sie rozpisuje.......

hihihi albo śpi ze zmęczenia 😉

aga-ka16
Ja wróciłam bo robiłam dzieciakom hot dogi i myślałam, że już się dowiem a tu jeszcze nic....
alawpr
powinnam rehabilitowac kolanko ale co tam....Kaskaaaaaaaa
kasiek79

A wiec:

Mam ten sam gips tlyko ze z "nacięciem" zaklejonym. Siedział u lekarz od 8.30 (dzieki Bogu ze wzięłą swój wózek). Weszłąm około 12. Jak wam mówiłą lekarza mam chama. NO it tak bylo. Po moim wejsciu zaczał oczywiście psiać. pisał i pisał i tlyko spytal czy gips cały???? (no i zappaliło mi sie świateło że w ogóle nie zamierza go zmieniac skoro o to pyta) wiec ja że cały ale starsznie boli mnie kostka i nawet krew mi się przebiła i nie wiem czy to po wyciagu czy cos się dzieje bo stopa jest mocno zcisnieta i drętwieje On nawet nie spoglądając powiedział ze tak m abyc!!!!!! zajebiście. jak skonczył pisac kazał poruszac palcami. Ok. no i znowu w papiery Już chciałam dalej gadac ale patrze że skierowanie na RTG pisze więc mysle zrobie zdjecie i będe więcej wiedziała to wteyd popytam. Pojechał na rtg zrobiłąm i ............... od razu na korytarzu mówie do Macka trzeba zobaczyc i od razu zdjecia zrobić żebym mogła mec jej w domu bo te pewnie dla niego bee musiała oddać. Wyciagam pierwsze te robione z przodu (potem wstawię) i ............................. zajebiscie se ciesze bo normlanie strzałka cała zalana ze ledwo widać miejsce złamania a piszcel no tak sobie ale jakas mgiełka jest Wyciagam drugie i........................załamka (zobaczycie) nie wiem czy płakac czy co..... wracam do niego. On za zdjęcia i........................ kręci nosem (nagle robi się niesamowicie miły) i mówi że tyłozgięcie się zrobiło .Pyta ile dokąłndie czasu mineło Ja ze 5 tyg i 6 się zaczał a on ze to ostatni moment na gipsotomię. ja wielkie oczy zamurowało mnie tak ze nawet nie soytałą co to. Kazał jechac na oddział. Dobrze ze był ten znajomy gipsiarz i się mną zajmował Maciek mnie zawiózł do zabiegowego i musiał zostawić Pytam tego gipsiarza co to jest ta gipsotomia a on ze skorygowanie osi. Ja czy boli a on że .............hhh. no nie. A na czym polega NO i mi tłumaczy Wchodzi mój kat i tez jak nigdy miły cos tam tłumaczy ja juz w szoku przed piłą. Kazali połozyc się na brzuchu i wycieli mi obręcz dookoła (prawie dookoła bo od przodu został cały gips) uda na wysokości złamania. Ledwo co przezyłą ale nawet ise nie odwracałą Podchodzi lekarz i mówi ze musi mi do końca złamac tem gips i........................ kurwa wyobrażacie sobie ze on mi 'złamał" nogę Myślałą ze się żesram. dobrze ze byłą naczczo bo normlanie w sekundzie zrobiło mi sięm słabo, chciałam rzygac i myslaął ze zemdleję Byłąm tak zaskoczona że tylko jekneła i potem gryzłą prześcieradło a łzy leciały jak grochy. Szok ból taki jak przy złamaniu wiec ne musz eopisywać On mnie uspokaja ze za chwilę minie jak tlyko docisnie i skleja mi z powrotem gips. I faktycznie po minucie moze dwoch ból robi się mniejszy ale mi mimo wszystko az słabo. Lekarz mówi ze wie jak to starsznie boli bo sam miał to kiedys robione i z emnie rozumie ale nie było innego wyjscia i gdyby jeszce tydzien to masakra bo by mi juz etgo nie mógł zrobic I znowu gada że to tylko jedenya metoda u mnie bo na śruby sie nie da. Ja potem do tego gipsiarza że czemu mi nie powiedział ze to tak boli a on do mnei że co byłoby mi niby lepiej jakby mi wytłumaczył na czym to polega. no miał rację bo gdybym wiedzial;a ze będa mi na żywca nogę łamac to bym się nie dała. Pojechał znowu na rtg i..... noga owszem bardziej w pionie ale jak dla mnie nie do konca DObrze Tk wiec jak jechałąm do neigo to mówie do męża że drugi raz tego nie wytrzymam. weszłąm a doktorek gada ze jest ok. ja że to dobrze bo bym drugi raz nie wytrzymała a on że wytrzymałabym że kobiety wszystko zninosą Jezu jaki miły był. NO i że wszystko ejst super jak na ten etap i ze soatję w tym gipsie jescze 4 tyg i 27 październiak zmiana na krótki z obcasem. Kilka raz mówiłąm o tej piecie ale on kazął martwic się krzywa noga aniepięta. zajebiście. A i dal zastrzyki pwoedizał ze bee je brała dopóki mam długi gips. A cha no i pocieszł że to pomowne łamanie moze mi pzryspieszyć zrost ze znowu zrobił się krwiak a on podogno przyspiesza zrastanie i czasami anwet specjalnie wstrzykuje się krew żeby krwik powstał jak się opużnia zrost.

Mma nadzieję ze doczytałyście

to taki skrót oczywiscie mogłabym jescze wiecej pisac. Pewnei jakies pytanai bedą to będę psiała

edziag

edziag napisał(a):

w ramach protestu idę zrobić sobie pić.

właśnie to przeczytałam i aż mnie w dołku ścisnęło że ja nie idę tylko skaczę....

aga-ka16
Przeczytałam i mówię, że ty dzielna jesteś...Dawaj zdjęcia, zobaczę chętnie...
edziag
brrrr Kaśka aż dostałam gęsiej skórki, mnie gipsiarze pokazywali kawałek listewki i mówili że to do tej gipsotomii ale nie sądziłam że oni nogę tym badylem prostują. kasia z dwojga złego dobrze że to teraz wyszło a nie za tydzień bo jak mówił lekarzbyłoby po ptokach....
alawpr
Ku....wa mi jest słabo.....
edziag
Tak czy inaczej prawdę gadał że baba to wszystko zniesie, dzielna jesteś babo jak ni wiem co!!!!! i wcale się nie dziwie że pięta na drugi plan zeszła.....
LillaKorn
Nie wem czy cokolwiek mnie jeszcze zadziwi.....
edziag
Twój opis można by do jakiegoś horroru wkleić, też jestem w szoku.....
LillaKorn
Alawpr czy Twoje przegipsowania wyglądały podobnie? Pisałaś, że strasznie bolało.
edziag
a teraz już cię nie boli? wierz teraz w to że pójdzie ekspresowo i krwiak przyspieszy ten zrost.
aga-ka16
Cztery tygodnie szybko zlecą i będziesz już powoli tupać na tym obcasiku...
kasiek79

edziag napisał(a):

brrrr Kaśka aż dostałam gęsiej skórki, mnie gipsiarze pokazywali kawałek listewki i mówili że to do tej gipsotomii ale nie sądziłam że oni nogę tym badylem prostują. kasia z dwojga złego dobrze że to teraz wyszło a nie za tydzień bo jak mówił lekarzbyłoby po ptokach....

tak dokladnie jakies listewki wkałdaja ale ja juz nic nie widziałam umierałą z bólu

LillaKorn
Kasiu brak mi słów.... Jak to możliwe, że zgięła Ci się kość. Przecież tak bardzo uważałaś.......
kasiek79

edziag napisał(a):

a teraz już cię nie boli? wierz teraz w to że pójdzie ekspresowo i krwiak przyspieszy ten zrost.

po 30 min już prktycznie nie bolalo co prawda od razu 2 ketonale wziełam

alawpr

LillaKorn napisał(a):

Alawpr czy Twoje przegipsowania wyglądały podobnie? Pisałaś, że strasznie bolało.

jezuniu mnie zatkało.Matko to średniowiecze. Bolało jak diabeł, ale żeby łamac gnata na żywca to juz do cholery jasnej przesada.Jestem w szoku!! Mi ustawiano stopę za kazdym razem inaczej dociskajac kości piszczeli do siebie.Nie wiem co bolało bardziej staw skokowy czy piszczel,ale wydaje mi sie że staw. Ale to co u Kasi lekarz zrobił to granda.

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

Kasiu brak mi słów.... Jak to możliwe, że zgięła Ci się kość. Przecież tak bardzo uważałaś.......

najsmieszniejsze ot to że lekarz pwoiedział ze gips mi się poluzował i dlatgo ale............ zostawil mnie w tym samym gipsie Zajebiście co.