Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 586 z 977

Aurora

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Kasia jak przeziębienie ? Do mnie do domu również zawitało przeziębienie. Właśnie brat poszedł z młodszym do lekarza. Od wczoraj ma wysoką gorączkę i narzeka na ból gardła i pęcherza. Muszę go od siebie odizolować żeby się samej nie rozchorować. Jeść będę mu podawać na kiju w bezpiecznej odległości 🙂

mąz lepiej A ja gorzej dzisiaj go po cytryne wysle. dzeiciaki naarzie twu twu Synus cos tak dziwnie gada ale mam andzieję zę do weekendu dociągnie Ale on ma teraz szczepionke odpornościowa to licz eżemu pomoże

A mój mały wymiotował wczoraj cały wieczór i nawet przez to posiedziałam do północy na forum bo się bałam zasnąć żeby się nie zachłysnął. I dzisiaj nie poszedł do przedszkola, ale widzę, że jest dobrze. Coś mu widocznie wczoraj zaszkodziło.

Aurora
A biedna jasmar pewnie się teraz poci przed szanowną komisją ZUS.
Aurora

Kolejny pechowiec:

link zewnętrzny zablokowany

kasiek79

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Kasia jak przeziębienie ? Do mnie do domu również zawitało przeziębienie. Właśnie brat poszedł z młodszym do lekarza. Od wczoraj ma wysoką gorączkę i narzeka na ból gardła i pęcherza. Muszę go od siebie odizolować żeby się samej nie rozchorować. Jeść będę mu podawać na kiju w bezpiecznej odległości 🙂

mąz lepiej A ja gorzej dzisiaj go po cytryne wysle. dzeiciaki naarzie twu twu Synus cos tak dziwnie gada ale mam andzieję zę do weekendu dociągnie Ale on ma teraz szczepionke odpornościowa to licz eżemu pomoże

A mój mały wymiotował wczoraj cały wieczór i nawet przez to posiedziałam do północy na forum bo się bałam zasnąć żeby się nie zachłysnął. I dzisiaj nie poszedł do przedszkola, ale widzę, że jest dobrze. Coś mu widocznie wczoraj zaszkodziło.

no to zdrowia zycze oby żaden wirus który was zaatakuje

kasiek79

Aurora napisał(a):

Kolejny pechowiec:
link zewnętrzny zablokowany

pewnie takch pechowców jest conajmniej jeden na godzine na swicie. my byliśmy tymi szczęśliwcami którzy zapali sie jeden jeden z kilku milionów hehe
Do**ta
Jadę do NFZ zawieźć wniosek o sanatorium, ciekawe gdzie mnie wyślą ?
Do**ta

Aurora napisał(a):

A biedna jasmar pewnie się teraz poci przed szanowną komisją ZUS.

To pewnie ta szanowna komisja w jednoosobowym składzie ukrywa swoje zakłopotanie, że wezwano osobę nie mogącą się poruszać po tak ciężkim złamaniu i wymyśla co mądrego powiedzieć aby to jakoś uzasadnić.

witch

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

A biedna jasmar pewnie się teraz poci przed szanowną komisją ZUS.

To pewnie ta szanowna komisja w jednoosobowym składzie ukrywa swoje zakłopotanie, że wezwano osobę nie mogącą się poruszać po tak ciężkim złamaniu i wymyśla co mądrego powiedzieć aby to jakoś uzasadnić.
Znając tą przyjemność z autopsji to wiem, że odpowiedzą (odpowie) coś w tym stylu - " no wie pani to nie nasza wina, że musieliśmy panią w tym stanie fatygować, to komputer panią wylosował ".
Złośliwość rzeczy martwych ???? A czy oni nie widzą, że zwolnienie wystawia ortopeda (przeważnie) a nie np diabetolog ? Upierdliwcy do potęgi entej !
A swoją drogą to Jasmar powinna już wrócić, to nie trwa długo.
witch
A ja położyłam marnego do łózka, nakazując leżenie plackiem (żeby nie wykablował) a sama umyłam szafki w kuchni. Dokładnie i z sercem od samej góry do dołu. Na dziś starczy tej "domowej rehabilitacji".
Albwik
Wczoraj zapomniałem, że na dziś miałem uszykowany sprawdzian z Biologii, ale rano o 10:00 sobie przypomniałem i do tej 11:30 się pouczyłem. Dostałem 4 i drugą 4 za wcześniejszą kartkówke z gegry.
pawel.zukowski

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

dotarłam,ale nie obyło sie bez zamotania.Zabrałam z kuchni proszki w wrociłam do pokoju ,zapominając że trzeba jeszcze popic.Więc znow do kuchni i tam pomyslałam,ze polkne jeszce na puchniecie nogi ,ale oczywiscie diabel ogonem przykrył. A wszystko dzieje sie w tempie ślimaka. więc ,,biegnę''do sypialni ,a tam nie ma więc ,,biegne'' do kuchni.Oczywiscie leżą na oczach tylko ja slepa. Napakowałam sobie teraz wszystkiego w kieszenie i mam nadzieje ,że juz nic mi nie bedzie potrzebne.

Ja Ciebie podziwiam bo jak ja mam mieć ręce zajęte to myk na wózek i po najmniejszej linii oporu ...

Nie mam wózka wiec popitalam na jednej nodze. Masakra nic nie mozna ze soba zabrac . Chodze w rzeczach gdzie mam duzo kieszeni. Ale filizanki z kawą nie włoże .

kubek z kawa wozilem na krzesle spod biurka, dopoki nie odkrylem 'termokubka' zakrecanego z gory. od razu lepiej!

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Własnie musze sie na to nastawic,aby nie paśc z wrażenie zemdlona wrazeniem jak okaże sie ,ze jeszcze nie ten czas.

ja tak samo mimo ze powiedział ze włozy w krótki to ise na ten krótki nie nastawiam bo............ a z drugiej strony to kurde ciekawa jestem co się będzie cialo pod tym moim pancerzem 27 paź jak go mam na nodze od 3 wrzesnia. bleeeee

Kasia ty od września ,a ja od maja ;-( Wcześniej pytałaś sie gdzie sie leczę więc odpowiadam w Warszawie.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tak logicznie na to popatrzec to wydaje mi sie ,że moge wrócic jeszcze z gipsikiem. Ale krótki a długi to róznica wiec ryczec nie będę. Tylko co mi zostanie ze stopy to ja nie wiem. Jakaś totalna maskakra.

juz pytałą ciebie czy wiesz czy u wa sraktykuja gips z obcasem.???????????????

Do lekkiego gipsu nie nakłada sie obcasa, bo ten gips do tego sie nie nadaje. Sama jestem co mi zaproponują. Może ortezę bo oni takie nowości preferują. Zobaczę jak pójdę na kontrolę.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

Albwik napisał(a):

Właśnie. Początki są bardzo trudne i nie można uwierzyć, że będzie o wiele lepiej. Dobrze, że już jesteśmy w miare samodzielni.

ja kurde jeszcze nie jestm 🙁

Ale bedziesz 😉

alawpr

witch napisał(a):

A ja położyłam marnego do łózka, nakazując leżenie plackiem (żeby nie wykablował) a sama umyłam szafki w kuchni. Dokładnie i z sercem od samej góry do dołu. Na dziś starczy tej "domowej rehabilitacji".

No,no ,chciałabym to zobaczyc. Ja tez tak chcę,a nawet lodu z dołu zamrazarki nie moge sobie sama wyjąc łamaga jedna.

alawpr

pawel.zukowski napisał(a):

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Ja Ciebie podziwiam bo jak ja mam mieć ręce zajęte to myk na wózek i po najmniejszej linii oporu ...

Nie mam wózka wiec popitalam na jednej nodze. Masakra nic nie mozna ze soba zabrac . Chodze w rzeczach gdzie mam duzo kieszeni. Ale filizanki z kawą nie włoże .

kubek z kawa wozilem na krzesle spod biurka, dopoki nie odkrylem 'termokubka' zakrecanego z gory. od razu lepiej!

Kurka ... przecież ja mam taki kubek. Dzięki dobry człowieku.

alawpr
Albwik,pięknie ,pięknie. Gratuluję czwóreczek 🙂
alawpr
Jasmar ,jak wróci to opisze nam napewno przeżycia związane z wizytą w ZuS. Mam nadzieje,ze nie musiała wdrapywac sie na jakieś wysokie pietro.
alawpr

Dota napisał(a):

Jadę do NFZ zawieźć wniosek o sanatorium, ciekawe gdzie mnie wyślą ?

Daj znac co i jak.

alawpr
Kasiu, czemu nie masz dzis wózka?
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tak logicznie na to popatrzec to wydaje mi sie ,że moge wrócic jeszcze z gipsikiem. Ale krótki a długi to róznica wiec ryczec nie będę. Tylko co mi zostanie ze stopy to ja nie wiem. Jakaś totalna maskakra.

juz pytałą ciebie czy wiesz czy u wa sraktykuja gips z obcasem.???????????????

Do lekkiego gipsu nie nakłada sie obcasa, bo ten gips do tego sie nie nadaje. Sama jestem co mi zaproponują. Może ortezę bo oni takie nowości preferują. Zobaczę jak pójdę na kontrolę.

a to ty masz ten lekki??? aile płaciłaś????????

kasiek79

alawpr napisał(a):

Kasiu, czemu nie masz dzis wózka?

skończyła mi ise umowa i akurat teść jechal do Białegostoku to odwiózł A mi jutro m apozyc koleżanka. Może wystarczy na 3 tyg???

kasiek79
wicie co a do mnie niedawno dzownili z pracy pani Dyrektor i koleżanki i............... zapraszały mnie na dzień nauczyciela. ja im że ja cały czas wdługim gipsie a one że to nic że sie mną zajma i na wózku będa wozic i że sobie nie wyobrażają tej imprezy beze mnie 🙁
alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

juz pytałą ciebie czy wiesz czy u wa sraktykuja gips z obcasem.???????????????

Do lekkiego gipsu nie nakłada sie obcasa, bo ten gips do tego sie nie nadaje. Sama jestem co mi zaproponują. Może ortezę bo oni takie nowości preferują. Zobaczę jak pójdę na kontrolę.

a to ty masz ten lekki??? aile płaciłaś????????

Przez pierwsze 6 tyg miałam ciężki gips udowy, na następne 6 tyg można było założyc juz lekki udowy -koszt 400 zł,nastęne 4 tyg też udowy lekki -400 zł,teraz gips rajtara-koszt 250zł.Jak sama widzisz koszt duży tej przyjemnosci. I pomyslec jakie fantastyczne buty można za to kupic ;-(. Ale wygoda kosztuje ,więc nie zastanawiałam sie tylko placiłam.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

wicie co a do mnie niedawno dzownili z pracy pani Dyrektor i koleżanki i............... zapraszały mnie na dzień nauczyciela. ja im że ja cały czas wdługim gipsie a one że to nic że sie mną zajma i na wózku będa wozic i że sobie nie wyobrażają tej imprezy beze mnie 🙁

To bardzo miło, jak mozesz sobie pozwolic to popitalaj na ten dzień nauczyciela,odzyjesz!

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiu, czemu nie masz dzis wózka?

skończyła mi ise umowa i akurat teść jechal do Białegostoku to odwiózł A mi jutro m apozyc koleżanka. Może wystarczy na 3 tyg???

Pewnie tak ,nawet jak nie bedziesz miała krótkiego to bedziesz mogła sie poruszac o kulach. Z tym ,że na wózku wiecej mozna zrobic niz o kulach.Jak ma sie dwie rece zajete to masakra. I trrzeba uwazac oby gdzies ci nie upadły jak bedziesz sama, a bedziesz musiała je na chwile odstawic.

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Do lekkiego gipsu nie nakłada sie obcasa, bo ten gips do tego sie nie nadaje. Sama jestem co mi zaproponują. Może ortezę bo oni takie nowości preferują. Zobaczę jak pójdę na kontrolę.

a to ty masz ten lekki??? aile płaciłaś????????

Przez pierwsze 6 tyg miałam ciężki gips udowy, na następne 6 tyg można było założyc juz lekki udowy -koszt 400 zł,nastęne 4 tyg też udowy lekki -400 zł,teraz gips rajtara-koszt 250zł.Jak sama widzisz koszt duży tej przyjemnosci. I pomyslec jakie fantastyczne buty można za to kupic ;-(. Ale wygoda kosztuje ,więc nie zastanawiałam sie tylko placiłam.

kurde mój o lekkim nie chciał słyszec

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiu, czemu nie masz dzis wózka?

skończyła mi ise umowa i akurat teść jechal do Białegostoku to odwiózł A mi jutro m apozyc koleżanka. Może wystarczy na 3 tyg???

Pewnie tak ,nawet jak nie bedziesz miała krótkiego to bedziesz mogła sie poruszac o kulach. Z tym ,że na wózku wiecej mozna zrobic niz o kulach.Jak ma sie dwie rece zajete to masakra. I trrzeba uwazac oby gdzies ci nie upadły jak bedziesz sama, a bedziesz musiała je na chwile odstawic.

nie jak mnie zostawią w tym ciężkim to nie dam ardy Moze się śmiać ale ja nie jestemw stanie opanować samodzielnego chodzenia z tym gipsem o kulach

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wicie co a do mnie niedawno dzownili z pracy pani Dyrektor i koleżanki i............... zapraszały mnie na dzień nauczyciela. ja im że ja cały czas wdługim gipsie a one że to nic że sie mną zajma i na wózku będa wozic i że sobie nie wyobrażają tej imprezy beze mnie 🙁

To bardzo miło, jak mozesz sobie pozwolic to popitalaj na ten dzień nauczyciela,odzyjesz!

powiem ci że myslalma ze jak poprosze męża żeby mnie zawiózł to si enie zgodzi. A on powiedział ze jak chce to mnie zawiezie. I. otworzyła sie furtka. Ale etarz samma nie wiem czy chcę. Tzn bardzo chcę a zarazem nie chcę. jeszcze miesiac temu w ciemno bym powiedziała ze na pewno chcę. A teraz................. Krępuje mnie ta moja niesamodzielność boję się że ise popłaczę ( u nas zawsze takie wzruszające sa te akademie) a jeszcze teraz jak jestem w wtakim stanie. Nie wiem mam jeszcze kilka dni do zastanowienia

alawpr
Kasiu bo nie zawsze ten lekki gips sie sprawdza. Juz kiedyś o tym pisałam, aby mi go założyc musiał wyrazic zgode ordynator . Gips lekki ,lekko sprężynuje, nie jest tak sztywny jak cięzki. Jak ty masz jeszcze popękaną piszczel to może to ma wpływ na to ,że lekarz nie chce na niego wyrazi zgody. A moze było jeszcze za wczesnie? Jest wiele ale. Musisz poddac sie temu co lekarz ci zaproponuje. Pytac sie zawsze możesz ,czy mozna ci taki gips juz załozyc. Bo komfort jest nieporównywalny do ciężkiego Dla ,nie ciezki był dramatem. Ciężar niemiłosierny.