Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 587 z 977
alawpr napisał(a):
Kasiu bo nie zawsze ten lekki gips sie sprawdza. Juz kiedyś o tym pisałam, aby mi go założyc musiał wyrazic zgode ordynator . Gips lekki ,lekko sprężynuje, nie jest tak sztywny jak cięzki. Jak ty masz jeszcze popękaną piszczel to może to ma wpływ na to ,że lekarz nie chce na niego wyrazi zgody. A moze było jeszcze za wczesnie? Jest wiele ale. Musisz poddac sie temu co lekarz ci zaproponuje. Pytac sie zawsze możesz ,czy mozna ci taki gips juz załozyc. Bo komfort jest nieporównywalny do ciężkiego Dla ,nie ciezki był dramatem. Ciężar niemiłosierny.
U mnie kule leżą w koncie bo ja nie dam rady chodzic o kulach z tym pancerzem do duopy
No a jak piszesz że do lekkiego nie dają obcasa to prawie pewne że będe miałą ciężki bo on mówił że będe miała z obcasem
alawpr napisał(a):
Ja uwazam ,że powinnas jechac,to ci naprawdę pomoże . Nie jesteś tredowata,tylko połamana . A że niesamodzielna to standart połamanego i nie ma sie czego wstydzic.
nie wiem pomysle mam jeszcze dużo czasu.
wiem ALAWPR tylko zę ja..................... ja jakoś się zmieniłą i jak kiedyś................ ech...... nie wiem Smutno mi starsznie.
wiesz poweim to tu głośno że ...................... wolałabym mieć wypadek i tak sie połamać to by przynajmniej inaczej na mnie patrzyli a tak......................... wkur....... mnei to że wszyscy mi gadają ze mam za swoje że nie musiałą imprezowac itp. to jest starsznie przykre.bo kurde przecież wszędzie mogłabym to sobie zrobić. Ni eoczekuję zeby mi współczuli wszyscy dookoła Nie absolutnie ale........... ech nie chcę się tu żalic i pisac co czuję
ALAWPR powiem ci ze nawet już nie mam do siebie "pretensji" że upadłam akurat podczas tańców. ALe teraz jakos wole siezieć sobie samam w domku i nikogo dookoła nie słuchać. W związku z tym moja niepewnośc co do dnia nauczyciela. Kiedyś zaarz po wypadku byłą pewn aże na ten dzień nauczycial pójde bez w zgledu w jakim gipsie będę.
Ale koniec tematu Sama musze sobie z tym wszystkim poradzić. tylko normalnie pchnie mi sie na usta jak ktos gada o tańcach żeby mu nie pwoedzieć ze mu w takim razie życze połamania w innych okolicznościach skoro to takie wazne gdzie to sie stało. I nnormalnie przysiegam Bogu ze jak ktos do mnie jescze raz cos powie to normlanie mu tak odpwoiem
alawpr napisał(a):
Ci co ci tak mówią ,że masz za swoje,są nic nie warci!! To zlośliwi ludzie z jadem żmiji. Ja takim ludziom mówie dziekuje bardzo i przestaja dla mnie istniec. Chca ci tylko dowalic i poczuc sie lepsi. Sama znasz swoja wartośc i wywalaj takich ludzi ze swojego kregu.
wiwsz jak Kasia była na chodzie i mogla być na kazde zawołanie i do tańca i di różańca to była zajebista a teraz .................... jak już nie na chodzie a wrecz potrzebuje czyjejś pomocy to,................ niech se radzi sama
kasiek79 napisał(a):
powiem ci że myslalma ze jak poprosze męża żeby mnie zawiózł to si enie zgodzi. A on powiedział ze jak chce to mnie zawiezie. I. otworzyła sie furtka. Ale etarz samma nie wiem czy chcę. Tzn bardzo chcę a zarazem nie chcę. jeszcze miesiac temu w ciemno bym powiedziała ze na pewno chcę. A teraz................. Krępuje mnie ta moja niesamodzielność boję się że ise popłaczę ( u nas zawsze takie wzruszające sa te akademie) a jeszcze teraz jak jestem w wtakim stanie. Nie wiem mam jeszcze kilka dni do zastanowieniaalawpr napisał(a):
To bardzo miło, jak mozesz sobie pozwolic to popitalaj na ten dzień nauczyciela,odzyjesz!kasiek79 napisał(a):
wicie co a do mnie niedawno dzownili z pracy pani Dyrektor i koleżanki i............... zapraszały mnie na dzień nauczyciela. ja im że ja cały czas wdługim gipsie a one że to nic że sie mną zajma i na wózku będa wozic i że sobie nie wyobrażają tej imprezy beze mnie 🙁
Chyba, że u Ciebie wchodzi jeszcze w rachubę problem dojazdu do szkoły i zapewnienie opieki dzieciom ?
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Ci co ci tak mówią ,że masz za swoje,są nic nie warci!! To zlośliwi ludzie z jadem żmiji. Ja takim ludziom mówie dziekuje bardzo i przestaja dla mnie istniec. Chca ci tylko dowalic i poczuc sie lepsi. Sama znasz swoja wartośc i wywalaj takich ludzi ze swojego kregu.
powiem ci że dopeiro etraz zauważyłąm komu moge ufac tzn sparwdza sie stare pwoiedzenie prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie
Oj tak ,tak,cudowna weryfikacja pewnych znajomości. Ale takie oczyszczenie też jest dobre,wrecz wspaniałe.
witch napisał(a):
Kaśka nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz ?????????? Coś Ci powiem - ja odważyłam się (zdecydowałam), że 24-go pójdę na spotkanie klasowe do knajpki. I w nosie mam co sobie inni pomyślą. Koledzy obiecali noszenie na rękach jednak nie chcę ryzykować kolejnym urazem 🙂 Do tej pory na wózku wjeżdżałam z mężem do restauracji i nie czułam się z tego powodu gorsza od innych. A teraz zawzięłam się i pójdę z kulą (słownie;jedną) i na pewno będzie normalnie i dla mnie i dla moich współbiesiadników.kasiek79 napisał(a):
powiem ci że myslalma ze jak poprosze męża żeby mnie zawiózł to si enie zgodzi. A on powiedział ze jak chce to mnie zawiezie. I. otworzyła sie furtka. Ale etarz samma nie wiem czy chcę. Tzn bardzo chcę a zarazem nie chcę. jeszcze miesiac temu w ciemno bym powiedziała ze na pewno chcę. A teraz................. Krępuje mnie ta moja niesamodzielność boję się że ise popłaczę ( u nas zawsze takie wzruszające sa te akademie) a jeszcze teraz jak jestem w wtakim stanie. Nie wiem mam jeszcze kilka dni do zastanowieniaalawpr napisał(a):
To bardzo miło, jak mozesz sobie pozwolic to popitalaj na ten dzień nauczyciela,odzyjesz!
Chyba, że u Ciebie wchodzi jeszcze w rachubę problem dojazdu do szkoły i zapewnienie opieki dzieciom ?
kasiek79 napisał(a):
wiem ALAWPR tylko zę ja..................... ja jakoś się zmieniłą i jak kiedyś................ ech...... nie wiem Smutno mi starsznie.
wiesz poweim to tu głośno że ...................... wolałabym mieć wypadek i tak sie połamać to by przynajmniej inaczej na mnie patrzyli a tak......................... wkur....... mnei to że wszyscy mi gadają ze mam za swoje że nie musiałą imprezowac itp. to jest starsznie przykre.bo kurde przecież wszędzie mogłabym to sobie zrobić. Ni eoczekuję zeby mi współczuli wszyscy dookoła Nie absolutnie ale........... ech nie chcę się tu żalic i pisac co czuję
alawpr napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Ci co ci tak mówią ,że masz za swoje,są nic nie warci!! To zlośliwi ludzie z jadem żmiji. Ja takim ludziom mówie dziekuje bardzo i przestaja dla mnie istniec. Chca ci tylko dowalic i poczuc sie lepsi. Sama znasz swoja wartośc i wywalaj takich ludzi ze swojego kregu.
powiem ci że dopeiro etraz zauważyłąm komu moge ufac tzn sparwdza sie stare pwoiedzenie prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie
Oj tak ,tak,cudowna weryfikacja pewnych znajomości. Ale takie oczyszczenie też jest dobre,wrecz wspaniałe.
dokłądnei Nie mówię że było mi z tym xle że wszystkim dookoła pomagałam Bo robiłą to jak tlyko mogłam i nieczego nie oczekiwałą w zamian ale smutno mi że jak ja potrzebuje pomocy to.............. teraz będzie mi łatwiej . więcej czasu będę poświęcała rodzinie a nie fałszywym przyjaciołom
witch napisał(a):
Kaśka głupim gadaniem i wrednymi ludźmi nie przejmuj się. Złamanie zweryfikuje bardzo Twoją listę przyjaciół, znajomych a nawet rodziny. Ale o czymś takim (o podłości) przekonać się lepiej wcześniej i nawet boleśnie niż żyć w przekonaniu, że jesteś akceptowana przez wszystkich. Farbowane lisy same odpadną z kręgu znajomych.kasiek79 napisał(a):
wiem ALAWPR tylko zę ja..................... ja jakoś się zmieniłą i jak kiedyś................ ech...... nie wiem Smutno mi starsznie.
wiesz poweim to tu głośno że ...................... wolałabym mieć wypadek i tak sie połamać to by przynajmniej inaczej na mnie patrzyli a tak......................... wkur....... mnei to że wszyscy mi gadają ze mam za swoje że nie musiałą imprezowac itp. to jest starsznie przykre.bo kurde przecież wszędzie mogłabym to sobie zrobić. Ni eoczekuję zeby mi współczuli wszyscy dookoła Nie absolutnie ale........... ech nie chcę się tu żalic i pisac co czuję
alawpr napisał(a):
Masz sie zrobic na bóstwo dla swych dzieciaków. a reszte olej.I z czołem do góry wjedziesz na swym rumaku na akademię. Nie zapomnij tylko nogi zabrac i niech ci dzieciaki sie podpiszą na gipsie. Ja swój ciężki miałam cały w kwiatkach i dedykacjach i nie od dzieciakow tylko od znajomych starych koni.
moje dzieci w domu codzinnie chca mi ise podpsiywac a ja.. nie pozwalam bo.............. kurdejak zajade do lekarza z takim pomalowanym to.................... heh bałam się tego Dr Hausa
alawpr napisał(a):
I z czołem do góry wjedziesz na swym rumaku na akademię.
Idź i baw się dobrze. Należy Ci się to.
alawpr napisał(a):
Na imprezę z mężami też popitalaj,mąż gdzies z tobą wyjdzie i też poczujecie sie jak za dawnych czasów. Tylko do dzieci kogoś sobie załatw. Wychodz dziewczyno do ludzi bo to wspaniała rehabilitacja psychiki.
Gdyby nie te moje zalecenia zeby jak najmniej chodzic.............. mze byłoby inaczej no i to moje 4 pietro 🙁
kasiek79 napisał(a):
już odpadły i mam ich gdzieś 🙂 niech sie wypchajawitch napisał(a):
Kaśka głupim gadaniem i wrednymi ludźmi nie przejmuj się. Złamanie zweryfikuje bardzo Twoją listę przyjaciół, znajomych a nawet rodziny. Ale o czymś takim (o podłości) przekonać się lepiej wcześniej i nawet boleśnie niż żyć w przekonaniu, że jesteś akceptowana przez wszystkich. Farbowane lisy same odpadną z kręgu znajomych.kasiek79 napisał(a):
wiem ALAWPR tylko zę ja..................... ja jakoś się zmieniłą i jak kiedyś................ ech...... nie wiem Smutno mi starsznie.
wiesz poweim to tu głośno że ...................... wolałabym mieć wypadek i tak sie połamać to by przynajmniej inaczej na mnie patrzyli a tak......................... wkur....... mnei to że wszyscy mi gadają ze mam za swoje że nie musiałą imprezowac itp. to jest starsznie przykre.bo kurde przecież wszędzie mogłabym to sobie zrobić. Ni eoczekuję zeby mi współczuli wszyscy dookoła Nie absolutnie ale........... ech nie chcę się tu żalic i pisac co czuję
witch napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
witch napisał(a):
Kaśka głupim gadaniem i wrednymi ludźmi nie przejmuj się. Złamanie zweryfikuje bardzo Twoją listę przyjaciół, znajomych a nawet rodziny. Ale o czymś takim (o podłości) przekonać się lepiej wcześniej i nawet boleśnie niż żyć w przekonaniu, że jesteś akceptowana przez wszystkich. Farbowane lisy same odpadną z kręgu znajomych.
już odpadły i mam ich gdzieś 🙂 niech sie wypchaja
W końcu dobrze gadasz. Dać Ci ...............wapienka 🙂
a posyp posyp wapienkiem zróbmy se impreze
kasiek79 napisał(a):
witch napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
już odpadły i mam ich gdzieś 🙂 niech sie wypchaja
W końcu dobrze gadasz. Dać Ci ...............wapienka 🙂
a posyp posyp wapienkiem zróbmy se impreze
A co ? Bąbelki jak się patrzy. Przynoś ptasie mleczko, Alawpr paluszki i witaminki i robimy dżamprezę jak marzenie 🙂 Bal weteranów wysiada przy nas.
witch napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
witch napisał(a):
W końcu dobrze gadasz. Dać Ci ...............wapienka 🙂
a posyp posyp wapienkiem zróbmy se impreze
A co ? Bąbelki jak się patrzy. Przynoś ptasie mleczko, Alawpr paluszki i witaminki i robimy dżamprezę jak marzenie 🙂 Bal weteranów wysiada przy nas.
Skakancem lece po paluchy. i kiecke zapodam na pupe.
witch napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
witch napisał(a):
W końcu dobrze gadasz. Dać Ci ...............wapienka 🙂
a posyp posyp wapienkiem zróbmy se impreze
A co ? Bąbelki jak się patrzy. Przynoś ptasie mleczko, Alawpr paluszki i witaminki i robimy dżamprezę jak marzenie 🙂 Bal weteranów wysiada przy nas.
mam jeszcze w lodówce 4 czarki ptasiego i 3 jaja na skorupki Tylko kuźwa wózka nie mam i nie mam jak tam dojsc hehe
kasiek79 napisał(a):
witch napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
a posyp posyp wapienkiem zróbmy se impreze
A co ? Bąbelki jak się patrzy. Przynoś ptasie mleczko, Alawpr paluszki i witaminki i robimy dżamprezę jak marzenie 🙂 Bal weteranów wysiada przy nas.
mam jeszcze w lodówce 4 czarki ptasiego i 3 jaja na skorupki Tylko kuźwa wózka nie mam i nie mam jak tam dojsc hehe
Daj klucz od lodówki to ja przyniosę 🙂 Przytargałam paprykę. Chcecie ?