Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 588 z 977

alawpr
Ja proponuje Danio 😉
kasiek79

no juz tak myslaąłm ze na pupie tlkyo że jak stoi na górnej półce to będę miała problem zeby orła nie wywinąc bo mam starsznie wyyyyyysoką lodówkę.

A papryczka mniam mniam

witch

alawpr napisał(a):

Ja proponuje Danio 😉

Co się będziemy rozdrabniać - dwa "Dania" i zupę bierzemy:)

kasiek79
ja jeszcze szproty w pomidorach
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Wracając do lekkiego gipsu ,to pamietam ,że była osoba na forum ,która chodziła w lekkim gipsie aż go rozwaliła. Więc chyba można. Mój mi mówił ,ze oni tego nie stosują i o tym też czytałam. Ale sama wiesz jak to jest.

Ta osoba co rozwaliła lekki gips nie miała na nim obcasa na 300%!!!!!!

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja proponuje Danio 😉

Co się będziemy rozdrabniać - dwa "Dania" i zupę bierzemy:)

Wchodze w ciemno.........

alawpr
Hej Lilla ,zadawaj,bo mu tu imprezke mamy....
kasiek79

ja juz polałąm pierwszą kolejkę wapienka i na zagryche mam szproty w pomidorach

ZDRÓWKO wasze za połamane nogi

alawpr
Dziewczyny znow cos ponaciskalam i nie mam paru literek ,dobrze ze dziecko wraca,bo debilizm wtorny u mnie z tym diabelstwem.bede pisac z bykami
witch

No to Koleżanki-Połamanki - poloneza czas zacząć, witch rusza, i z lekka zarzuciwszy wyloty kocusia, i włos podkręcając, podaje rękę Kasi, a Ali skłoniwszy się grzecznie, w pierwszą parę prosi. Czy jakoś tak. W każdym bądź razie czekamy na inne połamane.

Jasmar mogłaby się już odezwać.

kasiek79

alawpr napisał(a):

Dziewczyny znow cos ponaciskalam i nie mam paru literek ,dobrze ze dziecko wraca,bo debilizm wtorny u mnie z tym diabelstwem.bede pisac z bykami

ja sadze byli i literówki mając dobra klawiature wiec nie masz się czym przejmować

witch

alawpr napisał(a):

Dziewczyny znow cos ponaciskalam i nie mam paru literek ,dobrze ze dziecko wraca,bo debilizm wtorny u mnie z tym diabelstwem.bede pisac z bykami

naciśnij Alt (lewy) jednocześnie z lewym Shift lub lewy Shift i lewy Ctrl

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

wiem że pewnie piosałas co powiedział o funkcjonowaniu al emożesz przypomniec. I mozesz przypomniec czemu ciebie na sruby nie brali??? Wiesz mój powiedziała ze niestety ale zdarza sie że ktos tak sie połamanie że nie maja dl anich wahclarza mozliwości i moga np tlyko wyciagiem A ty nawet wyciagu nie miałas????????

Kasiu oto moja historia jak się nie odezwę do końca dnia to będzie znaczyło, że krew mnie jasna zalała, bo zawsze się wzbudzam jak to sobie przypominam.... Od początki tego leczenia towarzyszył mi dziwny niefarta, ponieważ na odpowiedniego lekarza trafilam 4 tygodnie po złamaniu. Tuż po złamaniu wylądowałam w szpitalu, gdzie lekarz z izby przyjęć powiedział "natychmiast operować" a ordynator po dwoch dniach weekandowych leżenia powiedzial "do domu to się zrośnie". Drugie podejście do operacji miałam po skierowaniu od lekarza z poradni (jest to do tej pory mój lekarz prowadzący) diagnoza "operować". I znowu leżę zalogowana do operacji tj. antybiotyki w żyle, przygotowanie anestezjologiczne i ordynator decyduje "nie operujemy bo jest za późno od złamania!" (4 tygodnie). Nasuwa się konkretne pytanie czy zabrakło rozmów w tzw. zaciszu gabinetu i druga sugestia dobrze, że się nie połamałam bardziej, bo bym miała bardziej trwały uszczerbek na zdrowiu gdyby ci rycerze w białych fartuchach tak samo do mnie podeszli. Te sytuacje odbyły się w dwóch Trojmiejskich szpitalach. W pierwszym trafiłam na prywatny folwark a drugim zabrakło dobrej woli, żeby mi pomóc........

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiem że pewnie piosałas co powiedział o funkcjonowaniu al emożesz przypomniec. I mozesz przypomniec czemu ciebie na sruby nie brali??? Wiesz mój powiedziała ze niestety ale zdarza sie że ktos tak sie połamanie że nie maja dl anich wahclarza mozliwości i moga np tlyko wyciagiem A ty nawet wyciagu nie miałas????????

Kasiu oto moja historia jak się nie odezwę do końca dnia to będzie znaczyło, że krew mnie jasna zalała, bo zawsze się wzbudzam jak to sobie przypominam.... Od początki tego leczenia towarzyszył mi dziwny niefarta, ponieważ na odpowiedniego lekarza trafilam 4 tygodnie po złamaniu. Tuż po złamaniu wylądowałam w szpitalu, gdzie lekarz z izby przyjęć powiedział "natychmiast operować" a ordynator po dwoch dniach weekandowych leżenia powiedzial "do domu to się zrośnie". Drugie podejście do operacji miałam po skierowaniu od lekarza z poradni (jest to do tej pory mój lekarz prowadzący) diagnoza "operować". I znowu leżę zalogowana do operacji tj. antybiotyki w żyle, przygotowanie anestezjologiczne i ordynator decyduje "nie operujemy bo jest za późno od złamania!" (4 tygodnie). Nasuwa się konkretne pytanie czy zabrakło rozmów w tzw. zaciszu gabinetu i druga sugestia dobrze, że się nie połamałam bardziej, bo bym miała bardziej trwały uszczerbek na zdrowiu gdyby ci rycerze w białych fartuchach tak samo do mnie podeszli. Te sytuacje odbyły się w dwóch Trojmiejskich szpitalach. W pierwszym trafiłam na prywatny folwark a drugim zabrakło dobrej woli, żeby mi pomóc........

już rozumiem Kurde tylko niech cie krew nie zalewa i zostań z nami na imprezie

alawpr

witch napisał(a):

No to Koleżanki-Połamanki - poloneza czas zacząć, witch rusza, i z lekka zarzuciwszy wyloty kocusia, i włos podkręcając, podaje rękę Kasi, a Ali skłoniwszy się grzecznie, w pierwszą parę prosi. Czy jakoś tak. W każdym bądź razie czekamy na inne połamane.
Jasmar mogłaby się już odezwać.

Lilla juz suknie balowa zarzuca na ramiona i rusza w tany.
alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny znow cos ponaciskalam i nie mam paru literek ,dobrze ze dziecko wraca,bo debilizm wtorny u mnie z tym diabelstwem.bede pisac z bykami

naciśnij Alt (lewy) jednocześnie z lewym Shift lub lewy Shift i lewy Ctrl

juz sprawdzalam,wielkie g.....

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny znow cos ponaciskalam i nie mam paru literek ,dobrze ze dziecko wraca,bo debilizm wtorny u mnie z tym diabelstwem.bede pisac z bykami

naciśnij Alt (lewy) jednocześnie z lewym Shift lub lewy Shift i lewy Ctrl

juz sprawdzalam,wielkie g.....

A na dolnym pasku masz ustawiony język na polski programisty?

kasiek79

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny znow cos ponaciskalam i nie mam paru literek ,dobrze ze dziecko wraca,bo debilizm wtorny u mnie z tym diabelstwem.bede pisac z bykami

naciśnij Alt (lewy) jednocześnie z lewym Shift lub lewy Shift i lewy Ctrl

juz sprawdzalam,wielkie g.....

mi czasami sie przestawi i na dolnym pasku jest klawiatura i tam musze zmienic na progarmist polski

kasiek79

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

naciśnij Alt (lewy) jednocześnie z lewym Shift lub lewy Shift i lewy Ctrl

juz sprawdzalam,wielkie g.....

A na dolnym pasku masz ustawiony język na polski ?

hehe o tym samym pisałam

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

naciśnij Alt (lewy) jednocześnie z lewym Shift lub lewy Shift i lewy Ctrl

juz sprawdzalam,wielkie g.....

A na dolnym pasku masz ustawiony język na polski ?

Nie angielski. Idiotka..............

kasiek79
spadam narazie z imprezki Czekam na moich bo od rana sama w domu 🙁 Zaraz zadzwonię zebyw końcu wracali
witch
Dziewczyny muszę porobić opłaty a Wy pilnujcie żeby nam ktoś do szklanek jakiegoś dziadostwa nie dosypał 🙂
alawpr
u mnie jakaś masakra pogodowa.Zrobiło sie ciemno ,chyba bedzie lac.
LillaKorn
Narazie Laski! Idę się zmasakrować masażem limfatycznym!
alawpr

LillaKorn napisał(a):

Narazie Laski! Idę się zmasakrować masażem limfatycznym!

czekam na relacje... powodzenia

LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Narazie Laski! Idę się zmasakrować masażem limfatycznym!

czekam na relacje... powodzenia

Na szczęście wyjrzało słonko, bo cały dzień lało!

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Narazie Laski! Idę się zmasakrować masażem limfatycznym!

czekam na relacje... powodzenia

Na szczęście wyjrzało słonko, bo cały dzień lało!

a u mnie odwrotnie.

witch

alawpr napisał(a):

u mnie jakaś masakra pogodowa.Zrobiło sie ciemno ,chyba bedzie lac.

U mnie pada juz od pół godziny 🙁

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

A ja położyłam marnego do łózka, nakazując leżenie plackiem (żeby nie wykablował) a sama umyłam szafki w kuchni. Dokładnie i z sercem od samej góry do dołu. Na dziś starczy tej "domowej rehabilitacji".

No,no ,chciałabym to zobaczyc. Ja tez tak chcę,a nawet lodu z dołu zamrazarki nie moge sobie sama wyjąc łamaga jedna.
Alawpr i tak długo zwlekałam (nabierałam odwagi) wszak jestem już 6 tyg. od zdjęcia gipsu !
A mąż przez cały czas swoich rządów w kuchni nie zauważał takiego "drobiazgu" przecież szyby jeszcze nie były żółte a talerze do blatów się nie przyklejały 🙂
Albwik
U mnie też coś chmurki się zbierają. Nadal to przeziębienie trzyma... Chyba będę musiał dokuśtykać po coś do picia najlepiej z cytrynką. Tylko jak ja doniose to do pokoju ? 🙂