a. napisał(a):
Dota napisał(a):
Dziś Aurora, miała mieć wizytę ale nie wypaliło.
15.10.2009r a. (zdejmą gips? a może nie?)
16.10.2009r Aga-ka16
20.10.2009r Albwik i ja
25.10.2009r Alawpr
26.10.2009r Marchewka i Aurora
27.10.2009r Kasiek79
29.10.2009r Jasmar i Aurora
05.11.2009r Edziag i Raptor
16.11.2009r Witch
19.11.2009r LillaKorn
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 628 z 977
Aurora napisał(a):
To już jutro, powodzenia Tobie życzę. Daj znać, co i jak.a. napisał(a):
Dota napisał(a):
Dziś Aurora, miała mieć wizytę ale nie wypaliło.
15.10.2009r a. (zdejmą gips? a może nie?)
16.10.2009r Aga-ka16
20.10.2009r Albwik i ja
25.10.2009r Alawpr
26.10.2009r Marchewka i Aurora
27.10.2009r Kasiek79
29.10.2009r Jasmar i Aurora
05.11.2009r Edziag i Raptor
16.11.2009r Witch
19.11.2009r LillaKorn
a. napisał(a):
Aurora napisał(a):
a. napisał(a):
To już jutro, powodzenia Tobie życzę. Daj znać, co i jak.
Dzięki. Ale stres.
Wyobrażam sobie. Znam ten ból.
a. napisał(a):
Dzięki. Ale stres.Aurora napisał(a):
To już jutro, powodzenia Tobie życzę. Daj znać, co i jak.a. napisał(a):
O jutro się nie martw. Prawem serii na pewno i u Ciebie będą dobre wieści.
Noga do góry !!!
edziag napisał(a):
małgo na pewno na swoim weselu potańczysz.
mnie też obcierają moje stare buty to znaczy but na zdrowej nodze. Malgo jak mój mąż zobaczył to zdjęcie z pękniętą plytką to zapytał co ty z tą nogą wyczyniałaś że się złamało, nie uwierzył jak powiedziałam że nic.
Wczoraj wybrałam się na spacer. było fajnie złapał mnie i deszcz i grad a ja sobie szłam tepem żółwia z mokrymi włosami i śmiałam w najlepsze. a potem pojechałam prywatnie do orto i stało się to czego się obawiałam czyli dwa zupełnie inne zalecenia. ten mnie opierniczył że spacerki mam sobie darować 🙁 ale pozwolił bardziej obciążać nogę zacząć od 20 kg po 10 dniach 30kg i tak do pełnego obciążenia, rehabilitacja raz w tygodniu przez miesiąc ćwiczenia bierne i masaż tych zastanych więzadeł i ścięgien, auuuuć na samą myśl już mnie boli - idę w czwartek na 12. zabronił mi jeździć na rowerku i jakiś był jeszcze bardziej przestraszony od tego lekarza z piekar. no i efekt jest taki że mojego męża też wystraszył i nie wiem jak z tym basenem będzie......bo trochę się o to pokłóciliśmy.
pedro napisał(a):
edziag napisał(a):
pedro napisał(a):
Czytałem ze jeden z Nas połamańców miał podawane komórki macierzyste. Wiecie może jak to wygląda? Na NFZ chyba nie ma co liczyc, ze mna lekarz nawet nie chciał rozmawiac o polu magnetycznym. Powiedział, że śruby będą się grzały, a i tak chodzę i nic się nie grzeje. Pozdrawiam
tutaj miała to ala i korel oboje z NFZ więc to od lekarza zależy. a te komóry to z twojej własnej krwi wyizolowują czy odwirowują czy coś w tym stylu i podają w miejsce złamania.
ok dzieki, do Ali i Korela dajcie znac jak efekty podania komórek macierzystych.
Nie ma sprawy ,lece do szpitala w niedzielke 25 to jak powróce to dam cynk. Sama jestem ciekawa jaki da to efekt. Podobno ma byc rewelacja,ale wiesz jak to jest u jednego cudo u drugiegi dupa. U mnie zrost szedł od samego poczatku bardo dobrze ale sie zbuntował i spowolnił. Więc podano mi komórki aby nie czekac na cud natury ,ze samo ruszy. Przygotowania jak do operacji- głodówka ,czopki, przeswietlenie płuc, badania krwi i moczu i pełna narkoza. Na około 3 godz przed operacja pobieraja dwie olbrzymie strzykawy krwi i poddaja ja odwirowaniu .Zostaje malutka ilośc ,czegoś co przypomina gęsty przecier pomidorowy. Podaje sie ten przecier z roztworem do wstrzykiwań w miejsce złamania pod RTG bardzo gruba igłą,wczesniej robia naciecia w nodze. I to wszystko. Czeam na efekty.Nadal mam gips tylko już krótki Rajtara.
Aurora napisał(a):
alawpr napisał(a):
Jak mi pozamykaja sklepy to polecę do Tesko ,bo całodobowy i bedę kupowac np.ziemniaki
Niekoniecznie ziemniaki bo w Tesco nawet fajne ciuchy są (Cherokee i F&F).
Oooo miód na serce zakupocholiczki po złamaniu!!
riviolla napisał(a):
Alawpr a bardzo ślisko?? Bo niedługo będę musiała wyjść 🙁
Oj ślisko,zima zaskoczyła drogowców . To relacja męża który pojezdził dzis troszke autem. Generalnie d...pa blada.
alawpr napisał(a):
riviolla napisał(a):
Alawpr a bardzo ślisko?? Bo niedługo będę musiała wyjść 🙁
Oj ślisko,zima zaskoczyła drogowców . To relacja męża który pojezdził dzis troszke autem. Generalnie d...pa blada.
Bardziej mi chodzi o chodniki bo niezmotoryzowana jestem... 😉
riviolla napisał(a):
alawpr napisał(a):
riviolla napisał(a):
Alawpr a bardzo ślisko?? Bo niedługo będę musiała wyjść 🙁
Oj ślisko,zima zaskoczyła drogowców . To relacja męża który pojezdził dzis troszke autem. Generalnie d...pa blada.
Bardziej mi chodzi o chodniki bo niezmotoryzowana jestem... 😉
Podpytałam sie męża też kicha. Piaskarki jezdza tylko BUS-pasami. A chodniki -to jaki dozorca taki chodnik.
edziag napisał(a):
ala ja wiem że może przesadzam ale MUSZĘ zacząć się ruszać bo w końcu nie będę mogła dupska z tego wózka podnieść. z rowerkiem się wstrzymam jeszcze jakieś 2-3 tyg ale na basen się uparłam jak ten osioł i już....czekam na małgo zeby podpowiedziała sposób wychodzenia po drabince na jednej nodze. wymyśliłam że można tyłem i dupę między szczebelki a drugi to normalnie przodem do drabinki tylko podpierać się kolanem chorej nogi. zobacze jak to wyjdzie mało i ruszam na podbój w poniedziałek....
Pamietaj tylko ,że zbytnie fisiowanie z noga może byc przyczyna zrostu rzekomego,a najczęstszą przyczyna jest zbytnie forsowanie i obciążanie nózi. A sposób wychodzenia z basenu musisz opatentowac bo wyglada super. Trzymaj sie kochana mocno .
marchewka napisał(a):
wstawiłam na razie tylko dwa rtg, wstawię jeszcze te zaraz po zlamaniu bo te są najbardziej emocjonujące, a reszty to nie ma co bo one się prawie nie różnią, ja mogę startowac w takich zagadkach; znajdź 10 różnic...co tam,choćby 3...
Za to jak Ci obrobią konczynę to będziesz jak NOWA!
riviolla napisał(a):
Witajcie 🙂 Trochę mnie tu nie było... Napisaliście aż 100 stron! Nawet nie będę próbowała przez to wszystko przebrnąć 😉 Więc... co u Was słychać? 😉
Hej Riviolla! Miło, że się odezwałaś. U mnie standart. Zrost słaby ale od niedawna chodzę bez kul i mam nadzieję zrosnąć się mocniej. Doktor powiedział, że jak się przewrócę to się połamię na nowo. Więc zachowuję się jak kierowca bombowca. Latam nisko i powoli. Od 03 września wróciłam do pracy i dojeżdżam samochodem do pracy. Cieszę się, że zbliża się koniec Twojej drogi do zdrowia, pa.
Dota napisał(a):
Przed chwilą wichura wyrwała z korzeniami duzą topolę przed moim domem, aż boję się iść na autobus i jechać na rehabilitację. Sztorm na zatoce taki, że fale przelewają się przez molo.
Dzisiaj taki dzień, że lepiej z domu nie wychodzić! Właśnie wróciłam z pracy . Nawet niezły czas jakna tą pogodę. Noga mi dzisiaj mocno spuchła więc leży obok mnie na temblaku a ja popiszę sobie z Wami.
riviolla napisał(a):
Aurora napisał(a):
Stara bieda, a co u Ciebie, nózia nie dokucza? Jak ty to zrobiłaś, że tak szybko wyzdrowiałaś?
Wczoraj wróciłam do pracy, mam nadzieję że to już było moje ostatnie zwolnienie z powodu nóżki... Zdrową to bym się jeszcze nie nazwała ale jest ciut lepiej 😉 Tylko strasznie boję się jak sobie poradzę jak zrobi się ślisko 🙁 Te oblodzone chodniki! brrr...
W tą zimę musimy trochę pouważać na poślizgi!
alawpr napisał(a):
Ja mówie zdecydowane NIE tej zimie.Co prawda jestem okopana w domku,ale nie podoba mi sie to co za oknami.U mnie jeszcze było wszystko zielone i kwiatki kwitły ,a tu takie SRU z nieba wszystko popsuło. Zaraz sie oflaguję i zacznę strajk.
Jaką formę strajku wybrałaś ? Bo mogę postrajkować z Tobą ale pod warunkiem, że nie jest to strajk głodowy. Na ten się nie piszę 🙂
alawpr napisał(a):
Zaraz poczytam co tam u was. Chciałam tylko zameldowac ,że stolica zasypana. Mam nadzieje ,że u was pogoda tak nie fisiuje. Lilla czapka na głowe bo bardzo u ciebie wieje. I molo ci popsuli ;-(
Dzięki kochana. Dzisiaj to masakra jakaś! Wyrwane drzewa, zerwane trakcje SKM i tramwai. Ja całe szczęście w swoim bolidzie dotarłam do domku i NIGDZIE SIę NIE RUSZAM!
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Ja mówie zdecydowane NIE tej zimie.Co prawda jestem okopana w domku,ale nie podoba mi sie to co za oknami.U mnie jeszcze było wszystko zielone i kwiatki kwitły ,a tu takie SRU z nieba wszystko popsuło. Zaraz sie oflaguję i zacznę strajk.
Jaką formę strajku wybrałaś ? Bo mogę postrajkować z Tobą ale pod warunkiem, że nie jest to strajk głodowy. Na ten się nie piszę 🙂
O nie głodem nas nie wezmą anomalie pogodowe. Zrobiłam marsowa minę ,pogroziłam palcem i postraszyłam słownie-,, a maś......
alawpr napisał(a):
Aurora napisał(a):
alawpr napisał(a):
Jak mi pozamykaja sklepy to polecę do Tesko ,bo całodobowy i bedę kupowac np.ziemniaki
Niekoniecznie ziemniaki bo w Tesco nawet fajne ciuchy są (Cherokee i F&F).
Oooo miód na serce zakupocholiczki po złamaniu!!
Połamany osobnik płci żeńskiej to najlepszy klient sklepów odzieżowych.!
LillaKorn napisał(a):
riviolla napisał(a):
Aurora napisał(a):
Stara bieda, a co u Ciebie, nózia nie dokucza? Jak ty to zrobiłaś, że tak szybko wyzdrowiałaś?
Wczoraj wróciłam do pracy, mam nadzieję że to już było moje ostatnie zwolnienie z powodu nóżki... Zdrową to bym się jeszcze nie nazwała ale jest ciut lepiej 😉 Tylko strasznie boję się jak sobie poradzę jak zrobi się ślisko 🙁 Te oblodzone chodniki! brrr...
W tą zimę musimy trochę pouważać na poślizgi!
Właśnie zaczęłam uważać i założyłam kapcie z rakami. Chociaż do synusia pokoju nie wejdę nawet tak zabezpieczona, tam wywrotka grozi już po przekroczeniu progu. Jeszcze przez dziurkę od klucza coś tam widać 🙂
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Zaraz poczytam co tam u was. Chciałam tylko zameldowac ,że stolica zasypana. Mam nadzieje ,że u was pogoda tak nie fisiuje. Lilla czapka na głowe bo bardzo u ciebie wieje. I molo ci popsuli ;-(
Dzięki kochana. Dzisiaj to masakra jakaś! Wyrwane drzewa, zerwane trakcje SKM i tramwai. Ja całe szczęście w swoim bolidzie dotarłam do domku i NIGDZIE SIę NIE RUSZAM!
To u mnie tak samo tylko jeszcze nas zasypalo ścierwo białe!!!