Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 626 z 977

malgo85

marchewka napisał(a):

malgo85 napisał(a):

marchewka napisał(a):

po obejrzeniu Twoich rtg zrobiło mi się słabo i chyba swoich nie pokażę, bo wyglądam przy nich na hipochondryka i zastanawiam się czy ja na pewno mam zlamaną nogę
szacun

marchewka dawaj dawaj foteczke jestem ciekawa jak twoja wygląda..
no cóż każde złamanie jest inne moje akurat zalicza sie do tych bardzo paskudnych może to tez przez to ze złamanie otwarte.. no i praktycznie rok do du.... przez jednego pajaca który był poprostu ślepy przy oglądaniu fotek bo inaczej to juz go nazwac nie moge..

wiec marchewko czekamy!!!
wiem, miałam dać te foty, ale czas przed operacją wykorzystuję na aktywne życie, mało jestem w domu i stąd moja nieobecność na forum, tak jakbym miała na zapas nacieszyć się normalnością, ale widzę,że tu życie kwitnie 😉
kwitnie kwitnie cały czas hihi..
marchewka a przypomnij kiedy wyruszasz na tą operacje?? i jaki czas może cie nie byc??
marchewka

malgo85 napisał(a):

marchewka napisał(a):

malgo85 napisał(a):

marchewka dawaj dawaj foteczke jestem ciekawa jak twoja wygląda..
no cóż każde złamanie jest inne moje akurat zalicza sie do tych bardzo paskudnych może to tez przez to ze złamanie otwarte.. no i praktycznie rok do du.... przez jednego pajaca który był poprostu ślepy przy oglądaniu fotek bo inaczej to juz go nazwac nie moge..

wiec marchewko czekamy!!!

wiem, miałam dać te foty, ale czas przed operacją wykorzystuję na aktywne życie, mało jestem w domu i stąd moja nieobecność na forum, tak jakbym miała na zapas nacieszyć się normalnością, ale widzę,że tu życie kwitnie 😉
kwitnie kwitnie cały czas hihi..
marchewka a przypomnij kiedy wyruszasz na tą operacje?? i jaki czas może cie nie byc??
za tydzień dostanę dokładną datę, ale 26 to jest przybliżony start. lekarz mówi, że 2-3 dni ale on już mi rok temu mówił, że teraz pojadę na narty, więc biorę poprawkę na tydzień
obejrzałam raz jeszcze Twoje makabryczne zdjęcia i tak sobie myślę, że nie jest chyba źle choć słabo wygląda, masz tam super miejsce na nową kostninę, na wzajemne reakcje odlamów i jak się zrośnie to będzie mocne, że hej
u mnie odwrotnie, zdjęcie wygląda niewinnie, wręcz nie widać co tam jest nie ok, ale rzeczywistość jest słaba i zrost cienki, taki jak w poklejonej na styk filiżance, mały ruch i trach...
marchewka
wstawiłam na razie tylko dwa rtg, wstawię jeszcze te zaraz po zlamaniu bo te są najbardziej emocjonujące, a reszty to nie ma co bo one się prawie nie różnią, ja mogę startowac w takich zagadkach; znajdź 10 różnic...co tam,choćby 3...
Do**ta

Dziś Aurora, miała mieć wizytę ale nie wypaliło.

16.10.2009r Aga-ka16

20.10.2009r Albwik i ja

25.10.2009r Alawpr

26.10.2009r Marchewka i Aurora

27.10.2009r Kasiek79

29.10.2009r Jasmar i Aurora

05.11.2009r Edziag i Raptor

16.11.2009r Witch

19.11.2009r LillaKorn

Aurora

Relacji z USG nie będzie bo się lekarz rozchorował i dopiero 26.10 da radę 🙁

W dodatku padł nam komputer i dobrze, że córce na komunię kupiliśmy bo nie miałabym z Wami kontaktu, ale nie lubię tutaj za bardzo siedzieć bo niewygodnie.

Aurora
Dota, musisz mnie dodać do Marchewki na 26.10., a tak liczyłam na to badanie!
Aurora

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kochana najważniejsze to dobry plan. A mała juz sie wczuwa. I dobrze ,niech planujw ,a ty przyzwyczajaj sie ,że kiedys ten dzień nastapi 😉

Ja to bym chciała nawet teraz ale wiem że dzieci jeszcze w nieodpowiednim wieku. Więc ze względu na nie poczekam. Ale dzieci kocham i teraz już czekam na małego bobaska jako przyszła babcia

Ja też trochę poczekam - córa - 9, syn - 3.

Do**ta

Aurora napisał(a):

Dota, musisz mnie dodać do Marchewki na 26.10., a tak liczyłam na to badanie!

Już skorygowałam.

Aurora

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Mój mąż policzył butki na obcasie. Nie powiem ile tego wyszło bo wyda sie ,że mam totalnego fisia na punkcie butów i powiedział do pierworodnego ,ze czekają nas wydatki zwiazane ze zmianą obuwia mamuni na płaski OBÓW.

Aaaaaaaaaaaaa widzisz jaki wyrozumiały. Mój się zamartwia też, ale ja zawsze miałam problem z butami. Zawsze na płaskim-no prawie zawsze, wszystkie buty mnie obcierają!!!!!! Więc teraz to juz nie wiem co to będzie. Ale jak wpadnę do jakiegoś obuwniczego w pasażu to bez zakupu nie dam się wyciągnąć. Za nic

A ja zawsze lubiłam na obcasie, nie na jakimś wysokim, ale musiał być, bo na płaskich to mnie nogi bolały. I wiecie, że ja teraz do jazdy autem zmieniam moje klapki na pantofle na słupku i w nich jeżdżę i o wiele wygodniej mi wtedy jest.

riviolla
Witajcie 🙂 Trochę mnie tu nie było... Napisaliście aż 100 stron! Nawet nie będę próbowała przez to wszystko przebrnąć 😉 Więc... co u Was słychać? 😉
Aurora

malgo85 napisał(a):

edziag napisał(a):

no i zdecydowałam się na basen, dzwoniłam, udogodnień dla "inwalidów" nie mają więc czeka mnie ekwilibrystyka z kulami na mokrych kafelkach na oczach rozbawionej zdrowej gawiedzi. wstęp 4 zł więc nie tak źle, mam tylko nadzieję że tłoku nie będzie bo godziny otwarte dla wszystkich od 19 do 21. idę pierwszy raz w poniedziałek. zdam wam relację, muszę jeszcze kostium przymierzyć bo.....nie wiem czy dam rade się wcisnąć. to chyba bedzie większy stres niż te mokre kafelki...dzięki dobrodzieju za zachętę.

Edziag zaczynamy chodzic na basen w tym samym czasie, moze uda mi sie już w tym tyg ale wątpie (musze sie psychicznie nastawić)
ciekawe jakie bedą skutki..
ja rozumiem ze jesli teraz tak malutko mogę obciążac i musze chodzic o dwóch kulach to jak już bede w wodzie to moge normalnie chodzic czy na jednej nodze mam skakać...
boze ja sie boje heheeh mam nadzieje ze nam to cos da 😉
Malgo, ty akurat w Lesznie fajny basen masz, czasami tam jeździmy z dzieciakami.
Aurora

riviolla napisał(a):

Witajcie 🙂 Trochę mnie tu nie było... Napisaliście aż 100 stron! Nawet nie będę próbowała przez to wszystko przebrnąć 😉 Więc... co u Was słychać? 😉

Stara bieda, a co u Ciebie, nózia nie dokucza? Jak ty to zrobiłaś, że tak szybko wyzdrowiałaś?

Do**ta

riviolla napisał(a):

Witajcie 🙂 Trochę mnie tu nie było... Napisaliście aż 100 stron! Nawet nie będę próbowała przez to wszystko przebrnąć 😉 Więc... co u Was słychać? 😉

No wiesz, wszyscy z nadzieją czekamy na nasze wizyty kontrolne, pierwszą - 16.10.2009r ma Aga-ka16.
Kobitki planują wielkie zakupy wiosenne, kiedy odbiją sobie martwy sezon letnio-jesienny 2009, u Malgo85 szykuje się latem weselicho, Albwik jak nic zostanie naszym prymusem ze świadectwem z paskiem, kilka osób zdecydowało się zaatakować basen, Dobrodzieja pochłania życie zawodowe a u Korela ciąg dalszy problemów ze zrostem.
Aurora

marchewka napisał(a):

za tydzień dostanę dokładną datę, ale 26 to jest przybliżony start. lekarz mówi, że 2-3 dni ale on już mi rok temu mówił, że teraz pojadę na narty, więc biorę poprawkę na tydzień
obejrzałam raz jeszcze Twoje makabryczne zdjęcia i tak sobie myślę, że nie jest chyba źle choć słabo wygląda, masz tam super miejsce na nową kostninę, na wzajemne reakcje odlamów i jak się zrośnie to będzie mocne, że hej
u mnie odwrotnie, zdjęcie wygląda niewinnie, wręcz nie widać co tam jest nie ok, ale rzeczywistość jest słaba i zrost cienki, taki jak w poklejonej na styk filiżance, mały ruch i trach...

Obie z Malgo macie te fotki straszne! Aż mnie ciarki przeszły!
Aurora

malgo85 napisał(a):

heheeh Ala jeju tylko nam tu nie mdlej 😉
jak bym miała fotke to bym wam jeszcze wkleiła jak mi kośc wystawała ale niestety ja nawet tego nie widziałam tylko narzeczony mi opowiadał a ja do niego mogłes mi fotke zrobic a on ty naprawde jestes nienormalna!!!

Ja to samo mówiłam do męża, że mógł mi fotkę chociaż komórką zrobić jak mi się stopa o 90 stopni wykręciła!!!
riviolla

Dota napisał(a):

No wiesz, wszyscy z nadzieją czekamy na nasze wizyty kontrolne, pierwszą - 16.10.2009r ma Aga-ka16.
Kobitki planują wielkie zakupy wiosenne, kiedy odbiją sobie martwy sezon letnio-jesienny 2009, u Malgo85 szykuje się latem weselicho, Albwik jak nic zostanie naszym prymusem ze świadectwem z paskiem, a kilka osób zdecydowało się zaatakować basen, Dobrodzieja pochłania życie zawodowe a Korela ciąg dalszy problemów ze zrostem.

Super podsumowanie! Dzięki 🙂 A propos zakupów to nie wyobrażacie sobie ile ja się naszukałam w miarę ładnych butów zimowych bez obcasów. Teraz bez nich ani rusz 😉 Ale tęsknym wzrokiem wodziłam za perełkami, które tymczasowo są dla mnie niedostępne...
riviolla

Aurora napisał(a):

Stara bieda, a co u Ciebie, nózia nie dokucza? Jak ty to zrobiłaś, że tak szybko wyzdrowiałaś?

Wczoraj wróciłam do pracy, mam nadzieję że to już było moje ostatnie zwolnienie z powodu nóżki... Zdrową to bym się jeszcze nie nazwała ale jest ciut lepiej 😉 Tylko strasznie boję się jak sobie poradzę jak zrobi się ślisko 🙁 Te oblodzone chodniki! brrr...

Do**ta

riviolla napisał(a):

Wczoraj wróciłam do pracy, mam nadzieję że to już było moje ostatnie zwolnienie z powodu nóżki... Zdrową to bym się jeszcze nie nazwała ale jest ciut lepiej 😉 Tylko strasznie boję się jak sobie poradzę jak zrobi się ślisko 🙁 Te oblodzone chodniki! brrr...

A rana po usuniętym zespoleniu całkowicie i bez problemów się zrosła ?

riviolla
Trochę problemów z nią było ale teraz już jest ładna, schodzą ostatnie strupki 🙂 Tylko mam wrażenie że to miejsce w nodze po wyjętym żelastwie jest jakby puste i kości mi dość często przeskakują 😉
Do**ta

riviolla napisał(a):

Trochę problemów z nią było ale teraz już jest ładna, schodzą ostatnie strupki 🙂 Tylko mam wrażenie że to miejsce w nodze po wyjętym żelastwie jest jakby puste i kości mi dość często przeskakują 😉

Pewnie z czasem puste miejsce wypełni się tkanką mięśniową.

riviolla
Mam taką nadzieję 🙂 Ale muszę przyznać że zgina się lepiej - jednak śruby trochę ograniczały ruch.
edziag

małgo na pewno na swoim weselu potańczysz.

mnie też obcierają moje stare buty to znaczy but na zdrowej nodze. Malgo jak mój mąż zobaczył to zdjęcie z pękniętą plytką to zapytał co ty z tą nogą wyczyniałaś że się złamało, nie uwierzył jak powiedziałam że nic.

Wczoraj wybrałam się na spacer. było fajnie złapał mnie i deszcz i grad a ja sobie szłam tepem żółwia z mokrymi włosami i śmiałam w najlepsze. a potem pojechałam prywatnie do orto i stało się to czego się obawiałam czyli dwa zupełnie inne zalecenia. ten mnie opierniczył że spacerki mam sobie darować 🙁 ale pozwolił bardziej obciążać nogę zacząć od 20 kg po 10 dniach 30kg i tak do pełnego obciążenia, rehabilitacja raz w tygodniu przez miesiąc ćwiczenia bierne i masaż tych zastanych więzadeł i ścięgien, auuuuć na samą myśl już mnie boli - idę w czwartek na 12. zabronił mi jeździć na rowerku i jakiś był jeszcze bardziej przestraszony od tego lekarza z piekar. no i efekt jest taki że mojego męża też wystraszył i nie wiem jak z tym basenem będzie......bo trochę się o to pokłóciliśmy.

Do**ta

riviolla napisał(a):

zgina się lepiej - jednak śruby trochę ograniczały ruch.

Ja gwoździa i śrub właściwie nie odczuwam już wcale, no może jak chcę kucnąć/klęknąć to coś blokuje mnie wewnątrz kolana.
No ale trochę juz było na rehablitacji a by porozciągać staw skokowy i kolanowy.
edziag
a mnie po tej wczorajszej "wyprawie" bolał w nocy ten kulas przebzydły więc też się trochę wystraszyłam, taki dziwny ten ból nie wiem jak to opisać: takie tępe ćmienie tej złamanej kości. Też tak macie albo miałyście?
edziag
dostałam receptę na tablety: Phlebodia. to coś na poprawę krążenia, ktoś to je?
Do**ta

edziag napisał(a):

dostałam receptę na tablety: Phlebodia. to coś na poprawę krążenia, ktoś to je?

Nie, nie znam takiej nazwy.

Do**ta
Przed chwilą wichura wyrwała z korzeniami duzą topolę przed moim domem, aż boję się iść na autobus i jechać na rehabilitację. Sztorm na zatoce taki, że fale przelewają się przez molo.
malgo85

Dota napisał(a):

riviolla napisał(a):

Witajcie 🙂 Trochę mnie tu nie było... Napisaliście aż 100 stron! Nawet nie będę próbowała przez to wszystko przebrnąć 😉 Więc... co u Was słychać? 😉

No wiesz, wszyscy z nadzieją czekamy na nasze wizyty kontrolne, pierwszą - 16.10.2009r ma Aga-ka16.
Kobitki planują wielkie zakupy wiosenne, kiedy odbiją sobie martwy sezon letnio-jesienny 2009, u Malgo85 szykuje się latem weselicho, Albwik jak nic zostanie naszym prymusem ze świadectwem z paskiem, kilka osób zdecydowało się zaatakować basen, Dobrodzieja pochłania życie zawodowe a u Korela ciąg dalszy problemów ze zrostem.
Dota ależ ty pięknie to wszystko w skrucie ujełas..
🙂
malgo85

Aurora napisał(a):

malgo85 napisał(a):

edziag napisał(a):

no i zdecydowałam się na basen, dzwoniłam, udogodnień dla "inwalidów" nie mają więc czeka mnie ekwilibrystyka z kulami na mokrych kafelkach na oczach rozbawionej zdrowej gawiedzi. wstęp 4 zł więc nie tak źle, mam tylko nadzieję że tłoku nie będzie bo godziny otwarte dla wszystkich od 19 do 21. idę pierwszy raz w poniedziałek. zdam wam relację, muszę jeszcze kostium przymierzyć bo.....nie wiem czy dam rade się wcisnąć. to chyba bedzie większy stres niż te mokre kafelki...dzięki dobrodzieju za zachętę.

Edziag zaczynamy chodzic na basen w tym samym czasie, moze uda mi sie już w tym tyg ale wątpie (musze sie psychicznie nastawić)
ciekawe jakie bedą skutki..
ja rozumiem ze jesli teraz tak malutko mogę obciążac i musze chodzic o dwóch kulach to jak już bede w wodzie to moge normalnie chodzic czy na jednej nodze mam skakać...
boze ja sie boje heheeh mam nadzieje ze nam to cos da 😉
Malgo, ty akurat w Lesznie fajny basen masz, czasami tam jeździmy z dzieciakami.
tak, tak akwawit fajny jest 🙂 szkoda tylko ze ze slizgawki nie bede mogła skorzystac..

wiec oswiadczam ze w piątek ruszam se popływac i napewno wam zdam relacje.. chodzic w wodzie jeszcze nie moge bo pytałam lekarza i mówił ze tylko pływac.. co prawda za dobrze mi t pływanie nie wychodzi ale najważniejsze ze nózkami se troche poruszam 🙂
malgo85

riviolla napisał(a):

Trochę problemów z nią było ale teraz już jest ładna, schodzą ostatnie strupki 🙂 Tylko mam wrażenie że to miejsce w nodze po wyjętym żelastwie jest jakby puste i kości mi dość często przeskakują 😉

o kurcze.. kość przeskakuje??? już czuje jakie to dziwne uczucie.. ale fajnie że juz wszystko za tobą bo u nas jeszcze wszystko przed nami a wyjęcie żelastwa? ojojoj kiedy to bedzie....?!