Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 639 z 977
A ja wczoraj zaczęłam kurację borowinową bo wreszcie dostałam te plastry, a raczej pastę bo tak to się nazywa ale jest w formie takich sprasowanych płatów, dość sporych, okrytych folią.
Taki płat wkłada się do wody około 40 stopniowej (ale lepiej trochę cieplejszej) na 15 minut. Następnie przecina się folię z jednej strony i nakłada się na chore miejsce. Płat dostosowuje się do kształtu chorego miejsca (ja owinęłam tym płatem całą kostkę i prawie pół stopy). Na to ręcznik lub kocyk i tak pół godziny, a jak chce się zwiększyć efekt to jeszcze poduszkę elektryczną albo termofor. W opakowaniu jest 5 plastrów, kurację stosować należy przez 10 - 15 dni, koszt ok. 11 zł za opakowanie. Wskazania: urazy, zapalenia. Przeciwskazań brak.
Na razie zbyt wcześnie mówić, czy to działa, zobaczymy za parę dni, opiszę wrażenia.
Jasmarzynko Kochana a za Ciebie oczywiście trzymam kciuki. Trudno- dziś nie będzie u mnie obiadu. Piątek, mogą po pościć 🙂
A Ty wracaj jak najszybciej do nas w dobrej formie.
Aurora napisał(a):
A ja wczoraj zaczęłam kurację borowinową bo wreszcie dostałam te plastry, a raczej pastę bo tak to się nazywa ale jest w formie takich sprasowanych płatów, dość sporych, okrytych folią.
Taki płat wkłada się do wody około 40 stopniowej (ale lepiej trochę cieplejszej) na 15 minut. Następnie przecina się folię z jednej strony i nakłada się na chore miejsce. Płat dostosowuje się do kształtu chorego miejsca (ja owinęłam tym płatem całą kostkę i prawie pół stopy). Na to ręcznik lub kocyk i tak pół godziny, a jak chce się zwiększyć efekt to jeszcze poduszkę elektryczną albo termofor. W opakowaniu jest 5 plastrów, kurację stosować należy przez 10 - 15 dni, koszt ok. 11 zł za opakowanie. Wskazania: urazy, zapalenia. Przeciwskazań brak.
Na razie zbyt wcześnie mówić, czy to działa, zobaczymy za parę dni, opiszę wrażenia.
Aurora po kuracji zdaj relację czy czujesz zmiany jakoweś. Może warto i za to się chwycić ?
witch napisał(a):
Kiedyś koleżanka rehabilitantka takie zużyte płaty borowiny przynosiła mi abym obkładała nimi kwiaty w doniczce. Rosły jak cholercia.Aurora napisał(a):
A ja wczoraj zaczęłam kurację borowinową bo wreszcie dostałam te plastry, a raczej pastę bo tak to się nazywa ale jest w formie takich sprasowanych płatów, dość sporych, okrytych folią.
Taki płat wkłada się do wody około 40 stopniowej (ale lepiej trochę cieplejszej) na 15 minut. Następnie przecina się folię z jednej strony i nakłada się na chore miejsce. Płat dostosowuje się do kształtu chorego miejsca (ja owinęłam tym płatem całą kostkę i prawie pół stopy). Na to ręcznik lub kocyk i tak pół godziny, a jak chce się zwiększyć efekt to jeszcze poduszkę elektryczną albo termofor. W opakowaniu jest 5 plastrów, kurację stosować należy przez 10 - 15 dni, koszt ok. 11 zł za opakowanie. Wskazania: urazy, zapalenia. Przeciwskazań brak.
Na razie zbyt wcześnie mówić, czy to działa, zobaczymy za parę dni, opiszę wrażenia.
Aurora po kuracji zdaj relację czy czujesz zmiany jakoweś. Może warto i za to się chwycić ?
A ja, głupia wywaliłam tego plastra, teraz też zacznę kwiaty obkładać.
witch napisał(a):
Kasia z domowych sposobów pomaga jeszcze podanie do picia odgazowanej coli, czarne jagody, banany, herbatki z liści mięty lub szałwii. Uważaj żeby się nie odwodnił. Podaj jakiś środek zawierający elektrolity np. Orsalit. Pamiętaj żeby dużo pił, najlepiej przegotowaną chłodną wodę-ciepła powoduje odruchy wymiotne.
No własnei tej coli odgazowanej mu dałą i smekte i zobaczymy. Potem zaparze mu mietę. Chłop ma apetyt i musze uważac zeby się nie najadł wiec zrobiąłm kisiel.
Kurde i jak ja mam uważać na nogę jak zostaję samam w domu na noc bo niby dzieciaki maja spać (mąz w robocie) a tu trzeb apół nocy kursowac do łazienki myć małego zciagac i prac pościel. I nawet jakbym chciałanic nie roic to musze
Dota napisał(a):
20.10.2009r Albwik i ja
25.10.2009r Alawpr
26.10.2009r Marchewka i Aurora
27.10.2009r Kasiek79
29.10.2009r Jasmar i Aurora
05.11.2009r Edziag i Raptor
16.11.2009r Witch
19.11.2009r LillaKorn
kasiek79 napisał(a):
pije pije duzowitch napisał(a):
Kasia z domowych sposobów pomaga jeszcze podanie do picia odgazowanej coli, czarne jagody, banany, herbatki z liści mięty lub szałwii. Uważaj żeby się nie odwodnił. Podaj jakiś środek zawierający elektrolity np. Orsalit. Pamiętaj żeby dużo pił, najlepiej przegotowaną chłodną wodę-ciepła powoduje odruchy wymiotne.
No własnei tej coli odgazowanej mu dałą i smekte i zobaczymy. Potem zaparze mu mietę. Chłop ma apetyt i musze uważac zeby się nie najadł wiec zrobiąłm kisiel.
Kurde i jak ja mam uważać na nogę jak zostaję samam w domu na noc bo niby dzieciaki maja spać (mąz w robocie) a tu trzeb apół nocy kursowac do łazienki myć małego zciagac i prac pościel. I nawet jakbym chciałanic nie roic to musze
Aurora napisał(a):
Nie masz wyjścia, tylko na maksa uważaj.kasiek79 napisał(a):
pije pije duzowitch napisał(a):
Kasia z domowych sposobów pomaga jeszcze podanie do picia odgazowanej coli, czarne jagody, banany, herbatki z liści mięty lub szałwii. Uważaj żeby się nie odwodnił. Podaj jakiś środek zawierający elektrolity np. Orsalit. Pamiętaj żeby dużo pił, najlepiej przegotowaną chłodną wodę-ciepła powoduje odruchy wymiotne.
No własnei tej coli odgazowanej mu dałą i smekte i zobaczymy. Potem zaparze mu mietę. Chłop ma apetyt i musze uważac zeby się nie najadł wiec zrobiąłm kisiel.
Kurde i jak ja mam uważać na nogę jak zostaję samam w domu na noc bo niby dzieciaki maja spać (mąz w robocie) a tu trzeb apół nocy kursowac do łazienki myć małego zciagac i prac pościel. I nawet jakbym chciałanic nie roic to musze
Albwik napisał(a):
Dawno nie pisałem, bo u mnie nie ma żadnych rewelacji, ale czytałem was, bo teraz moge już wszystko robić i zabardzo czasu nie mam, by siedzieć przy komputerze ;p Już tylko 4 dni do kontroli 🙂
Witaj chłopie,czekamy na twoja relacje jak powrócisz z kontroli 20-go.Dobrze ,ze sie nie nudzisz w domku.
alawpr napisał(a):
Kasia to ci sie porobiło w nocy z dzieciaczkami. Współczuje ci bardzo. Oby to nie była grypa żołądkowa tfu,tfu...
jak tam wasze nózki. Mnie po nocy moja zarabiście boała etraz tak jakby kręci..... czyzby pogoda się zmieniała
witch napisał(a):
Alawpr jak dziś noga - nie chwaliłaś jej gdzieś głośno ?
O nie ,na jej temat sie nie wypowiadam, bo podsłuchuje. I co powiem to sobie wykraczę. Więc udaje ,że nie mam z nia żadnych problemów. Załatwie ją ciszą w eterze 🙂)
kasiek79 napisał(a):
od 10 mam spokój SYn szaleje a bieguna...... oby ie wróciła. Apetyt ma taki że musz eejdzenie chowac. Własnei ugotował mu ryzowo marchwiową cały garnek dla niego hehe 🙂alawpr napisał(a):
Kasia to ci sie porobiło w nocy z dzieciaczkami. Współczuje ci bardzo. Oby to nie była grypa żołądkowa tfu,tfu...
jak tam wasze nózki. Mnie po nocy moja zarabiście boała etraz tak jakby kręci..... czyzby pogoda się zmieniała
Hej alawpr
jaki to jest gips rajtara, google nic nie mowi na ten temat?
czy Ty jestes z powiatu pruszkowskiego? sugeruje się (WPR)
pedro napisał(a):
Hej alawpr
jaki to jest gips rajtara, google nic nie mowi na ten temat?
czy Ty jestes z powiatu pruszkowskiego? sugeruje się (WPR)
Miałam telefon z sanatorium w Sopocie, pani z działu planowania powiedziała że zwolniło się miejsce i jak chcę to mogę przyspieszyć swój turnus rehabilitacyjni i zacząć już od 21.10.2009r. do 18.11.2009r. Jasne, że chcę.
Cuda i dobrzy ludzie czasem się zdarzają. 🙂
Dota napisał(a):
Miałam telefon z sanatorium w Sopocie, pani z działu planowania powiedziała że zwolniło się miejsce i jak chcę to mogę przyspieszyć swój turnus rehabilitacyjni i zacząć już od 21.10.2009r. do 18.11.2009r. Jasne, że chcę.
Cuda i dobrzy ludzie czasem się zdarzają. 🙂