Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 642 z 977

Aurora

witch napisał(a):

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Cwaniak pitolony. Nastepnym razem lec za nim skakańcem i dowal!

Już go nie lubię.

Obleśny pasztet !

Dzięki, dzięki, nie ma to jak zrozumienie i wsparcie towarzyszy niedoli!!!

alawpr
Zaczełam zakładac krótką skarpetke na gips i moja noga teraz wyglada jak noga Shreka;-))
alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Hmmm ja coraz częściej drepczę po domu bez kul. Trudno to nazwać chodem ale przemieszczam się między pokojami. Wczoraj brat stwierdził, że "śmigam jak mały traktorek". Rozumiem "mały" nawet ten "traktorek" ale "śmigania" nie jestem w stanie zrozumieć bo to przypomina skrzyżowany chód starej kaczki i Chaplina.

To ty tak nie szalej. Bo będą ci spiewac ,, jesteś szalona""

Nigdy nie należałam do osób statecznych i przewidywalnych. Szaleństwo mam wpisane w swój życiorys od urodzenia. Ale staram się uważać na tą "kulawą" - mimo jej upierdliwości.

Ja moja droga juz dawno zakwalifikowałam sie do klubu szalonych 40-tek.

witch

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Dota napisał(a):

Już go nie lubię.

Obleśny pasztet !

Dzięki, dzięki, nie ma to jak zrozumienie i wsparcie towarzyszy niedoli!!!

Następnym razem jak się będzie czepiał to powiedz mu, że nie chcesz go straszyć ale koleżanki masz nieobliczalne i moga mu zrobić straszne kuku. Niech zawczasu zrobi sobie kilka fotek twarzy dla potomnych. Ćwok jeden.

witch

alawpr napisał(a):

Zaczełam zakładac krótką skarpetke na gips i moja noga teraz wyglada jak noga Shreka;-))

Nie przesadzaj z tym Shrekiem. Prędzej uwierzę, że przypomina nogę Fiony.

alawpr

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Obleśny pasztet !

Dzięki, dzięki, nie ma to jak zrozumienie i wsparcie towarzyszy niedoli!!!

Następnym razem jak się będzie czepiał to powiedz mu, że nie chcesz go straszyć ale koleżanki masz nieobliczalne i moga mu zrobić straszne kuku. Niech zawczasu zrobi sobie kilka fotek twarzy dla potomnych. Ćwok jeden.

I nie zapomnij wspomniec ,że kolezanki -szalone!!!

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty tak nie szalej. Bo będą ci spiewac ,, jesteś szalona""

Nigdy nie należałam do osób statecznych i przewidywalnych. Szaleństwo mam wpisane w swój życiorys od urodzenia. Ale staram się uważać na tą "kulawą" - mimo jej upierdliwości.

Ja moja droga juz dawno zakwalifikowałam sie do klubu szalonych 40-tek.

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Aurora

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Nigdy nie należałam do osób statecznych i przewidywalnych. Szaleństwo mam wpisane w swój życiorys od urodzenia. Ale staram się uważać na tą "kulawą" - mimo jej upierdliwości.

Ja moja droga juz dawno zakwalifikowałam sie do klubu szalonych 40-tek.

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ty byłaś mocna z tą lokomotywą! To dopiero musiała być atrakcja dla turystów!

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Nigdy nie należałam do osób statecznych i przewidywalnych. Szaleństwo mam wpisane w swój życiorys od urodzenia. Ale staram się uważać na tą "kulawą" - mimo jej upierdliwości.

Ja moja droga juz dawno zakwalifikowałam sie do klubu szalonych 40-tek.

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ale jak jeszcze dlużej posiedze w tym gipsiku, to założę kółko różańcowe i przy przyśpiewkach ludowych będę szydełkowac 🙂 Brrrr

Aurora

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

20.10.2009r Albwik i ja
25.10.2009r Alawpr
26.10.2009r Marchewka i Aurora
27.10.2009r Kasiek79
29.10.2009r Jasmar i Aurora
05.11.2009r Edziag i Raptor
16.11.2009r Witch
19.11.2009r LillaKorn

Aktualizacja!
witch

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja moja droga juz dawno zakwalifikowałam sie do klubu szalonych 40-tek.

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ty byłaś mocna z tą lokomotywą! To dopiero musiała być atrakcja dla turystów!

Oj była. Nawet nie przypuszczałam, że ludzie są tak uczynni i mili w takich wypadkach. Zanim moje towarzystwo zorientowało się, że trzeba zadzwonić po karetkę to ich telefon w tej sprawie był już 6 ! Długo by pisać jak mi turyści pielęgniarki i sanitariusze udzielali pierwszej pomocy. Zaczęłam wierzyć, że nie ma znieczulicy wśród ludzi.

Aurora

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja moja droga juz dawno zakwalifikowałam sie do klubu szalonych 40-tek.

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ale jak jeszcze dlużej posiedze w tym gipsiku, to założę kółko różańcowe i przy przyśpiewkach ludowych będę szydełkowac 🙂 Brrrr

Nie wierzę, byle do 25.10.!

Do**ta

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja moja droga juz dawno zakwalifikowałam sie do klubu szalonych 40-tek.

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ty byłaś mocna z tą lokomotywą! To dopiero musiała być atrakcja dla turystów!

Ktoś powinien przejść się wśród gapiów z kapeluszem, za takie widowisko słono się płaci.

alawpr

Aurora napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

20.10.2009r Albwik i ja
25.10.2009r Alawpr
26.10.2009r Marchewka i Aurora
27.10.2009r Kasiek79
29.10.2009r Jasmar i Aurora
05.11.2009r Edziag i Raptor
16.11.2009r Witch
19.11.2009r LillaKorn

Aktualizacja!
Dzieki nasza sekretarko,własnie na to czekałam 😉
witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja moja droga juz dawno zakwalifikowałam sie do klubu szalonych 40-tek.

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ale jak jeszcze dlużej posiedze w tym gipsiku, to założę kółko różańcowe i przy przyśpiewkach ludowych będę szydełkowac 🙂 Brrrr

Hahaha nie uwierzę w to Kółko Różańcowe ! Prędzej jakiś kabaret załozysz 🙂

Aurora

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ty byłaś mocna z tą lokomotywą! To dopiero musiała być atrakcja dla turystów!

Oj była. Nawet nie przypuszczałam, że ludzie są tak uczynni i mili w takich wypadkach. Zanim moje towarzystwo zorientowało się, że trzeba zadzwonić po karetkę to ich telefon w tej sprawie był już 6 ! Długo by pisać jak mnie turyści pielęgniarki i sanitariusze udzielali pierwszej pomocy. Zaczęłam wierzyć, że nie ma znieczulicy wśród ludzi.

Tak, tak, ja to samo. Jakiś Turek zaraz zadzwonił po karetkę i ludzie wybiegli z knajpy z wodą dla mnie. Pielęgniarze też byli super.

witch
Alawpr jak zaczniesz 'zdrowaśki" klepać to zmień login na np "Ciotka Dewotka" wtedy podeślemy Ci jakiegoś uzdrowiciela.
alawpr
Kochane lecę bo przyjaciólka zaprasza na rosołek i podjedzie po mnie swoja bryczką. Będzie babskie popołudnie nad talerzem rosołu 🙂
Do**ta

alawpr napisał(a):

Kochane lecę bo przyjaciólka zaprasza na rosołek i podjedzie po mnie swoja bryczką. Będzie babskie popołudnie nad talerzem rosołu 🙂

Ja też umówiona i zmykam. papa

Aurora

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ty byłaś mocna z tą lokomotywą! To dopiero musiała być atrakcja dla turystów!

Ktoś powinien przejść się wśród gapiów z kapeluszem, za takie widowisko słono się płaci.

Z pewnością nie pożałowaliby grosza!

witch

alawpr napisał(a):

Kochane lecę bo przyjaciólka zaprasza na rosołek i podjedzie po mnie swoja bryczką. Będzie babskie popołudnie nad talerzem rosołu 🙂

To leć i siorpni i za nas z kilka łyżek tego rosołku 🙂

alawpr

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Wszystkie przypadki-wypadki mówią same za siebie. Przecież nie doznałam żadnego urazu robiąc na drutach lub stawiając pasjansa.

Ty byłaś mocna z tą lokomotywą! To dopiero musiała być atrakcja dla turystów!

Ktoś powinien przejść się wśród gapiów z kapeluszem, za takie widowisko słono się płaci.

Zanim pojade to sie jeszce zesikam w fotel ze smiechu.

Aurora

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kochane lecę bo przyjaciólka zaprasza na rosołek i podjedzie po mnie swoja bryczką. Będzie babskie popołudnie nad talerzem rosołu 🙂

Ja też umówiona i zmykam. papa

Tak, tak, czas się zająć trochę rodzinką i córka mnie wywala sprzed komputera. Pa!

witch
No tak weekend - czas na spotkania i takie tam. To zostałyśmy same Aurora.
alawpr

witch napisał(a):

Alawpr jak zaczniesz 'zdrowaśki" klepać to zmień login na np "Ciotka Dewotka" wtedy podeślemy Ci jakieś uzdrowiciela.

Przyjme tylko młodego i szalenie przystojnego. A co jak juz dewotyzm to z fantazją. PA

LillaKorn

witch napisał(a):

No tak weekend - czas na spotkania i takie tam. To zostałyśmy same Aurora.

Napewno?

witch

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Ty byłaś mocna z tą lokomotywą! To dopiero musiała być atrakcja dla turystów!

Ktoś powinien przejść się wśród gapiów z kapeluszem, za takie widowisko słono się płaci.

Z pewnością nie pożałowaliby grosza!

Dobrze, że tylko na nodze się to skończyło.

Aurora

witch napisał(a):

No tak weekend - czas na spotkania i takie tam. To zostałyśmy same Aurora.

Tez uciekam, może zajrzę wieczorem - jak mi córka pozwoli - bo teraz na jej łasce jesteśmy, komp poszedł kurierem do naprawy, dobrze, że gwarancja jeszcze była. Pa, pa!!!

witch

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

No tak weekend - czas na spotkania i takie tam. To zostałyśmy same Aurora.

Napewno?

Ha no to witaj Lilla. Dziś jakoś szybko jesteś w domku albo mi się wydaje 🙂

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla ,mam nadzieje ,że dojechałas bez problemu do fabryki bo u ciebie jakas gołoledz i karambol na obwodnicy? 🙁(

Rano jechałam standartowo miastem (jest szybko). Z powrotem obwodnicą już posoloną. Dziś małżonek wymieni kółka to zmniejszy się niebezpieczeństwo poślizgu.