alawpr napisał(a):
Lilla ty masz gips-sorento z przodu wyżej za kolano a z tyłu podciete. A mój jest wycięty z przodu i z tyłu. Tylko boki zostawione do połowy kolana.LillaKorn napisał(a):
Cześć Pedro! Coprawda pytanie nie było do mnie ale jak wejdziesz na mój photoblog to gips nr 2 jest właśnie gipsem rajtara. Pozdrawiam!pedro napisał(a):
Hej alawpr
jaki to jest gips rajtara, google nic nie mowi na ten temat?
czy Ty jestes z powiatu pruszkowskiego? sugeruje się (WPR)
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 644 z 977
a. napisał(a):
Kochani...
Staram sie ruszyć stopą i nic 🙁
Rozruszanie zastalego zdrowego kolana zajęło mi 2-3 dni, w jakim czasie ruszy się ten
(po)twór żelazny?? Załamka kompletna.
a i jeszcze..
Lekarz nie pozwolił mi moczyć nogi w wodzie, bo spuchnie, kazal ruszać na sucho.
Kąpiele w przyszłym tygodniu. Tez tak mieliście?
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
No to mamy u koleżanki-wagary 😉
Raczej zmęczenia materiału!
zmęczenie materiału nastepuje i u mne. Po 1,5 miesiącu bezsennych nocy oragnnizm wysiada. Nie mam kompletnie siły jestem padnieta.
A ja mam kolejne dobre wieści!!!!!!!!!!!!!!!
JASMAR już po operacji Wszystko jest ok. Ma wszczepiona siatke podtrzymującą.
Odwzwie się do nas w nastepnym tyg.
SUPER
a. napisał(a):
Kochani...
Staram sie ruszyć stopą i nic 🙁
Rozruszanie zastalego zdrowego kolana zajęło mi 2-3 dni, w jakim czasie ruszy się ten
(po)twór żelazny?? Załamka kompletna.
a i jeszcze..
Lekarz nie pozwolił mi moczyć nogi w wodzie, bo spuchnie, kazal ruszać na sucho.
Kąpiele w przyszłym tygodniu. Tez tak mieliście?
Tak, że uzbrój się w cierpliwość i nie panikuj. Uszkodzenie następuje w ułamku sekundy zaś powrót do sprawności - długie miesiące.
Co do moczenia nogi to widzę, że są różne szkoły. Mi ortopeda kazał od samego początku moczyć w ciepłej wodzie z szarym mydłem. I nie zauważyłam aby mi puchła po tej "kąpieli".
Po wieczornym moczeniu, funduję jeszcze tej cholerze prysznic, przemiennie zimny i gorący. To bardzo poprawia ukrwienie. Nawet ja laik to zauważam.
Sama musisz metodą prób i błędów zauważyć co jej pomaga a co szkodzi. Eksperymentując z rozsądkiem nie powinnaś jej zrobić jej już większej szkody. 🙂
kasiek79 napisał(a):
A ja mam kolejne dobre wieści!!!!!!!!!!!!!!!
JASMAR już po operacji Wszystko jest ok. Ma wszczepiona siatke podtrzymującą.
Odwzwie się do nas w nastepnym tyg.
SUPER
kasiek79 napisał(a):
kurcze nie pomoge ci bo ja cały czas w długim gipsie i nie mam zadnego doświadczenia. Ale spokojnie Wiesz kolano to staw jednoosiowy zawiasowy wiec moze dlatego łątwiej go rozruszać a w stawie skokowym sa az dwa stawy i to bardziej zlozone. I odpowidaja za wiecej rychów Tak więc może dlategotrudniej je rozruszać.Ćwicz na sucho i nie poddawaj się ajak już będziesz mogłą czymś się wsoóc to ciepłe okąłdy moze coś pomogąa. napisał(a):
Kochani...
Staram sie ruszyć stopą i nic 🙁
Rozruszanie zastalego zdrowego kolana zajęło mi 2-3 dni, w jakim czasie ruszy się ten
(po)twór żelazny?? Załamka kompletna.
a i jeszcze..
Lekarz nie pozwolił mi moczyć nogi w wodzie, bo spuchnie, kazal ruszać na sucho.
Kąpiele w przyszłym tygodniu. Tez tak mieliście?
witch napisał(a):
Pozdrów Ją serdecznie !!!kasiek79 napisał(a):
A ja mam kolejne dobre wieści!!!!!!!!!!!!!!!
JASMAR już po operacji Wszystko jest ok. Ma wszczepiona siatke podtrzymującą.
Odwzwie się do nas w nastepnym tyg.
SUPER
ostatnimi czasy słoneczko ładnie sie do nas uśmiecha 🙂 same dobre wiesci..
oby tak dalej a bedzie suuppeerrrr!!!!
pozdrowionka 🙂
a. napisał(a):
Kochani...
Staram sie ruszyć stopą i nic 🙁
Rozruszanie zastalego zdrowego kolana zajęło mi 2-3 dni, w jakim czasie ruszy się ten
(po)twór żelazny?? Załamka kompletna.
a i jeszcze..
Lekarz nie pozwolił mi moczyć nogi w wodzie, bo spuchnie, kazal ruszać na sucho.
Kąpiele w przyszłym tygodniu. Tez tak mieliście?
Ja gipsu wcale nie miałam a i tak problem ze stawem skokowym i achillesem powstał.
Rozruszałam stopę ćwicząc stawy (np. rozciąganie szerokiej gumy zaczepionej o stopę), turlanie stopą piłki, stawanie na palcach a zaraz potem na piętach).
No i rowerek, dobry nie tylko na stawy kolanowe ale i na skokowe.
LillaKorn napisał(a):
Dota zarąbista lokalizacja! Widziałam ten budynek wielokrotnie z perspektywy ulicy i samochodu ale nie wiedziałam, że to ten jest MSWiA.Dota napisał(a):
Hmm a tam jest 10 pięter...witch napisał(a):
A po zakończeniu turnusu rehabilitacyjnego będziesz zjeżdżać na poręczy, kończąc ślizg hołubcem z przysiadem 🙂
link zewnętrzny zablokowany
alawpr napisał(a):
U mnie pogoda marna.Szaro-buro, ale jak narazie bez deszczu. Wczoraj z przyjaciółką siorpnęłyśmy rosołkiem wasze zdrówko , a że makaron w rosołku długi to i nam sie troszke zeszło.
U mnie słonko i po pracach domowych wychodzimy jeszcze nie wiem gdzie!
eliska napisał(a):
ala, "poszły" obydwie kostki, staw porządnie przestawiony; jedna z kostek tak się zmasakrowała, ze lekarz zaraz po operacji jeszcze raz mi sie dopytywał jak ja sobie tą nogę połamałam...
No właśnie jak to się stało ?
eliska napisał(a):
ala, "poszły" obydwie kostki, staw porządnie przestawiony; jedna z kostek tak się zmasakrowała, ze lekarz zaraz po operacji jeszcze raz mi sie dopytywał jak ja sobie tą nogę połamałam...
Mamuniu,jak ty sie tak zmasakrowałaś?
eliska napisał(a):
A samo połamanie to..... zupełnie prozaiczna sytuacja... A wyglądało to mniej więcej tak: miejsce zdarzenia to - klatka schodowa, ponieważ trochę mi się śpieszyło to pierwsze sześc schodów pokonałam dośc szybkim krokiem, ostre wejście na podest i na pierwszym stopniu następnej partii schodów ( 9 sztuk) nastąpił niekontrolowany ślizg.....potem próba ratowania się - trzy mocne podparcia prawą nogą i zatrzymanie się, ale już na kolankach na następnym podeście.
Witaj w gronie wybitnie uzdolnionych 🙂
eliska napisał(a):
A co najśmieszniejsze po tym wywaleniu się to ja wcale bólu nie czułam, jak już usiadłam na pupie i chwilę dychnęłam to chciałam wstac, i to najpierw prawą nogą, a tu wielkie bum znowu na kolanka, poprostu "nie mialam nogi", ale bólu dalej nie czułam. W pierwszej chwili pomyślalam, że chyba sobie skręciłam tą nogę. W takim przekonaniu trwałam do momentu dopóki lekarz na pogotowiu nie orzekł: złamanie kostek.
Widzę, że połamałaś się dwa dni po mnie.
Kiedy zdejmuja Ci gips? Kiedy wymuja druty? Skad jestes?
alawpr napisał(a):
No to moja droga ciesz sie że trafiłaś na lekarza który szybko zadecydował że operacja konieczna,bo nie wszyscy tu mieli tyle szczęścia.
Ala a jak to było u Ciebie? Nie nadawałaś się na operację?
eliska napisał(a):
Witam serdecznie wszystkich "forumowiczów". Bardzo się cieszę, że "znalazłam" to forum, na którym poruszacie tematy i problemy, z którymi i ja się borykam od dwóch miesięcy. ...
Nawet na pewno bo Kasiek79 połamała się 22 VIII
a. napisał(a):
alawpr napisał(a):
No to moja droga ciesz sie że trafiłaś na lekarza który szybko zadecydował że operacja konieczna,bo nie wszyscy tu mieli tyle szczęścia.
Ala a jak to było u Ciebie? Nie nadawałaś się na operację?
Kochana, jak najbardziej sie nadawałam. Operacja była konieczna,tylko lekarze na których trafiłam nie nadawali się do leczenia. To byli ci co ściagali na lekcjach.
a. napisał(a):
Ja miałam bardzo podobnie. Też nie czułam nogi jak mnie postawiono, dodatkowo mialam w głowie że przy złamaniu nie mozna ruszać palcami. Nie traciłam humoru aż do wieści o operacji.eliska napisał(a):
A co najśmieszniejsze po tym wywaleniu się to ja wcale bólu nie czułam, jak już usiadłam na pupie i chwilę dychnęłam to chciałam wstac, i to najpierw prawą nogą, a tu wielkie bum znowu na kolanka, poprostu "nie mialam nogi", ale bólu dalej nie czułam. W pierwszej chwili pomyślalam, że chyba sobie skręciłam tą nogę. W takim przekonaniu trwałam do momentu dopóki lekarz na pogotowiu nie orzekł: złamanie kostek.
Widzę, że połamałaś się dwa dni po mnie.
Kiedy zdejmuja Ci gips? Kiedy wymuja druty? Skad jestes?
gips mi zdejmują w poniedziałek , tj. 19.10. mialam miec dłużej, ale dwa tygodnie temu na kontroli zrostu kosteczek lekarz powiedział, że "jest dobrze" i gips do zjęcia 19-go, druty wyciągną za pół roku, jestem z małopolski;
a. a wiesz czego sie boje najbardziej? nogi bez gipsu...
a. napisał(a):
19.10.2009r Eliska - zdjęcie gipsu
20.10.2009r Albwik i ja
25.10.2009r Alawpr
26.10.2009r Marchewka i Aurora
27.10.2009r Kasiek79
29.10.2009r Jasmar, Aurora i a.
05.11.2009r Edziag i Raptor
16.11.2009r Witch
19.11.2009r LillaKorn