Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 691 z 977

packard

może jak minie ten miesiąc do mojej kontroli to się coś wyjaśni

w sumie to dobrze tak żyć na nieświadomce lepiej nie wiedzieć co będzie ,a co nie będzie

packard
pozdrawiam wszystkich bez wyjątków !
aga-ka16

Aurora napisał(a):

Kontrole:
25.10.2009r Alawpr
26.10.2009r Aurora
27.10.2009r Kasiek79, beat(k)a, Remi
29.10.2009r Jasmar, Aurora i a.
05.11.2009r Edziag i Raptor
16.11.2009r Witch i Marchewka
19.11.2009r LillaKorn
30.11.2009r Packard

Moja kontrola 27 listopada
witch
Moi drodzy pobratymcy - muszę strzelić trochę prywaty i się pochwalić kolejnym swoim wyczynem. Mianowicie - wczoraj poszłam i wróciłam sama (bez męża) na to spotkanie z koleżeństwem. Jestem tak z siebie dumna, że nawet foch męża (że bez niego) przyjmuję na lajciku.
witch

A to przepis dla nas wszystkich do zastosowania od teraz :

PRZEPIS NA DOBRE DNI:)

Składniki:

• Mnóstwo zdrowia (można zamiennie dodać zdrowie z połamanymi kośćmi)

• Fura szczęścia

• Trzy garnce przyjaźni

• Garść wiary w siebie

• Optymizm i śmiech do smaku

Sposób przyrządzenia:

Szczęście starannie przesiać przez gęste sito; pozostałe na sicie drobinki pecha wybrać i zamknąć w szczelnej puszce. Miłość mocno podgrzać.

Wszystkie składniki połączyć i dokładnie wymieszać. Jeśli pojawią się grudki problemów, dorzucić nieco przyjaźni i optymizmu. Na koniec doprawić poczuciem humoru i śmiechem. Podzielić na 365 porcji. Podawać codziennie po śniadaniu, wraz z dużą porcją radości i słońca. Najlepiej zażywać na forum "połamańców". Wówczas efekt gwarantowany 🙂

Damira 48

Witajcie szacowni połamańcy 🙂

Witch, bedę nadal korzystać z przepisu. Czytam was durg i ciegiem a szczególnie wtedy, kiedy mnie "chandra unyńska" dopada, jako lek, to forum jest niezrównane!

Trzymajcie tak dalej, olewając kwękających misterów i innych......😉

Pozdrawiam serdecznie i zrastajcie się kochani 🙂

LillaKorn

Damira 48 napisał(a):

Witajcie szacowni połamańcy 🙂

Witch, bedę nadal korzystać z przepisu. Czytam was durg i ciegiem a szczególnie wtedy, kiedy mnie "chandra unyńska" dopada, jako lek, to forum jest niezrównane!
Trzymajcie tak dalej, olewając kwękających misterów i innych......😉
Pozdrawiam serdecznie i zrastajcie się kochani 🙂

Miłej niedzieli Damiro!
LillaKorn

witch napisał(a):

Moi drodzy pobratymcy - muszę strzelić trochę prywaty i się pochwalić kolejnym swoim wyczynem. Mianowicie - wczoraj poszłam i wróciłam sama (bez męża) na to spotkanie z koleżeństwem. Jestem tak z siebie dumna, że nawet foch męża (że bez niego) przyjmuję na lajciku.

Witch gratuluję samodzielnej eskapady! To naprawdę wielka sprawa! Patrzę na siebie wstecz i będąc na analogicznym etapie (ok. 3 m-ce od złamania) byłam jeszcze zakuta w gipsie i sama to mogłam jedynie iść do kibelka w swoim mieszkaniu. Wielkie brawka! Rozumiem, że zabawa się udała?

Tarpat
A jak myślicie opłaci mi się składać papiery o jakieś odszkodowanie? Jestem ubezpieczony tylko w szkole
witch

Bardzo się udała 🙂 Od wczoraj zastanawiam się czy powinnam zażywać lecytynę czy też moje koleżeństwo to notoryczni kłamcy ?

Nie kojarzę zupełnie abym była tak niesfornym dzieckiem. Kłamali jak nic. Przecież głowy nie uszkodziłam spadając z lokomotywy 😠

witch

Tarpat napisał(a):

A jak myślicie opłaci mi się składać papiery o jakieś odszkodowanie? Jestem ubezpieczony tylko w szkole

Jak najbardziej. Druk wypełnisz sam, szkoła potwierdzi że byłeś ubezpieczony i złożysz w PZU. Nie ma różnicy czy jesteś ubezpieczony w szkole czy w zakładzie pracy. Składaj !

witch
Lilla a jak Ty się czujesz po rumie i szantach ?
witch

Damira 48 napisał(a):

Witajcie szacowni połamańcy 🙂

Witch, bedę nadal korzystać z przepisu. Czytam was durg i ciegiem a szczególnie wtedy, kiedy mnie "chandra unyńska" dopada, jako lek, to forum jest niezrównane!
Trzymajcie tak dalej, olewając kwękających misterów i innych......😉
Pozdrawiam serdecznie i zrastajcie się kochani 🙂

Zrastamy !!! Ten szum to nie wiatr jesienny za oknem tylko nasza szalejąca kostnina 🙂
Zaglądaj częściej Damiro i miej się dobrze 🙂
witch

Kontrole:

25.10.2009r Alawpr

26.10.2009r Aurora

27.10.2009r Kasiek79, beat(k)a, Remi

29.10.2009r Jasmar, Aurora i a.

05.11.2009r Edziag i Raptor

16.11.2009r Witch i Marchewka

19.11.2009r LillaKorn

27.11.2009r Aga-ka16

Poprawka naniesiona ! Ciekawe czy Alawpr już w szpitalu czy jeszcze telepie się nerwowo w domu ?

30.11.2009r Packard

LillaKorn

witch napisał(a):

Lilla a jak Ty się czujesz po rumie i szantach ?

Trochę zmarzłam więc rum był niezbędny!

ojacie
Jedyny plus mojego skręcenia to to, że wreszcie zrobili mi zdjęcie Dziwne tam takie odstaje, a ja myślałam, że już się zrosłam całkiem po tych 6 miesiącach...
LillaKorn

ojacie napisał(a):

Jedyny plus mojego skręcenia to to, że wreszcie zrobili mi zdjęcie link zewnętrzny zablokowany Dziwne tam takie odstaje, a ja myślałam, że już się zrosłam całkiem po tych 6 miesiącach...

Ojacie Twoje zdjęcie "not found". Nie wierzę! To ta sama nózia!

ojacie
a teraz?
LillaKorn

ojacie napisał(a):

a teraz?

To samo ale po przekopiowaniu adresu do głównego okna i skasowaniu kropki Twoje zdjęcie otwiera się. Miałaś szczęście dziewczyno, że nie połamałaś swojego zespolenia.

JACEK

....Witajcie w niedzielne popołudnie:]

ja juz po super sprawa...noga troche boli ale musi bo wczoraj poszedłem bez kul do wypozyczalni:].

sam zabieg trwał godzine czasu wraz ze znieczuleniem w kregosłup..w sumie sympatycznie gdyz lekarza dobrze juz znalem. z wizyt i pierwszej operacji..wszystko odbijało się w lampie wiec widziałem cały zabieg:].srubki poszły bez problemu choc te gorne długo szukał....a sam gwóźdz wyszedł po 4 uderzeniach wybijakiem..to chyba zasluga ze tego ze mineło dopiero 10 miesiecy od zalozenia...Wiec bardzo optymistycznie to wygladało.....i smutno ze to juz koniec całej tej przygody....:] jezeli bedziecie robic jakis zlot połamańców to dajcie znac chetnie pojawie sie i pogadam przy coli o wspolnych doswiadczeniach...ggg 3344280 pozdrawiam Jacek

ojacie
Haha, ja też chciałam zobaczyć w lampie, ale niestety, lekarz wykonujący zabieg był wysoki i jak podwyższyli stół to nie było nic widać. Co to zlotu, to dobre określenie, bo część z nas rzeczywiście musiała by przylecieć, ew. przykuśtykać 🙂
Aurora

DE-MODE napisał(a):

....Witajcie w niedzielne popołudnie:]
ja juz po super sprawa...noga troche boli ale musi bo wczoraj poszedłem bez kul do wypozyczalni:].
sam zabieg trwał godzine czasu wraz ze znieczuleniem w kregosłup..w sumie sympatycznie gdyz lekarza dobrze juz znalem. z wizyt i pierwszej operacji..wszystko odbijało się w lampie wiec widziałem cały zabieg:].srubki poszły bez problemu choc te gorne długo szukał....a sam gwóźdz wyszedł po 4 uderzeniach wybijakiem..to chyba zasluga ze tego ze mineło dopiero 10 miesiecy od zalozenia...Wiec bardzo optymistycznie to wygladało.....i smutno ze to juz koniec całej tej przygody....:] jezeli bedziecie robic jakis zlot połamańców to dajcie znac chetnie pojawie sie i pogadam przy coli o wspolnych doswiadczeniach...ggg 3344280 pozdrawiam Jacek

DeMode, a jakieś L-4 na to dali?
ojacie

LillaKorn napisał(a):

ojacie napisał(a):

a teraz?

To samo ale po przekopiowaniu adresu do głównego okna i skasowaniu kropki Twoje zdjęcie otwiera się. Miałaś szczęście dziewczyno, że nie połamałaś swojego zespolenia.

Tak, poczułam wielką ulgę jak się okazało, że to "tylko" skręcenie, bo juz się obawiałam najgorszego. W ogóle jak tam Twoja nóżka? Dawno tu nie zaglądałam i jestem nie na czasie...

JACEK
noo ja juz od stycznia na zwolnieniu:] wiec do 15 stycznia mam zwolnienie..a po 6 miesiacach poszedłem na komisje ZUS i tam dostałem jeszcze 6 miesiecy tzw zasiłku rehabilitacyjnego ..pierwsze 3 miesiace to 90% pensji a nastepne 3 75%..wiec mozna życ:]..aczkolwiek mysle wrócic bo juz starczy....choc mam jeszcze 22 listopada sierowanie do sanatorium....ale zobaczymy jak bede sie czuł i jak wypali z praca
Aurora

DE-MODE napisał(a):

noo ja juz od stycznia na zwolnieniu:] wiec do 15 stycznia mam zwolnienie..a po 6 miesiacach poszedłem na komisje ZUS i tam dostałem jeszcze 6 miesiecy tzw zasiłku rehabilitacyjnego ..pierwsze 3 miesiace to 90% pensji a nastepne 3 75%..wiec mozna życ:]..aczkolwiek mysle wrócic bo juz starczy....choc mam jeszcze 22 listopada sierowanie do sanatorium....ale zobaczymy jak bede sie czuł i jak wypali z praca

Rozumiem. Pytam bo mam zamiar wrócić do pracy przed zakończeniem 182 dni chorobowego i potem iść na wyciąganie śrub. I jestem ciekawa ile wolnego po tym potrzeba aby dojść do siebie.

JACEK
no jak dla mnie lekarz przekazał zeby 10 dni zbytnio nie obciążac tej nogi ...mineły 4 doby od zabiegu i boli ..i nie da sie chodzic uwierz..../choc moze to jest tego ze wczoraj przeciazyłem noge bo duzo chodzilem i nawet bez kuli ..wiec trzeba uwazac i nie przeginac:]/
LillaKorn

Aurora napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

noo ja juz od stycznia na zwolnieniu:] wiec do 15 stycznia mam zwolnienie..a po 6 miesiacach poszedłem na komisje ZUS i tam dostałem jeszcze 6 miesiecy tzw zasiłku rehabilitacyjnego ..pierwsze 3 miesiace to 90% pensji a nastepne 3 75%..wiec mozna życ:]..aczkolwiek mysle wrócic bo juz starczy....choc mam jeszcze 22 listopada sierowanie do sanatorium....ale zobaczymy jak bede sie czuł i jak wypali z praca

Rozumiem. Pytam bo mam zamiar wrócić do pracy przed zakończeniem 182 dni chorobowego i potem iść na wyciąganie śrub. I jestem ciekawa ile wolnego po tym potrzeba aby dojść do siebie.
Aurora sory, że się wtrącam ale powinnaś porównywać swoje leczenie do połamanych z Twoim zespoleniem w stawie skokowym a DE-Mode jest (chyba już był) zespolonym śródszpikowo.
Aczkolwiek każde doświadczenie się przyda!
JACEK
tak !! juz był:]
Aurora

LillaKorn napisał(a):

Aurora napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

noo ja juz od stycznia na zwolnieniu:] wiec do 15 stycznia mam zwolnienie..a po 6 miesiacach poszedłem na komisje ZUS i tam dostałem jeszcze 6 miesiecy tzw zasiłku rehabilitacyjnego ..pierwsze 3 miesiace to 90% pensji a nastepne 3 75%..wiec mozna życ:]..aczkolwiek mysle wrócic bo juz starczy....choc mam jeszcze 22 listopada sierowanie do sanatorium....ale zobaczymy jak bede sie czuł i jak wypali z praca

Rozumiem. Pytam bo mam zamiar wrócić do pracy przed zakończeniem 182 dni chorobowego i potem iść na wyciąganie śrub. I jestem ciekawa ile wolnego po tym potrzeba aby dojść do siebie.

Aurora sory, że się wtrącam ale powinnaś porównywać swoje leczenie do połamanych z Twoim zespoleniem w stawie skokowym a DE-Mode jest (chyba już był) zespolonym śródszpikowo.

Tak, wiem, chciałam tylko mniej więcej wiedzieć, a z nas trójkostkowców wszyscy chyba jeszcze chodzą z żelastwem.

LillaKorn

DE-MODE napisał(a):

tak !! juz był:]

Zatem balety karnawałowe i Sylwestrowe jak najbardziej aktualne!