Aurora napisał(a):
Ciekawe, co Alawpr porabia, założę się, że trochę za nami tęskni. Pewnie dopiero jutro zaczną się te wszystkie prześwietlenia, badania...
Na pewno rodzina z nią jeszcze siedzi.
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 696 z 977
Aurora napisał(a):
Ciekawe, co Alawpr porabia, założę się, że trochę za nami tęskni. Pewnie dopiero jutro zaczną się te wszystkie prześwietlenia, badania...
Na pewno rodzina z nią jeszcze siedzi.
kasiek79 napisał(a):
ojacie napisał(a):
Jedyny plus mojego skręcenia to to, że wreszcie zrobili mi zdjęcie Dziwne tam takie odstaje, a ja myślałam, że już się zrosłam całkiem po tych 6 miesiącach...
kochana to ty sobie skreciłas ta nogę co miałas połaman???
Niestety tak...
Aurora napisał(a):
Muszę uciekać, pa.
papa trzym sie
ojacie napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
ojacie napisał(a):
Jedyny plus mojego skręcenia to to, że wreszcie zrobili mi zdjęcie Dziwne tam takie odstaje, a ja myślałam, że już się zrosłam całkiem po tych 6 miesiącach...
kochana to ty sobie skreciłas ta nogę co miałas połaman???
Niestety tak...
Biedna noga, znowu dostała wciry.
witch napisał(a):
DE-MODE napisał(a):
witch napisał(a):
O tej porze juz nie opłaca się wychodzić z łóżka. Ja też cały dzień w pidżamie i pod kocem. I nie mam zamiaru niczego zmieniać, co najwyżej koc na kołdrę 🙂
..a mnie jakos własnie nosi i nie wiem co zrobic.....:]
Może dywany wytrzep 🙂
Albo zrób kolację i ją zjedz.
Damira 48 napisał(a):
Aurora...jako były trókostkowiec, mogę powiedziec jak to jest z blachami. Mnie usuwali w pełnej narkozie ( po 5-ciu miesiącach ) potem był zakaz stawania do wyjęcia szwów, czyli 14 dni. Oczywiście nie zdzierżyłam i po 5-ciu dniach pizgnęłam kulami do kąta 🙂
Chodzi sie dobrze, tak jak przed wyjęciem zespolenia, ja różnicy nie widziałam.
Powodzenia i trzymajcie się cieplutko!
Aaaa....pomysł Jacka ze zlotem jest rewelacyjny, oczywiście spotkanie w miejscu gdzie nie ma:
- pociągów
- schodków
- trawy
- rowerów
- koni
czy o czymś zapomniałam?
DE-MODE napisał(a):
... no ja przez szpital dowiedziałem sie ze moja była zona ma kochanka wiec....szpital to jednak wana instytucja w moim zyciu:]
Ale jak przez szpital? Ktoś ze szpitala powiedział ?
Dota napisał(a):
witch napisał(a):
DE-MODE napisał(a):
..a mnie jakos własnie nosi i nie wiem co zrobic.....:]
Może dywany wytrzep 🙂
Albo zrób kolację i ją zjedz.
..he he dywany wytrzep..super ....to juz wybieram opcje z kolacją..mam ochote na makaron pene....do tego lampka wina......mam fajnego kota to z nim zjem kolacje:]
DE-MODE napisał(a):
... no ja przez szpital dowiedziałem sie ze moja była zona ma kochanka wiec....szpital to jednak wana instytucja w moim zyciu:]
Jednych szpital połączył innych rozdzielił. Życie !
Dota napisał(a):
DE-MODE napisał(a):
... no ja przez szpital dowiedziałem sie ze moja była zona ma kochanka wiec....szpital to jednak wana instytucja w moim zyciu:]
Ale jak przez szpital? Ktoś ze szpitala powiedział ?
..nie ale przez to ze lezałem 2 tygodnie i nie było mnie w domu ona nocami nie wracała do domu.....corke zostawiała z moja mama..no a ze Kielce sa male toooo sie wydało...potem jak lezałem juz w domu i teoretycznie nie mogłem sie ruszac.... gdy powiedziała ze jedzie do kolezanki pojechałem za nią no i potwierdzilem na własne oczy...przykre ale prawdziwe
DE-MODE napisał(a):
Dota napisał(a):
witch napisał(a):
Może dywany wytrzep 🙂
Albo zrób kolację i ją zjedz.
..he he dywany wytrzep..super ....to juz wybieram opcje z kolacją..mam ochote na makaron pene....do tego lampka wina......mam fajnego kota to z nim zjem kolacje:]
Czytałeś o wpływie kota na zrost ? Z 2 dni wstecz dziewczyny opisywały cudowną moc naszych "dachowców".
witch napisał(a):
DE-MODE napisał(a):
Dota napisał(a):
Albo zrób kolację i ją zjedz.
..he he dywany wytrzep..super ....to juz wybieram opcje z kolacją..mam ochote na makaron pene....do tego lampka wina......mam fajnego kota to z nim zjem kolacje:]
Czytałeś o wpływie kota na zrost ? Z 2 dni wstecz dziewczyny opisywały cudowną moc naszych "dachowców".
..hmm w sumie od lipca sypiam tylko z kotem ..hehe wiec moze cos w tym jest..bo nozka jak nowa:]
DE-MODE napisał(a):
Dota napisał(a):
DE-MODE napisał(a):
... no ja przez szpital dowiedziałem sie ze moja była zona ma kochanka wiec....szpital to jednak wana instytucja w moim zyciu:]
Ale jak przez szpital? Ktoś ze szpitala powiedział ?
..nie ale przez to ze lezałem 2 tygodnie i nie było mnie w domu ona nocami nie wracała do domu.....corke zostawiała z moja mama..no a ze Kielce sa male toooo sie wydało...potem jak lezałem juz w domu i teoretycznie nie mogłem sie ruszac.... gdy powiedziała ze jedzie do kolezanki pojechałem za nią no i potwierdzilem na własne oczy...przykre ale prawdziwe
Raczej oszukiwała cię już wcześniej. Kłamstwo ma krótkie nogi.
Dota napisał(a):
Raczej oszukiwała cię już wcześniej. Kłamstwo ma krótkie nogi.DE-MODE napisał(a):
..nie ale przez to ze lezałem 2 tygodnie i nie było mnie w domu ona nocami nie wracała do domu.....corke zostawiała z moja mama..no a ze Kielce sa male toooo sie wydało...potem jak lezałem juz w domu i teoretycznie nie mogłem sie ruszac.... gdy powiedziała ze jedzie do kolezanki pojechałem za nią no i potwierdzilem na własne oczy...przykre ale prawdziweDota napisał(a):
Ale jak przez szpital? Ktoś ze szpitala powiedział ?
DE-MODE napisał(a):
Dota napisał(a):
witch napisał(a):
Może dywany wytrzep 🙂
Albo zrób kolację i ją zjedz.
..he he dywany wytrzep..super ....to juz wybieram opcje z kolacją..mam ochote na makaron pene....do tego lampka wina......mam fajnego kota to z nim zjem kolacje:]
no i z córką 🙂
LillaKorn napisał(a):
lodu!Damira 48 napisał(a):
Aurora...jako były trókostkowiec, mogę powiedziec jak to jest z blachami. Mnie usuwali w pełnej narkozie ( po 5-ciu miesiącach ) potem był zakaz stawania do wyjęcia szwów, czyli 14 dni. Oczywiście nie zdzierżyłam i po 5-ciu dniach pizgnęłam kulami do kąta 🙂
Chodzi sie dobrze, tak jak przed wyjęciem zespolenia, ja różnicy nie widziałam.
Powodzenia i trzymajcie się cieplutko!
Aaaa....pomysł Jacka ze zlotem jest rewelacyjny, oczywiście spotkanie w miejscu gdzie nie ma:
- pociągów
- schodków
- trawy
- rowerów
- koni
czy o czymś zapomniałam?
Dota napisał(a):
DE-MODE napisał(a):
Dota napisał(a):
Ale jak przez szpital? Ktoś ze szpitala powiedział ?
..nie ale przez to ze lezałem 2 tygodnie i nie było mnie w domu ona nocami nie wracała do domu.....corke zostawiała z moja mama..no a ze Kielce sa male toooo sie wydało...potem jak lezałem juz w domu i teoretycznie nie mogłem sie ruszac.... gdy powiedziała ze jedzie do kolezanki pojechałem za nią no i potwierdzilem na własne oczy...przykre ale prawdziwe
Raczej oszukiwała cię już wcześniej. Kłamstwo ma krótkie nogi.
Tym razem wyszło, że połamane !
DE-MODE napisał(a):
no corke mam raz na dwa tygodnie..a teraz z racji ze jesem po zabiegu to nie brałem bo nie jestem w stanie sie zając,,ma 6 latek wiec duzo uwagi trzeba poswiecic
ojacie napisał(a):
rolek 🙂LillaKorn napisał(a):
lodu!Damira 48 napisał(a):
Aurora...jako były trókostkowiec, mogę powiedziec jak to jest z blachami. Mnie usuwali w pełnej narkozie ( po 5-ciu miesiącach ) potem był zakaz stawania do wyjęcia szwów, czyli 14 dni. Oczywiście nie zdzierżyłam i po 5-ciu dniach pizgnęłam kulami do kąta 🙂
Chodzi sie dobrze, tak jak przed wyjęciem zespolenia, ja różnicy nie widziałam.
Powodzenia i trzymajcie się cieplutko!
Aaaa....pomysł Jacka ze zlotem jest rewelacyjny, oczywiście spotkanie w miejscu gdzie nie ma:
- pociągów
- schodków
- trawy
- rowerów
- koni
czy o czymś zapomniałam?
DE-MODE napisał(a):
:] ale juz sie zrosło:]
I noga i serce. Z czasem wszystko wraca do normy. Choć wcześniej cholernie boli.
Dota napisał(a):
Sześciatka to jeszcze dość mała a i pewnie bardzo ruchliwa dziewuszka. Musisz szybko wracać do formy.DE-MODE napisał(a):
no corke mam raz na dwa tygodnie..a teraz z racji ze jesem po zabiegu to nie brałem bo nie jestem w stanie sie zając,,ma 6 latek wiec duzo uwagi trzeba poswiecic
Połamałeś się tydzień po mnie a już jesteś daleko przede mną. Trzymaj się.
DE-MODE napisał(a):
no dobra bo zamiast o złamaniach zaczelismy kacik złamanych serc:]
tu, na forum poruszamy bardzo różnorodne tematy
Rany...ale macie tempo! Na chwilę odeszłam od kompa i juz dostałam oczopląsu od czytania 🙂
Aurora, przeczytasz jutro....mnie blachy wyjęli szybko, bo musieli, noga mi ropiała i nie było bata 😉
Ale się lista wydłużyła, no, no...
Zlot obowiązkowo latem, zagrożeń mniej jakby.
Jacek, nie martw się, też jestem panna z odzysku, też mOj PiW mnie olał, ale w sumie wyszło mi to tylko na dobre. Stare i niewierne won!......będzie nowe, lepsze 🙂
Damira 48 napisał(a):
Rany...ale macie tempo! Na chwilę odeszłam od kompa i juz dostałam oczopląsu od czytania 🙂
Aurora, przeczytasz jutro....mnie blachy wyjęli szybko, bo musieli, noga mi ropiała i nie było bata 😉
Ale się lista wydłużyła, no, no...
Zlot obowiązkowo latem, zagrożeń mniej jakby.
Jacek, nie martw się, też jestem panna z odzysku, też mOj PiW mnie olał, ale w sumie wyszło mi to tylko na dobre. Stare i niewierne won!......będzie nowe, lepsze 🙂