Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 7 z 977
Kurcze, ile mnie ominęło... taaaaka dyskusja. Najpierw o portalu, hmm... jak to bylo, nasze-kaleki czy tez moze nasze-ubezpieczenie 😉. A co do spotkania na piwie proponuje centrum Polski - Łódź 🙂 A tak na powaznie, dzis ciotka dala mi pomysl. Powiedziala ze kiedys jak miala zlamaną nóżkę to lekarz polecił jej codziennie strzelic sobie kielona. Na dobre krązenie.I w sumie racja.Tylko nie wiem jak zrosty reagują na alkohol. No i ja bynajmniej wodki nie lubie specjalnie, wiec pomyslalem o winku albo browarku. Krazenie poprawi sie bankowo.
I tak jeszcze cos sobie pomyslalem jak czytalem te wpisy o nowym portalu. W sumie rozmawiamy tu a nie wiemy nawet jak wygladamy. Moze jakos na tej naszej klasie sie pokazemy.Przynajmniej bedziemy mieli wyobrazenie o nas samych. Ale oczywiscie z tym pomyslem nie nalegam, a wręcz zostawiam go do przedyskutowania sznownemu gremium z forum. Pozdrowionka - Piotrek
anita napisał(a):
Anita Wroclaw - czekam na zaproszenia na n-k:)
Ktos tam pisal o alkoholu - moze i krazenie poprawia ale z drugiej strony wyplukuje wapn i fosfor z organizmu, ktore sa potrzebne do tworzenia sie kostniny.
Moj kumpel na zrost mial metode: jesc danonki i ryby, i palic papierosy 😛 Kosci mu sie zrastaly idealnie i nawet za szybko (wydluzali mu noge i sie zrosla szybciej niz to bylo przewidziane i musieli ja zlamac) 😉 Ja jadlem danonki i ryby i nic to nie dalo..... hmm... moze powinienem zaczac palic? ;P
Witam Wszystkich - Maczek niezłe masz fotki na n-k - nie doceniałam Cię , wybacz 🙂
co do alkoholu Maczek ma rację - podobno w nadmiarze całkowicie wstrzymuje zrost. co do wina, to powszechnie wiadomo że dobrze wpływa na krążenie, a piwo - no cóż, częste wychodzenie do wc też można uznać za przejaw wzmożonej aktywności ruchowej 🙂
ja żeby poprawić krążenie dałam sobie spokój z fajkami - i wątpię aby w czymkolwiek pomogły = wręcz przeciwnie,zawałowcy mają całkowity zakaz.zatem odradzam :cool: