Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 708 z 977

pedro

jasmar napisał(a):

pedro napisał(a):

Słuchajcie macie jakiś sposób (środek) na opuchnięty staw skokowy?
Po całym dniu jak pochodzę, wieczorem mam spuchniętą stopę, a chodzę bez ortezy z dnia na dzień coraz więcej z obciążeniem jakieś 25kg

Pedro ja swoją wieczorkiem układam wyżej i okładam zimnym-polecam mrożonki, ale zawinięte w ręcznik. Mnie pomaga. Nie wiem czy Ty masz gips, ale dziewczyny pisały, że na gips też tak można.
ok dzieki
może jakiś żel tu by pomógł? Słyszałem że z tym schładzaniem trzeba ostrożnie bo można przeziębic.
pedro

gipsu już na szczęście nie mam 15 tyg chyba starczy/:

teraz mam już taki gips który sobie sciągam kiedy chce. Mam orteze.

cynamon

Hej

Dziś mija rok od mojego złamania. chodzę pięknie, nie kuleję, naprawdę ok....ale niestety nie biegam 🙁- nie potrafię, noga za słaba jeszce. No i nie klękam 🙁

Nadal ma jeszcze śruby, ale mam też ustalony termin ich wyjęcia tj. maj 2010. Tu też moja rada dla wszystkich mających mieć wyjmowany złom z nogi. Proponuję zapisać się od razu po wyjściu ze szpitala na planową operację. Ja zrobiłam to w sierpniu i ma termin na maj. 9 miesięcy czekania- no nic to mądry polak po szkodzie.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

kasiek79
witaj cynamon. na pewno jeszce zaczniesz biegac i klekac Glowa do góry
kasiek79

pedro napisał(a):

jasmar napisał(a):

pedro napisał(a):

Słuchajcie macie jakiś sposób (środek) na opuchnięty staw skokowy?
Po całym dniu jak pochodzę, wieczorem mam spuchniętą stopę, a chodzę bez ortezy z dnia na dzień coraz więcej z obciążeniem jakieś 25kg

Pedro ja swoją wieczorkiem układam wyżej i okładam zimnym-polecam mrożonki, ale zawinięte w ręcznik. Mnie pomaga. Nie wiem czy Ty masz gips, ale dziewczyny pisały, że na gips też tak można.
ok dzieki
może jakiś żel tu by pomógł? Słyszałem że z tym schładzaniem trzeba ostrożnie bo można przeziębic.
ja nic narazie nie doradze bo jeszcze nie stosowaą jedynie kiedys zimny okąłd na gips. Teraz tez mam gips wiec nie bee nic robiła a kolano narazie nie puchnie.
kasiek79

marchewka napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

A passa dobra trwa. u mnie jest lepeij nizbym się spodziewała po 9,5 tyg takiego paskudnego zlamania

gratulacje !!! jednak zrosty na swiecie istnieją 😉 bardzo się cieszę, że kolejna ofiara złamania wraca do świata dwunożnych 😉
to normalne, że po zdjęciu gipsu wszystko boli, to co opisalaś ja tez miałam, bez tych ran, ale wszelkie obawy takie same, trzymaj się będzie lepiej z każdym dniem a najważniejsze że masz zrosta!
mam andzieję ze ten zrost sie nie zatrzyma. Na chwile obecną jest baaaaaaaaardzo odbrze jak to lekarz powiedział O prawda jak dla mnie zdjęcia rtg z wczoraj i zostatnije wizyty wyglądaja tak samo ale on widział duże zmiany na plus. No i po tym jak mi ta noge wyginał we wszystkei strony jakby chciał mi ja złamac wiem że spoko sie trzymaja te wszystkei odłamy. Twu twu oby nie zapeszać
kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Zawsze to lepiej aby doktor był ludzki i dobry, a nie chamski i niekompetentny.

normalnie zmieniłą o nim zdanie Zrbił się starsznie miły przynajmniej od mnie zartuje tłumaczy rozmaiwa Ale słysze że na innych krzyczy tak ja kiedys na mnie nie wiem od czego to zalezy ale............ ja go starsznie polubiłam

Kasiu ten Twój lekarz ma pewnie taki styl bycia. Wiem, ze to niezbyt miłe, ale jeżeli jest dobry to trzymaj się go i przyzwyczaj bo pewnie jeszcze się z nim pospotykasz

tak tak wczoraj nawet mamie mówiłąm ze dobrze ze go nie zmeniła bo po wyjściu ze szpitala była nim załamana i ryczaął ze ja chcę do innego. Ale jakoś poczekałam i.......... Tam to najlepszy specjalista a że dodatkowo zrobil się bardzo miły to nie zamierzam go zmieniac żeby mnei jak najszybciej wyleczył

kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Ale ja nie narzekam bo kocham ten zawód a jak ktos mówi mi ze a nauczyciele mają dobrze to odpowiadam ze etz moze w każdej chwili nim zostac i wychowywac "cudze" niejednokrotnie chamskie i niegrzeczne dzieci

Tak Kasiu ja też nie narzekałam tylko mi żal, że mimo iż mam te wakacje to jakby nie kolonie z pracy męża-dofinansowywane z funduszu socjalnego to moje dzieci siedziałyby te 2 miesiące na Śląsku. Bo na wczasy co roku nas nie stać
moje dzieci jeszcze same na kolonie nie jeźdzą ale my co roku jeździmy z dzieciakami nad morze i wgóry na wakacje Do tego w góry do rodzinki wpadamy no i działka nad jeziorem robi swoje Atrakcją jest też wyjazd od babci na tydzien (do białegostoku)
Tez byłoby cięzko ale u męża w firmnie jest tak ze oni płąca jakieś 600zł na osobę 9wyjazd na wcasy) więc spokojnie mozemy planowac wakacje na 2400 bo tyle zawsze zwracają I zeby było łątwiej to praca pąłci za wczasy (my nie musimy jednorazowo wykąldac tyle kasy) a mąz potem spłaca to miesiecznie 9potrącaja mu). W taki sposób mozemy dwa razy spokojnie wyjeżdżać. Do tego tak jak Wam chyab wcześniej pisałą w ciagu roku zbieramy kase w skarbonki i przed wakacjami wyciagami Tawsze jest jakieś 600-700akurat na atrakcje. Inaczej też by nam było ciezko. Ale na ferie zinmowe i dłuższy weeken przy Bozym Ciele też zawsze wyjeżdżamy. Ale u mnie mąz praktycznie nie wydaje kasy. Jak nie wyd na samochód to nic nie potrzebuje. A ja........ w wakacje moja psiapsiółka z Brukseli zaąłtwia mi za grosze bilety lotnicze ja do niej na półtora tygodnia latam tam z nia pracuje i zarabiam i........ jeździmy na wycieczki (londyn, Paryż) do tego na wyprzedażach zaopatruje dzieciaki męża i siebie (i całą dalszą rodzinę w prezenty urodzinowe i wiąteczne) w ubrania i zabawki. W ciągu roku mam mniej wydatków. Ale my bardzo duzo podrózujemy i nawet nie wiem skad bierzemy ta kasę????pewnie dlatego ze jesczze za dzieci praktycznie nie płacimy
kasiek79
zaraz zgram zdjecia do kompa to wam pokaze
kasiek79

wiecie co dizisja wstałąm taka obolała że szok. Móje udo boli i reaguje nawet na dotyk W nocy mąz dotkna noga do mjego uda aj miaął wrazenie jakby mnie kopną Normlanie noga obolała jakby cała w siniakach. No i zauwazyłąm kolejny problem Mam nie tlyko calkowity zanim lewego czworogłowego uda z zablokowanym stawem ale i. całkowity zanik posladkowego lewego z usztywnionym stawem biodrowym. Od tych 2 miesiecy trzymania bo w zgięciu (wiecie podgięty gips noga ukąłdana n apoduszce przez co staw biodrowy w jednym ułozeniu). Nie jestem w stanie wyprostować nogi do tyłu. Dopiero etraz zauwazyłam jak śmiesznie wygladam że prawy posladek mam a lewego nie 🙁

Kurde gdzie Ala mam do niej tyle pytań

kasiek79

teraz musze rozćwiczyć kolanowy i biodrowy

A te plastry borowinowe jak myslicie pomoga mi na kolano zeby szybciej do ruchomości wróciło??? A łydke pozdjeciu gipsu miałąm twarda jak kamień. Mieliscie tak???Lekarz powiedzial ze tak może być No i ten ból o któeym wam pisała to nie bół miejsca złamania ltkyo znikomych mięsni i ścięgien w łydce. Bo jak siedziałą w kolejce bez gipsu to dotykałą sobie noge i czułam tzn dotykałą sobie t noge i bolały mięsnie i ściegna bardzo napiete. A miejsce złamania............. nawet przy tych bardzo mocnych wyginaniach zero bólu. Teraz jak mi lekko podięli staw skokowy to brzuchaty łydki bardziej się napia i cała goleń mnie boli. no ale to trtzeba przetrwać

Aurora

kasiek79 napisał(a):

teraz musze rozćwiczyć kolanowy i biodrowy
A te plastry borowinowe jak myslicie pomoga mi na kolano zeby szybciej do ruchomości wróciło??? A łydke pozdjeciu gipsu miałąm twarda jak kamień. Mieliscie tak???Lekarz powiedzial ze tak może być No i ten ból o któeym wam pisała to nie bół miejsca złamania ltkyo znikomych mięsni i ścięgien w łydce. Bo jak siedziałą w kolejce bez gipsu to dotykałą sobie noge i czułam tzn dotykałą sobie t noge i bolały mięsnie i ściegna bardzo napiete. A miejsce złamania............. nawet przy tych bardzo mocnych wyginaniach zero bólu. Teraz jak mi lekko podięli staw skokowy to brzuchaty łydki bardziej się napia i cała goleń mnie boli. no ale to trtzeba przetrwać

Te borowiny Tobie pomogą, zobaczysz. Ja miałam uczucie jakby mi kamień jakiś w stopie siedział, a po robieniu tymi plastrami to zniknęło. Czułam za to takie jakby odklejanie w środku, jak ruszałam stopą, jakby mi się tam wszystko rozszerzało i od tego czasu mogłam o wiele swobodniej ruszać stopą i w domu w ogóle nie używam kul, a na dwór biorę tylko jedną bo chodniki są nierówne i się przydaje, a poza tym ludzie chodzą tak nieuważnie, nie patrzą i tę kulę traktuję jako taki znak, żeby mnie bardziej wymijali.
Te borowiny są nawet używane w ginekologii i rozpuszczają zrosty na jajnikach, dzięki czemu ułatwiają zajście w ciążę kobietom, które mają z tym problemy (weszłam na takie forum i tam laski pisały, że zaszły po takich okładach w ciążę).
Ja te plastry trzymam trochę dłużej niż pół godziny (tak około 45) i kładę na ten okład termofor z gorącą wodą żeby ciepło trzymało. Jeszcze dwa mi zostały (razem będzie 15).
Aurora

kasiek79 napisał(a):

zaraz zgram zdjecia do kompa to wam pokaze

I zmień sygnaturę bo nieaktualna 🙂

Aurora
Kasiu, a ja też się cieszę bo przedwczoraj byłam na USG stawu skokowego i wszystko bardzo dobrze mi wyszło 🙂 A jutro znowu pomykam do lekarza i ciekawe, co mi powie. Ale teraz już się nie denerwuję. Byle dalsze zwolnienie mi dał, bo jeszcze mam jeden turnus rehabilitacji od listopada.
kasiek79

moja ostroga

link zewnętrzny zablokowany

ranki

link zewnętrzny zablokowany

noga

link zewnętrzny zablokowany

kilka śladów od piły

link zewnętrzny zablokowany

moje czworogłowe uda

link zewnętrzny zablokowany

a tu ja

link zewnętrzny zablokowany

ostatnie rtg

link zewnętrzny zablokowany

link zewnętrzny zablokowany

a to z 28 sierpnia po drugim przegipsowaniu Widac jak te kosci dopieor aie wstawiaja. Oni mnie raz nastawiali apotem 4 razy przegipsowywali w usmieniu i wyciagiem "wstawiali" mi kosci zeby wstawiły sie na swoje miejsce. Po dwóch tygodnaich jak lekarz uznał ze sie wstawiły i lepiej nie będzie wypuścili do domu. I kurde w szpitalu dali mi tylkoto jedno zdjecie amia ich cąłe mnóstwo zrobione

link zewnętrzny zablokowany

kasiek79

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

teraz musze rozćwiczyć kolanowy i biodrowy
A te plastry borowinowe jak myslicie pomoga mi na kolano zeby szybciej do ruchomości wróciło??? A łydke pozdjeciu gipsu miałąm twarda jak kamień. Mieliscie tak???Lekarz powiedzial ze tak może być No i ten ból o któeym wam pisała to nie bół miejsca złamania ltkyo znikomych mięsni i ścięgien w łydce. Bo jak siedziałą w kolejce bez gipsu to dotykałą sobie noge i czułam tzn dotykałą sobie t noge i bolały mięsnie i ściegna bardzo napiete. A miejsce złamania............. nawet przy tych bardzo mocnych wyginaniach zero bólu. Teraz jak mi lekko podięli staw skokowy to brzuchaty łydki bardziej się napia i cała goleń mnie boli. no ale to trtzeba przetrwać

Te borowiny Tobie pomogą, zobaczysz. Ja miałam uczucie jakby mi kamień jakiś w stopie siedział, a po robieniu tymi plastrami to zniknęło. Czułam za to takie jakby odklejanie w środku, jak ruszałam stopą, jakby mi się tam wszystko rozszerzało i od tego czasu mogłam o wiele swobodniej ruszać stopą i w domu w ogóle nie używam kul, a na dwór biorę tylko jedną bo chodniki są nierówne i się przydaje, a poza tym ludzie chodzą tak nieuważnie, nie patrzą i tę kulę traktuję jako taki znak, żeby mnie bardziej wymijali.
Te borowiny są nawet używane w ginekologii i rozpuszczają zrosty na jajnikach, dzięki czemu ułatwiają zajście w ciążę kobietom, które mają z tym problemy (weszłam na takie forum i tam laski pisały, że zaszły po takich okładach w ciążę).
Ja te plastry trzymam trochę dłużej niż pół godziny (tak około 45) i kładę na ten okład termofor z gorącą wodą żeby ciepło trzymało. Jeszcze dwa mi zostały (razem będzie 15).
tak tak robi się nawet takie nasiadówki przy niepłodnościach
kasiek79

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

zaraz zgram zdjecia do kompa to wam pokaze

I zmień sygnaturę bo nieaktualna 🙂

hehe wczoraj cąły dzien o tym myslalam i zapomniałam

kasiek79

Aurora napisał(a):

Kasiu, a ja też się cieszę bo przedwczoraj byłam na USG stawu skokowego i wszystko bardzo dobrze mi wyszło 🙂 A jutro znowu pomykam do lekarza i ciekawe, co mi powie. Ale teraz już się nie denerwuję. Byle dalsze zwolnienie mi dał, bo jeszcze mam jeden turnus rehabilitacji od listopada.

no to super.

Aurora

Najfajniejsze to szóste zdjęcie, ale dziwny ten obcas !!?!!

A te rany nie za fajne i nóżka widać słabiutka, ale z tym to akurat szybko się rozprawisz. A te rany chociaż czymś Tobie odkazili, posmarowali?

kasiek79

tak opatrzyli te pod gipsem mascia posmarowali i na ostrosze dostał lekii opatrunek.

Kurde a czemu dziwny obcas???

Aurora

kasiek79 napisał(a):

tak opatrzyli te pod gipsem mascia posmarowali i na ostrosze dostał lekii opatrunek.
Kurde a czemu dziwny obcas???

Śmieszny taki, czegoś innego się spodziewałam, ale ja się nie znam.
kasiek79

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

tak opatrzyli te pod gipsem mascia posmarowali i na ostrosze dostał lekii opatrunek.
Kurde a czemu dziwny obcas???

Śmieszny taki, czegoś innego się spodziewałam, ale ja się nie znam.
ciekawe jak inni maja Tam w poradni wszyscy mieli takie
Aurora

kasiek79 napisał(a):

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

tak opatrzyli te pod gipsem mascia posmarowali i na ostrosze dostał lekii opatrunek.
Kurde a czemu dziwny obcas???

Śmieszny taki, czegoś innego się spodziewałam, ale ja się nie znam.
ciekawe jak inni maja Tam w poradni wszyscy mieli takie
A wygodnie się na nim stąpa i czemu on właściwie służy?
Aurora
Ja myślałam, że on jakiś taki szerszy będzie, bardziej toporny, a tu szpic.
kasiek79

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Aurora napisał(a):

Śmieszny taki, czegoś innego się spodziewałam, ale ja się nie znam.

ciekawe jak inni maja Tam w poradni wszyscy mieli takie

A wygodnie się na nim stąpa i czemu on właściwie służy?

narazie nie wiem czy wygodnie bo nie dam rady (nie mam isły w mięsniach) A czemu słuzy???? kto to wie??? hehe

kasiek79

Aurora napisał(a):

Ja myślałam, że on jakiś taki szerszy będzie, bardziej toporny, a tu szpic.

jak zaczne chodzić to moze poczuje po co jest i wtedy opisze. Wydaje mi sie żeby łatwiej bylo!! Normlanie noga robi propulcje (przetacza sie)w gipsie by nie mogła i trzeba sztywno stawiac noge od razu na obcas. tak mi się wydaje ale wypowiem sie dopeiro jak pochodze
W chwili obecnej wszystko mnie zajebiście boli. wszystkie moje resztki mięsni. jestem jakby skopana na maksa
Aurora
Ala chyba dzisiaj wyjdzie, a może jutro dopiero? Boże, ile można w szpitalu trzymać człowieka z nogą w gipsie na kontroli?! W jeden dzień by to wszystko mogli załatwić. Chyba, że znów jej coś tam zapodają.
Aurora

kasiek79 napisał(a):

Aurora napisał(a):

Ja myślałam, że on jakiś taki szerszy będzie, bardziej toporny, a tu szpic.

jak zaczne chodzić to moze poczuje po co jest i wtedy opisze. Wydaje mi sie żeby łatwiej bylo!! Normlanie noga robi propulcje (przetacza sie)w gipsie by nie mogła i trzeba sztywno stawiac noge od razu na obcas. tak mi się wydaje ale wypowiem sie dopeiro jak pochodze
W chwili obecnej wszystko mnie zajebiście boli. wszystkie moje resztki mięsni. jestem jakby skopana na maksa
Wiesz, zastanawia mnie to, ponieważ zarówno Połamana Kaśka, jak i Lilla pisały, że one na obcasach chodzić nie mogły bo je noga zaje...cie bolała i puchła.
Aurora
Będzie Cię bolało i może nawet dość długo (czego oczywiście nie życzę ale wiem jak u mnie było), ale to minie, jak już noga przywyknie do tej zmiany.
kasiek79

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Aurora napisał(a):

Ja myślałam, że on jakiś taki szerszy będzie, bardziej toporny, a tu szpic.

jak zaczne chodzić to moze poczuje po co jest i wtedy opisze. Wydaje mi sie żeby łatwiej bylo!! Normlanie noga robi propulcje (przetacza sie)w gipsie by nie mogła i trzeba sztywno stawiac noge od razu na obcas. tak mi się wydaje ale wypowiem sie dopeiro jak pochodze
W chwili obecnej wszystko mnie zajebiście boli. wszystkie moje resztki mięsni. jestem jakby skopana na maksa
Wiesz, zastanawia mnie to, ponieważ zarówno Połamana Kaśka, jak i Lilla pisały, że one na obcasach chodzić nie mogły bo je noga zaje...cie bolała i puchła.
może one coś wiecj mi o o bcasach napiszą