Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 728 z 977
alawpr napisał(a):
No moja kochana widze ,że juz powróciłas na dobre.Cudnie. nie daj sie tej swojej nózi !! Ona nie ma prawa by nad tobą!!jasmar napisał(a):
Już myślałam, że nic mnie nie rozśmieszy ale się myliłam. I niech mi ktoś powie, że takie forum jest do........ To walnę takiego.marchewka napisał(a):
idę do szafy, zjem kija i jutro wrócę do Was zrosnięta 😉
może nie zjem całego to jak pomoże to Wam porozsyłam 😉
alawpr napisał(a):
To ja byłam na Mazurach i miałam wracac w poniedziałek tzn dziś ,lecz synuś cholernie obowiązkowy chciał sie stwi z piesnia na ustach na klasówce z angielskiego i powrót był z dziczą wczoraj.a. napisał(a):
hallowen było a serio to miała jechać na mazury("na domek"🙂 przecież i wracać nie z dziczą a w poniedzialek (czy ja znowu cos myle jak z przebranym kotem jasmar)alawpr napisał(a):
Słuchajcie ...sprawa jest powazna, bo zaginęła nam Pani Prezes Witch.! trzeba zgłosic to gdzieś!! Rozpuścic wici!!!
a do tego chrapię....
Albwik napisał(a):
Siemka. U mnie jak codziennie ok. Już obciążam prawie całym ciężarem noge i nic nie boli. I wiecie co wam powiem? Wypełnił się troszke ubytek po mięśniu, już nie jest wklęsłe tylko bardziej proste a nawet wypukłe, więc wszystko zmierza ku dobremu. Już pełna samodzielność i to mnie też cieszy 🙂 Ciesze się bardzo i czekam na pełny zrost, cierpliwość to moje drugie imie :] Pozdrowionka dla was.
Halo Albwik, a juz myślałam ,że nas porzuciłeś!! Super że u ciebie dobrze!
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
jasmar napisał(a):
Już myślałam, że nic mnie nie rozśmieszy ale się myliłam. I niech mi ktoś powie, że takie forum jest do........ To walnę takiego.
No moja kochana widze ,że juz powróciłas na dobre.Cudnie. nie daj sie tej swojej nózi !! Ona nie ma prawa by nad tobą!!
Mam nadzieję, ze to już koniec doła. Muszę się zrosnąć- zostało mi jeszcze dwa miesiące L4 z małym hakiem, a potem do pracy
a jak sie dzieciaki będa cieszyc ,ze ich pani wróci. nie mówiąc o osobistych ,że mamie lepiej.
a. napisał(a):
świetnie....
a do tego chrapię....
alawpr napisał(a):
No moja kochana widze ,że juz powróciłas na dobre.Cudnie. nie daj sie tej swojej nózi !! Ona nie ma prawa by nad tobą!!jasmar napisał(a):
Już myślałam, że nic mnie nie rozśmieszy ale się myliłam. I niech mi ktoś powie, że takie forum jest do........ To walnę takiego.marchewka napisał(a):
idę do szafy, zjem kija i jutro wrócę do Was zrosnięta 😉
może nie zjem całego to jak pomoże to Wam porozsyłam 😉
ja już też spadam, życzę szanownemu państwu dobranoc 😉
alawpr napisał(a):
Albwik napisał(a):
Siemka. U mnie jak codziennie ok. Już obciążam prawie całym ciężarem noge i nic nie boli. I wiecie co wam powiem? Wypełnił się troszke ubytek po mięśniu, już nie jest wklęsłe tylko bardziej proste a nawet wypukłe, więc wszystko zmierza ku dobremu. Już pełna samodzielność i to mnie też cieszy 🙂 Ciesze się bardzo i czekam na pełny zrost, cierpliwość to moje drugie imie :] Pozdrowionka dla was.
Halo Albwik, a juz myślałam ,że nas porzuciłeś!! Super że u ciebie dobrze!
Też się bardzo ciesze. Wszędzie moge dojść, zrobić sobie co chce do jedzenia i już powoli zaznaje normalnego życia. Już czuje, że mógłbym wrócić do szkoły, ale co tam, tyle miesięcy za mną to do lutego wytrzymam 🙂
Hahahaha, no ładnie się uśmiałam, od jutra wszyscy przechodzą na kijową dietę 🙂
Jasmar doszły mnie słuchy, żeś smutna. Mam nadzieję, że to jakoś wytrzymasz i przekazuje Ci pozytywne moce radości które Cię uchronią od złego, bo ja ostatnio też miałam gorsze dni, ale się z nich wyleczyłam. I macie demotywator na dobranoc link zewnętrzny zablokowany 😉
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
jasmar napisał(a):
Już myślałam, że nic mnie nie rozśmieszy ale się myliłam. I niech mi ktoś powie, że takie forum jest do........ To walnę takiego.
No moja kochana widze ,że juz powróciłas na dobre.Cudnie. nie daj sie tej swojej nózi !! Ona nie ma prawa by nad tobą!!
Mam nadzieję, ze to już koniec doła. Muszę się zrosnąć- zostało mi jeszcze dwa miesiące L4 z małym hakiem, a potem do pracy
Serio chcesz wrócić?
a. napisał(a):
świetnie....alawpr napisał(a):
To ja byłam na Mazurach i miałam wracac w poniedziałek tzn dziś ,lecz synuś cholernie obowiązkowy chciał sie stwi z piesnia na ustach na klasówce z angielskiego i powrót był z dziczą wczoraj.a. napisał(a):
hallowen było a serio to miała jechać na mazury("na domek"🙂 przecież i wracać nie z dziczą a w poniedzialek (czy ja znowu cos myle jak z przebranym kotem jasmar)
a do tego chrapię....
ojacie napisał(a):
Hahahaha, no ładnie się uśmiałam, od jutra wszyscy przechodzą na kijową dietę 🙂
Jasmar doszły mnie słuchy, żeś smutna. Mam nadzieję, że to jakoś wytrzymasz i przekazuje Ci pozytywne moce radości które Cię uchronią od złego, bo ja ostatnio też miałam gorsze dni, ale się z nich wyleczyłam. I macie demotywator na dobranoc link zewnętrzny zablokowany 😉
alawpr napisał(a):
Jasmar dobrze przeczytałam wyzej że kontrolę masz 3 grudnia?
dokładnie 3 grudnia i jak powiedział lekarz zobaczymy co będzie???? jeśli jest jakaś nowa lista to proszę o wciągnięcie mnie-mam nadzieję, że nie zostałam wykluczona za karę, że nie dałam Wam znać co u mnie po kontroli???
Albwik napisał(a):
alawpr napisał(a):
Albwik napisał(a):
Siemka. U mnie jak codziennie ok. Już obciążam prawie całym ciężarem noge i nic nie boli. I wiecie co wam powiem? Wypełnił się troszke ubytek po mięśniu, już nie jest wklęsłe tylko bardziej proste a nawet wypukłe, więc wszystko zmierza ku dobremu. Już pełna samodzielność i to mnie też cieszy 🙂 Ciesze się bardzo i czekam na pełny zrost, cierpliwość to moje drugie imie :] Pozdrowionka dla was.
Halo Albwik, a juz myślałam ,że nas porzuciłeś!! Super że u ciebie dobrze!
Też się bardzo ciesze. Wszędzie moge dojść, zrobić sobie co chce do jedzenia i już powoli zaznaje normalnego życia. Już czuje, że mógłbym wrócić do szkoły, ale co tam, tyle miesięcy za mną to do lutego wytrzymam 🙂
A co tam, jedyna taka okazja...
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
Jasmar dobrze przeczytałam wyzej że kontrolę masz 3 grudnia?
dokładnie 3 grudnia i jak powiedział lekarz zobaczymy co będzie???? jeśli jest jakaś nowa lista to proszę o wciągnięcie mnie-mam nadzieję, że nie zostałam wykluczona za karę, że nie dałam Wam znać co u mnie po kontroli???
Zastanawiałyśmy się nad tym, ale tym razem Tobie darujemy 😉
Albwik napisał(a):
Ala a ty już normalnie chodzisz? Co u Ciebie ?
Coś ty1 Wrócilam z dziwacznym gipsem . Mam obciązac nogę i stac sie osobą chodzącą o kulach i dwóch nogach z tym ,ze jedna w gipsie. Ładny klops.Łażę jak pokręcona ,ale staram sie dzielnie. Gips to mój jest ostatni!!!!! Zrost dobry ale cos jeszcze znaleźli i zapakowali jeszcze na 6 tyg. Więc jak nic jestem rekordzistka gisu!!!
Albwik napisał(a):
Już nie wiem jak to określić, ale te dni kiedy jest lepiej są moimi najszczęśliwszymi 🙂 Już nie pamiętam kiedy miałem doła. Teraz chyba jak bym powiedział bratu, zeby mi zrobił kanapke to by mnie wyśmiał 🙂
Wyczuł Cię brat, że mógłbyś go niecnie wykorzystać!
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
Jasmar dobrze przeczytałam wyzej że kontrolę masz 3 grudnia?
dokładnie 3 grudnia i jak powiedział lekarz zobaczymy co będzie???? jeśli jest jakaś nowa lista to proszę o wciągnięcie mnie-mam nadzieję, że nie zostałam wykluczona za karę, że nie dałam Wam znać co u mnie po kontroli???
Nawet nam do głowy nie przyszło aby cie wywalic na zbity pyszczek hi..hi. A kto mnie bedzie motywował????
alawpr napisał(a):
a jak sie dzieciaki będa cieszyc ,ze ich pani wróci. nie mówiąc o osobistych ,że mamie lepiej.
Mam nadzieję, że się ucieszą. W sobotę odwiedziła mnie była uczennica-troszkę interesownie bo chciała powtórzyć ciągi przed maturą. Uczę jej młodszą siostre i powiedziała mi, że już na mnie czekają. a w ogóle dobrze, że zadzwoniła i przyszła, bo musiałam się doprowadzić do stanu oglądalności a nie tylko ryczeć. Ale potem mąż poszedł na nockę i ja znów w ryk, aż mój najstarszy powiedział, że nie mam o co wyć, bo mi też się zrośnie, bo innym też się zrasta a że trochę dłużej to nic.
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
a jak sie dzieciaki będa cieszyc ,ze ich pani wróci. nie mówiąc o osobistych ,że mamie lepiej.
Mam nadzieję, że się ucieszą. W sobotę odwiedziła mnie była uczennica-troszkę interesownie bo chciała powtórzyć ciągi przed maturą. Uczę jej młodszą siostre i powiedziała mi, że już na mnie czekają. a w ogóle dobrze, że zadzwoniła i przyszła, bo musiałam się doprowadzić do stanu oglądalności a nie tylko ryczeć. Ale potem mąż poszedł na nockę i ja znów w ryk, aż mój najstarszy powiedział, że nie mam o co wyć, bo mi też się zrośnie, bo innym też się zrasta a że trochę dłużej to nic.
I okazało się, że Jajo mądrzejsze od Kury jest, bo dobrze gada!
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
a jak sie dzieciaki będa cieszyc ,ze ich pani wróci. nie mówiąc o osobistych ,że mamie lepiej.
Mam nadzieję, że się ucieszą. W sobotę odwiedziła mnie była uczennica-troszkę interesownie bo chciała powtórzyć ciągi przed maturą. Uczę jej młodszą siostre i powiedziała mi, że już na mnie czekają. a w ogóle dobrze, że zadzwoniła i przyszła, bo musiałam się doprowadzić do stanu oglądalności a nie tylko ryczeć. Ale potem mąż poszedł na nockę i ja znów w ryk, aż mój najstarszy powiedział, że nie mam o co wyć, bo mi też się zrośnie, bo innym też się zrasta a że trochę dłużej to nic.
Mądry chłopak. Dzieciaki nasze tez bardzo to przezywają i weż sie mamo w garśc. Jak ci źle to pomyś o mnie ,że ja nadal w gipsie i juz ci bedzie lepiej. Bo ty bez 😉
Aurora napisał(a):
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
No moja kochana widze ,że juz powróciłas na dobre.Cudnie. nie daj sie tej swojej nózi !! Ona nie ma prawa by nad tobą!!
Mam nadzieję, ze to już koniec doła. Muszę się zrosnąć- zostało mi jeszcze dwa miesiące L4 z małym hakiem, a potem do pracy
Serio chcesz wrócić?
Tak Aurora. bo u mnie jest trochę inaczej-mnie nie przysługuje świadczenie rehabilitacyjne tylko urlop dla poratowania zdrowia. Ale lekarz musi mi wypisać od razu właściwą ilość tego urlopu. Tzn nie można go przedłużyć. Jeśli da mi np. 3 miesiące to potem nieodwołalnie mam wrócić do pracy. Już to raz przerobiłam po operacji przepukliny.
jasmar napisał(a):
Aurora napisał(a):
jasmar napisał(a):
Mam nadzieję, ze to już koniec doła. Muszę się zrosnąć- zostało mi jeszcze dwa miesiące L4 z małym hakiem, a potem do pracy
Serio chcesz wrócić?
Tak Aurora. bo u mnie jest trochę inaczej-mnie nie przysługuje świadczenie rehabilitacyjne tylko urlop dla poratowania zdrowia. Ale lekarz musi mi wypisać od razu właściwą ilość tego urlopu. Tzn nie można go przedłużyć. Jeśli da mi np. 3 miesiące to potem nieodwołalnie mam wrócić do pracy. Już to raz przerobiłam po operacji przepukliny.
A jeżeli wrócisz, to też tak masz, że przez 60 dni nie możesz zachorować na tą samą chorobę, a potem od nowa 182 dni?
alawpr napisał(a):
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
a jak sie dzieciaki będa cieszyc ,ze ich pani wróci. nie mówiąc o osobistych ,że mamie lepiej.
Mam nadzieję, że się ucieszą. W sobotę odwiedziła mnie była uczennica-troszkę interesownie bo chciała powtórzyć ciągi przed maturą. Uczę jej młodszą siostre i powiedziała mi, że już na mnie czekają. a w ogóle dobrze, że zadzwoniła i przyszła, bo musiałam się doprowadzić do stanu oglądalności a nie tylko ryczeć. Ale potem mąż poszedł na nockę i ja znów w ryk, aż mój najstarszy powiedział, że nie mam o co wyć, bo mi też się zrośnie, bo innym też się zrasta a że trochę dłużej to nic.
Mądry chłopak. Dzieciaki nasze tez bardzo to przezywają i weż sie mamo w garśc. Jak ci źle to pomyś o mnie ,że ja nadal w gipsie i juz ci bedzie lepiej. Bo ty bez 😉
No tak Ala zorientowałam się, że przegrałam mleczko!!!!! Ale byłam tak optymistycznie nastawiona na wszystkich (siebie w szczególności), że myślałam( nawet powiem że w to wierzyłam), że u wszystkich pójdzie ostro do przodu.