Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 746 z 977
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Twarda sztuka ta twoja lewa Lilla!!!
Jej nie polejemy. Niech patrzy cholernica i połyka ślinę.
Prawej damy bo grzeczna dziweczynka.
alawpr napisał(a):
Jasmar cos tez dziś nie wpadła na ploteczki!! No,no jakies wagary nam tu sie zaczeły wkradac.
Trzeba oprócz "listy ściganych" (wizyt) zrobic listę obecności. Bumelanci będą pomimo złamań sprzątać forum 🙂
alawpr napisał(a):
Jasmar cos tez dziś nie wpadła na ploteczki!! No,no jakies wagary nam tu sie zaczeły wkradac.
Jasmar ostatnio przychodzi na nocne zmiany 🙂
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Jasmar cos tez dziś nie wpadła na ploteczki!! No,no jakies wagary nam tu sie zaczeły wkradac.
Jasmar ostatnio przychodzi na nocne zmiany 🙂
Dzieciaki wykolegowały ją z kompa!
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Jasmar cos tez dziś nie wpadła na ploteczki!! No,no jakies wagary nam tu sie zaczeły wkradac.
Trzeba oprócz "listy ściganych" (wizyt) zrobic listę obecności. Bumelanci będą pomimo złamań sprzątać forum 🙂
A najbardziej oporny to i kibel wyczyści 😉
alawpr napisał(a):
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Jasmar cos tez dziś nie wpadła na ploteczki!! No,no jakies wagary nam tu sie zaczeły wkradac.
Trzeba oprócz "listy ściganych" (wizyt) zrobic listę obecności. Bumelanci będą pomimo złamań sprzątać forum 🙂
A najbardziej oporny to i kibel wyczyści 😉
Szczoteczką do zębów i pomyje wszystkie okna. Kurde jesteśmy tyranami a nie połamańcami 🙂
alawpr napisał(a):
Dziewczyny tak sobie wydumałam ,że jak mi zdejmą gips to chyba szczotą ryżową będę musiała nogę szorowac. bo jak chodze to sypie za sobą luszczacą skórę. Znaczy -znaczę teren.
Obchodzisz jak piskorz ze skóry. Ale ryżową nie radzę jej traktować. Lepiej gąbką raz a dobrze (chociaż raz nie wystarczy) i duuuuuuuużo "tłuszczu" do smarowania. Kilka dni i bedzie cudna ale anorektyczna.
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
Dziewczyny tak sobie wydumałam ,że jak mi zdejmą gips to chyba szczotą ryżową będę musiała nogę szorowac. bo jak chodze to sypie za sobą luszczacą skórę. Znaczy -znaczę teren.
Obchodzisz jak piskorz ze skóry. Ale ryżową nie radzę jej traktować. Lepiej gąbką raz a dobrze (chociaż raz nie wystarczy) i duuuuuuuużo "tłuszczu" do smarowania. Kilka dni i bedzie cudna ale anorektyczna.
Moja była różowiutka. Uważałam, że to oznaka zdrowia a to był znak zaburzonego krążenia i zalegania limfy w dolnej konczynie!
witch napisał(a):
Trzeba oprócz "listy ściganych" (wizyt) zrobic listę obecności. Bumelanci będą pomimo złamań sprzątać forum 🙂
obecna 🙂
riviolla napisał(a):
alawpr napisał(a):
A ja mam fantastycznych znajomych z Katowic. Przecudowni ludzie.
O, to może o mnie mowa 😉 haha! Czyżby śląskie kostki były mniej trwałe? Widzę tu niezły materiał do pracy dyplomowej pt. "Wpływ uwarunkowań geograficznych na częstotliwość złamań (trójkostkowych)" 😉
Kurcze Riviola Ty też od nas to może zrobimy mini zjazd w Katowicach???
kasiek79 napisał(a):
o ty po dyplomowaniu??? A czego uczysz matematyki?? moze mi cos podeslesz z teczki bo ja wtym roku kończe dyplomowanie .... hmmmm nie wiem jeszce o ile mi sie przedłuży przez to zwolnieniejasmar napisał(a):
Ja też, mój mąż stwierdził, że piszę coraz szybciej i to pewnie dlatego. A jak robiłam teczkę na dyplomowanego to pisał mi mąż lub syn bo ja byłam za wolna i mnie to mierziło. A teraz proszę wszystko można wyćwiczyć-nasze nóżki też!!!!!!!!alawpr napisał(a):
Matko jakie ja byki robię.
Jak coś będziesz potrzebować to daj znać podeślę Ci.
ojacie napisał(a):
witch napisał(a):
Trzeba oprócz "listy ściganych" (wizyt) zrobic listę obecności. Bumelanci będą pomimo złamań sprzątać forum 🙂
obecna 🙂
zamiast jednej kuli dostaną mopa. To ja się piszę na wycieranie kurzu
kasiek79 napisał(a):
jasmar napisał(a):
Ala nie obrzeraj się na noc-pomyśl, ze to szkodzi na woreczek a jeszcze go chyba masz. Ja tak myślę sobie-że mi szkodzi na to co z woreczka zostało i już mi się odechciewa zakazanych rzeczy
hehe ja mam wiezorem przymusowa diete Bo jak maz był to po 22 23 zawsze coś nam się chciało i on szedł na dól i cosik przynosił teraz jak on o 21.30 wychodzi do roboty ja już na górze to tlyko wode mam pod reka i mimo ze chche mi się kiełbachy to........... nie chce mis ię złazić na dół A ....gdyby była sparwna to pewnei bym ze trzy razy kursowała zanim bym się najadła hehe 🙂
No tak takim chudzinkom jak Ty to dobrze nie muszą dbac o kalorie.
kasiek79 napisał(a):
jasmar napisał(a):
eliska napisał(a):
próbowałam obciążać na wadze i jakieś 20 kilo wycisnę bez problemu, ale nic więcej, nożysko boli jak nie wiem
To dokładnie jak ja też mam ok20 i ból
ale boli was złamanie czy staw skokowy. Bo mnie kompletnie złamanie nie boli no i teraz staw też nie bo unieruchomiony MI tylko ostroga dokucza
Wydaje mi się, że to boli miejsce złamania, ale to może być takie wrażenie. No i skóra na szwach, jak się naciąga przy chodzeniu, też tak dziwnie trochę szczypie
alawpr napisał(a):
melduje że powrócilam ale musze zaraz uciekac bo szanowny powrócił z zakupów i musze iśc pochwalic ,ze dzielny i że fantastyczne zakupy zrobił. Same wiecie jak to jest to zasada kija i marchewki. Ups....Marcheweczko to nie o tobie 😉
U mnie też catering dowieziono!
alawpr napisał(a):
Kasia co zakładasz na ten gipsik jak wychodzisz???kasiek79 napisał(a):
kurde a ja znowu zaraz musz ewychodzic tlyko pranie rozwieszę. Odkąd jestem an chodzie na nic nie mam zcasu. A to pranie ato prasowanie, sprzątanie gotowanie pisanie pracy, wypad na misato, zakupy kawa u koleżanki przedszkole logopeda ............... Jutro rano jade peirwszy raz do roboty ( w srodę nie wypaliło) dzieciaki podobno nie mogą się doczekac Posiedze w robocie cały dzien i wróćcę dopiero na odebranie dzieciaków o 15 🙂
tak więc zmykam Bee wieczorem jak mąz pójdzie do pracy
czy wam tez na poczatku jak zostaliscie uruchomieni brakowało na wszystko zcasu??????????????
A ty co?
witch napisał(a):
Zrezygnuj z kawy u koleżanki (pij w domu w antrakcie sprzątania) i się wyrobisz 🙂 Kasiek teraz szybko chcesz odrobić "stracony" czas i dlatego Ci go brakuje. Jeszcze z tydzień i wszystko wpadnie na swoje tory.kasiek79 napisał(a):
kurde a ja znowu zaraz musz ewychodzic tlyko pranie rozwieszę. Odkąd jestem an chodzie na nic nie mam zcasu. A to pranie ato prasowanie, sprzątanie gotowanie pisanie pracy, wypad na misato, zakupy kawa u koleżanki przedszkole logopeda ............... Jutro rano jade peirwszy raz do roboty ( w srodę nie wypaliło) dzieciaki podobno nie mogą się doczekac Posiedze w robocie cały dzien i wróćcę dopiero na odebranie dzieciaków o 15 🙂
tak więc zmykam Bee wieczorem jak mąz pójdzie do pracy
czy wam tez na poczatku jak zostaliscie uruchomieni brakowało na wszystko zcasu??????????????
alawpr napisał(a):
ja Kaske podziwiam, tyle ma werwy. ja na nic nie mam siły.nadal sie lenie okrutnie w domu!!!!!!!!!witch napisał(a):
Zrezygnuj z kawy u koleżanki (pij w domu w antrakcie sprzątania) i się wyrobisz 🙂 Kasiek teraz szybko chcesz odrobić "stracony" czas i dlatego Ci go brakuje. Jeszcze z tydzień i wszystko wpadnie na swoje tory.kasiek79 napisał(a):
kurde a ja znowu zaraz musz ewychodzic tlyko pranie rozwieszę. Odkąd jestem an chodzie na nic nie mam zcasu. A to pranie ato prasowanie, sprzątanie gotowanie pisanie pracy, wypad na misato, zakupy kawa u koleżanki przedszkole logopeda ............... Jutro rano jade peirwszy raz do roboty ( w srodę nie wypaliło) dzieciaki podobno nie mogą się doczekac Posiedze w robocie cały dzien i wróćcę dopiero na odebranie dzieciaków o 15 🙂
tak więc zmykam Bee wieczorem jak mąz pójdzie do pracy
czy wam tez na poczatku jak zostaliscie uruchomieni brakowało na wszystko zcasu??????????????